Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 190164.24km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 53.50km
  • Czas 02:16
  • VAVG 23.60km/h
  • VMAX 52.55km/h
  • Podjazdy 331m
  • Sprzęt Kuota Kobalt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie mój dzień

Niedziela, 23 marca 2025 · dodano: 23.03.2025 | Komentarze 0

Jak na mnie i jurę skoro świt po 9-tej (choć miało być w punkt), tylko dlatego że później ma padać. Guardian, rowerostrada, tutaj przy przejeździe gdzie naniesiony jest szuter usłyszałem dziwny strzał. Pierwsza myśl kamyczek odskoczył jednak po chwili myślę to nie to. Strzeliła szprycha a że nie chciała się palcami wykręcić zagiąłem ją, rozszerzyłem hamulce i pojechałem dalej. Szosa nie jest potrzebna przez 90% czasu jak nie więcej a akurat teraz musiała się spierdolić gdy nadworny rower jest na przeglądzie.
Jebać to jadę dalej wedle planu Skrajnica, Olsztyn, Przymiłowice, Podgrabie, Turów, Bukowno, Małusy Wielkie, Srocko. Tutaj zaczyna kropić, jednak jadąc dalej asfalt koło huty prawie suchy. Rejtana i wałami aby perfidnie dobić do 800 w marcu. Jedyne co się dziś udało to że nie zmokłem. Nic dziś nie szło po mojej myśli. Na wstępie atrakcje z licznikiem po zmianie baterii, później koło Guardiana mało nie wpakowałem się w szosowca któremu zachciało się zawracać kompletnie się nie rozglądając a na koniec wyżej wspomniana sytuacja. To zdecydowanie nie był mój dzień, choć nie ma co narzekać bo jestem w domu cały i zdrowy.
Kategoria 40-100km, Samotnie



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa torzy
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]