Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 148019.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7070:19 |
| Średnia prędkość: | 20.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 483151 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 2988 |
| Średnio na aktywność: | 49.54 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 101.44km
- Czas 03:50
- VAVG 26.46km/h
- VMAX 47.80km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Dłużej
Piątek, 21 listopada 2014 · dodano: 21.11.2014 | Komentarze 0
Dziś wolne, zatem był czas pokręcić nieco więcej. Zebrałem się dość późno w oczekiwaniu aż asfalty nieco obeschną. Jazda w terenie coraz mniej przyjemna, zatem na obręcze powróciły Geax'y. Pierwsze wrażenie - rower jedzie sam. Wyjechałem bez konkretnego celu, wymyślając trasę po drodze. Tak to pojechałem: Huta, Srocko, Małusy, Zawada, Żuraw, Lusławice, Czepurka. Tutaj nieco "terenu" bowiem okazuje się że zwinęli asfalt. Piasek, Złoty Potok, Czatachowa, Żarki, Myszków, Żarki Letnisko, Poraj, Jastrząb, Kamienica Polska, Wanaty, Poczesna, Korwinów i przez miasto do domu.W mieście spory ruch. Chyba odzwyczaiłem się od jazdy między samochodami. Jazda po skałach jest bezpieczniejsza a tym bardziej mniej stresująca. Brakowało niewiele do setki więc do domu lekko okrężnie.
- DST 33.31km
- Czas 01:48
- VAVG 18.51km/h
- VMAX 37.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Czwartek, 20 listopada 2014 · dodano: 20.11.2014 | Komentarze 0
Jak w temacie. Dojazdy do pracy.- DST 40.58km
- Czas 01:34
- VAVG 25.90km/h
- VMAX 46.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sennie
Wtorek, 18 listopada 2014 · dodano: 18.11.2014 | Komentarze 0
Dalej sucho, więc wietrzenie przed pracą. Nie za bardzo chciało się ruszyć, jednak się przemogłem. Słusznie, bowiem świeże powietrze dobrze zrobiło. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, Guardian i obrzeżami miasta do domu. Pięć godzin snu to za mało. Zbyt wiele myśli kłębiło się pod kaskiem.- DST 51.77km
- Czas 01:58
- VAVG 26.32km/h
- VMAX 47.74km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mgliście
Poniedziałek, 17 listopada 2014 · dodano: 17.11.2014 | Komentarze 0
Znalazł się wolny czas do tego pogoda bezdeszczowa, więc na rower przewietrzyć się przed pracą. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Biskupice, Choroń, Poraj, Osiny, Poczesna, Nowa Wieś, Korwinów i przez Błeszno. Rowerek wczoraj umyty zatem nawierzchni innej niż asfaltowa w sumie ze 100 metrów. W nowym softshellu dziś odrobinę za ciepło.- DST 74.40km
- Czas 04:00
- VAVG 18.60km/h
- VMAX 44.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Zdążyć przed deszczem
Niedziela, 16 listopada 2014 · dodano: 16.11.2014 | Komentarze 0
Prognozy pogody na dziś niezbyt optymistyczne. Zaraz po śniadanku na rower licząc że na sucho uda się kilka razy obrócić korbami. Po cichu kierunek Złoty Potok z zastrzeżeniem że jeśli zacznie padać - wracam. Guardian, Kusięta, Olsztyn. Tutaj ucieczka w las. Wiatr może nie strasznie mocny, ale bardzo potęgujący uczucie zimna. Zatem obok Sokolich, Zrębice, Pabianice i aleją klonową. Przed "Rumcajsem" kuszą reklamy. Dziś nie chciałem tracić czasu, następnym razem trzeba tu zajrzeć.W Złotym szlakiem ku źródłom i powrót przez Siedlec, Krasawę i Zrębice. W Sokolich czerwonym pieszym. Niezbyt przyjemnie. Wszystko przykryte grubą warstwą mokrych, paskudnych śliskich liści; nie widać po czym się jedzie. Następnie obok Biakła, przez Lipówki, obok leśnego i na zamek. Kółeczko i w kierunku czewy. Na wyjeździe z Olsztyna spotykam Rafała uprawiającego Bike Walking. Niestety na awarię nie mogę nic poradzić, jednak postanowiłem potowarzyszyć mu do przyjazdu wozu serwisowego. Trochę na piechotę a z górki jadąc. Od zjazdu w kierunku oczyszczalni nieco go wspomagałem. Nogi dziś jak drewniane a mimo wszystko udało się jechać do zjazdu na Kusięta za Martą z Marcinem. Później nieco wolniej. Tak dotelepaliśmy się w okolice Guardiana, gdzie Gosia zgarnęła Rafała do auta. Obrzeżami miasta do domu. Dopiero w czewie zaczęło padać, lekko mnie zmoczyło, jednak bez tragedii. Dobrze że meteogramy miały lekkie przesunięcie czasowe :)

Authorek w Sokolich © STi
Oraz utwór na dziś ...
Oby organy ścigania były w nadchodzącym czasie równie skuteczne w walce z zaśmiecającymi miasto ...
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 21.45km
- Czas 01:05
- VAVG 19.80km/h
- VMAX 31.50km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto i obrzeża
Sobota, 15 listopada 2014 · dodano: 15.11.2014 | Komentarze 0
Czas na rower znalazł się dopiero wieczorem i to niewiele. Nie było więc sensu oddalać się od miasta. Pokręciłem po mieście i jego obrzeżach. Dawno tego nie robiłem, jednak widzę że niewiele straciłem. Miasto jakby opustoszałe. Zwykłe buty i zatrzaskowe pedały to nie jest dobre połączenie. Rowerek nie do końca zdołał poprawić nastrój.- DST 38.34km
- Czas 02:07
- VAVG 18.11km/h
- VMAX 33.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Piątek, 14 listopada 2014 · dodano: 14.11.2014 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy i inne miejskie kilometry.- DST 42.10km
- Czas 01:48
- VAVG 23.39km/h
- VMAX 40.18km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Olsztyn
Czwartek, 13 listopada 2014 · dodano: 13.11.2014 | Komentarze 0
Pogoda dalej zachęcająca, więc na rower. Nieco okrężnie przez Olsztyn. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn, p. pożka, Bugaj i okrężnie wałami do domu.- DST 53.85km
- Czas 02:49
- VAVG 19.12km/h
- VMAX 37.17km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
"... I'm insane"
Niedziela, 9 listopada 2014 · dodano: 09.11.2014 | Komentarze 0
Na rowerek dopiero po południu, kiedy choć trochę obeschło. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Po opadach nie ciągło mnie w teren, jedyne akcenty to zamek i lipówki. Powrót przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana. Obiadek po którym na Ossona upiec kiełbaski (chodziło to za mną już jakiś czas). Ciężko było wskrzesić ogień gdy wszystko mokre. Jako tako się udało. Później już prosto do domku.Podła dziś pogoda. Nie nastraja zbyt optymistycznie ...
- DST 23.17km
- Czas 01:09
- VAVG 20.15km/h
- VMAX 29.97km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Krótko
Piątek, 7 listopada 2014 · dodano: 07.11.2014 | Komentarze 0
Pogoda niepewna, więc króciutko w miejsce gdzie ostatnio znalazłem sporo gąsek zielonych. Tym razem nie miałem tyle szczęścia, do tego przy powrocie nieco mnie zmoczyło. Czy pisałem już, że nienawidzę gdy chlapie spod kół? :) Wygląda na to że dobre się skończyło.Na dziś coś z nowej płyty Dezertera:


