Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 97173.32 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4581:04 |
| Średnia prędkość: | 21.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 374077 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1675 |
| Średnio na aktywność: | 58.01 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 47.96km
- Czas 03:11
- VAVG 15.07km/h
- VMAX 37.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i 106 CMK
Piątek, 26 grudnia 2014 · dodano: 26.12.2014 | Komentarze 0
Rano przewietrzyć się, spalić nieco kalorii za świątecznego obżarstwa i być może spotkać w Leśnym z kimś z wielkiej rowerowej rodziny. Guardian, Kusięta, Towarne, Zamek i przez Lipówki do Leśnego. Tutaj niestety pusto. Posiedziałem chwil kilka, niestety nikt nie nadjechał. Powrót przez Skrajnicę i rowerostradą. Do plecaka zabrałem aparat jednak zdjęć nie chciało się robić. Leń ze mnie.Wieczorem 106 Częstochowska Masa Krytyczna. Dawno mnie nie było na Masie, na tej musiałem być. Miłe spotkanie w gronie znajomych.
Uf, nareszcie święta się skończyły...

Uczestnicy Masy (foto by Poisonek) © STi
Kategoria W towarzystwie, Samotnie, 40-100km
- DST 40.53km
- Czas 01:47
- VAVG 22.73km/h
- VMAX 45.67km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Niedziela, 21 grudnia 2014 · dodano: 21.12.2014 | Komentarze 0
W grudniu zasadniczo się obijam, jednak siedzenie mnie nieco zmęczyło toteż wybrałem się do Olsztyna. Guardian, Kusięta, Olsztyn. Tutaj jedyny epizod terenowy w postaci wjazdu na zamek. Momentami łeb chciało urwać więc pamiątkowa fotka i do leśnego. Nie myślałem że jeszcze kogoś zastanę, a jednak siedział Adam ze znajomymi. Chwila przerwy i powrót razem z nimi, główną i koło guardiana.
Flagowiec w aktualnej konfiguracji © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 45.58km
- Czas 03:02
- VAVG 15.03km/h
- VMAX 40.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 07.12.2014 | Komentarze 1
Gdy spoglądałem za okno, nie było dziś ciśnienia na jazdę. Jednak gdy Przemek napisał że jedzie po wielkich bólach zebrałem dupę ... ileż można przed komputerem ;) Tak to z Przemkiem i Rafałem dojechaliśmy różnymi dziwnymi leśnymi ścieżkami do Olsztyna. Rzadkość w tym składzie, ale dotarliśmy do Leśnego. Sporo dziwnego humoru, ale to normalne ;) Spotkaliśmy Agnieszkę z rodzicami. Czas było wracać. Skrajnica, rowerostrada i z Przemkiem obrzeżami miasta do domu. Ciężko się jechało. Nie ten rower, nie ta pora ... a w ogóle to już może powinienem zamienić rower na szachy ;) Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 70.21km
- Czas 03:09
- VAVG 22.29km/h
- VMAX 43.41km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
It's done
Niedziela, 23 listopada 2014 · dodano: 23.11.2014 | Komentarze 1
Kierunek Złoty Potok. Guardian, Kusięta, Przymiłowice, Zrębice, Janów, Złoty Potok. Wreszcie udało się wstąpić do Rumcajsa. Chwila przerwy i powrót przez Siedlec, Krasawę, Zrębice, Sokole. Chwila przerwy na zamku w Olsztynie i powrót przez Skrajnicę. Zeszłoroczny rekord pobity.
On mnie wozi © STi
- DST 77.17km
- Czas 03:17
- VAVG 23.50km/h
- VMAX 46.08km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kółeczko
Sobota, 22 listopada 2014 · dodano: 22.11.2014 | Komentarze 0
Rano nieco obowiązków w domu, więc na rower zaraz po po południu. Jak wczoraj celu brak, jednak chciałem jechać inną trasą. Guardian, Kusięta, Towarne, Zamek. Tak aby nie zapomnieć jak się jeździ w terenie. Na zjeździe z zamku gleba - wiedziałem że ślisko a mimo to pojechałem. Ratowanie dość kontrolowane i tylko kolejna rysa na wózku. Zjazd z zamku i na asfalt. Nie ma co kusić losu, chyba wykrakałem ;)Przez Choroń, Poraj, Konopiska, Blachownię, Łojki.
- DST 40.58km
- Czas 01:34
- VAVG 25.90km/h
- VMAX 46.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sennie
Wtorek, 18 listopada 2014 · dodano: 18.11.2014 | Komentarze 0
Dalej sucho, więc wietrzenie przed pracą. Nie za bardzo chciało się ruszyć, jednak się przemogłem. Słusznie, bowiem świeże powietrze dobrze zrobiło. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, Guardian i obrzeżami miasta do domu. Pięć godzin snu to za mało. Zbyt wiele myśli kłębiło się pod kaskiem.- DST 51.77km
- Czas 01:58
- VAVG 26.32km/h
- VMAX 47.74km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mgliście
Poniedziałek, 17 listopada 2014 · dodano: 17.11.2014 | Komentarze 0
Znalazł się wolny czas do tego pogoda bezdeszczowa, więc na rower przewietrzyć się przed pracą. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Biskupice, Choroń, Poraj, Osiny, Poczesna, Nowa Wieś, Korwinów i przez Błeszno. Rowerek wczoraj umyty zatem nawierzchni innej niż asfaltowa w sumie ze 100 metrów. W nowym softshellu dziś odrobinę za ciepło.- DST 74.40km
- Czas 04:00
- VAVG 18.60km/h
- VMAX 44.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Zdążyć przed deszczem
Niedziela, 16 listopada 2014 · dodano: 16.11.2014 | Komentarze 0
Prognozy pogody na dziś niezbyt optymistyczne. Zaraz po śniadanku na rower licząc że na sucho uda się kilka razy obrócić korbami. Po cichu kierunek Złoty Potok z zastrzeżeniem że jeśli zacznie padać - wracam. Guardian, Kusięta, Olsztyn. Tutaj ucieczka w las. Wiatr może nie strasznie mocny, ale bardzo potęgujący uczucie zimna. Zatem obok Sokolich, Zrębice, Pabianice i aleją klonową. Przed "Rumcajsem" kuszą reklamy. Dziś nie chciałem tracić czasu, następnym razem trzeba tu zajrzeć.W Złotym szlakiem ku źródłom i powrót przez Siedlec, Krasawę i Zrębice. W Sokolich czerwonym pieszym. Niezbyt przyjemnie. Wszystko przykryte grubą warstwą mokrych, paskudnych śliskich liści; nie widać po czym się jedzie. Następnie obok Biakła, przez Lipówki, obok leśnego i na zamek. Kółeczko i w kierunku czewy. Na wyjeździe z Olsztyna spotykam Rafała uprawiającego Bike Walking. Niestety na awarię nie mogę nic poradzić, jednak postanowiłem potowarzyszyć mu do przyjazdu wozu serwisowego. Trochę na piechotę a z górki jadąc. Od zjazdu w kierunku oczyszczalni nieco go wspomagałem. Nogi dziś jak drewniane a mimo wszystko udało się jechać do zjazdu na Kusięta za Martą z Marcinem. Później nieco wolniej. Tak dotelepaliśmy się w okolice Guardiana, gdzie Gosia zgarnęła Rafała do auta. Obrzeżami miasta do domu. Dopiero w czewie zaczęło padać, lekko mnie zmoczyło, jednak bez tragedii. Dobrze że meteogramy miały lekkie przesunięcie czasowe :)

