Info

Więcej o mnie.
Rok 2025

Rok 2024

Rok 2023

Rok 2022

Rok 2021

Rok 2020

Rok 2019

Rok 2018

Rok 2017

Rok 2016

Rok 2015

Rok 2014

Rok 2013

Rok 2012

Rok 2011

Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny

Wpisy archiwalne w miesiącu
Listopad, 2016
Dystans całkowity: | 1079.09 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 54:49 |
Średnia prędkość: | 19.69 km/h |
Maksymalna prędkość: | 56.78 km/h |
Liczba aktywności: | 23 |
Średnio na aktywność: | 46.92 km i 2h 23m |
Więcej statystyk |
- DST 21.58km
- Czas 01:16
- VAVG 17.04km/h
- VMAX 35.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Niedziela, 27 listopada 2016 · dodano: 27.11.2016 | Komentarze 0
Po 16-tej gdy już nieco obeschło, ruszyłem się na chwilę. Obrzeża miasta. Przy powrocie złapała mnie śnieżyca. Śnieg szybko stopniał i aby nie chlapało żółwim tempem. Trzeba było jednak siedzieć w domu ...- DST 35.22km
- Czas 01:47
- VAVG 19.75km/h
- VMAX 34.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 26 listopada 2016 · dodano: 26.11.2016 | Komentarze 0
Nie było zbytniego zapału do jazdy. Biorąc jednak pod uwagę prognozy, według których jutro można wcale nie wyjechać ruszyłem się choć na kilka kilometrów. Standardowo Olsztyn. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tu jakoś wwlokłem się na zamek, gdzie chwile podelektowałem się ciszą i nocnym widokiem. Powrót przez Skrajnicę i rowerostradą.
Authorek z "elektrownią" © STi
- DST 43.15km
- Czas 02:33
- VAVG 16.92km/h
- VMAX 32.80km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Sobota, 26 listopada 2016 · dodano: 26.11.2016 | Komentarze 0
Zwyczajowy tydzień. Ostatnie dni nieco rozpieściły, jednak dziś było czuć że zło powraca. Rześko.Po początku nie sądziłem że uda się w tym miesiącu wykręcić tysiączek, tym bardziej że zapału brak.
- DST 24.23km
- Czas 01:26
- VAVG 16.90km/h
- VMAX 46.52km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Drobnica
Czwartek, 24 listopada 2016 · dodano: 24.11.2016 | Komentarze 0
Do ostatniej chwili zastanawiałem się czy wyjść dziś na rower. Za późno się zdecydowałem i nie zdążyłem dogadać z ekipą Hell RIDE, gdzie i kiedy jadą. Wyjechałem samotnie, na początek przez miasto licząc że ich spotkam. Nikogo w zwyczajowych miejscach zbiórek nie było, więc pojechałem samotnie przez Złotą na Ossona. Zapału jakoś brak, bo jebane nocki odbierają chęć do czegokolwiek zatem powrót. Obrzeża miasta i wałami rzecznymi.
Pięknie świątecznie, aż mi niedobrze © STi
- DST 51.17km
- Czas 02:27
- VAVG 20.89km/h
- VMAX 47.83km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów i Olsztyn
Środa, 23 listopada 2016 · dodano: 23.11.2016 | Komentarze 0
Dalej piękna pogoda, jednak dziś jakoś nie mogłem się rozruszać. Gdy się wreszcie zebrałem pojechałem przez Mirów koło oczyszczalni by następnie zaryzykować i wjechać w teren - na przeprośną. Po zjeździe okazuje się że muszę wracać, gdyż na dziurach wypadła mi przednia lampka. Szybko znaleziona a aluminiowa obudowa się sprawdziła. Dalej do Mstowa gdzie koło zalewu, następnie stodoły skąd do Brzyszowa. Tutaj sporo błotka. Nie obsycha już tak jak latem a do tego maszyny rolnicze rozjechały nawierzchnię. Na komfortową jazdę w terenie trzeba poczekać do późnej wiosny, jednak czasem wypada zboczyć z asfaltu by nie zapomnieć jak się jeździ. Dalej Kusięta i do Olsztyna. Przez zamek i lipówki, po czym powrót przez skrajnicę i rowerostradą. Podły nastrój dziś dopadł.
Go West © STi
- DST 66.10km
- Czas 03:22
- VAVG 19.63km/h
- VMAX 35.49km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wiosna
Wtorek, 22 listopada 2016 · dodano: 22.11.2016 | Komentarze 1
Po ~3 godzinach snu na siodełko. Szkoda marnować tak pięknej pogody. Przez miasto i Łojki do Blachowni, Konopiska, Nierada, Kolonia Poczesna, Zawodzie. Tu kawałek lasem do Skrajnicy, Kusięta i znów w las na czerwony rowerowy. Wstąpiłem po drodze między drzewa, jednak grzybów nie znalazłem. Koło Huty, kamyki i do domu. Teraz można spokojnie iść spać.
Widok na okoliczne pagórki © STi

Kamyki © STi
- DST 103.23km
- Czas 04:33
- VAVG 22.69km/h
- VMAX 49.21km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
3 zamki
Poniedziałek, 21 listopada 2016 · dodano: 21.11.2016 | Komentarze 0
Pogoda wyśmienita, więc obowiązkowo coś dalej. Tak jak sobie wcześniej wymyśliłem do Bobolic. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Piasek, Janów, Złoty Potok, Postaszowice, Niegowa, Mirów, Bobolice. Kilka fotek i w drogę powrotną. W Mirowie chwila przerwy, po czym przez Żarki, Myszków, Żarki Letnisko, Poraj, Jastrząb, Kamienicę Polską, Wanaty, Korwinów i Słowik. Taką pogodę to ja rozumiem.
Bobolice © STi

Zamek w Mirowie © STi

Zalew Poraj © STi
- DST 102.11km
- Czas 04:47
- VAVG 21.35km/h
- VMAX 46.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Na 102
Niedziela, 20 listopada 2016 · dodano: 20.11.2016 | Komentarze 0
Pogoda od rana ładna, jednak cóż z tego kiedy pod kołami syf. Nosiło po domu, jednak nie zamierzałem pogarszać i tak nie najlepszego humoru. Odezwal się Arek, jednak przewidując że będę zrzędził wolałem nie denerwować siebie i innych. Nie ma to jak prawdziwy przyjaciel, wyszło na to że pojechaliśmy w trójkę. Ja Arek i Marcin. Huta, Srocko, Małusy, Zagórze, Czepórkę, Piasek, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn skąd najszybszą trasą. Główna, oczyszczalnia, Guardian.Szybki obiad i jeszcze na rower. Jaskrów, Wancerzów do Mstowa. Tu jedyny odcinek terenowy i Authorek minimalnie się ubrudził ... nie należało zjeżdżać z asfaltu:/ Powrót przez Siedlec, Mirów i koło oczyszczalni.

Autograf mechanicznych terenowców? © STi

Nad Amerykanem © STi

Oby tak zostało © STi
Dziś dla odmiany w uszach brzmiał Nigtwish. Jednak ostatnie dni z Metallicą.
Unforgiven obchodzi 25 urodziny:
Nowa płyta to już nie to samo. Daje radę, jednak czegoś brak. Komplenie nie Metallicowy utwór a jednak mi się podoba:
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 60.16km
- Czas 02:30
- VAVG 24.06km/h
- VMAX 46.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Asfalt
Piątek, 18 listopada 2016 · dodano: 18.11.2016 | Komentarze 0
Nie licząc wiatru dziś pogoda wyśmienita a jutro ma padać, więc trzeba się przejechać. Po pracy tak się zbieram, że wyjeżdżam niespełna o 16-tej. Guardian, Kusięta, Olsztyn. Koło leśnego przejeżdżam dość późno i nie widząc rowerów śmigam dalej. Biskupice, Zrębice, Turów, Srocko, Mirów, Jaskrów i okrężnie przez miasto. Authorek umyty (bo był tak brudny że żal było patrzeć), więc wyłącznie utwardzone nawierzchnie. 110% asfaltu, wróć od furtki do jezdni miałem teren.- DST 42.08km
- Czas 02:24
- VAVG 17.53km/h
- VMAX 34.90km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze