Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 94647.71 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4459:59 |
| Średnia prędkość: | 21.19 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 357071 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1629 |
| Średnio na aktywność: | 58.10 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 53.16km
- Czas 05:44
- VAVG 9.27km/h
- VMAX 50.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid Żywiecki
Sobota, 29 sierpnia 2015 · dodano: 29.08.2015 | Komentarze 0
Na dziś Arek zaproponował wyjazd w Beskid Żywiecki. Jak dotąd w tym roku mało jazdy po górach, więc grzechem było by się nie wybrać. Dojazd autem do Rycerki Dolnej po czym we dwójkę pętelka czerwonym szlakiem pieszym przez Rycerzową i Wielką Raczę.Lały się hektolitry potu a ciuchy można było wykręcać, chyba wypociłem cały syf z organizmu. Spora część szlaku przejezdna, choć były miejsca, gdzie trzeba było podprowadzić. Pod koniec brakowało już sił, jednak starałem się mimo wszystko podjeżdżać co się dało.
Pod schroniskiem na Wielkiej Raczy z głupoty skrzywiłem klamkę gdy zachciało się zjeżdżać stromy kamienisty zjazd i poniosło na barierkę. Obyło się bez gleb, choć na powrocie gruzowisko zryte dodatkowo przez zwózkę drewna na którym rower jechał gdzie chciał i kawałkami trzeba było zsiąść.
Raptem niewiele ponad 50 kilometrów (nie wiem czy licznik nie zgubił dystansu) a dawno się tak nie ujechałem na rowerze. Było super :)

Widoczek po drodze © STi

Tu skrzywiłem klamkę ;) © STi

Panorama © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 85.87km
- Czas 03:52
- VAVG 22.21km/h
- VMAX 48.72km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Przegrywając z własnym cieniem
Niedziela, 23 sierpnia 2015 · dodano: 23.08.2015 | Komentarze 0
Dziś musiałem odespać. Wstałem przed 10 a do tego tak wolno się ruszałem że wyjechałem dopiero po 11. Nie sądziłem że kogoś jeszcze zobaczę, ale najkrótszą trasą pognałem do kamieniołomu Kielniki na wyścigi Tru Ęduro. Miłe zaskoczenie, bowiem jeszcze wszyscy byli a tyle osób się nie spodziewałem. W tym roku pod górkę mi ze ściganiem, jednak w takim towarzystwie i przy takim dopingu nie mogłem nie pojechać.Kwitując jednym słowem moją dzisiejszą jazdę na czas ... TRAGEDIA. Jeszcze nigdy na tej trasie nie spadłem w tylu miejscach z roweru. Na domiar złego trasy nie ukończyłem gdyż na 3 z 4 okrążeń odmówiła współpracy dętka. Tak to jest jak się nie słucha rad przyjaciół i chce oszczędzić tam gdzie nie trzeba. Nawet za bardzo się nie zdenerwowałem gdyż od początku wiedziałem że nie mam szans.
Po ściganiu całą ekipą w stronę leśnego. Tam niezmierny tłok, zatem Andrzej zaproponował ognisko u niego. Po wszystkim w 5 osób na 2 kółkach przez skrajnicę, żółtym pieszym, pożarówka i koło michaliny. Zajebista impreza z super towarzystwem.
W jedyny wolny dzień od pracy było mi mało, więc po obiedzie wsiadłem jeszcze na rower. Dla małej odmiany w kierunku Blachowni. Nad zbiornikiem chwila przerwy po czym powrót. Z ciekawości droga powrotna powidła przez Mirów, wzdłuż warty. Takich tłumów tam jeszcze nie widziałem. Aby nie przeklinać pozostawię to bez komentarza ...
Powrót przez Ossona i koło huty. Na domiar złego odezwało się lewe kolano, oby tylko chwilowo.
Oglądając stare wpisy stwierdzam że to fatalny sezon :/

Zjazd © STi

Podjazd © STi

Na trasie © STi

Grupowo © STi

Księżycowy krajobraz © STi
Film produkcji Andrzeja
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 42.16km
- Czas 01:53
- VAVG 22.39km/h
- VMAX 53.07km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Oaza
Czwartek, 20 sierpnia 2015 · dodano: 20.08.2015 | Komentarze 0
Dziś też nie za bardzo była chęć wsiadania na siodełko, jednak gdzież bym odmówił skoro Arek zaproponował jazdę na oazę spokoju. Kierunek Lipóweczki w obie strony pożarówką.Dłuższa przerwa. Błogo. Cisza, spokój i ładne widoki.
Dziś zabrałem dodatkowe ciuchy, więc powrót był przyjemniejszy niż wczoraj.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 49.99km
- Czas 03:29
- VAVG 14.35km/h
- VMAX 42.05km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sokole
Środa, 19 sierpnia 2015 · dodano: 19.08.2015 | Komentarze 0
Nogi dalej zmęczone od niedzieli i ogólna niechęć do wszystkiego, jednak umówiłem się z Przemkiem na rower więc trzeba jechać.Na miejsce zbiórki koło TRW nieco okrężnie przez Złotą Górę. Dalej już we dwójkę koło huty, czerwony rowerowy, Kusięta, zielony rowerowy, Olsztyn. Tutaj mijamy się z "szosującym" Arkiem i śmigamy na dłużej w Sokole. Nowe ścieżki nie za bardzo na moje umiejętności i siodełko na standardowej wysokości więc miejscami sprowadzam. Zrobiło się już ciemno i zimno, zatem trzeba wracać. Skrajnica i rowerostrada. Na powrocie nieco zmarzłem. Zimne wieczory i poranki, wcześniej zapadający zmrok ... nieubłaganie nadchodzi gorsze :/
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 46.01km
- Czas 02:47
- VAVG 16.53km/h
- VMAX 59.44km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Gubałówka i okolice Witowa
Piątek, 14 sierpnia 2015 · dodano: 14.08.2015 | Komentarze 0
Dziś padło na Gubałówkę. Dojazd przez Dzianisz po czym przerwa i delektowanie się widokami. Przy powrocie zauważyłem oznaczenie czarnego szlaku rowerowego. Postanowiliśmy przetestować. Super droga szutrowo/asfaltowa z przepięknymi widoczkami. Nareszcie coś się powolutku zmienia w okolicy.Po obiedzie pokręciłem się znów samotnie po okolicy. Podjazd pod stok Witowianka oraz terenem do Płazówki, asfaltem i znów w teren po wymalowanych na asfalcie strzałkach. Fajny podjazd terenowy, jednak między drzewami zaczyna się ściemniać i droga coraz bardziej błotnista więc wracam tą samą trasą na kwaterę.

