Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 200926.11km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 37.84km
  • Czas 04:09
  • VAVG 9.12km/h
  • VMAX 53.80km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Śnieżnik

Sobota, 20 maja 2017 · dodano: 21.05.2017 | Komentarze 1

Wyjazd planowany znacznie wcześniej przez Przemka. Na początku miał być Pradziad, ale jednak padło na Śnieżnik. Wyjazd w pięcio osobowym składzie. Opadów brak, ale Sudety uraczyły nas mgłą. Na początek podjazd szutrówką dojazdową do schroniska, następnie na Śnieżnik. Zaczyna się zabawa. Góra dół tą samą trasą na szczyt czerwonym pieszym. Nie daję rady całości, ale walczę o każdy metr na siodle. Po zjeździe powrotnym do schroniska zielonym pieszym. Oj tu jest ciężko po głazach, ale przecież po to jedzie się w góry. Po drodze wieża widokowa na Trójmorskim Wierchu a na koniec żółtym pieszym. Trasa bardzo fajna, do tego prawdopodobnie rewelacyjna widokowo bo teren w dużej części nie zalesiony. Niestety nie dane nam było ich oglądać przez wredną mgłę ... a dwa dni wcześniej zapowiadali w tym rejonie dobrą pogodę :/
Chłopaki się zbroją
Chłopaki się zbroją © STi
Schronisko
Schronisko © STi
W górę się nie dało, w dół jak najbardziej
W górę się nie dało, w dół jak najbardziej © STi
Tu bylim
Tu bylim © STi
Szczyt
Szczyt © STi
Grupowo koło szczytu
Grupowo koło szczytu © STi
Wieża widokowa
Wieża widokowa © STi
Grupowo przy wieży
Grupowo przy wieży © STi


  • DST 41.45km
  • Czas 02:18
  • VAVG 18.02km/h
  • VMAX 35.96km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Piątek, 19 maja 2017 · dodano: 19.05.2017 | Komentarze 0

Praca i inne miejskie kilometry bez burzowego poniedziałku.
Kategoria Samotnie, Miasto


  • DST 21.26km
  • Czas 01:17
  • VAVG 16.57km/h
  • VMAX 35.91km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spacerowo

Piątek, 19 maja 2017 · dodano: 19.05.2017 | Komentarze 0

Dzisiaj spokojniutko. Wzdłuż Warty. Powstaje fajne ominięcie mocno piaszczystego odcinka, wygląda ciekawie. Przez Mirów na Przeprośną. Powrót przez Grodzisko i Ossona. Tutaj jeszcze trzeba sięprzeciskać między drzewami. Szum opon, wiatru i odgłosy ptaków. Relaksik. Temperatura wyborna.
Kategoria Samotnie, Do 40km


  • DST 21.34km
  • Czas 01:02
  • VAVG 20.65km/h
  • VMAX 38.26km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nic

Środa, 17 maja 2017 · dodano: 17.05.2017 | Komentarze 0

Wzdłuż Warty, Mirów i na Przeprośną. Powrót Mirów i przez Ossona. Na więcej nie było czasu. Bzu urwane i Lewiatan na Mirowie odwiedzony.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 33.99km
  • Czas 01:23
  • VAVG 24.57km/h
  • VMAX 42.68km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dotlenianie przed pracą

Wtorek, 16 maja 2017 · dodano: 16.05.2017 | Komentarze 0

Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada, Bugaj.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 134.65km
  • Czas 06:27
  • VAVG 20.88km/h
  • VMAX 49.79km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bobolice, Mstów i Olsztyn

Niedziela, 14 maja 2017 · dodano: 15.05.2017 | Komentarze 0

Huta, czerwony rowerowy, Kusieta, Towarne, Olsztyn, Przymiłowice, Piasek, Janów, Złoty Potok, Gorzków, Postaszowice, Niegowa, Ogorzelnik, Bobolice. Grzędą do Mirowa, Żarki, Wysoka Lelowska, Przybynów, Zaborze, Biskupice, żółtym pieszym przez Sokole, Olsztyn, Skrajnica terenem, rowerostrada, Guardian.
Po obiedzie jeszcze raz. Mirów koło oczyszczalni, Przeprośna, Mstów, stodoły, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica terenem, rowerostrada, Guardian.
Tulipanki
Tulipanki © STi
Kategoria 100-150km, Samotnie


  • DST 36.43km
  • Czas 01:59
  • VAVG 18.37km/h
  • VMAX 41.10km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przysypiając

Sobota, 13 maja 2017 · dodano: 13.05.2017 | Komentarze 1

Niby godzinowo człowiek pospał, ale w dzień to nie spanie. Po obiedzie jakoś się ruszyłem, bardziej z nudów niż chęci jazdy. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tutaj jak zwykle zamek po czym dla odmiany kielniki i powrót przez lipówki, skrajnicę terenem, rowerostrada i Guardian. Niby kompletnie bez sił, ledwo się wtaczałem pod górki na asfalcie a jednak jakoś człek potrafi się sprężyć na te kilka chwil i wjechać zamek czy lipówki. Zapewne jak wiele razy się przekonałem olbrzymie pokłady energii siedzą ... w głowie.
Kategoria Samotnie, Do 40km


  • DST 49.90km
  • Czas 02:59
  • VAVG 16.73km/h
  • VMAX 33.96km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Sobota, 13 maja 2017 · dodano: 13.05.2017 | Komentarze 0

Praca i inne miejskie toczenie.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 29.06km
  • Czas 01:31
  • VAVG 19.16km/h
  • VMAX 43.51km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ognisko starej ekipy

Piątek, 12 maja 2017 · dodano: 12.05.2017 | Komentarze 2

Mimo podłego nastroju (jak to przy nockach) wybrałem się choć na chwilę na ognisko starej dobrej ekipy CFR w górach towarnych. Niestety przez cholerną pracę trzeba się zaraz zbierać. Na miejsce docelowe koło guardiana i przez Kusięta. Samotny powrót kusięta, czerwony rowerowy i huta.
Palimy
Palimy © STi

  • DST 65.94km
  • Czas 03:21
  • VAVG 19.68km/h
  • VMAX 50.77km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Rudniki, Mstów i Olsztyn

Czwartek, 11 maja 2017 · dodano: 11.05.2017 | Komentarze 2

Dziś wreszcie pogoda taka jaka powinna być od dawna. Nie zdenerwowało mnie zatem że kurier po nockach obudził mnie przed 13-tą. Zjadłem obiad, wypiłem kawkę i naładowałem akumulatory głośną muzyczką po czym w drogę.
Zachęcony zdjęciami na FB wybrałem się do kamieniołomu w Rudnikach. Asfaltowo główną drogą. Tutaj rundka po strzałeczkach trasą wyścigu. Na rozjazdach były problemy nawigacyjne jednak mimo wszystko udało się zająć pierwsze miejsce. Konkurencja nie miała dziś szans, nawet nie załapała się na pudło ;)
Pierwsze miejsce
Pierwsze miejsce © STi
Z Rudnik do Mstowa, kółko wokół zalewu po czym koło stodół i przez Brzyszów i Kusięta do Olsztyna. Tu telefon do Przemka który kręci akurat po Sokolich. Jadę przez zamek, Lipówki i Biakło i spotykamy się nieopodal parkingu przy Sokolich. Dalej już we dwójkę powrót do Olsztyna, zielony rowerowy, Kusięta, Zielona Góra i koło huty. Przemek już zmyka do domu a że mi nie spieszno jeszcze przez kamyki do domu. Cudowna pogoda ... nareszcie. W takich warunkach wreszcie chce się jeździć.
Prognozy wreszcie zajebiste
Prognozy wreszcie zajebiste © STi