Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Do 40km
| Dystans całkowity: | 37153.20 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 1863:16 |
| Średnia prędkość: | 19.81 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 316.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 136962 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 187 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 1018 kcal |
| Liczba aktywności: | 1181 |
| Średnio na aktywność: | 31.46 km i 1h 35m |
| Więcej statystyk | |
- DST 39.99km
- Czas 04:19
- VAVG 9.26km/h
- VMAX 48.72km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid Żywiecki vol.2
Sobota, 14 listopada 2015 · dodano: 14.11.2015 | Komentarze 5
Dziś drugi w tym roku wyjazd w beskid żywiecki z Arkiem. Mocno obawiałem się warunków i deszczu, jednak jak już powiedziałem że jadę nie wypada zrezygnować.Na początek okazuje się że nie będzie łatwo. Z Ujsołów stromo niebieskim pieszym pod górę po glinie na której przyczepności brak. Trzeba prowadzić. Podobnie jest już nieco dalej na niebieskim pieszym przed krawcowym wierchem, dłuższy odcinek z buta czego nie lubię. W innych warunkach można by więcej powalczyć. Poza tym po drodze kawałek żółtym pieszym i czarnym pieszym. Szkoda że nie ma na mapce naniesionych szlaków :) Najfajniejszy dziś był krótki odcinek niebieskim, trochę kamieni trochę korzeni do tego miejscami wąski singielek. Co jednak najważniejsze bez błota.
Nie myślałem kiedykolwiek że będę tęsknił za kamieniami, jednak dziś wypatrywałem takich z nadzieją. W takich miejscach bowiem nie było błota lub było go niewiele.
Przyjemny wypad, choć warunki nie pode mnie. Im dalej na trasie jedna myśl coraz bardziej kłębiła się w głowie. Jak ja nie lubię błota. Jak ja kurwa nienawidzę tego jebanego błota.
In plus że nie zmoczyło nas z nieba a i słoneczko ładnie oświetlało góry.

Widoczek I © STi

Widoczek II © STi

Widoczek III © STi

Arek na błotku © STi

Za chwilę podjazd ... po błotku © STi

Widoczek IV © STi

Singielek bez błotka © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 28.73km
- Czas 02:21
- VAVG 12.23km/h
- VMAX 34.14km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo
Czwartek, 12 listopada 2015 · dodano: 12.11.2015 | Komentarze 0
Umówiona wcześniej jazda z Przemkiem. Na miejscu zbiórki stawiły się 3 osoby a po drodze zgarniamy jeszcze jedną. Osson, Prędziszów, Zielona, Kusięta, Zielona, Prędziszów, Złota. Całkiem przyjemnie, nie licząc że cholernie ślisko i nie widać po czym się jedzie. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 32.52km
- Czas 01:41
- VAVG 19.32km/h
- VMAX 43.84km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Poniedziałek, 2 listopada 2015 · dodano: 02.11.2015 | Komentarze 0
Pogoda wyśmienita zatem przed pracą na rower, naładować akumulatory przed ciężko zapowiadającym się tygodniem. Mirów, przeprośna terenem, Siedlec, Mstów. Tutaj nad zalew, gdzie chwila przerwy w słoneczku. Powrót koło stodół, Gąszczyk, Srocko, czerwony rowerowy, Osson, koło huty, Złota Góra.
Polska złota jesień I © STi

Polska złota jesień II © STi,

Widok z Ossona na Zieloną i Olsztyn © STi
- DST 8.74km
- Czas 00:59
- VAVG 8.89km/h
- VMAX 37.47km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sokole
Środa, 28 października 2015 · dodano: 28.10.2015 | Komentarze 0
Dziś złamane dwie zasady. O nie dawaniu wpisów z jazdy krótszej niż 10 kilometrów, oraz o nie jeżdżeniu autem do Olsztyna z rowerem ;) Z Przemkiem i Piotrkiem autem do Olsztyna a tam rundka po sokolich, Biakło i Lipówki. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 25.30km
- Czas 01:16
- VAVG 19.97km/h
- VMAX 41.36km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto i Mirów
Wtorek, 27 października 2015 · dodano: 27.10.2015 | Komentarze 0
Po obiedzie odebrać koszulkę Tru Ęduro. Mimo iż jeżdżę nieco delikatniej cieszę się że zostałem przyjęty do tego grona. Miło czasem pojeździć z lepszymi od siebie i się czegoś nauczyć. Choć ostatnio mocno zaniedbałem się w tej kwestii.Gdy już się ściemniło wybrałem się jeszcze na rower, gdyż nie mogłem usiedzieć. Zaledwie na Mirów wzdłuż Warty. Po drodze wstąpiłem do tamtejszego lewiatana po piwka z mniejszych browarów. Powrót przez Ossona i koło huty.
Łysy dziś się tak mocno starał, że w otwartym terenie można by nie za szybko jechać bez światła.
- DST 34.07km
- Czas 01:48
- VAVG 18.93km/h
- VMAX 39.50km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 26 października 2015 · dodano: 26.10.2015 | Komentarze 2
Dziś nie za bardzo się chciało. Wyruszyłem jednak z cichym zamiarem odebrania koszulki Tru. Na początek jednak na chwilę do lasu. Po zmianie czasu na zimowy jednak lipa, gdyż w lesie już niezbyt jasno. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn, zamek. Powrót przez Skrajnicę, dolny ostrówek, żółty pieszy, pożarówka, guardian i wzdłuż warty. Szybko się dziś ochłodziło, na powrocie dłonie i stopy skostniały.
Wieczorne "mgły" nad Olsztynem © STi

Wieczorne "mgły" nad Olsztynem II © STi

Czerwone niebo ze Skrajnicy © STi
- DST 19.25km
- Czas 00:49
- VAVG 23.57km/h
- VMAX 40.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolica
Piątek, 9 października 2015 · dodano: 09.10.2015 | Komentarze 0
Zebrałem się dość późno, zatem króciutko. Okolice huty, złota i powrót wzdłuż rzeki. Jak dobrze że to już piątek :)- DST 21.28km
- Czas 01:11
- VAVG 17.98km/h
- VMAX 40.97km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Nie spieszno
Piątek, 2 października 2015 · dodano: 02.10.2015 | Komentarze 0
Krótko w okolice Huty. Prędziszów, kawałek czerwonym pieszym na którym mijam się z Edytą i Andrzejem. Udało się znaleźć kilka grzybów. Powrót rzez Złotą i chwilkę wałem. Niezwykle przyjemne popołudnie. Kilometrów mało, ale jechało się bardzo dobrze a i udało się znaleźć kilka grzybów. Być może to zasługa świadomości wolnego weekendu.- DST 35.81km
- Czas 01:44
- VAVG 20.66km/h
- VMAX 51.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Nieco po lesie
Czwartek, 1 października 2015 · dodano: 01.10.2015 | Komentarze 0
Naszła ochota na grzyby. Zatem do lasu. Guardian, pożarówka, żółty pieszy, Skrajnica. Grzybów sztuk dwie, szkoda nóg na chodzenie po lesie. Olsztyn, Kusięta, Mirów i do domu. Kompletna niemoc. Nie, nie narzekam tylko stwierdzam fakt - jak by trzeba "przycisnąć" pęknął bym jak guma w majtach.
Zachód z Mirowa © STi
- DST 30.97km
- Czas 01:29
- VAVG 20.88km/h
- VMAX 38.12km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze


