Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 147793.28 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7060:32 |
| Średnia prędkość: | 20.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 481693 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 2983 |
| Średnio na aktywność: | 49.55 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 77.55km
- Czas 04:22
- VAVG 17.76km/h
- VMAX 33.96km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Sobota, 28 października 2017 · dodano: 28.10.2017 | Komentarze 0
W tym tygodniu pracowe kilometry powiększone o rajd po częstochowskich Fresh Marketach. Polowanie na nowe Komesy zakończone sukcesem.
Nowe piwka © STi
- DST 33.99km
- Czas 01:30
- VAVG 22.66km/h
- VMAX 45.41km/h
- Podjazdy 256m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 26 października 2017 · dodano: 26.10.2017 | Komentarze 0
Nareszcie sucho, do tego prognozy na kolejne dni niezbyt obiecujące. Musowo się przewietrzyć. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tu na zamek z łażeniem po skałach, bowiem pozagradzane dla owiec. Powrót przez Skrajnicę, rowerostradę i Bugaj. Jeszcze na cmentarz na Rakowie i do domu.
Cube na wzgórzu zamkowym © STi
- DST 54.00km
- Czas 02:10
- VAVG 24.92km/h
- VMAX 53.79km/h
- Podjazdy 350m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Skazany na asfalt
Poniedziałek, 23 października 2017 · dodano: 23.10.2017 | Komentarze 0
Wyjechałem dopiero koło południa, aby asfalty zdążyły obeschnąć. Dawno nie byłem w Poraju, zatem padło na ten kierunek. Słowik, Korwinów, Wanaty, Jastrząb, Poraj. Koło zalewu i powrót przez Choroń, Biskupice, Olsztyn, Kusięta. Wczoraj konkretnie popadało a rower umyty w sobotę, zatem w stronę terenu nawet nie spoglądałem mimo iż tam spokojniej i przyjemniej.- DST 70.55km
- Czas 03:09
- VAVG 22.40km/h
- VMAX 40.27km/h
- Podjazdy 493m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Sobota, 21 października 2017 · dodano: 21.10.2017 | Komentarze 0
Guardian, pożarówka, Sokole, Zrębice, czarny rowerowy, Pabianice, aleja klonowa, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, czerwony rowerowy, zamek, Kusięta, Srocko, huta. Krótko bez marudzenia.- DST 35.88km
- Czas 01:29
- VAVG 24.19km/h
- VMAX 41.85km/h
- Podjazdy 163m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Niepewny Olsztyn
Piątek, 20 października 2017 · dodano: 20.10.2017 | Komentarze 0
Mgła dziś nie odpuściła. Jednak sucho i w miarę ciepło. Po pracy i przedłużonym obiadku na obecnego flagowca. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Nie dość że mgła to okulary nią zachodzą w efekcie czego nic nie widać, do tego ruch spory bo zapewne wracają z roboty. Delikatnie mówiąc nie czuję się komfortowo. Z Olsztyna na pożarówkę i wreszcie pełen komfort. Bez ludzi i aut czuję się jak w domu. Koło Guardina i nad Wartą.Tak mnie naszło przy powrocie jak by się jechało na nieodżałowanym Authorku w terenie w porównaniu z Cube. Na asfalcie nie porównuję, bo w takim zastosowaniu osoby odpowiedzialne za 2x11 zajebał bym tępym narzędziem. Niestety tego już się nie dowiem ;(
- DST 44.13km
- Czas 02:26
- VAVG 18.14km/h
- VMAX 33.34km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 20 października 2017 · dodano: 20.10.2017 | Komentarze 0
Miejska nuda. Tydzień dom-praca, praca-dom.- DST 46.28km
- Czas 02:18
- VAVG 20.12km/h
- VMAX 48.46km/h
- Podjazdy 369m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Poszukać zieleniatek
Czwartek, 19 października 2017 · dodano: 19.10.2017 | Komentarze 0
Zachęcony ostatnimi znaleziskami pojechałem w miejsce gdzie z tatą znajdowałem zieleniatki. Mirów asfaltem, przeprośna terenem. Błąd, przejazd za sanktuarium to plac budowy. Trza omijać z daleka. Przez Siedlec do Mstowa, Kłobukowice, Łuszczyn. Tutaj w las którym kawałek terenem. Kilka zieleniatek, opieńki, podgrzybek i prawdziwek. Szału nie ma mimo iż sucho nie jest a noce też jeszcze nie strasznie zimne. Powrót do Łuszczyna, Zawada, Mstów koło źródeł, obok stodół, Gąszczyk, Mirów i koło huty.
Gąska zielona © STi

Słońce idzie spać © STi
- DST 29.98km
- Czas 01:44
- VAVG 17.30km/h
- VMAX 37.22km/h
- Podjazdy 147m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Zwiedzanie
Wtorek, 17 października 2017 · dodano: 17.10.2017 | Komentarze 0
Dziś sobie wymyśliłem że wreszcie poszukam śladów po zbiorniku wodnym na Odrzykoniu o którym to niedawno czytałem. Koło Guardiana i w miejsce gdzie ludzie pisali iż woda się znajdowała. Za wiele nie zobaczyłem, wgłębienie w ziemi dodatkowo zarośnięte przez drzewa. Jednak wlokąc się po piaskach zauważyłem zieleniatkę. Okazało się że w pobliżu jest jeszcze kilka. Kawałek główną drogą na Olsztyn po czym Skrajnica. Do lasu gdzie przybyło kilka rydzów i podgrzybków. Do pożarówki i koło guardiana. Wcześnie robi się już ciemno i w tygodniu nie idzie poszaleć. Na szczęście temperatura wyśmienita, oby jak najdłużej.- DST 41.53km
- Czas 02:11
- VAVG 19.02km/h
- VMAX 42.36km/h
- Podjazdy 248m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Słabo
Poniedziałek, 16 października 2017 · dodano: 16.10.2017 | Komentarze 0
Nikt nie zjawił się na wspólne kręcenie, zatem samotnie. Może to i dobrze bo już na pierwszych górkach okazało się że nogi po wczorajszej jeździe średnio chcą współpracować. Na początek singielki nad Wartą do Jaskrowa. Asfaltem do Mstowa po czym koło stodół. Miało być na Olsztyn, jednak uznaję że nie ma sensu się męczyć. Srocko, czerwony rowerowy, Kusięta, guardian.
Warta jesienią © STi
- DST 130.25km
- Czas 05:58
- VAVG 21.83km/h
- VMAX 60.22km/h
- Podjazdy 1305m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Żal
Niedziela, 15 października 2017 · dodano: 15.10.2017 | Komentarze 5
Wolny dzień i piękna pogoda której nie można zmarnować. Zebrałem się dość późno, jednak sądzę że wczorajszy koncert w Wiatraku to w pełni usprawiedliwia. Kierunek Bobolice, jednak zamierzałem pojechać inaczej niż zwykle. Koło Huty i dalej w towarzystwie przez Srocko i Małusy. Następnie tradycyjnie samotnie Kobyłczyce, Żuraw, Lipnik, Sygontka, Janów, Apolonka, Bystrznowice, Bystrzanowice Dwór, Mzurów, Niegowa, Ogorzelnik, Bobolice.Na grzędzie tłumy, jednak nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności mimo iż trzeba się zatrzymywać i przepuszczać niedzielnych piechurów. Z Mirowa kawałek asfaltem a następnie na czerwony pieszy którym do Ostrężnika. Znów na asfalt i przez Siedlec, Krasawę i Zrębice. Wszędzie tłumy ludzi spragnionych pogody, koło parkingu w Sokolich aż ciężko przejechać. Tutaj obok Biakła, Lipówki i zamek. Znów asfaltem do Kusiąt po czym na czerwony rowerowy i koło huty.

Jurajskie widoki z okolic Mzurowa © STi

Bobolice w jesiennej odsłonie © STi
Mimo ciężkiej już nogi po obiedzie wybrałem się na drugą rundę. Wzdłuż Warty, Mirów, Przeprośna. Tutaj wielkie rozczarowanie, bowiem miejsce to jakie znałem od lat już przestaje istnieć. Widziałem jak tu ostatnio jechałem paliki jednak jeszcze miałem złudzenia. Z rewelacyjnego zjazdu/podjazdu zostanie prawdopodobnie tylko krótki odcinek w stronę Mirowa. Nie wiem jak to skomentować bo brak mi słów, czy to miasto jest dla jego mieszkańców czy dla grupy ludzi która bywa tutaj przez kilka godzin na cały rok? Jadę w stronę Siedlca i nie jest lepiej wszystko przejechane spychem. Lubiłem ten zjazd. Do Mstowa gdzie nad zalew i na Górę Szwajcera. Tu gdzie zazwyczaj podjeżdżam ktoś sobie urządził trasę do zjazdu. Powrót na Przeprośną tą samą trasą. Ze złości powyrywałem kilka palików, choć dobrze wiem że nic to nie da. Przez Ossona, Złotą i do domu.
Aż przykro patrzeć na to co się dzieje. Utwardzić, wyasfaltować, zabetonować. Ktoś ostatnio pisał o fullu na jurę a tu by wypadało zacząć szosy szukać ;(

Deptak dla pielgrzymów © STi

Koniec Przeprośnej jaką znałem © STi

Kwintesencja Częstochowy © STi


