Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 212572.99km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:153231.32 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:7323:54
Średnia prędkość:20.84 km/h
Maksymalna prędkość:4549.00 km/h
Suma podjazdów:507750 m
Maks. tętno maksymalne:191 (101 %)
Maks. tętno średnie:172 (91 %)
Suma kalorii:11399 kcal
Liczba aktywności:3088
Średnio na aktywność:49.62 km i 2h 22m
Więcej statystyk
  • DST 46.29km
  • Czas 02:20
  • VAVG 19.84km/h
  • VMAX 40.75km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto i Olsztyn

Wtorek, 25 grudnia 2012 · dodano: 25.12.2012 | Komentarze 0

Do Olsztyna najkrótszą trasą. W drodze powrotnej z Olsztyna spotkanie z EdytKą i kawałek razem. Później miejskie kilometry aby odwiedzić groby bliskich.
Kategoria Samotnie, Do 40km


  • DST 15.51km
  • Czas 01:01
  • VAVG 15.26km/h
  • VMAX 25.80km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Poniedziałek, 24 grudnia 2012 · dodano: 24.12.2012 | Komentarze 3

Parę kilometrów w granicach miasta dla zabicia czasu.












Brama

Jasna Góra spowita mgłą

Spotkałem także Świętego Mikołaja ;)

Drzewko

Choinka na Placu Biegańskiego
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 34.21km
  • Czas 01:25
  • VAVG 24.15km/h
  • VMAX 43.44km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Sobota, 22 grudnia 2012 · dodano: 22.12.2012 | Komentarze 0

Znów do Olsztyna gdzie spotykam Kulistego, Mareczka i Maćka. Chwilę razem a później samotna posiadówka.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 34.59km
  • Czas 01:25
  • VAVG 24.42km/h
  • VMAX 39.27km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Piątek, 21 grudnia 2012 · dodano: 21.12.2012 | Komentarze 0

Guardian, Kusięta, Olsztyn, kawałek główną drogą, rowerostrada, główną przez Bugaj i nieco okrężnie przez miasto. Dziś noga nie podawała tak dobrze jak wczoraj.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 28.55km
  • Czas 01:00
  • VAVG 28.55km/h
  • VMAX 44.21km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn przejazdem

Czwartek, 20 grudnia 2012 · dodano: 20.12.2012 | Komentarze 0

Słuchawki do uszu i w drogę. Jak zwykle padło na Olsztyn. Koło Huty, Brzyszów, Srocko, Kusięta, Olsztyn, kawałek główną drogą i koło Guardiana. Przez większość trasy licznik zamiast podawać aktualną prędkość informował mnie bardzo miłym dla oka komunikatem o słabej baterii, na szczęście kilometry zliczył. Rześkie powietrze, izotonic i dobre tempo pozwoliły pozbyć się lekkiego kaca.

Utwór na dziś:
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 36.93km
  • Czas 01:35
  • VAVG 23.32km/h
  • VMAX 36.10km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przemyślenia

Poniedziałek, 17 grudnia 2012 · dodano: 17.12.2012 | Komentarze 0

Dzisiaj przed pracą wyjazd do Olsztyna, aby się odstresować i przestać choć na chwilę myśleć. Ostrzejsza muzyczka i w drogę. Guardian i przez Kusięta. Wjazd na zamek - gdzie dawno nie byłem po czym zjazd i na Lipówki. Po drodze okazuje się że odkręcił mi się przedni błotnik a że kluczy płaskich brak więc jakoś się męczyłem z lekko ocierającym o oponę. Przejazd terenowo przez Skrajnicę gdzie odkręcam błotnik całkowicie i chowam go w plecak gdyż zaczyna działać na nerwy. Z tego powodu nieco z przymusu powrót przez Wilczą Górę, gdyż po kilkudziesięciu metrach po wciąż zaśnieżonej rowerostradzie muszę wycierać gębę z wody. Początkowe założenie wycieczki nie do końca się udało zrealizować.

Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 11.45km
  • Czas 00:35
  • VAVG 19.63km/h
  • VMAX 44.21km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Niedziela, 2 grudnia 2012 · dodano: 07.12.2012 | Komentarze 0

Parę kilometrów w granicach miasta. Do bankomatu i na kamieniołom popatrzeć na Częstochowę z oddali.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 33.24km
  • Czas 01:46
  • VAVG 18.82km/h
  • VMAX 31.90km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Robota

Czwartek, 29 listopada 2012 · dodano: 30.11.2012 | Komentarze 0

Dojazdy do pracy.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 68.76km
  • Czas 02:56
  • VAVG 23.44km/h
  • VMAX 42.77km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn x2

Środa, 28 listopada 2012 · dodano: 28.11.2012 | Komentarze 2

Zaraz po robocie MP3-ka do plecaka i w drogę. Przez cmentarz Żydowski, koło Huty, Brzyszów, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada i koło Guardiana. Strasznie opornie się jechało, po paru kilometrach zastanawiałem się czy nie zawrócić.
Później obiad i sprawy domowe a następnie Olsztyn po raz drugi, tym razem z EdytKą. Koło Guardiana, obok oczyszczalni i kawałek główną drogą. Chwila przerwy pod zamkiem (sierota zapomniałem portfela) i powrót przez Skrajnicę, rowerostradą i przez Bugaj.
Maksymalne wykorzystanie prawdopodobnie ostatniego tak ciepłego dnia. Drugim razem jechało się już lepiej, chyba się rozkręciłem. Jutro będzie ciężko zwlec się z łóżka :)

  • DST 41.45km
  • Czas 01:39
  • VAVG 25.12km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Piątek, 23 listopada 2012 · dodano: 23.11.2012 | Komentarze 0

Dzisiaj jazda z muzyczką w uszach. Już po kilkuset metrach jazdy zaczynają łzawić mi oczy. Chwila zastanowienia - no tak nie założyłem okularów rowerowych tylko zwykłe. Jak to szybko człowiek się do dobrego przyzwyczaja. Pojechałem wzdłuż Warty na Mirów, czerwonym rowerowym do Kusiąt, przez Olsztyn i powrót żółtym pieszym. Po drodze tylko jeden krótki przystanek - koło bajorka między Skrajnicą a żółtym pieszym. Przyjemnie się dziś jechało, muzyczka powodowała że nie myślałem nawet o jeździe. Ciepełko jak na koniec listopada, upociłem się jak świnia. Lekko zmęczony, ale zadowolony.
Kategoria 40-100km, Samotnie