Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 39.06km
- Czas 01:52
- VAVG 20.93km/h
- VMAX 39.82km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorówka
Środa, 29 października 2014 · dodano: 29.10.2014 | Komentarze 0
Niestety coś co niedawno było popołudniówką, teraz już jest wiczorówką. Jakieś kutasy odebrały nam godzinę dnia ;) Dawno nie jeździłem z Arkiem, oj bardzo dawno. Jednak takie czasy, że czasu brak. Trasa mało istotna, jednak z przyzwoitości - Huta (gdzie z całe 100 metrów po morderczym terenie), czerwony rowerowy, Kusięta i do Leśnego. Tutaj pustki, ale to dobrze ;)Po przerwie Skrajnica i rowerostrada.
Brakowało mi takiego wyjazdu. Czysta radość z jazdy bez napinki.
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 38.84km
- Czas 02:10
- VAVG 17.93km/h
- VMAX 46.05km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 27 października 2014 · dodano: 27.10.2014 | Komentarze 0
Dziś jazda z Mateuszem. Złota, Kusięta, Towarne, Zamek, Lipówki, Biakło, Skrajnica, rowerostrada. Opornie dziś szło. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 69.41km
- Czas 03:21
- VAVG 20.72km/h
- VMAX 48.45km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Niedziela, 26 października 2014 · dodano: 26.10.2014 | Komentarze 0
Na rower dopiero po południu. Pogoda wyśmienita, więc nieco dalej. Wybór padł na Złoty Potok, gdyż dawno tam nie byłem. Guardian, Kusięta, Olsztyn. Dalej aby było szybciej główną drogą. Kółko wokół Amerykana po czym aleją klonową, Pabianice, Zrębice, obok Sokolich, Skrajnica, p. pożka, Guardian i do domu. Dziś cieplej niż wczoraj, obyło się bez kurtki.- DST 86.16km
- Czas 04:14
- VAVG 20.35km/h
- VMAX 51.01km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Good day
Sobota, 25 października 2014 · dodano: 25.10.2014 | Komentarze 0
Dziś mimo opcji wspólnej jazdy samotnie. Rano nie było czasu a do tego nie było ochoty na "wariactwa w terenie". Wczoraj zaświtało w głowie aby poszukać "zieleniatek".Przez Mirów, przeprośną, Siedlec, Mstów, Łuszczyn. Tutaj w las gdzie w poszukiwaniu gąsek zielonych. Kilka sztuk udało się znaleźć, jednak miałem nadzieję na więcej.Powrót przez Zawadę, Małusy, Srocko i koło huty.
Po szybkim obiadku znów na rower. Do Olsztyna przez Kusięta i obok Towarnych. Na zamek i Lipówki tylko popodziwiać widoki. Powrót przez Skrajnicę do p. pożki. Na rowerze wszystko wygląda inaczej, mimo jazdy między drzewami nie trafiłem na miejsce gdzie ostatnio znalazłem sporo podgrzybków.
Czasem nienawidzę tego miasta, ale mieszkanie na zadupiu ma też swoje zalety. Przyjemnie gdy z połowa mijanych osób to znajomi ...

Gąska zielona © STi

Widoczek z góry zamkowej © STi
- DST 28.42km
- Czas 01:33
- VAVG 18.34km/h
- VMAX 35.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Piątek, 24 października 2014 · dodano: 24.10.2014 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy inne miejskie kilometry bez wolnego poniedziałku i deszczowej środy.- DST 31.35km
- Czas 01:34
- VAVG 20.01km/h
- VMAX 38.45km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Grzybowa pętla
Piątek, 24 października 2014 · dodano: 24.10.2014 | Komentarze 0
Dziś wreszcie bezdeszczowo, choć zimno. Postanowiłem kawałeczek się przejechać i przy okazji wstąpić do lasu, aby zobaczyć czy są jeszcze grzyby. Koło guardiana i oczyszczalni a następnie w las, którym aż do Olsztyna z kilkoma króciutkimi postojami. Tutaj urozmaicenie grzybowej pętli - przez Skrajnicę do p. pożki i powrót koło guardiana. Grzybów trochę jest. Niestety nie było czasu dłużej pochodzić po lesie a kilka sztuk udało się znaleźć. Podgrzybki, hubanki, maślaki, kurki i rydze.- DST 25.13km
- Czas 02:03
- VAVG 12.26km/h
- VMAX 42.07km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
No fun
Poniedziałek, 20 października 2014 · dodano: 20.10.2014 | Komentarze 6
Z Mateuszem autem do Olsztyna. Tam na początek focenie na zamku i Biakle a później jazda. Lipówki, Biakło, Sokole i zamek. Sporo fragmentów w Sokolich przeprowadzone. Bez idealnej widoczności dla mnie nie ma jazdy w terenie. Nowa lampka Mateusza oświetla pół lasu, jednak i o niej raczej bym nie pojechał.
Zjazd koło wieży © STi

Zjazd przy baszcie © STi

Na tyłach zamku © STi

Zjazd z Biakła © STi

Zjazd z Biakła II © STi

Zjazd z Biakła III © STi

Zjazd z Biakła IV © STi

HDR z Biakła © STi
ps. mam nadzieję że nikt z czytających nie zwymiotował na widok tylu zdjęć mojej osoby :D
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 71.00km
- Czas 05:16
- VAVG 13.48km/h
- VMAX 48.63km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo
Niedziela, 19 października 2014 · dodano: 19.10.2014 | Komentarze 0
Wypad z CWR na zaproszenie Rafała. Dziś spora frekwencja. Złota, Prędziszów, Zielona, Kusięta. Tutaj dołącza jeszcze jeden uczestnik. Dalej Towarne i do Olsztyna, gdzie uzupełniamy zapasy wody i węglowodanów. Na zamek gdzie odłączają się 2 osoby. Przez Lipówki i Biakło. Zjazd i przez Puchacz na singielek w Sokolich. Część "wariactw" sobie odpuściłem - nie na moje umiejętności, strach i resztki zdrowego rozsądku ;) Po wyjeździe z Sokolich odłączam się od grupy i jadę z Przemkiem, który dopiero teraz zdołał przyjechać na 4 kołach z dwoma kołami.Druga rundka przez Sokole, Lipówki, zamek, Kielniki, zamek, Lipówki, Biakło i kawałeczek w Sokolich. Przemek pakuje rower do auta, jednak nie udaje mu się mnie namówić na taki sam powrót. Samotnie najszybszą trasą - główna, oczyszczalnia, Guardian.
Po późnym obiadku jeszcze wałem nadwaciańskim. Wykorzystać końcówkę wspaniałego dnia i zakupić regeneracyjny browarek po wyczerpującym treningu.
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 37.97km
- Czas 02:04
- VAVG 18.37km/h
- VMAX 45.64km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 18 października 2014 · dodano: 18.10.2014 | Komentarze 0
Po obiedzie gdy pogoda się nieco ustabilizowała postanowiłem wyjść na rower, aby się nieco odstresować. Jak zwykle w kierunku Olsztyna. W cięższy teren się nie pchałem aby się nie błocić, jednak o kilka górek zawadziłem.Nie chciało mi się brać plecaka, więc bez zbędnego bagażu. Koło Guardiana, Kusięta, Towarne, Zamek. Tutaj pokręciłem się dłuższą chwilę po czym przez Lipówki i Biakło. Okazuje się że na jazdę po górkach zbyt ciepło się ubrałem i ciuchy całe wilgotne. Zawadziłem więc o Leśny aby się nieco osuszyć. W środku ciepło, niestety grzejniki zimne. Posiedziałem chwilę, ale czas wracać. Nie wiem czy postój nie był błędem, bowiem przez 3/4 drogi powrotnej było mi zimno. Dopiero pod koniec uzyskałem jako taki komfort termiczny. Niestety wyjeżdżanie w tą cudowną i optymistyczną porę roku bez plecaka z ciuchami to nie najlepszy pomysł. Mam nadzieję że nie zakończy się kolejnym przeziębieniem.
- DST 42.40km
- Czas 02:21
- VAVG 18.04km/h
- VMAX 34.90km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze


