Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 17.49km
- Czas 00:51
- VAVG 20.58km/h
- VMAX 44.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ruszyć nogą
Wtorek, 6 maja 2014 · dodano: 06.05.2014 | Komentarze 1
Spokojniutko, aby się przewietrzyć i ruszyć mięśnie. Mirów, Ossona, Huta, cmentarz żydowski i wzdłuż Warty. Dziś już znacznie lepiej, choć nogi nie odzyskały jeszcze 100% sprawności. Jakoś nie mają kiedy odpocząć.
Authorek na skałce © STi
- DST 33.74km
- Czas 01:58
- VAVG 17.16km/h
- VMAX 42.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Opornie
Niedziela, 4 maja 2014 · dodano: 04.05.2014 | Komentarze 0
Wczoraj i dziś pogoda w Tatrach nie była zbyt łaskawa, nie udało się pojeździć. Dość wczesny powrót pozwolił jednak wyskoczyć na rower na własnych śmieciach, aby rozruszać nogi po piątkowej pieszej tułaczce. Huta, Zielona, Towarne, Zamek, Lipówki, terenowo przez Skrajnicę i kawałek przeciwpożarówką. Koło rowerostrady spotykam Matiza i krótka pogawędka, po czym koło Guardiana i do domu. Zimno i wietrznie, na powrocie zmarzłem. Szło dziś jak po grudzie. Zero sił i zero czucia roweru. Moje nogi widać nie lubią chodzenia ;) Może po jeździe mięśnie szybciej wrócą do normy.- DST 117.90km
- Czas 06:52
- VAVG 17.17km/h
- VMAX 68.62km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Jak szaleć to szaleć
Czwartek, 1 maja 2014 · dodano: 01.05.2014 | Komentarze 2
Dziś w planach więcej kilometrów. Na początek asfaltowo przez Kościelisko i Zakopane na Łysą Polanę. Tutaj po Słowackiej stronie szlakiem wzdłuż Białki. Niestety dostępny tylko nieco ponad 3 kilometrowy odcinek, dalej nie wolno rowerem. Za to przepiękne widoki, do tego cisza i spokój. Rewelacja.
Bielovodska Dolina I © STi

Bielovodska Dolina II © STi
Powrót asfaltowy tą samą trasą. Skoro już przejeżdżałem koło Doliny Suchej Wody to jakże nie wstąpić na Murowaniec :) Dziś taka sucha ta woda nie była, im wyżej tym większe pozostałości śniegu i lodu. 2 podpórki i 3 razy spadłem z roweru. Byłem niepocieszony ;) Jedyne usprawiedliwienie to trudne warunki.

Widoczek z Murowańca I © STi

Widoczek z Murowańca II © STi

Panorama z Murowańca © STi

Trochę lodu © STi

Śnieżek po drodze © STi

Kamyczki w Dolinie Suchej Wody © STi
Chwila zasłużonego odpoczynku po czym zjazd i do Zakopanego skosztować oscypka. Po zjeździe zauważam że licznik nie działa - naprawiany kabelek poległ na wertepach. Prowizoryczna naprawa po czym powrót drogą pod Reglami. Author i ja przyjęliśmy kolejną dawkę wyśmienitego górskiego błotka. Na krótkich zjazdach nie można było poszaleć, ze względu na ruch turystyczny. Kabelek znów nie wytrzymał na dziurach, więc jakaś drobnica uciekła.

Błotko na drodze pod Reglami © STi
Na wyjeździe z Chochołowskiej spotykam Poisonka zmierzającego do schroniska. Długo nie musiał mnie namawiać, pojechaliśmy razem. Po drodze muszę się posilić batonikiem bo czułem że za chwilę odpadnę. Łatwo nie szło ale dojechałem. Tym oto sposobem zaliczyłem dziś chyba wszystkie dostępne terenowe szlaki w Polskiej części Tatr.