Authorek w Sokolich © STi
Oraz utwór na dziś ...
Oby organy ścigania były w nadchodzącym czasie równie skuteczne w walce z zaśmiecającymi miasto ...
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 42.10km
- Czas 01:48
- VAVG 23.39km/h
- VMAX 40.18km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Olsztyn
Czwartek, 13 listopada 2014 · dodano: 13.11.2014 | Komentarze 0
Pogoda dalej zachęcająca, więc na rower. Nieco okrężnie przez Olsztyn. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn, p. pożka, Bugaj i okrężnie wałami do domu.- DST 92.52km
- Czas 04:32
- VAVG 20.41km/h
- VMAX 47.30km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień niepodległości
Środa, 12 listopada 2014 · dodano: 12.11.2014 | Komentarze 3
Tak jak w latach poprzednich wypadało uczcić dzień niepodległości. Jak wiadomo najlepiej to zrobić oczywiście na rowerku. Wyruszyliśmy w kilkuosobowej grupie spod Jagiellończyków do Młynka, gdzie to mieliśmy się spotkać z naszym przewodnikiem Yackiem. Tutaj czeka jeszcze kilka osób i ruszamy w 15 osobowym składzie w okolice Koszęcina ścieżkami znanymi tylko Jackowi :)Następnie udajemy się do urokliwego rezerwatu Jakielniak Mikuliny, gdzie czas na ognicho. Na miejsce dociera jeszcze 6 osobowa grupa z Częstochowy. Po ognisku nasza grupa się dzieli, część jedzie jeszcze pozwiedzać a pozostali wraz ze mną wracają już w stronę czewki, aby spotkać się z Abovo czekającą na nas w Pająku.
Wspaniały dzień i super pogoda. Dziękuję za wspólne kręcenie a szczególnie Jackowi za prowadzenie.

Po drodze © STi

Ups, wlazłem w kadr © STi

Grupowo po drodze © STi

Palimy © STi

Na miejscu © STi

Uschnięte drzewo © STi

Widoczek na miejscu © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie


