Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 27.05km
- Czas 01:35
- VAVG 17.08km/h
- VMAX 44.49km/h
- Podjazdy 332m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Zabawy w terenie
Piątek, 8 marca 2019 · dodano: 08.03.2019 | Komentarze 0
Pogoda niepewna, więc nie odjeżdżałem za daleko od komina. Wzdłuż Warty do Sołka, gdzie dwie rundki. Powierzchnia żadna a singli przybywa. Dalej wzdłuż Warty singlami do Jaskrowa po czym na Grodzisko gdzie spotkałem niedowłady z silnikami. Ominąłem dziadów i Osson, Huta, kamyki.- DST 53.33km
- Czas 03:03
- VAVG 17.49km/h
- VMAX 32.75km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca plus
Piątek, 8 marca 2019 · dodano: 08.03.2019 | Komentarze 0
Dojazdy do przedszkola, plus deko po sklepach. Zachowanie niektórych nie kwalifikuje się do Homo Sapiens.- DST 42.51km
- Czas 02:30
- VAVG 17.00km/h
- VMAX 38.23km/h
- Podjazdy 428m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolice Mstowa
Czwartek, 7 marca 2019 · dodano: 07.03.2019 | Komentarze 0
Pod Skansen na zbiórkę i jedziemy w trójkę z Marcinem i Rafałem. Guardian, lasem do czerwonego rowerowego, czerwony rowerowy, asfaltem do Gąszczyka, terenem do Mstowa. Tutaj na górę Wał a następnie nieudane poszukiwanie drogi na pobliską górkę z nadajnikiem. Kawałem asfaltem i znów w teren na niebieski pieszy, zboczenie ze szlaku i na górę Skarzawa. Powrót do Gąszczyka, do czerwonego rowerowego i kawałek nim, po czym przez Ossona i koło huty. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 32.45km
- Czas 01:37
- VAVG 20.07km/h
- VMAX 38.66km/h
- Podjazdy 260m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Środa, 6 marca 2019 · dodano: 07.03.2019 | Komentarze 0
Guardian, Kusięta, zielony rowerowy, Olsztyn gdzie na zamek, Kusięta, czerwony rowerowy i koło huty- DST 22.86km
- Czas 01:18
- VAVG 17.58km/h
- VMAX 38.66km/h
- Podjazdy 178m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Bez pomysłu
Poniedziałek, 4 marca 2019 · dodano: 04.03.2019 | Komentarze 0
Temperatura taka, że szkoda było by nie wyjść na rower. Weny jednak brak, zatem blisko po okolicy. Huta, Osson, Mirów nad Wartą i kamyki. Na otwartej przestrzeni ładnie obsycha, do tego czuć wiosnę.- DST 46.18km
- Czas 02:18
- VAVG 20.08km/h
- VMAX 39.03km/h
- Podjazdy 210m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj
Niedziela, 3 marca 2019 · dodano: 03.03.2019 | Komentarze 0
Pogoda niepewna, do tego leniwiec. Ruszyłem się dopiero po obiedzie. Słowik, Korwinów, Zawodzie, Osiny, Poraj, Choroń. Obok toru offroad gdzie zatrzęsienie aut i pożarówką.- DST 100.94km
- Czas 04:12
- VAVG 24.03km/h
- VMAX 57.95km/h
- Podjazdy 898m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobolice
Sobota, 2 marca 2019 · dodano: 02.03.2019 | Komentarze 0
Oponki do Kuoty przyszły szybko, zatem wymiana przodu i test. Miasto a następnie Huta, Srocko, Małusy, Zagórze, Żuraw, Lipnik, Julianka, Janów, Złoty Potok, Gorzków, Postaszowice, Niegowa, Bobolice, Mirów, Żarki. Na gościńcu niespodzianka, zostały jeszcze płaty śniegu i lodu które trzeba omijać a raz wręcz kawałek przeprowadziłem. Dalej Wysoka Lelowska, Zaborze, Biskupice, Olsztyn, Srocko, Mirów.Z przodu Schwalbe Durano zastąpił Hutchinson Atom. Z tyłu jeszcze męczę Schwalbe. Na pierwszy rzut oka oponka delikatniejsza i węższa milimetr od Schwalbe, jednak znacznie lżejsza. Poza tym na żadnym z zakrętów się nie zabiłem więc chyba działa.

Bobolice © STi

Mirowski gościniec © STi

Ziemia niczyja © STi
- DST 55.73km
- Czas 03:19
- VAVG 16.80km/h
- VMAX 37.62km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miejsko
Piątek, 1 marca 2019 · dodano: 01.03.2019 | Komentarze 0
Poza kilometrami pracowymi deko drobnicy po sklepach.- DST 49.24km
- Czas 02:09
- VAVG 22.90km/h
- VMAX 48.17km/h
- Podjazdy 332m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Z wiatrem i pod wiatr
Czwartek, 28 lutego 2019 · dodano: 28.02.2019 | Komentarze 1
W teren prawie się nie wjeżdża, więc to bardziej czas na szosę. Niestety ta niesprawna. Wreszcie zrobiłem oględziny i okazało się że klocek hamulcowy był słabo dokręcony, przestawił się i przetarł oponę. Stąd kapcie. Kolejna awaria z niedbałości, czy własnej głupoty. Tak to jest jak się mniejszą wagę przywiązuje do sprzętu a do tego ma podejście że (przepraszam za określenie) to tylko szosa.Pogoda wyśmienita, więc musowo na rower. Warszawska, Jaskrów, Mstów. Mam jechać na Zawadę, jednak tutaj ruch wahadłowy z zbyt długim czerwonym światłe na moją wątłą cierpliwość. Odwrót i asfaltem pomiędzy sadami do Małus Małych, następnie Kusięta i Olsztyn. Pizga tak że postanawiam schować się przed wiatrem na pożarówce, pod koniec jeszcze nieco błota. Koło Guardiana i do domu.
Nowe oponki do szosy już zamówione, póki co trzeba czekać na lepsze warunki w terenie.

Przetarta opona © STi

Ślady bobrów koło pożarówki © STi
- DST 36.22km
- Czas 01:36
- VAVG 22.64km/h
- VMAX 35.31km/h
- Podjazdy 180m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze


