Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 153231.32 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7323:54 |
| Średnia prędkość: | 20.84 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 507750 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 3088 |
| Średnio na aktywność: | 49.62 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 21.35km
- Czas 01:06
- VAVG 19.41km/h
- VMAX 41.50km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Środa, 1 czerwca 2011 · dodano: 02.06.2011 | Komentarze 0
Zaledwie kilka kilometrów po okolicy z wczoraj i dzisiaj ze względu na niepewną pogodę.- DST 88.82km
- Czas 03:29
- VAVG 25.50km/h
- VMAX 54.30km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Czwartek, 19 maja 2011 · dodano: 20.05.2011 | Komentarze 0
Przez Skrajnicę do Olsztyna a dalej terenem do Złotego Potoku. Następnie Szlakiem ku źródłom do źródeł Zygmunta i Elżbiety, gdzie chwila odpoczynku i napełnienie bidonu. Na wspomnianym szlaku niespodzianka w postaci dwóch powalonych drzew, jak by zeszła zima za mało nabroiła w tych pięknych lasach. Powrót asfaltem przez Siedlec, Krasawę do Zrębic skąd terenem przez Sokole Góry do Olsztyna. W rynku znowu napełnienie bidonu "źródlaną" kranówką i przez Kusięta czerwonym rowerowym i koło Huty. Strasznie ciężko się dziś jechało, może jeszcze nie przyzwyczaiłem się do takiej temperatury. Mimo braku większego zmęczenia w nogach pod większe górki nie mogłem złapać oddechu. Później jeszcze chwilę po mieście.
- DST 53.71km
- Czas 02:10
- VAVG 24.79km/h
- VMAX 43.90km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn ... again
Wtorek, 17 maja 2011 · dodano: 18.05.2011 | Komentarze 0
Po raz kolejny Olsztyn. Tym razem nieco inną trasą, przynajmniej w jedną stronę. Przez Wyczerpy, Jaskrów, Mirów, Siedlec, Brzyszów, Kusięta i Góry Towarne. Pomiędzy Brzyszowem a Kusiętami kawałek pięknego nowiutkiego asfaltu. Powrót z Olsztyna już standardowo przez Skrajnicę.- DST 90.43km
- Czas 03:25
- VAVG 26.47km/h
- VMAX 45.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rezerwat Rododendronów
Sobota, 7 maja 2011 · dodano: 07.05.2011 | Komentarze 0
Przez Blachownię, Cisie, Jezioro, Braszczok, Taninę do użytku ekologicznego Brzoza. Pąki różanecznika są już dość duże, jednak jeszcze nie nadszedł ich czas aby zakwitnąć. Powrót zbliżoną trasą. Jak miło znowu zamiast trzeszczenia i trzasków słyszeć tylko delikatnie "posykiwanie" Pilota na nierównościach. Od razu wróciła przyjemność z jazdy ...

- DST 46.68km
- Czas 01:57
- VAVG 23.94km/h
- VMAX 42.20km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Prawie idealnie
Czwartek, 5 maja 2011 · dodano: 05.05.2011 | Komentarze 1
Do rowerowego, po mieście i Olsztyn w celu przetestowania reanimowanego Pilota. Wszystko było idealnie - zero luzów, trzasków jednak jak wjechałem na wyboistą drogę poczułem że coś jest nie tak. Po pierwsze Pilocik nie syczy tak jak zwykle a po drugie odbija się prawie jak piłeczka tenisowa ... Od razu pomyślałem że przy serwisie nie nalali oleju, jednak zaczerpnąłem jeszcze opinii Poisonka. Olej co prawda jest, jednak nie w takiej ilości jak powinien. Wygląda to obiecująco (pacjent będzie żył?), jednak jutro znowu do rowerowego. Chcesz mieć coś dobrze zrobione zrób to sam ...ps. dziękuję Poisonkowi i Piterowi za pomoc w reanimacji.
- DST 56.05km
- Czas 02:22
- VAVG 23.68km/h
- VMAX 44.70km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Bez przekonania
Sobota, 30 kwietnia 2011 · dodano: 30.04.2011 | Komentarze 0
Jakoś bardzo kiepsko szła dzisiaj jazda, nogi jakieś ciężkie i nie chciało się kręcić. Przez Kusięta, Olszyn, Biskupice - dalej miało być Zaborze i w kierunku Złotego Potoku, jednak jakoś odechciało mi się jazdy (co raczej rzadko mi się zdarza) więc zjazd w stronę Zrębic. Następnie przez Sokole Góry, Olsztyn, Skrajnicę, rowerostradą do domu.- DST 33.44km
- Czas 01:13
- VAVG 27.48km/h
- VMAX 49.90km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 25 kwietnia 2011 · dodano: 25.04.2011 | Komentarze 0
Znowu Olsztyn w myśl zasady, że jak nie ma wiele czasu i pomysłu na wycieczkę to jadę do Olszyna. W obie strony przez Skrajnicę. Wczoraj były pustki, natomiast dzisiaj dużo spacerowiczów i rowerzystów. Niestety dziwnym trafem w obie strony napotykałem tylko rowerzystów jadących w przeciwnym kierunku. Nie było żadnego "zajączka" na horyzoncie ;)- DST 44.80km
- Czas 01:49
- VAVG 24.66km/h
- VMAX 46.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Niedziela, 24 kwietnia 2011 · dodano: 25.04.2011 | Komentarze 0
Do Olsztyna przez Skrajnicę, wjazd na Lipówki gdzie podziwianie widoków. Powrót przez Kusięta, czerwonym rowerowym do Huty a następnie kawałek po mieście.- DST 43.56km
- Czas 01:46
- VAVG 24.66km/h
- VMAX 46.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rozkojarzenie
Czwartek, 21 kwietnia 2011 · dodano: 21.04.2011 | Komentarze 4
Dziś nie był dobry dzień na jazdę. Po obiedzie okazało się że nie ma nic ciekawego do roboty, więc jak zwykle w takich wypadkach wybrałem się na rower. Przez miasto, Jaskrów, Mirów, sanktuarium Ojca Pio, Kusięta w Góry Towarne gdzie chwila wytchnienia. Powrót przez Kusięta i koło Guardiana. Kręciłem bardziej z przyzwyczajenia niż z chęci jazdy. Jadąc przez miasto zaskoczyłem sam siebie - jeden przejazd rowerowy pokonałem nieświadomie na "czerwonym". Dobrze że auta jeszcze nie ruszyły... Natomiast już koło huty jeden szosowiec poprawił mi od początku dnia niezbyt dobry humor. Nie wiem czy taki miał styl jazdy czy próbował mnie "zerwać" pod górkę. Wyglądało bardziej na to drugie, jeśli tak to się pomylił ... :)- DST 59.84km
- Czas 01:52
- VAVG 32.06km/h
- VMAX 49.00km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sprint nad staw Amerykan
Wtorek, 19 kwietnia 2011 · dodano: 19.04.2011 | Komentarze 4
Cel wycieczki był jasny - zobaczyć staw Amerykan bez wody. Wyjechałem dość późno a że nie chciałem wracać jak będzie ciemno i zimo, więc pojechałem w obie strony najszybszą trasą. Guardian, oczyszczalnia i dalej już na główną drogę. Chwila na zrobienie zdjęć i w drogę powrotną. W okolicy Przymiłowic nareszcie jakaś dodatkowa motywacja w postaci rowerzysty na horyzoncie. Wyprzedzam go a on po chwili "łapie" koło. Od razu lepiej się jedzie :) Niestety znika w okolicy ronda w Olsztynie - chyba pojechał inną trasą lub się gdzieś zatrzymał (dzięki za motywację kimkolwiek byłeś ;)). Cel wycieczki osiągnięty w 200% :), bowiem poza tym wspomnianym na początku osiągnięty także cichy cel o którym nie wspominałem - czyli średnia z trójeczką z przodu ...