Grupowo na Gubałówce © STi

Z tatrami w tle © STi

Panorama z czarnego rowerowego © STi

Widoczek z Płazówki © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 40.89km
- Czas 02:26
- VAVG 16.80km/h
- VMAX 53.55km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Dolina Chochołowska
Czwartek, 13 sierpnia 2015 · dodano: 14.08.2015 | Komentarze 0
Ciężki dzionek. Po nocce w auto i kierunek Witów. Szybkie wypakowanie i złożenie rowerów po czym przywitać Tatry.Razem z Arkiem i Marcinem w dolinę chochołowską. Kawałek drogą pod reglami a dalej już zwyczajowo. Przy schronisku delektowanie się piwem Alkoholica. Powrót do kwatery a że było mi mało wyjechałem jeszcze na chwilkę samotnie Okolice Witowa, terenem do Płazówki i terenem do wjazdu w Chochołowską po czym powrót tą samą fajną drogą.
To tyle na dziś, dobrze że nie zasnąłem w aucie bo na rowerze się nie dało. Po ciężkim dniu zasłużony relaks w super atmosferze :)

Podjazd po kamieniach © STi

Koło polany © STi

Mnichy Chochołowskie © STi

Beer'em All © STi
Dwa ślady:
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 57.37km
- Czas 02:35
- VAVG 22.21km/h
- VMAX 52.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Olsztyn
Wtorek, 11 sierpnia 2015 · dodano: 11.08.2015 | Komentarze 0
Montaż amorka po serwisie, zmiana opon na takie z bieżnikiem i przetestować czy wszystko działa. Korwinów, Zawodzie, Jastrząb, Poraj. Wzdłuż zalewu do Masłońskich po czym powrót do Poraja, Dębowiec, Biskupice, Olsztyn. Tu na zamek. Na kamieniach nic nie odpadło więc chyba jest ok. Powrót przez Kusięta i koło Guardiana. Od Kusiąt goni mnie burza. Długo udaje się uciec, jednak koło guardiana mnie dopada. W chwilę jestem kompletnie mokry i nie ma sensu się nigdzie chować. Żeby było zabawnie koło dworca już sucho a ja mam w butach powódź.Pierwsze wrażenie - amortyzator odzyskał czułość na mniejsze nierówności, jednak po kilku kilometrach wydaje się to normą.
- DST 45.71km
- Czas 02:59
- VAVG 15.32km/h
- VMAX 46.93km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Sokole
Czwartek, 6 sierpnia 2015 · dodano: 06.08.2015 | Komentarze 0
Umówiona wcześniej wycieczka z Przemkiem. Prędziszów, Zielona gdzie zaliczam niegroźny uślizg przedniego koła. Kusięta, zielony rowerowy i do Olsztyna. Odwiedzić sklep po czym Lipówki, Biakło i na singielek w Sokole. Techniczne miejsca poszły gładko, wciąż jednak na podniesionym siodełku brakło odwagi na "schodki". Powrót do rynku po czym powrót zielonym rowerowym, Kusięta, czerwonym rowerowym, Złota (gdzie pokazuję Przemkowi fajną miejscówkę), Mirowska i już samotnie wałem. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 47.59km
- Czas 02:15
- VAVG 21.15km/h
- VMAX 42.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Zawodzie i Olsztyn
Wtorek, 4 sierpnia 2015 · dodano: 04.08.2015 | Komentarze 0
Dziś nie spieszno. Wielkiej ochoty na rower nie było, jednak w domu wiało nudą i zaczynało mnie "nosić". Zatem bez pośpiechu na rower. Przez Słowik i Korwinów do Zawodzia. Tutaj nad dawno nie odwiedzany zbiornik wodny. Dla ochłody zamoczyłem się nieco. Wody mało a do tego strasznie zarosło wodorostami. Popływać za bardzo się nie dało, więc dalej na rower. Pomarańczowym rowerowym do Olsztyna. Tutaj przez zamek i powrót przez Kusięta, czerwonym rowerowym i koło huty.- DST 49.03km
- Czas 02:16
- VAVG 21.63km/h
- VMAX 42.57km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 3 sierpnia 2015 · dodano: 04.08.2015 | Komentarze 0
Na początek po mieście, kupić nowe zapięcie i umówić się na serwis amortyzatora. Na chwilę do domu po czym Guardian, Kusięta, Turów, Olsztyn. Przerwa w leśnym po czym powrót przez Skrajnicę terenem, rowerostradą i koło Guardiana.
Citroenik w rynku © STi


