Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 96199.77 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4535:20 |
| Średnia prędkość: | 21.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 367750 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1657 |
| Średnio na aktywność: | 58.06 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 42.10km
- Czas 01:48
- VAVG 23.39km/h
- VMAX 40.18km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Olsztyn
Czwartek, 13 listopada 2014 · dodano: 13.11.2014 | Komentarze 0
Pogoda dalej zachęcająca, więc na rower. Nieco okrężnie przez Olsztyn. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn, p. pożka, Bugaj i okrężnie wałami do domu.- DST 92.52km
- Czas 04:32
- VAVG 20.41km/h
- VMAX 47.30km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień niepodległości
Środa, 12 listopada 2014 · dodano: 12.11.2014 | Komentarze 3
Tak jak w latach poprzednich wypadało uczcić dzień niepodległości. Jak wiadomo najlepiej to zrobić oczywiście na rowerku. Wyruszyliśmy w kilkuosobowej grupie spod Jagiellończyków do Młynka, gdzie to mieliśmy się spotkać z naszym przewodnikiem Yackiem. Tutaj czeka jeszcze kilka osób i ruszamy w 15 osobowym składzie w okolice Koszęcina ścieżkami znanymi tylko Jackowi :)Następnie udajemy się do urokliwego rezerwatu Jakielniak Mikuliny, gdzie czas na ognicho. Na miejsce dociera jeszcze 6 osobowa grupa z Częstochowy. Po ognisku nasza grupa się dzieli, część jedzie jeszcze pozwiedzać a pozostali wraz ze mną wracają już w stronę czewki, aby spotkać się z Abovo czekającą na nas w Pająku.
Wspaniały dzień i super pogoda. Dziękuję za wspólne kręcenie a szczególnie Jackowi za prowadzenie.

Po drodze © STi

Ups, wlazłem w kadr © STi

Grupowo po drodze © STi

Palimy © STi

Na miejscu © STi

Uschnięte drzewo © STi

Widoczek na miejscu © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 53.85km
- Czas 02:49
- VAVG 19.12km/h
- VMAX 37.17km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
"... I'm insane"
Niedziela, 9 listopada 2014 · dodano: 09.11.2014 | Komentarze 0
Na rowerek dopiero po południu, kiedy choć trochę obeschło. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Po opadach nie ciągło mnie w teren, jedyne akcenty to zamek i lipówki. Powrót przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana. Obiadek po którym na Ossona upiec kiełbaski (chodziło to za mną już jakiś czas). Ciężko było wskrzesić ogień gdy wszystko mokre. Jako tako się udało. Później już prosto do domku.Podła dziś pogoda. Nie nastraja zbyt optymistycznie ...
- DST 72.13km
- Czas 02:52
- VAVG 25.16km/h
- VMAX 46.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wietrznie
Wtorek, 4 listopada 2014 · dodano: 04.11.2014 | Komentarze 1
Dziś udało się wstać nieco wcześniej, więc był czas więcej pokręcić. Kierunek Złoty Potok. Już na początku mijam się z Siwuchem po cywilu, gdyby nie powiedział cześć pewnie bym nie zauważył :) Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Dalej miało być również asfaltowo, jednak wiatr próbujący zrzucić z roweru skutecznie zachęcił do jazdy lasem. Terenowo obok Sokolich, Zrębice, Pabianice i aleja klonowa. Ścieżkami ku źródłom a następnie dla odmiany kawałek czerwonym pieszym. Fajnie choć w kilku miejscach trzeba zsiąść z roweru. Od źródeł asfaltem przez Siedlec i Krasawę do Zrębic po czym dróżkami świętego Idziego i czerwonym pieszym do Olsztyna. Z Olsztyna powrót p pożką. Nie licząc wiatru pogoda wyśmienita. Na szczęście w lesie aż tak nie przeszkadzał, choć w Złotym Potoku zaczęły lecieć suche gałęzie z drzew.
Widok na zamek od czerwonego pieszego © STi
- DST 69.41km
- Czas 03:21
- VAVG 20.72km/h
- VMAX 48.45km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Niedziela, 26 października 2014 · dodano: 26.10.2014 | Komentarze 0
Na rower dopiero po południu. Pogoda wyśmienita, więc nieco dalej. Wybór padł na Złoty Potok, gdyż dawno tam nie byłem. Guardian, Kusięta, Olsztyn. Dalej aby było szybciej główną drogą. Kółko wokół Amerykana po czym aleją klonową, Pabianice, Zrębice, obok Sokolich, Skrajnica, p. pożka, Guardian i do domu. Dziś cieplej niż wczoraj, obyło się bez kurtki.- DST 86.16km
- Czas 04:14
- VAVG 20.35km/h
- VMAX 51.01km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Good day
Sobota, 25 października 2014 · dodano: 25.10.2014 | Komentarze 0
Dziś mimo opcji wspólnej jazdy samotnie. Rano nie było czasu a do tego nie było ochoty na "wariactwa w terenie". Wczoraj zaświtało w głowie aby poszukać "zieleniatek".Przez Mirów, przeprośną, Siedlec, Mstów, Łuszczyn. Tutaj w las gdzie w poszukiwaniu gąsek zielonych. Kilka sztuk udało się znaleźć, jednak miałem nadzieję na więcej.Powrót przez Zawadę, Małusy, Srocko i koło huty.
Po szybkim obiadku znów na rower. Do Olsztyna przez Kusięta i obok Towarnych. Na zamek i Lipówki tylko popodziwiać widoki. Powrót przez Skrajnicę do p. pożki. Na rowerze wszystko wygląda inaczej, mimo jazdy między drzewami nie trafiłem na miejsce gdzie ostatnio znalazłem sporo podgrzybków.
Czasem nienawidzę tego miasta, ale mieszkanie na zadupiu ma też swoje zalety. Przyjemnie gdy z połowa mijanych osób to znajomi ...

Gąska zielona © STi

Widoczek z góry zamkowej © STi
- DST 71.00km
- Czas 05:16
- VAVG 13.48km/h
- VMAX 48.63km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo
Niedziela, 19 października 2014 · dodano: 19.10.2014 | Komentarze 0
Wypad z CWR na zaproszenie Rafała. Dziś spora frekwencja. Złota, Prędziszów, Zielona, Kusięta. Tutaj dołącza jeszcze jeden uczestnik. Dalej Towarne i do Olsztyna, gdzie uzupełniamy zapasy wody i węglowodanów. Na zamek gdzie odłączają się 2 osoby. Przez Lipówki i Biakło. Zjazd i przez Puchacz na singielek w Sokolich. Część "wariactw" sobie odpuściłem - nie na moje umiejętności, strach i resztki zdrowego rozsądku ;) Po wyjeździe z Sokolich odłączam się od grupy i jadę z Przemkiem, który dopiero teraz zdołał przyjechać na 4 kołach z dwoma kołami.Druga rundka przez Sokole, Lipówki, zamek, Kielniki, zamek, Lipówki, Biakło i kawałeczek w Sokolich. Przemek pakuje rower do auta, jednak nie udaje mu się mnie namówić na taki sam powrót. Samotnie najszybszą trasą - główna, oczyszczalnia, Guardian.
Po późnym obiadku jeszcze wałem nadwaciańskim. Wykorzystać końcówkę wspaniałego dnia i zakupić regeneracyjny browarek po wyczerpującym treningu.
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 47.12km
- Czas 03:00
- VAVG 15.71km/h
- VMAX 51.01km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i okolica
Poniedziałek, 13 października 2014 · dodano: 13.10.2014 | Komentarze 0
Wyjazd w towarzystwie Mateusza i dwóch Przemków. Zwyczajowymi terenowymi ścieżkami. Złota, Prędziszów, czerwonym pieszym do Kusiąt, Towarne, zamek, Lipówki, Biakło, Sokole, Olsztyn, zielonym rowerowym do Kusiąt. Tutaj odłącza jeden z Przemków, który jechał z nami pierwszy raz. Miał chyba dość wrażeń z jazdy w terenie jak na jeden dzień. W trójkę jedziemy jeszcze w zapadającym zmroku przez Zieloną po czym koło huty do domku. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 46.44km
- Czas 02:19
- VAVG 20.05km/h
- VMAX 62.52km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Pieniny - dzień drugi
Niedziela, 12 października 2014 · dodano: 12.10.2014 | Komentarze 1
Poranek przywitał nas mgłą. Ponoć tak już tu jest że ładnej pogodzie towarzyszy mgła. Z tegoż powodu zebraliśmy się dość późno. Mimo to jezioro Czorsztyńskie wciąż spowite było mgłą. Przekonaliśmy się o tym gdy zjechaliśmy do Niedzicy, aby jeszcze raz rzucić okiem na zamek. Z zapory ledwo go było widać, więc tym razem nie nacieszyliśmy oczu.Powrót pod górę i po raz kolejny do przełomu Dunajca. Tym razem trasę pokonaliśmy w odwrotnym kierunku, czyli na początek strona Słowacka i powrót stroną Polską. Tutaj zostaliśmy wynagrodzeni za mglisty widok nad jeziorem. W pełnym słońcu przełom wyglądał jeszcze cudowniej niż dzień wcześniej, dlatego nie spieszyliśmy się zbytnio :)
Powrót do Czorsztyna dał nieco w kość nóżkom, ale po to jedzie się w góry ;) Przy powrocie jeszcze na obiadek do pobliskiej knajpki po czym na kwaterę pakować rowery do auta. Niestety trzeba wracać. Odbicie gór we wstecznym lusterku auta to niezwykle smutny widok.
Świetny weekend, który długo się będzie pamiętać :)

Poranne mgły © STi

Korony spowite mgłą © STi

Kosztowanie Słowackich specjałów © STi

Widoczek w przełomie Dunajca © STi

W przełomie Dunajca © STi

Przełom Dunajca © STi

Przełom Dunajca II © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 48.87km
- Czas 02:02
- VAVG 24.03km/h
- VMAX 53.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Krasice
Wtorek, 7 października 2014 · dodano: 07.10.2014 | Komentarze 0
Już wczoraj miałem jechać do Krasic, jednak tak się zbierałem że nie pojechałem nigdzie. Nic straconego, pojechałem dziś.Miasto, Jaskrów, Mstów, Skrzydlów, Krasice. Chwilka przerwy i powrót przez Zawadę i Mstów. Tutaj w teren koło sadów, następnie stodoły, kawałeczek asfaltem i znów w teren przez Przeprośną. Dalej już asfaltowo przez Mirów. Nieco wiało, jednak jechało się bardzo przyjemnie.


