Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 148124.29 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7075:46 |
| Średnia prędkość: | 20.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 483536 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 2990 |
| Średnio na aktywność: | 49.54 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 50.90km
- Czas 02:32
- VAVG 20.09km/h
- VMAX 35.60km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Czwartek, 5 grudnia 2013 · dodano: 05.12.2013 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy i inne miejskie kilometry.- DST 57.78km
- Czas 02:25
- VAVG 23.91km/h
- VMAX 44.56km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Z odrobiną terenu
Środa, 4 grudnia 2013 · dodano: 04.12.2013 | Komentarze 4
Jaskrów, Mirów, Przeprośna terenem, Mstów, niebieskim pieszym przez Małusy do Turowa, Przymiłowice, Olsztyn. Na powrocie dość przenikliwy wiatr, toteż uciekam do lasu. Tak przeciwpożarówką, koło Guardiana i przez miasto.W terenie całkiem przyjemnie gdyż błotka brak a piasek nie mieli się pod kołami. Trzeba tylko uważać na zmrożonych koleinach. Na zjeździe niebieskim do Małus komuś zachciało się w zabawy spychaczem, więc bardziej nierówno niż wcześniej.
- DST 50.69km
- Czas 01:56
- VAVG 26.22km/h
- VMAX 49.98km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Olsztyn
Wtorek, 3 grudnia 2013 · dodano: 03.12.2013 | Komentarze 2
Gdy rano wyjrzałem za okno a do tego spojrzałem na termometr, nie chciało się ruszać z ciepłego domu. Trzeba było przełamać wewnętrznego lenia :) Przez Korwinów, Poczesną, Wanaty, Jastrząb, Poraj, Choroń, Biskupice, Olsztyn, główną i koło Guardiana. Okazuje się że na rynku w Olsztynie ustawiono lodowisko, niewielkie, ale jednak.Już było dobrze, ale kolejny cel i "nabijanie" kilometrów znów odebrały radość z jazdy. Jeszcze troszkę trzeba "powalczyć".
- DST 38.24km
- Czas 01:25
- VAVG 26.99km/h
- VMAX 45.20km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rudniki i Mstów
Poniedziałek, 2 grudnia 2013 · dodano: 02.12.2013 | Komentarze 3
Pogoda jak na grudzień wyśmienita, więc na rowerek. Trasa: Rędziny, Rudniki, Mstów, Srocko, kawałek czerwonym pieszym i koło huty.
Skała miłości© STi

Maślaczki w grudniu :)© STi

Krótka chwila na podium ;)© STi
- DST 108.20km
- Czas 04:57
- VAVG 21.86km/h
- VMAX 49.04km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty, Mirów i miasto
Niedziela, 1 grudnia 2013 · dodano: 01.12.2013 | Komentarze 3
Dziś było więcej czasu na rower. Wyruszyłem niezbyt wcześnie i pokręciłem koło Guardiana, Kusięta, Turów, Przymiłowice, główną do Janowa, Złoty Potok. Tutaj dogania mnie peleton szosowców. Nie są na swoich flagowych rowerach, więc jest szansa się podpiąć. Tak jadę do źródeł. Kawałek za nimi wychodzę do przodu i tak prawie do Zrębic. Człek stary a głupi, po co się tak męczyć pod koniec sezonu. Jednak to chyba taki odruch jak z psami goniącymi rowerzystów :)W Zrębicach się odłączam i jadę samotnie czerwonym pieszym przez Sokole. Przed Olsztynem spotykam Iwonę i Krzyśka. Zawitałem do Leśnego gdzie siedzi Agnieszka i szosowcy. Kilka chwil przerwy, po czym powrót w towarzystwie Agi główną drogą i koło Guardiana.
Po obiadku jeszcze na rower. Przez Ossona, Mirów, Jaskrów i obrzeżami miasta przez Lasek Aniołowski i koło Bałtyku. W lasku odrobinę straszą mnie 3 sarenki, które przebiegają mi drogę 20-30 metrów przede mną.

Widoczek z Ossona© STi
Kategoria Samotnie, W towarzystwie
- DST 62.71km
- Czas 03:16
- VAVG 19.20km/h
- VMAX 39.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Sobota, 30 listopada 2013 · dodano: 30.11.2013 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy. Czasem nieco okrężnie.- DST 35.57km
- Czas 01:26
- VAVG 24.82km/h
- VMAX 43.26km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn przejazdem
Sobota, 30 listopada 2013 · dodano: 30.11.2013 | Komentarze 4
Czasu niewiele, ale żal by było się nie ruszyć w taką pogodę. Krótko do Olsztyna. Huta, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada i obrzeżami miasta do domu.Kolejny miesiąc z 4 cyfrowym przebiegiem. 8 z rzędu w tym roku. Prawdopodobnie ostatni :) Skoro to rok rekordów to pozostał jeszcze jeden cel. Jeśli nic niespodziewanego się nie wydarzy, powinno się udać :D
- DST 24.52km
- Czas 01:14
- VAVG 19.88km/h
- VMAX 45.20km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mirów
Poniedziałek, 25 listopada 2013 · dodano: 25.11.2013 | Komentarze 0
Gdy udało się zebrać tyłek i wskoczyć w rowerowe ciuchy okazuje się że zaczyna delikatnie prószyć. Skoro się już ubrałem to jadę. Na początek przez Mirów. Niestety pada co raz mocniej i zaczyna chlapać po dupie. Uznaję że jazda w takich warunkach nie ma sensu, więc powrót czerwonym rowerowym i w kierunku Huty. Tutaj zastaje mnie już lekka śnieżyca. Odbijam na czerwony pieszy. W terenie co prawda tak nie chlapie, jednak już po kilku chwilach napęd rzęzi od piasku. Gdy dojeżdżam do Częstochowy okazuje się że drogi raptem trochę mokre, więc odrobinę okrężnie obrzeżami miasta. Niestety znów zaczyna sypać więc już definitywnie czas wracać. Złośliwa pogoda, miało być coś więcej a wyszło marne 20 kilometrów.- DST 51.28km
- Czas 02:34
- VAVG 19.98km/h
- VMAX 36.76km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Olsztyn
Niedziela, 24 listopada 2013 · dodano: 24.11.2013 | Komentarze 1
Nic dziś nie zapowiadało jazdy. Mateogramy mnie oszukały i ominęła mnie wycieczka. Dopiero po obiedzie spoglądając wciąż za okno zdecydowałem się ruszyć 4 litery. Ruszyłem przez Słowik, następnie pomarańczowy rowerowy, niebieski rowerowy do Poraja. Kawałek wzdłuż zbiornika i koło toru offroadowego do Olsztyna. Tutaj widząc łunę od zamku wjazd na Lipówki. Okazuje się że zamek jest oświetlony z drugiej strony. Zjazd koło leśnego po czym przez Kusięta, czerwony rowerowy, Ossona i koło huty. Pod koniec zmarzłem okrutnie, do tego mimo iż byłem po obiedzie prawie mnie odcięło. Kompletnie nie wiem dlaczego. Jednak dobrze że się ruszyłem.- DST 36.28km
- Czas 01:52
- VAVG 19.44km/h
- VMAX 39.08km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mgliście
Sobota, 23 listopada 2013 · dodano: 23.11.2013 | Komentarze 0
Pogoda dziś też niezbyt fajna, jednak jutro ma być jeszcze gorzej, więc trzeba korzystać. Naszła mnie ochota na nieco terenu i górki. Na początek przez cmentarz żydowski, później koło huty, czerwony pieszy którym przez Zieloną do Kusiąt, Towarne, Olsztyn. Tutaj na zamek bowiem dawno nie byłem po czym przez Lipówki do Leśnego. Na Lipówkach ślady opon najprawdopodobniej terenówki ... grrrr.Chwila przerwy w Leśnym po czym powrót terenowo przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana. Kendy SBE kiepsko spisują się w takich warunkach jak dziś. Na Skrajnicy na dohamowaniu zaliczam nawet mały uślizg na trawie i kładę się na boku. Jednak trudno się dziwić jak z zapadanymi okularami jedzie się więcej niż widzi i bardziej na pamięć :) Mimo to nie wiedzieć czemu jakoś pewniej czuję się ostatnio na zjazdach. Obym nie poczuł się zbyt pewnie ;)

Wyłonił się z mgły© STi


