Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 200993.29km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 40.89km
  • Czas 02:26
  • VAVG 16.80km/h
  • VMAX 53.55km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dolina Chochołowska

Czwartek, 13 sierpnia 2015 · dodano: 14.08.2015 | Komentarze 0

Ciężki dzionek. Po nocce w auto i kierunek Witów. Szybkie wypakowanie i złożenie rowerów po czym przywitać Tatry.
Razem z Arkiem i Marcinem w dolinę chochołowską. Kawałek drogą pod reglami a dalej już zwyczajowo. Przy schronisku delektowanie się piwem Alkoholica. Powrót do kwatery a że było mi mało wyjechałem jeszcze na chwilkę samotnie Okolice Witowa, terenem do Płazówki i terenem do wjazdu w Chochołowską po czym powrót tą samą fajną drogą.
To tyle na dziś, dobrze że nie zasnąłem w aucie bo na rowerze się nie dało. Po ciężkim dniu zasłużony relaks w super atmosferze :)
Podjazd po kamieniach
Podjazd po kamieniach © STi
Koło polany
Koło polany © STi
Mnichy Chochołowskie
Mnichy Chochołowskie © STi
Beer'em All
Beer'em All © STi
Dwa ślady:


  • DST 49.97km
  • Czas 02:48
  • VAVG 17.85km/h
  • VMAX 36.60km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Czwartek, 13 sierpnia 2015 · dodano: 13.08.2015 | Komentarze 0

Miejskie kilometry i dojazdy do pracy. Ciężki tydzień choć szczęśliwie nieco krótszy. Wprowadzone ze względu na ograniczenia w dostawach prądu nocki mi nie służą.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 57.37km
  • Czas 02:35
  • VAVG 22.21km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj i Olsztyn

Wtorek, 11 sierpnia 2015 · dodano: 11.08.2015 | Komentarze 0

Montaż amorka po serwisie, zmiana opon na takie z bieżnikiem i przetestować czy wszystko działa. Korwinów, Zawodzie, Jastrząb, Poraj. Wzdłuż zalewu do Masłońskich po czym powrót do Poraja, Dębowiec, Biskupice, Olsztyn. Tu na zamek. Na kamieniach nic nie odpadło więc chyba jest ok. Powrót przez Kusięta i koło Guardiana. Od Kusiąt goni mnie burza. Długo udaje się uciec, jednak koło guardiana mnie dopada. W chwilę jestem kompletnie mokry i nie ma sensu się nigdzie chować. Żeby było zabawnie koło dworca już sucho a ja mam w butach powódź.
Pierwsze wrażenie - amortyzator odzyskał czułość na mniejsze nierówności, jednak po kilku kilometrach wydaje się to normą.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 108.89km
  • Czas 04:54
  • VAVG 22.22km/h
  • VMAX 43.84km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Setka na dwa

Niedziela, 9 sierpnia 2015 · dodano: 09.08.2015 | Komentarze 2

Czas na rower dopiero po południu, nie było zatem sensu jechać bardzo daleko. Postanowiłem jechać do Złotego Potoku. Przyłączył się Marcin. Od asfaltu strasznie grzało, starałem się zatem wybierać drogi leśne. Koło Guardiana, przeciwpożarówka, obok Sokolich, Zrębice, Pabianice i aleją klonową. W Złotym koło Amerykana po czym szlakiem ku źródłom. Dużo ludzi zatem na asfalt. Chwila przerwy przy źródłach po czym przez Siedlec, Krasawę i Zrębice. Tutaj czerwonym rowerowym z odbiciem do kamieniołomu Kielniki. Stąd na zamek zobaczyć pokazy rycerskie. Szału nie ma zatem po chwilce przerwy powrót przez Kusięta i koło Guardiana.

Gdy już zaczęło się robić ciemno ponownie na rower aby dogłębniej przetestować lampkę. Nie jest jeszcze całkowicie ciemno, więc do Olsztyna asfaltami szybko koło Guardiana i główną. Tutaj w teren, zamek, Lipówki, Biakło. O takim świetle da się jechać nawet w cięższym terenie. W oddali się błyska, więc powrót. Wybór padł na żółty pieszy. Nie wiem co ja sobie myślałem jadąc tam przy takiej suchocie. Nie licząc piasku jazda jak najbardziej komfortowa z prędkościami praktycznie jak w dzień. Jedynie na rozjazdach czasami chwile zawahania. Mimo wszystko nie taka widoczność jak przy świetle słonecznym. Gdyby tak lepiej uformować wiązkę światła było by idealnie, bo tak część światła się marnuje. Tyle że wtedy lampka pewnie nie kosztowała by tyle za ile ją kupiłem.

Kategoria Samotnie


  • DST 33.92km
  • Czas 01:15
  • VAVG 27.14km/h
  • VMAX 43.84km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ruszyć nogą

Sobota, 8 sierpnia 2015 · dodano: 08.08.2015 | Komentarze 0

Po pracy nie bardzo chciało się ruszyć. Nieco poleniuchowałem, jednak aby całkiem nie zmarnować soboty wyszedłem na chwilę. Że kręciło się całkiem przyjemnie zawędrowałem przez Mirów, Brzyszów i Kusięta do Olsztyna. Nie chciało mi się mordować w terenie, jedynie wstąpiłem na zamek. Powrót główną i koło Guardiana. Rower trzeszczy jak stary rupieć. Zapewne suport/korba.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 51.64km
  • Czas 02:53
  • VAVG 17.91km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Robota

Sobota, 8 sierpnia 2015 · dodano: 08.08.2015 | Komentarze 0

Dojazdy do roboty.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 45.71km
  • Czas 02:59
  • VAVG 15.32km/h
  • VMAX 46.93km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Olsztyn i Sokole

Czwartek, 6 sierpnia 2015 · dodano: 06.08.2015 | Komentarze 0

Umówiona wcześniej wycieczka z Przemkiem. Prędziszów, Zielona gdzie zaliczam niegroźny uślizg przedniego koła. Kusięta, zielony rowerowy i do Olsztyna. Odwiedzić sklep po czym Lipówki, Biakło i na singielek w Sokole. Techniczne miejsca poszły gładko, wciąż jednak na podniesionym siodełku brakło odwagi na "schodki". Powrót do rynku po czym powrót zielonym rowerowym, Kusięta, czerwonym rowerowym, Złota (gdzie pokazuję Przemkowi fajną miejscówkę), Mirowska i już samotnie wałem.


  • DST 47.59km
  • Czas 02:15
  • VAVG 21.15km/h
  • VMAX 42.16km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zawodzie i Olsztyn

Wtorek, 4 sierpnia 2015 · dodano: 04.08.2015 | Komentarze 0

Dziś nie spieszno. Wielkiej ochoty na rower nie było, jednak w domu wiało nudą i zaczynało mnie "nosić". Zatem bez pośpiechu na rower. Przez Słowik i Korwinów do Zawodzia. Tutaj nad dawno nie odwiedzany zbiornik wodny. Dla ochłody zamoczyłem się nieco. Wody mało a do tego strasznie zarosło wodorostami. Popływać za bardzo się nie dało, więc dalej na rower. Pomarańczowym rowerowym do Olsztyna. Tutaj przez zamek i powrót przez Kusięta, czerwonym rowerowym i koło huty.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 49.03km
  • Czas 02:16
  • VAVG 21.63km/h
  • VMAX 42.57km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Poniedziałek, 3 sierpnia 2015 · dodano: 04.08.2015 | Komentarze 0

Na początek po mieście, kupić nowe zapięcie i umówić się na serwis amortyzatora. Na chwilę do domu po czym Guardian, Kusięta, Turów, Olsztyn. Przerwa w leśnym po czym powrót przez Skrajnicę terenem, rowerostradą i koło Guardiana.
Citroenik w rynku
Citroenik w rynku © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 145.03km
  • Czas 07:38
  • VAVG 19.00km/h
  • VMAX 45.67km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Zwiedzanie

Niedziela, 2 sierpnia 2015 · dodano: 02.08.2015 | Komentarze 1

Gdy Daria zaproponowała wycieczkę i to w kierunku innym niż Jura nie zastanawiałem się za długo. Mało brakło a bym zaspał, jednak udało się zdążyć pod Jagiellończyków gdzie poza Darią i Rafałem stawili się jeszcze Marek i Mirek. Trasę ciężko mi opisać, na szczęście jest ślad GPS. Do Mstowa i kawałek za jeszcze wiedziałem gdzie jestem ;)
Dziś pooglądaliśmy zwierzątka, zabytki, ładną drogę krzyżową i pojeździliśmy po podnoszącymi adrenalinę mostkach nad przeuroczą w tym miejscu Wartą.
Przyznam że zmęczyłem się nieco. Bardzo miła odmiana od samotnej jazdy i oklepanych jurajskich ścieżek.
Zwierzaczek
Zwierzaczek © STi
Warta
Warta © STi
Przez mostek
Przez mostek © STi
Tam jedziemy
Tam jedziemy © STi
Zachodzik przy powrocie
Zachodzik przy powrocie © STi