Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 62167.72 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3120:10 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 292.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 175968 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 127 (67 %) |
| Suma kalorii: | 3261 kcal |
| Liczba aktywności: | 1006 |
| Średnio na aktywność: | 61.80 km i 3h 06m |
| Więcej statystyk | |
- DST 101.13km
- Czas 04:54
- VAVG 20.64km/h
- VMAX 46.08km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn, Rudniki i Mstów
Poniedziałek, 28 marca 2016 · dodano: 28.03.2016 | Komentarze 0
Jak zwykle rano nie mogłem się ruszyć. O 8.30 nie było mowy, dobrze że Arek też szedł na rower i wyjechaliśmy skoro świt o 10.30. Pod skansenem stawił się także Rafał i pokręciliśmy sobie spokojnie we trójkę. Pożarówką, obrzeżami Sokolich, Lipówki i powrót znów pożarówką. Na koniec jeszcze przez miasto do parków Staszica. Katar z kaszlem przestają męczyć, w sumie nic dziwnego bo przecież jutro trzeba do roboty.
Na jedynym w swoim rodzaju wzniesieniu © STi

Krokusy © STi
Pogoda nareszcie rewelacyjna, więc po obiadku i kawałku żałosnego meczu CKM znów na rower. Kawałek wzdłuż Warty, Rędziny, Rudniki. Chwila w kamieniołomie po czym do Mstowa i nad zalew. Następnie obok źródeł i kolejna próba dojechania na szczyt górki z masztem między Mstowem a Małusami. Znów fiasko, droga się skończyła i pojeździłem sobie po polach. Zaczynam wątpić czy prowadzi tam jakaś droga. Powrót do Mstowa po czym przez przeprośną i wzdłuż Warty. Tak to bez dokręcania wyszła setka. Nareszcie przyzwoity dystans jak na dzień wolny.
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 42.05km
- Czas 02:00
- VAVG 21.02km/h
- VMAX 51.73km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolice Olsztyna
Niedziela, 27 marca 2016 · dodano: 27.03.2016 | Komentarze 2
Katar dalej męczy i lekki kaszel też nie odpuszcza. Jednak ileż to można siedzieć w domu. Krótko i powoli, była okazja pobawić się kamerką. Guardian, zielony pieszy, niebieski rowerowy i pożarówką w Sokole. Mocno korciło, jednak się nie odważyłem na singielek. Strach przed uziemieniem od roweru robi swoje.Kawałek żółtym po czym Zamek, Lipówki, Biakło. Po zabawach do leśnego zobaczyć czy jest ktoś znajomy. Niemal przy wejściu spotykamy się z Sitkiem a za chwilę przyjeżdża Asia z Piotrkiem i za chwilę dojeżdża Roland oraz Maciek? Przepraszam jeśli się pomyliłem. Wracamy w piątkę główną i koło Guardiana. Przemiły dzionek, choć szkoda że tak krótki. Może jutro zdrowie pozwoli na więcej.
By się nie nadwyrężać kilometrów mało, za to postanowiłem pobawić się z kamerką. Niedołężny filmik i jazda, sklecone z kilku wideo a w terenie wciąż się boję pojechać jak należy:
Na koniec dzisiejsza trasa:
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 84.69km
- Czas 04:09
- VAVG 20.41km/h
- VMAX 43.41km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Co nieco w terenie
Niedziela, 20 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 1
O 10 wyjazd z Arkiem. Dobrze bo sam bym się nie ruszył tak wcześnie przy nie najlepszym nastroju u w tak gównianą pogodę. Guardian, pożarówka, Sokole, Zrębice, czerwony rowerowy, Olsztyn, pożarówka i kawałek wałem.Po obiedzie dłuuugo się zabierałem do wyjazdu. Jeździć mi się chce, jednak nie w takich warunkach. Gdy wreszcie się zebrałem pojechałem wzdłuż Warty do Mstowa. Nad zalew po czym powrót przez przeprośną i Ossona. W drugiej części wyjazdu 3 razy widziałem stada sarenek a koło przeprośnej jedna wystraszona światłem chyba spotkała się z ogrodzeniem.
Wiosno przybywaj, bo już mam dość takich warunków.
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 64.46km
- Czas 02:54
- VAVG 22.23km/h
- VMAX 39.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Szaro
Niedziela, 13 marca 2016 · dodano: 13.03.2016 | Komentarze 0
Guardian, Kusięta, Turów, Piasek, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn, koło oczyszczalni i guardiana. Szaro i ponuro, jednak nareszcie przestało padać.
Z moim mentorem © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 68.04km
- Czas 03:11
- VAVG 21.37km/h
- VMAX 46.93km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Okrężny Olsztyn i co nieco
Niedziela, 6 marca 2016 · dodano: 06.03.2016 | Komentarze 0
Mimo niepewnej pogody dziś umówiony wczoraj wyjazd z Arkiem. Bez pomysłu pojechaliśmy przed siebie układając trasę na bieżąco.Koło huty, Srocko, Gąszczyk, Mstów, Zawada, Małusy, Zagórze, Bukowno, Turów, Olsztyn, Kusięta, Srocko i znów koło huty.
Wczorajsze kilometry i dzisiejszy wiaterek dały mi dziś popalić, końcówka już opornie.

Staw w Turowie © STi
Niby miałem już nie wyjeżdżać po obiedzie jednak wymyśliłem że przetestuję uchwyty do kamerki. Tym razem już króciutko koło warty na Mirowie i zawodziańskie kamyki. Znów kapeć przez małe szkiełko. Wyrzucających śmieci gdzie popadnie i tłukących butelki karał bym bez litości. Nad Wartą udało się "upolować" trzy sarenki. Nie wiem kto był bardziej zaskoczony, one czy ja.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 35.76km
- Czas 01:31
- VAVG 23.58km/h
- VMAX 46.50km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kusięta
Niedziela, 28 lutego 2016 · dodano: 28.02.2016 | Komentarze 0
Pogoda mocno niepewna i siedząc przed komputerem zastanawiałem się czy jednak nie wsiąść. Z pomocą przyszedł Arek, który też zamierzał pokonać kilka kilometrów. Pojechaliśmy koło huty, Srocko, Brzyszów, Kusięta. Tutaj zaczęło kropić i zapadła decyzja że odbijamy na czewę. Jak bańka mydlana pękł czar spokojnej jazdy, to chyba jak z psami goniącymi rowerzystów ;) Wróciliśmy koło Guardiana a z racji że kropić przestało udaliśmy się jeszcze na kamyki po czym brakło pomysłów a i znów zaczęło kropić, zatem do domów. Czułem w kościach że jazda dziś nie jest dobrym pomysłem, jednak na szczęście się myliłem bowiem udało się nie zmoknąć.Mogła by się pogoda już nieco ustabilizować umożliwiając dłuższe wyjazdy.
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 37.41km
- Czas 01:43
- VAVG 21.79km/h
- VMAX 34.90km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Słońce i śnieg
Środa, 24 lutego 2016 · dodano: 24.02.2016 | Komentarze 0
Dziś nieco inaczej. Brzeziny, Sobuczyna, Nierada, Kolonia Poczesna, Zawodzie, Korwinów, Słowik. Przez większą część trasy słońce, jednak na powrocie złapał nas zmrożony śnieg który później przeszedł w mokry. Na zimówce jednak padało tylko od góry, więc nie było źle. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 35.27km
- Czas 01:28
- VAVG 24.05km/h
- VMAX 38.80km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Odrobinę okrężny Olsztyn
Poniedziałek, 22 lutego 2016 · dodano: 22.02.2016 | Komentarze 0
Powrót do korzeni, dziś znów z Arkiem. Huta, Srocko, Turów, Przymiłowice, Olsztyn, główna, Guardian. Ciężko się dziś jechało gdyż cały czas trzeba było uważać na wiaterek przestawiający po drodze. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 37.32km
- Czas 01:37
- VAVG 23.08km/h
- VMAX 42.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mokry Olsztyn
Czwartek, 18 lutego 2016 · dodano: 18.02.2016 | Komentarze 1
Dziś wyjazd z Arkiem. ICM nie pokazywało zbyt wielkich opadów, zatem o 11 postanowiliśmy wyjechać. Asfalty co prawda mokre, jednak bez tragedii. Huta, Srocko, Turów, Olsztyn, Kusięta, Guardian. Przed Olsztynem zaczyna kropić a później wręcz padać, stąd nie przedłużaliśmy trasy. Pod koniec na asfalcie już konkretne kałuże skutkiem czego wszystko mokre. Jestem głodny jazdy, jednak chyba nie aż tak. Kategoria W towarzystwie, Do 40km
- DST 19.07km
- Czas 01:59
- VAVG 9.62km/h
- VMAX 23.05km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
118 CMK
Piątek, 18 grudnia 2015 · dodano: 19.12.2015 | Komentarze 7
W pracy przymusowe wolne, zatem udało się pojechać na Masę. Przejazd z 47 uczestnikami. Powrót niezbyt szczęśliwy, bowiem zakończony glebą. Efekt - zwichnięcie stawu barkowego drugiego stopnia i około 2 miesięcy przerwy od roweru.Tym oto sposobem sezon rowerowy 2015 mogę uznać za zamknięty. Dziękuję Wszystkim z którymi miałem okazję jeździć za miłe towarzystwo. Do zobaczenia w 2016 :)
Kategoria Miasto, W towarzystwie


