Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 62167.72 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3120:10 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 292.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 175968 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 127 (67 %) |
| Suma kalorii: | 3261 kcal |
| Liczba aktywności: | 1006 |
| Średnio na aktywność: | 61.80 km i 3h 06m |
| Więcej statystyk | |
- DST 87.72km
- Czas 03:39
- VAVG 24.03km/h
- VMAX 41.50km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ważne Młyny
Niedziela, 17 kwietnia 2011 · dodano: 18.04.2011 | Komentarze 0
Dzisiaj wycieczka z Fakim, Jajem i Mr. Dry. Do Ważnych Młynów asfaltem, nastpnie na leśne ścieżki przez Patrzyków do Dąbrówki. Tam z braku czasu razem z Fakim odłączamy się od reszty ekipy i główną drogą do Częstochowy. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 34.39km
- Czas 02:03
- VAVG 16.78km/h
- VMAX 49.00km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ślimaczym tempem
Poniedziałek, 4 kwietnia 2011 · dodano: 04.04.2011 | Komentarze 4
Dzisiaj wyjazd z Rafałem, więc nie było co liczyć na zbyt wysokie tempo. Jednak po wczorajszej jeździe i nie tylko przydał się odpoczynek. Wszystko ma swoje plusy - było dużo czasu na robienie zdjęć. Do celu wycieczki czyli Mstowa przez Mirów co nieco terenu, powrót też przez Mirów jednak już asfaltowo. Kilka zdjęć:




Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 102.59km
- Czas 04:04
- VAVG 25.23km/h
- VMAX 55.30km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kolejna setka
Niedziela, 3 kwietnia 2011 · dodano: 03.04.2011 | Komentarze 1
Dzisiaj wycieczka w szerszym gronie: Baryła, Jacek, Jeziu, Przemo, Roland. Trasa w dużym skrócie następująca: Częstochowa - Słowik - Kolonia Poczesna - Kamienica Polska - Poraj - Koziegłowy - Stara Huta - Myszków - Żarki - Złoty Potok. Tam postój na posiłek, gdzie dołącza do nas Blabla. Niestety kolejny raz musiałem się odłączyć od ekipy, aby zdążyć na żużel. Dalej ostrym tempem, terenowo przez Zrębice i Sokole Góry do Olsztyna. Nie wiem co mnie podkusiło aby pojechać przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana. To był poważny błąd, czas nagli a na rowerostradzie masa ludzi poruszających się jak święte krowy. Cóż było robić, slalomem przy ponad 30 na liczniku :) Na Zawodziu kolejny zator - tym razem to kibice zmierzający na mecz. Trochę ulicą trochę chodnikiem i jest ... zdążyłem. Została nawet jeszcze chwilka czasu aby zjeść obiad.Rewelacyjny dzień - super pogoda i wspaniałe towarzystwo. Przepraszam panowie że znów was zostawiłem i nie miał was kto poganiać ;)
Koziegłowy


Odpoczynek na łonie natury
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 120.65km
- Czas 04:32
- VAVG 26.61km/h
- VMAX 58.50km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Setka na raty
Środa, 30 marca 2011 · dodano: 30.03.2011 | Komentarze 1
Pierwsza część wycieczki samotnie. Częstochowa, Skrajnica, Olsztyn, Biskupice, Zaborze, Suliszowice, Złoty Potok, Janów, Przymiłowice, Olsztyn i Częstochowa.Po obiedzie już w towarzystwie Jezia i Przema przez Mirów do Olsztyna. Krótki postój na łonie natury a że czas naglił zostawiłem chłopaków i pognałem do domu.
Całkiem miły rowerowy dzień.
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 14.03km
- Czas 01:00
- VAVG 14.03km/h
- VMAX 44.70km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Częstochowska Masa Krytyczna
Piątek, 25 marca 2011 · dodano: 26.03.2011 | Komentarze 0
61 Częstochowska Masa Krytyczna, na której stawiło się 58 uczestników. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 102.21km
- VMAX 76.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobolice
Niedziela, 13 marca 2011 · dodano: 19.03.2011 | Komentarze 0
Wycieczka ze znajomymi z Częstochowskiego Forum Rowerowego. Przez Poraj i Żarki do Mirowa a następnie do celu podróży czyli Bobolic. Spora ilość terenu i błotka. Powrót już głównie asfaltem aby było szybciej przez Gorzków, Złoty Potok, Zaborze, Biskupice i Olsztyn do domku. Po zimie spora ilość terenu i straszna choroba zwana "kac" dały mi nieźle w kość. Końcówka z braku czegoś do zjedzenia już na granicy "odcięcia prądu". Fajna wycieczka w dobrym towarzystwie. Kategoria 100-150km, W towarzystwie


