Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 94647.71 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4459:59 |
| Średnia prędkość: | 21.19 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 357071 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1629 |
| Średnio na aktywność: | 58.10 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 89.35km
- Czas 04:45
- VAVG 18.81km/h
- VMAX 38.74km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Jezioro i Grodzisko
Sobota, 26 października 2013 · dodano: 26.10.2013 | Komentarze 1
Wycieczka z Helenką, Krzyśkiem i Piterem. Trasę ciężko opisać gdyż jechaliśmy bezdrożami prowadzeni przez Piotrka. Na początek dotarliśmy na Wyrazów. Tam same Porsche 924.
Klasyka© STi

Cała masa Skodzinek© STi

Ekipa© STi

Piętrowy wiadukt© STi
Dłuższa chwila przerwy po czym do Herb a następnie do Jeziora. Piękne zaciszne miejsce. Pomyśleć że wiele razy przejeżdżałem tuż obok i nie wiedziałem o jego istnieniu.

Jezioro© STi
Następnie na azymut kierunek Wręczyca skąd na Grodzisko gdzie starym nasypem kolejowym. Chyba coś w tym jest :D
Dalej cały czas terenem do Wyrazowa. Tam dalej jeżdżą Porschaki, chwila przerwy po czym do domku. Miło spędzony dzień.

Czerwone są najszybsze ;)© STi

I znów Porsche© STi
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 81.49km
- Czas 03:14
- VAVG 25.20km/h
- VMAX 48.13km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Żarki przed pracą
Wtorek, 22 października 2013 · dodano: 22.10.2013 | Komentarze 2
Jak zwykle w co drugi wtorek dopołudniowy wyjazd z Poisonkiem. Z rana mokro i niezbyt przyjemnie, jednak z każdą chwilą stawało się ładniej. Pojechaliśmy przez Słowik, Wanaty, Kamienicę Polską, Jastrząb, Poraj. Tutaj piękny widok zamglonego zbiornika, niestety takie zjawiska ciężko wychodzą na zdjęciach. Dalej przez Masłońskie i Przybynów do Żarek. Krótka przerwa na rynku aby uzupełnić płyny po czym przez Czatachową, Siedlec, Krasawę, Zrębice, Przymiłowice, Kusięta i Srocko. Koło Huty mijamy się z Kasik, która najwidoczniej też znalazła czas na rowerowanie. Bardzo miłe przedpołudnie, szkoda że trzeba iść do pracy bo aż chciało by się pokręcić więcej.Mimo iż nie jechaliśmy strasznie szybko, czułem pod koniec lekko w nogach. Jednak co się dziwić, 7 miesiąc z rzędu 4 cyfrowy dystans. Organizm domaga się odpoczynku. Tylko jak odpoczywać w taką pogodę?

Koło Diabelskich Mostów© stin14

Brama Twardowskiego© stin14

Po śliskich liściach© stin14

Przy zamku© stin14
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 45.46km
- Czas 02:07
- VAVG 21.48km/h
- VMAX 42.43km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Odprężenie
Sobota, 19 października 2013 · dodano: 19.10.2013 | Komentarze 1
W tygodniu albo kiepska pogoda, albo brak czasu na rowerowanie. Dziś też udało się zebrać dopiero po południu. Nie spodziewałęm się że jeszcze kogoś zastanę, jednak pojechałem na polankę koło Sokolich. Mimo zmęczenia jechało się całkiem przyjemnie, podczas jazdy kompletnie się wyłączyłem. Błogość na chwilę zakłóciła kobieta pchająca się autem na przeciwpożarówkę i ciężki sprzęt leśny za którem się wlokłem z 2-3km. Na polance zastałem jeszcze całkiem ciepłe pozostałości po ognisku. Posiedziałem chwilkę w pięknym słoneczku przy izobroniku i powrót przez Skrajnicę. Po drodze wstąpiłem jeszcze na grzyby, jednak nie udało się za wiele znaleźć. Oj przemęczony dziś byłem, rowerek pozwolił się odprężyć.
Czewka z oddali© stin14
- DST 74.93km
- Czas 03:56
- VAVG 19.05km/h
- VMAX 46.83km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sokole i Leśny
Poniedziałek, 14 października 2013 · dodano: 14.10.2013 | Komentarze 2
Rano pogoda nie zachwycała, więc późno się zebrałem. Pojechałem prze oba podjazdy na Ossona, Zielona, Towarne. Tutaj pasą się owce a do tego kręcą jakiś amatorski film ... może się załapałem :D Dalej na Lipówki. Zamierzałem zasiąść na kamieniu jednak zauważyłem jadącego Piksela, oj mała ta nasza wioska. Nie ma opierdalania się, razem dłuższa rundka po sokolich po czym Skrajnica, terenem do przeciwpożarówki i koło Guardiana. Wygląda na to że jeszcze wiele się muszę nauczyć ...Tak mnie naszło na starocie
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 63.21km
- Czas 02:46
- VAVG 22.85km/h
- VMAX 46.00km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Olsztyn
Niedziela, 13 października 2013 · dodano: 13.10.2013 | Komentarze 0
Na rower udało się wybrać dopiero po obiedzie. Nie było koncepcji gdzie jechać. Dzień krótki więc nie za daleko. Padło na Poraj. Przez Słowik i Zawodzie. Nad wodę pełno ludzi, więc szybka decyzja aby jechać dalej. Choroń, Aleją Klonową, Dębowiec, Biskupice i żółtym pieszym przez Sokole. Przerwa na Lipówkach po czym nie zawsze najkrótszą trasą do domku.Sił dziś nie było w nadmiarze, a do tego kolana dawały o sobie znać.

Alejka brzozowa© stin14

Samul© stin14

Biakło z księżycem© stin14

Flagowiec na Lipówkach© stin14
- DST 46.52km
- Czas 03:56
- VAVG 11.83km/h
- VMAX 52.11km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid
Sobota, 12 października 2013 · dodano: 12.10.2013 | Komentarze 1
Wyjazd w Beskidy z Adamem i Mateuszem. Pociągiem do Bielska po czym na siodło. Kawałek asfaltem a dalej czerwony pieszy przez Szyndzielnię i Klimczok. Zupełnie przypadkowe Spotkanie z Damianem i jego dziewczyną, oj mały ten świat. Dalej czerwonym do Przełęczy Salmopolskiej. Tutaj chwila przerwy po czym zapada decyzja aby jechać żółtym a następnie zielonym pieszym do Wisły.Pogoda dopisała, piękne widoki i rewelacyjne podjazdy :) Zjazdy i "singielki" też ciekawe, jednak to nie moja domena ;) Wytrzymałość dziś na poziomie -1 :/ Dziękuję za wspólną wycieczkę, było super!

Mateusz© stin14

I Piksel© stin14

Zjazd© stin14

"Fajny singielek"© stin14

To czego nie lubię© stin14

Znowu luźne kamyczki© stin14

... again© stin14

Spadajace liście© stin14

Załapałem się na fotkę© stin14

Znajomy widok© stin14

W dół znacznie lżej© stin14
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 46.67km
- Czas 01:52
- VAVG 25.00km/h
- VMAX 55.01km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Turów
Czwartek, 10 października 2013 · dodano: 10.10.2013 | Komentarze 0
Wczoraj ustawka z Arkiem. Rano o mało nie zaspałem na zbiórkę, za oknem szaro. Samemu pewnie nie chciało by mi się ruszyć tyłka, jednak są sytuacje kiedy jechać trzeba :) Na Rakowie spotkanie z Adamem i Arkiem i razem asfaltowo: Guardian, Kusięta, Turów. Na wyjeździe z Turowa na liczniku Arka wybija okrągła cyferka, więc trzeba było to uczcić. Dalej Olsztyn, Kusięta, Brzyszów, Srocko, Huta (tutaj żegnamy się z Adamem) i przez miasto do domu. Gratulacje Arku, kto by pomyślał że po raz kolejny uda się wykręcić taki dystans. Po swoich pierwszych 10kkm myślałem że to pierwszy i ostatni raz :) Jak widać życie jest nieprzewidywalne ... Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 70.41km
- Czas 03:24
- VAVG 20.71km/h
- VMAX 45.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i miasto
Niedziela, 6 października 2013 · dodano: 06.10.2013 | Komentarze 1
Plan był aby uzbierać podgrzybków, i częściowo się udało. Koło Guardiana przeciwpożarówką. Kilka grzybków udało się znaleźć, jednak najgorsze jest to iż wszędzie wjadą autami.Dalej do leśnego gdzie dużo znajomych. Chwila przerwy i powrót z Adamem, Helenką, Kasią, Krzyśkiem i dwoma Piotrami - terenowo Skajnica aż do przeciwpożarówki i koło Guardiana. Czas nie naglił, wiec okrężnie przez miasto.
Popołudniem jeszcze na północ na wyścigi na 1/4 mili. Dotarłem na końcówkę, jednak co nieco jeszcze widziałem.

Ford Focus RS© stin14

Nissan GTR© stin14

Subaru Impreza STI© stin14

Mitsubishi Lancer Evo© stin14

Chevrolet Camaro© stin14

Bmw 318© stin14

Honda CRX© stin14
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 86.35km
- Czas 03:24
- VAVG 25.40km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ostrowy i Rudniki
Wtorek, 24 września 2013 · dodano: 24.09.2013 | Komentarze 1
Wczoraj wieczorem umówiłem się z Arkiem na jazdę. Znane na razie miejsce i godzina spotkania, cel ma być określony rano. Rano kompletnie nie chce mi się zwlec z łóżka i wsiadać na rower, czyżby końcówka sezonu i jesienna deprecha? Jednak jak mus to mus, trza wsiadać i jechać ;)Wczoraj zaproponowałem żeby zrobić inny kierunek niż zwykle, rano zapada decyzja że jedziemy do Ostrów. Nie znam zbytnio drogi więc pojechaliśmy niezbyt przyjemnymi głównymi drogami przez Kiedrzyn, Białą, Kamyk i Łobodno. Po drodze kilka stresowych sytuacji.
Nad zalewem chwila przerwy po czym decydujemy się na jazdę do Rudnik - przez Nową Wieś, Kuźnicę Kiedrzyńską, Kokawę, Mykanów i Kościelec. Poprowadziłem do kamieniołomu gdzie chwila na fotki po czym już powrót główną drogą przez Rędziny i Wyczerpy do Czewki. Tym oto sposobem Arek zobaczył dziś dwa miejsca w których nie miał okazji być :)
Na koniec jeszcze przez miasto do rowerowego i do domu. Rano bardzo nie chciało się jechać, ale z upływem kilometrów było już lepiej.

Zalew w Ostrowach© stin14

Korciło żeby wsiąść z rowerem :D© stin14

W kamieniołomie w Rudnikach© stin14
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 95.29km
- Czas 03:51
- VAVG 24.75km/h
- VMAX 51.47km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj, Olsztyn i miasto
Niedziela, 22 września 2013 · dodano: 22.09.2013 | Komentarze 1
Rano szybka ustawka z Arkiem i Szczepanem i razem Słowik, Korwinów, Poczesna, Wanaty, Kamienica Polska, Jastrząb, Poraj, Masłońskie, Przybynów, Zaborze, Biskupice, Zrębice, Przymiłowice i Olsztyn. W leśnym atmosfera tak gęsta, że można siekierę zawiesić ;) W międzyczasie pojawiają się Outsider i Blabla. Szczepan z Outsiderem wracają wcześniej. Powrót przeciwpożarówką z Arkiem i Kamilem.Po meczu Włókniarza kilka miejskich kilometrów dla rozładowania emocji. Gdy poziom adrenaliny spadł włączył się mózg. W moim wypadku chyba lepiej jak nie działa ;) Z racji awarii Sigmy jazda ze starą lampką. Jej działanie trudno nazwać świeceniem. Nie wiem jak ja mogłem z nią jeździć, czasem nawet po lesie.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie


