Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 62571.02 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3141:00 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 292.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 179704 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 127 (67 %) |
| Suma kalorii: | 3261 kcal |
| Liczba aktywności: | 1013 |
| Średnio na aktywność: | 61.77 km i 3h 06m |
| Więcej statystyk | |
- DST 23.07km
- Czas 03:53
- VAVG 5.94km/h
- VMAX 38.49km/h
- Podjazdy 627m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Zawoja
Sobota, 11 maja 2019 · dodano: 12.05.2019 | Komentarze 2
Dziś umawiany już jakiś czas temu wypad z Przemkiem. Jedziemy we dwóch do Zawoi i tam startujemy żółtym pieszym (w sumie wszystko dziś szlakami pieszymi) na Mosorny Groń. Dalej żółtym a końcówką przez las na Cyl Hali Śmietanowej. Tutaj już zaczynają się "schody". Mnóstwo powalonych drzew między którymi trzeba się przedzierać. Istny tor przeszkód z rowerem na plecach. Do tego resztki śniegu, ale te mniej przeszkadzają. Mieliśmy kierować się czerwonym na Policę, jednak dowiadujemy się że również jest pełno wiatrołomów. Trochę drogą, trochę lasem z rowerami pod pachą docieramy do zielonego. Tam jest odrobinę lepiej bo chociaż są odcinki na których da się jechać. Jednak im wyżej znów coraz więcej powalonych drzew. Mimo wszystko docieramy na Halę Krupową. Tutaj przerwa w schronisku z cudownym widokiem na Tatry po czym powrót zielonym, kawałek niebieskim i z Mosornego Gronia żółtym tak jak przyjechaliśmy.Bardzo fajna trasa, gdyby nie te powalone drzewa. Nogi całe podrapane od krzaczorów. Nawet o dziwo masy błota mi tak bardzo nie przeszkadzały.
Dystans z pewnością zaniżony, bo wiele noszenia roweru a w pewnym momencie skapnąłem się także że magnes na szprysze mi się obrócił. Śladu też tylko część, bo ślimok nie nacisnąłem start w Sravie.

Chwila relaksu © STi

Widok na Babią Górę © STi

Przy Bocianim Gnieździe © STi

Babia Góra © STi

Z Tatrami w tle © STi

Widok na Tatry © STi

Tatry © STi

Strumień © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 71.61km
- Czas 03:15
- VAVG 22.03km/h
- VMAX 40.94km/h
- Podjazdy 460m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Piątek, 3 maja 2019 · dodano: 03.05.2019 | Komentarze 0
Strasznie leniwie się ruszałem, wtedy odezwał się Arek z propozycją wspólnej jazdy. Ruszylim zatem we trójkę. Wzdłuż rzeki, Słowik, czarny pieszy, pożarówka, obok Sokolich, Zrębice, Pabianice, aleja klonowa, Złoty Potok, Janów, Śmiertny Dąb, Żuraw, Małusy, Srocko. Chwila przerwy i jeszcze na kamyki narwać trochę bzu. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 74.45km
- Czas 03:38
- VAVG 20.49km/h
- VMAX 52.56km/h
- Podjazdy 478m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn, Rudniki, Mstów
Sobota, 20 kwietnia 2019 · dodano: 20.04.2019 | Komentarze 0
Deko po południu tradycyjny wyjazd po święceniu. Jedynie z Arkiem i Marcinem. Rowerostrada i Skrajnica, zdjęcie przy zamku i powrót rowerostrada, oczyszczalnia Guardian.Po obiedzie druga rundka. Rędziny, Rudniki (gdzie do kamieniołomu), Konin, Mstów. Kółko nad zalewem i powrót Siedlec i wzdłuż Warty. Nawet tu masa ludzi, za dużo jak dla mnie.
Kategoria W towarzystwie
- DST 37.99km
- Czas 01:41
- VAVG 22.57km/h
- VMAX 48.72km/h
- Podjazdy 198m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn plus
Czwartek, 18 kwietnia 2019 · dodano: 18.04.2019 | Komentarze 0
Dziś także w towarzystwie Arka. Wałami, Słowik, czarny pieszy, pożarówka, obok Sokolich, Olsztyn, Kusięta, czerwony pieszy, czerwony rowerowy i asfaltem bo zaczyna uciekać luft z tylnego koła. Koło huty i na "Gold Hill". Było przyjemnie póki nie przyjechały Brajany i Dżesiki. Młode społeczeństwo chyba sobie nie zdaje sprawy że wkurwia otoczenie swoim niedojebaniem lub ma to w poważaniu.Dziś zauważyłem że mam amora o skoku 8cm, nie wiem przy którym to serwisie ale moja spostrzegawczość powala.
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 37.34km
- Czas 01:45
- VAVG 21.34km/h
- VMAX 55.72km/h
- Podjazdy 260m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mirów i Kusięta
Wtorek, 16 kwietnia 2019 · dodano: 16.04.2019 | Komentarze 0
Dziś w towarzystwie Arka. Miały być szosy, zostało przy góralach. Chyba to i dobrze bo miało nie wiać a jednak wiało. Na początek do miasta a dalej we dwójkę wzdłuż Warty, ekstremalna przeprośna, Siedlec, Kusięta gdzie zajęliśmy nad jeziorko, czerwony rowerowy/pieszy i huta. Na koniec jeszcze miła posiadówka na kamykach, jednak chłodek nas wygonił. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 85.40km
- Czas 03:37
- VAVG 23.61km/h
- VMAX 45.72km/h
- Podjazdy 624m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Walcząc z wiatrem
Niedziela, 14 kwietnia 2019 · dodano: 14.04.2019 | Komentarze 0
O 10 pod TRW, wyszło że wróciłem do domu i walczyłem z licznikiem. Następnie do Arka i razem Wygoda, Pająk, Bargły, Kolonia Poczesna, Poraj, Choroń, Zaborze, Suliszowice, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Małusy, Srocko i koło huty. Oj wiatr i rower umęczyły. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 124.26km
- Czas 05:48
- VAVG 21.42km/h
- VMAX 44.49km/h
- Podjazdy 904m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Potok i więcej
Niedziela, 7 kwietnia 2019 · dodano: 07.04.2019 | Komentarze 0
Przed połedniem a Arkiem i Marcinem do Złotego Potoku. Guardian, pożarówka, Sokole, aleja klonowa do Złotego i przerwa na pomoście. Powrót szlakiem ku źródłom, Siedlec, Krasawa, Zrębice, czerwony rowerowy i nowa rowerostrada.Po obiedzie jeszcze raz, tym razem samotnie. Wzdłuż Warty do Jaskrowa, Mstów, niebieski pieszy do Turowa, terenem do Olsztyna na zamek. Dwie rundki po czym pomarańczowy rowerowy, Zawodzie, Korwinów i wałami do domu. Im dłużej chodzę po ziemi tym bardziej nie ogarniam tematu. To co ujrzałem nad Samulem woła o pomstę do nieba. Strzał ostrzegawczy w tył głowy i zakopać w lesie. Coraz częściej myślę że marszałek miał rację, jednak wciąż się łudzę że to tylko garstka debili przesłania resztę społeczeństwa.

Żaba na pomoście © STi

Kaczuchy © STi

Samul I © STi

Samul II © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 100.34km
- Czas 03:50
- VAVG 26.18km/h
- VMAX 57.08km/h
- Podjazdy 781m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobolice
Niedziela, 31 marca 2019 · dodano: 31.03.2019 | Komentarze 0
Sam pewnie bym się zbierał do południa, ale pojechałem z Arkiem i Marcinem. Huta, Srocko, Małusy, Kobyłczyce, Żuraw, Piasek, Złoty Potok, Ostrężnik, czerwonym rowerowym, Żarki, gościńcem do Mirowa, Bobolice, Niegowa, Postaszowice, Gorzków, Janów, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, Guardian. Na koniec okrężnie po Zawodziu bo brakło by około kilometra do 100. Końcówka już ledwo ledwo, blisko odcięcia.
Bobolice © STi
Kategoria W towarzystwie
- DST 34.46km
- Czas 03:59
- VAVG 8.65km/h
- VMAX 37.88km/h
- Podjazdy 1307m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Radunia i Ślęża
Sobota, 30 marca 2019 · dodano: 30.03.2019 | Komentarze 0
Dziś wyjazd z Przemkiem na Ślężę. Obawiałem się warunków, jednak te były rewelacyjne. Było nieco błota, jednak to chyba taki urok terenu. Pojeździliśmy po szlakach pieszych i lokalnych ścieżkach. Raz Radunia i dwa razy Ślęża na które podjazd żółtym a zjazd raz niebieskim a drugi czerwonym i lokalnymi ścieżkami. Przyznam że nie spodziewałem się że od w sumie niewysokiej górki dostaniemy taki wycisk my i rowery. Do tego człek odwykł od jazdy w terenie i zwłaszcza z początku mocno niepewnie. Jak na początki wiosny rewelacyjny wypad. Jedynie chordy ludzi z dziećmi, psami i całym dobytkiem to nie był mój klimat.
Na Ślęży © STi

Widok z wieży na Ślęży I © STi

Widok z wieży na Ślęży II © STi

Gdzie jest szlak? © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 47.17km
- Czas 02:10
- VAVG 21.77km/h
- VMAX 36.47km/h
- Podjazdy 212m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Olsztyn
Środa, 27 marca 2019 · dodano: 27.03.2019 | Komentarze 0
Dziś odezwał się Arek, zetem udało się pojechać w towarzystwie. Guardian, pożarówka, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy, Huta. Pora jeszcze wczesna, zatem odprowadziłem Arka pod szkołę po czym powrót przez Aniołowski i koło Tesco. Jakoś nie miałem ochoty na przedzieranie się przez miasto.Sądziłem że jest cieplej, ubrałem się jak wczoraj i przez zimny wiaterek zmarzłem. Na drogach znów masy soli. Na noc zapowiadali przymrozek więc wysypanie 10 kilogramów na metr kwadratowy było wprost niezbędne. Niektóre drogi nie widziały tyle soli przez całą zimę, ale przeca ja się nie znam.

Obficie posypane solą © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie


