Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 147793.28 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7060:32 |
| Średnia prędkość: | 20.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 481693 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 2983 |
| Średnio na aktywność: | 49.55 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 47.16km
- Czas 02:31
- VAVG 18.74km/h
- VMAX 42.28km/h
- Podjazdy 394m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy śnieg Cube
Niedziela, 10 grudnia 2017 · dodano: 10.12.2017 | Komentarze 1
Rano deko na piechotę po czym mimo obaw się ruszyłem. Koło huty po czym zamierzałem skręcić na czerwony rowerowy, niestety jakieś spalinowe dziadostwo rozjechało szlak. Zatem dalej asfaltem przez Srocko i Kusięta do Olsztyna. Tutaj w teren co okazało się strzałem w dziesiątkę. Najpierw na zamek. Boczne wejście zamknięte na łańcuchy, taka ludzka pazerność. Przez zamek na lipówki i obok Biakła. Obrzeżem Sokolich po czym tak mi się spodobało w terenie że zamiast pożarówki na pomarańczowy rowerowy którym do Zawodzia. Przez Korwinów i koło michaliny do domu. Po śniegu umiarkowanie bowiem przód kompletnie łysy.W terenie po czystym śniegu rewelacja, natomiast najgorsze to wydostać się z wioski z tramwajami. Tyle piasku i soli że szok. Jako osoba dająca pracę służbom odśnieżania miasta był bym zadowolony aby faktycznie odśnieżano a nie na warstwę śniegu najebano piasku z solą. Rozumiem ulice, ale na drogach rowerowych był bym niezmiernie zadowolony aby nie sypano piaskiem. Samo odśnieżenie jak dla mnie wystarczy.

Pierwszy śnieg © STi
- DST 41.19km
- Czas 02:24
- VAVG 17.16km/h
- VMAX 41.52km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miejsko
Sobota, 9 grudnia 2017 · dodano: 09.12.2017 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy poniedziałek, czwartek i piątek oraz w środę do Lewiatana na Mirowie. Jakoś nie chce mi się ruszyć na jazdę dla przyjemności bo i przyjemność wątpliwa. Może w niedzielę jeśli będzie sucho ...- DST 31.64km
- Czas 01:26
- VAVG 22.07km/h
- VMAX 37.56km/h
- Podjazdy 186m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 9 grudnia 2017 · dodano: 09.12.2017 | Komentarze 0
Nie sądziłem że dziś wyjadę, jednak za oknem ładnie wyglądało słoneczko. Do tego wstałem na tyle wcześnie, aby przejechać "za widoku". Ruszyłem się zatem koło huty, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada, Guardian.Strasznie drętwo się jechało, nie mogłem się rozruszać do tego pod koniec przy zapadającym zmroku zmarzłem jak cholera. Jeszcze na dobre nie zaczęła się zima a ja już wyczekuję lata. Sezon taki że nie ma zmęczenia jazdą, jednak jej głodu też brak. Zwłaszcza w takich warunkach.
- DST 44.14km
- Czas 02:30
- VAVG 17.66km/h
- VMAX 34.60km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Sobota, 2 grudnia 2017 · dodano: 02.12.2017 | Komentarze 0
W sobotę za spodniami trekkingowymi. Oj wybór żaden w naszym "mieście". W tygodniu 4 dni dojazdów do pracy. Poniedziałek, wtorek, piątek, sobota. Gdy z nieba leciało gówno autem.- DST 51.20km
- Czas 02:20
- VAVG 21.94km/h
- VMAX 40.95km/h
- Podjazdy 463m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów i Olsztyn
Niedziela, 26 listopada 2017 · dodano: 26.11.2017 | Komentarze 0
Za oknem szaro i ponuro, jednak wizja siedzenia przed komputerem i świadomość że będzie gorzej zwyciężyły. Odrobinę przed południem ruszyłem 4 litery. Jaskrów, Siedlec, Mstów, Małusy, Turów, Olsztyn. Tutaj jedyny kawałek w terenie czyli na zamek. Coś kopią, jakby w poszukiwaniu murów. Dalej przez Kusięta i Mirów do domu.
Zamek w HDR © STi
- DST 38.46km
- Czas 01:31
- VAVG 25.36km/h
- VMAX 40.47km/h
- Podjazdy 253m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Nie zardzewieć
Piątek, 24 listopada 2017 · dodano: 24.11.2017 | Komentarze 0
Pogoda taka, że nawet do pracy wtorek środa autem. Wczoraj już lepiej jednak brak czasu, do tego asfalty z rana mokre. Dziś już po 10-tej też jeszcze wszystko nie po wysychało, jednak przeschło na tyle że nie chlapało spod kół. Huta, Srocko, Małusy, Turów, Przymiłowice, Olsztyn, Kusięta, Guardian.- DST 29.03km
- Czas 01:44
- VAVG 16.75km/h
- VMAX 31.35km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Piątek, 24 listopada 2017 · dodano: 24.11.2017 | Komentarze 0
Praca poniedziałek, czwartek, piątek i z częściami rowerowymi na pocztę. Czwartek, piątek dwa kapcie. Fakt że opony mam już łysawe, ale skąd tyle szkieł na drogach rowerowych? Do tego dziś jadąc Cube na drodze rowerowej zauważyłem papiaka, zawróciłem i wyrzuciłem w krzaki. Tępym skurwysynom upierdalał bym łapy przy samej dupie.- DST 66.28km
- Czas 02:54
- VAVG 22.86km/h
- VMAX 50.16km/h
- Podjazdy 629m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Olsztyn
Niedziela, 19 listopada 2017 · dodano: 19.11.2017 | Komentarze 1
Korwinów, Wanaty, Jastrząb, Poraj, Masłońskie, Ostrów, Przybynów, Zaborze, Biskupice, Olsztyn. Tutaj jedyny akcent terenowy czyli Lipówki i zamek. Powrót przez Kusięta, Srocko i Mirów.
Czyż Częstochowa nie jest piękna? © STi
- DST 33.84km
- Czas 01:30
- VAVG 22.56km/h
- VMAX 39.00km/h
- Podjazdy 283m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 18 listopada 2017 · dodano: 18.11.2017 | Komentarze 0
Piękne słoneczko skusiło mnie aby się kawałek przejechać. Czas dopiero po południu, więc zaledwie do Olsztyna. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. W otwartym terenie w miarę sucho, więc odbiłem z asfaltu na skałki koło zamku. Tak żeby nie zapomnieć jak się jeździ w terenie. Powrót kawałek główną, Skrajnica, rowerostrada, Guardian. Koło nastawni "złapałem ogon" i nieco podgoniłem. Szału nie ma, ale jeszcze nie tak źle z kondycją.- DST 43.34km
- Czas 02:21
- VAVG 18.44km/h
- VMAX 34.60km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze


