Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 148124.29 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7075:46 |
| Średnia prędkość: | 20.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 483536 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 2990 |
| Średnio na aktywność: | 49.54 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 55.06km
- Czas 02:55
- VAVG 18.88km/h
- VMAX 40.80km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Piątek, 20 września 2013 · dodano: 20.09.2013 | Komentarze 0
Praca i inne drobne miejskie kilometry.- DST 20.38km
- Czas 00:58
- VAVG 21.08km/h
- VMAX 40.50km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mirów i Ossona
Poniedziałek, 16 września 2013 · dodano: 16.09.2013 | Komentarze 0
Nie planowałem dziś jazdy, jednak jutro ma być kiepska pogoda więc choć odrobinę ruszyłem nogą. Czasu niewiele więc tylko parę kilometrów. Koło Tesco i wzdłuż rzeki na Mirów. Chwila przerwy przy tamie. Popatrzałem sobie jak woda płynie po czym dalej. Gdy dojeżdżam do Mirowa zaczyna kropić, gdy jestem na Ossona już konkretnie leje. Jeszcze koło Huty i kompletnie przemoczony do domu.- DST 55.55km
- Czas 02:50
- VAVG 19.61km/h
- VMAX 38.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Sobota, 14 września 2013 · dodano: 14.09.2013 | Komentarze 0
Zwyczajne dojazdy do pracy i inna miejska drobnica. Korki straszne, na szczęście nie dla roweru. Gorzej jak samemu przyjdzie jechać autem.- DST 32.96km
- Czas 01:37
- VAVG 20.39km/h
- VMAX 42.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Grzybowy standard
Czwartek, 12 września 2013 · dodano: 12.09.2013 | Komentarze 2
Standardowa "grzybowa" pętelka w okolicach Olsztyna, Kusiąt i Huty. Niewiele uzbierałem, chyba lasy się pozmieniały i trzeba poszukać nowych miejsc na grzyby. Są i dobre strony. Pooddychałem świeżym powietrzem. Z dala od zgiełku udało się wyciszyć i pomyśleć o kilku sprawach.Słabym dziś okrutnie, to pewnie kwestia ogólnego przemęczenia i niewyspania. Do tego chyba próbuje mnie dopaść jakieś przeziębienie.

Znalezisko© stin14

Pajęczynka© stin14

Muchomor© stin14
- DST 34.54km
- Czas 01:26
- VAVG 24.10km/h
- VMAX 42.43km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorne Lipówki
Niedziela, 8 września 2013 · dodano: 08.09.2013 | Komentarze 1
Rano nie było czasu na rower, później pełen emocji mecz Włókniarza. Po meczu chwila czasu więc na rowerek. Kierunek Lipówki - goło Guardiana i przez Kusięta. Na Lipóweczkach błoga cisza i spokój. Bajka. Powrót rowerostradą i koło Guardiana.
Lipówki wieczorem© stin14

W oddali Częstochowa© stin14
- DST 38.93km
- Czas 01:59
- VAVG 19.63km/h
- VMAX 40.10km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 6 września 2013 · dodano: 06.09.2013 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy. Niestety poranki nie zachęcają do jazdy.- DST 18.25km
- Czas 00:56
- VAVG 19.55km/h
- VMAX 45.20km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ukojenie
Czwartek, 5 września 2013 · dodano: 05.09.2013 | Komentarze 0
Dziś głównym celem nie była jazda, tylko odpoczynek czasem zakłócany myślami. Czasu znów niewiele więc dystans "śmieszny". Na początek wdrapałem się na Ossona. Tam beztroska chwila przerwy z dawno nie używaną MP3-ką. Powrót przez Mirów i wzdłuż Warty. Dziś wzdłuż rzeki zdecydowanie wolno. Dziury i koleiny o świetle Sigmy. Pomyśleć, że tą samą drogą w gorszych warunkach około pół roku temu jechałem znacznie szybciej.Miło tak nie gonić za własnym cieniem.

Wzdłuż Warty© stin14

Zakuty łeb ;)© stin14
- DST 16.71km
- Czas 00:49
- VAVG 20.46km/h
- VMAX 42.84km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ну, погоди!
Poniedziałek, 2 września 2013 · dodano: 02.09.2013 | Komentarze 3
Mimo iż nie miałem dziś zbytniej ochoty na rower postanowiłem ruszyć 4 litery. Przez najbliższe dni raczej nie będzie czasu na rower, więc mimo kiepskiej pogody po serwisie wyskoczyłem choćby na chwilę. Przez cmentarz na Ossona i powrót przez Mirów, Na drugiej górce Ossona z pod kół ucieka mi zając. Pizgało dziś straszliwie, do tego widać i czuć zbliżającą się jesień :/- DST 49.10km
- Czas 02:12
- VAVG 22.32km/h
- VMAX 45.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Obojętność
Niedziela, 1 września 2013 · dodano: 01.09.2013 | Komentarze 0
Dziś trzeba było odespać ostatnie dni, więc późno zebrałem tyłek na rower. Jak to zwykle bywa pojechałem do Olsztyna - koło Guardiana i przeciwpożarówką. W leśnym spotkanie z Markiem i Żelki Team. Zbieram się samotnie i na Towarne. Tam dłuższa chwila przerwy, aby zebrać myśli i popatrzeć na wszystko z oddali. Dalej przez Kusięta, Zieloną Górę, czerwonym pieszym i koło huty.Jakoś lekko się dziś jechało. Rzekł bym że nawet zbyt lekko.
Wieczorem jeszcze kilka miejskich kilometrów - między innymi odebrać bluzę. Skleroza nie ustępuje. Na powrocie przejazd przez Aleje, zdzierstwo straszne, jednak oscypka nie mogłem sobie odmówić :) Jeszcze przez kamieniołom i do domu.

Widok z Gór Towarnych© stin14
- DST 43.68km
- Czas 01:43
- VAVG 25.44km/h
- VMAX 54.01km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rozruszać nogi
Czwartek, 29 sierpnia 2013 · dodano: 29.08.2013 | Komentarze 0
Nie licząc dojazdów do pracy i innych drobnych miejskich kilometrów dwu dniowy odpoczynek od roweru. Dzisiaj trzeba było rozruszać nogi. Huta, Ossona, Przeprośna, Mstów, stodoły, Brzyszów, Kusięta, Towarne, Olsztyn, Lipówki, Kusięta, Zielona Góra, czerwony pieszy, huta i przez kamieniołom do domu. Początkowo jechało się ciężko, ale nóżki się rozkręciły.Dziś odchudziłem rower ... o jedno ogniwo łańchua :D Oj zajechany napęd, obawiam się czy wytrzyma do końca roku.