Author w Chochołowskiej © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 28.71km
- Czas 01:27
- VAVG 19.80km/h
- VMAX 52.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Dolina Chochołowska
Środa, 30 kwietnia 2014 · dodano: 30.04.2014 | Komentarze 0
Na dobry początek weekendu majowego w Tatrach Dolina Chochołowska w towarzystwie Arka i Rafała. Na więcej po przyjeździe i zakwaterowaniu nie było czasu. Drzewostan mocno zniszczony, aż przykro patrzeć. Błotka nie brakowało. Człek całe życie głupi, tyle razy się przekonał aby nie myć roweru przed wyjazdem a dalej to robi ;)
Grupowo © STi

Widoczek z Chochołowskiej © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 24.16km
- Czas 01:14
- VAVG 19.59km/h
- VMAX 41.60km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Środa, 30 kwietnia 2014 · dodano: 30.04.2014 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy w skróconym tygodniu :)- DST 37.05km
- Czas 01:48
- VAVG 20.58km/h
- VMAX 45.20km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Deszczowo
Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 · dodano: 28.04.2014 | Komentarze 0
Mimo niepewnej pogody na rowerek. Ze względu na warunki asfaltowo. Mirów, przeprośna, Siedlec. Tutaj łapie mnie deszcz i robię sobie przerwę na przystanku. Miałem jechać do Mstowa, jednak rezygnuję. Gdy ustaje padać przez Jaskrów i Wyczerpy. Początek powolny, aby nie mieć całego mokrego tyłka - gdyż ulicami płynie woda. Powrót przez miasto i na chwilę do Poisonka. Wreszcie będą opony z bieżnikiem :)- DST 102.10km
- Czas 05:39
- VAVG 18.07km/h
- VMAX 51.98km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Pagórki
Niedziela, 27 kwietnia 2014 · dodano: 28.04.2014 | Komentarze 1
Opcji jazdy na dziś tyle, że ciężko się zdecydować. Pojechałem z Arkiem, Markiem, Michałem i Przemkiem. Po pagórkach, jednak z ominięciem cięższych partii. Ossona, Prędziszów, Zielona, Towarne, Zamek, Lipówki, Sokole i powrót do Olsztyna. Tutaj rozdzielamy się - Michał i Przemek wracają a reszta odpoczywa w Leśnym. Powrót terenowo przez Skrajnicę i rowerostradą. Krótka przerwa od roweru się przydała, frajda z jazdy ogromna. Cieszy każdy korzeń i kamień.
Grupowo u stóp towarnych © STi
Po obiedzie jeszcze na rower. Prędziszów, czerwony rowerowy, Towarne. Zjazd okazuje się za szybki gdyż łapię snejka. Dalej na zamek, Lipówki, Biakło i w Sokole. Singielek w przeciwnym kierunku niż zawsze. Powrót przez Lipówki i do Leśnego schronić się przed deszczem który zaczyna padać. Gdy ustaje asfaltowy powrót przez Kusięta, Srocko i koło huty. Popołudniem radość z jazdy gdzieś uciekła.

Ford Mustang © STi
Kategoria W towarzystwie, 100-150km
- DST 12.85km
- Czas 00:34
- VAVG 22.68km/h
- VMAX 30.43km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sennie
Sobota, 26 kwietnia 2014 · dodano: 26.04.2014 | Komentarze 0
Rano serwis Onyx-a, który okazał się nie konieczny. Szkoda że inne łożyskowania w rowerze nie są tak dobrze uszczelnione. Po południu postanowiłem zaryzykować i wyjechać. Kawałek za Guardianem zaczyna kropić, więc postanawiam wracać. To sobie pojeździłem ... złośliwa pogoda.Niewyspanie daje o sobie znać, żółwie tempo i relaksacyjna muzyczka sprawiają że oczy zamykają się w trakcie jazdy :)
- DST 34.99km
- Czas 01:48
- VAVG 19.44km/h
- VMAX 35.60km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Sobota, 26 kwietnia 2014 · dodano: 26.04.2014 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy i inne drobne miejskie kilometry.- DST 44.50km
- Czas 01:51
- VAVG 24.05km/h
- VMAX 50.96km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze


