Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 208029.67km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

W towarzystwie

Dystans całkowity:62167.72 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:3120:10
Średnia prędkość:19.68 km/h
Maksymalna prędkość:292.00 km/h
Suma podjazdów:175968 m
Maks. tętno maksymalne:186 (98 %)
Maks. tętno średnie:127 (67 %)
Suma kalorii:3261 kcal
Liczba aktywności:1006
Średnio na aktywność:61.80 km i 3h 06m
Więcej statystyk
  • DST 71.27km
  • Czas 03:35
  • VAVG 19.89km/h
  • VMAX 37.39km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto i Olsztyn

Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 24.04.2012 | Komentarze 1

Po mieście z wczoraj i dziś a później do Olsztyna z EdytKą i Pikselem. Przez cmentarz żydowski, koksownia, czerwony pieszy, czerwony rowerowy i przez Kusięta do Olsztyna. Tutaj odłącza się Piksel a ja z EdytKą w okolice Biakła na krótką przerwę i kilka zdjęć po czym powrót pomarańczowym rowerowym, niebieskim rowerowym, zielonym pieszym i koło Michaliny. Źle przewidziałem warunki i trochę za cienko się ubrałem.








Szybsza od światła :)


  • DST 120.02km
  • Czas 05:38
  • VAVG 21.31km/h
  • VMAX 76.23km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bobolice

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 24.04.2012 | Komentarze 0

EdytKa zaplanowała na dziś wycieczkę do Złotego Potoku, jednak po drodze plany się zmieniły i dojechaliśmy do Bobolic :) Poza Panią organizator odliczyli się: arusb, Artur (art1986), darsji, GAWEŁ i mario66. Trasa przez Słowik, czarnym pieszym, niebieskim rowerowym do Poraja, następnie wzdłuż zalewu do Masłońskich gdzie chwila przerwy na plaży. Dalej czarnym pieszym, żółtym rowerowym do Żarek Letnisko, następnie czarnym rowerowym, żółtym pieszym rzez Kozy do Żarek. Tam pod górę na punkt widokowy. Kilka zdjęć i w dalszą drogę. W tym momencie nastąpiła weryfikacja planów – odwiedzenie zamków w Mirowie i Bobolicach gdyż było już nie daleko. Więc pojechaliśmy przez Jaworznik i Kotowice do Mirowa. Chwila przerwy pod zamkiem w Bobolicach i nieco dłuższa w Mirowie po czym powrót przez Niegową, Postaszowice i Gorzków Nowy do Złotego Potoku. Tutaj przerwa na molo a po przerwie zaczęły się schody ;) Pozostali już ruszyli lecz EdytKa chciała jeszcze fotkę z łabędziami, więc szybkie foto i wracam po plecak i rower. Odwracam się a przewodniczka wycieczki tapla się w wodzie. Udało się ją sięgnąć z molo i nie musiałem wskakiwać do wody :) Mimo kilku suchych ciuchów na przebranie jazda mokrym w takich warunkach była by szaleństwem, więc EdytKa była zmuszona do powrotu „wozem serwisowym”. Pozostali na rowerach aleją klonową, Pabianice, Zrębice, zielony pieszy, żółty pieszy, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada i koło Guardiana. Później jeszcze zobaczyć jak się miewa moja Syrenka:D

Przy punkcie widokowym

W Mirowie

Na molo w Złotym Potoku (staw Amerykan)
]

  • DST 89.25km
  • Czas 04:58
  • VAVG 17.97km/h
  • VMAX 42.78km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn, miasto i kiepski koniec z happy endem

Wtorek, 17 kwietnia 2012 · dodano: 24.04.2012 | Komentarze 2

Rano do Olsztyna z Poisonkiem. Kokosownia, Legionów, Srocko, Brzyszów i Kusięta do Olsztyna. Po przerwie na herbatkę powrót główną drogą, koło oczyszczalni i Guardian. Po południu z EdytKą, miało być coś dalej a wyszło miejskie kręcenie i ognisko ze znajomymi. W drodze powrotnej zachciało mi się wstąpić do sklepu. Efekt był taki że skubnęli mi rower. Policja stanęła jednak na wysokości zadania i po kilku dniach rowerek wrócił do mnie :)

W międzyczasie (jak Author chwilowo zmienił właściciela) dużo miastowych kilometrów na rowerze brata, jednak nie wliczone do przebiegu.

  • DST 80.15km
  • Czas 04:26
  • VAVG 18.08km/h
  • VMAX 39.03km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto i Olsztyn

Piątek, 13 kwietnia 2012 · dodano: 13.04.2012 | Komentarze 0

Kolejny kiepski dzień. Dużo kilometrów po mieście jako następstwo wczorajszego dnia a popołudniem z EdytKą i Mariem do Olsztyna. Trasa: Kucelin, cmentarz żydowski, przez teren Huty, czerwonym pieszym, czerwonym rowerowym, Kusięta, obok Towarnych następnie po piachach koło wodociągów (bo zagrodzono drogę którą zazwyczaj jeździłem) i w okolice kota. Tam chwilka przerwy na trawce i powrót pomarańczowym rowerowym, niebieskim rowerowym, czarnym pieszym do Słowika, na Bugaj i koło Michaliny.


  • DST 42.97km
  • Czas 02:54
  • VAVG 14.82km/h
  • VMAX 36.71km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pośpiech

Czwartek, 12 kwietnia 2012 · dodano: 12.04.2012 | Komentarze 2

Przez pośpiech zgubiłem portfel. Następnie powolna jazda w deszczu tą samą trasą. Zmoknięty, zmarznięty, wkurwiony.

  • DST 65.25km
  • Czas 03:14
  • VAVG 20.18km/h
  • VMAX 43.62km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto i Lipówki

Środa, 11 kwietnia 2012 · dodano: 11.04.2012 | Komentarze 0

Wczoraj i dziś załatwianie spraw na mieście, a popołudniem na Lipówki. Po EdytKę i razem pod Skansen gdzie dołącza Zbyszek. Koło Guardiana, lasem do czerwonego rowerowego, Kusięta, terenem obok Towarnych i na Lipówki. Tam dołącza Poisonek i po przerwie powrót przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana.

  • DST 75.65km
  • Czas 03:52
  • VAVG 19.56km/h
  • VMAX 37.08km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj i Olsztyn

Poniedziałek, 9 kwietnia 2012 · dodano: 09.04.2012 | Komentarze 1

Dziś miała być spokojna, krótka, świąteczna przejażdżka. Bardzo daleko co prawda nie było, za to sporo po piachu. Rano po EdytKę po czym razem pod Skansen, gdzie zjawili się: Gaweł, Maciek, Piksel z tatą, Przemek, i Zbyszek. Przez Słowik po czym niebieskim rowerowym do Poraja, gdzie Piksel z tatą odłączają się – gdyż zamierzają jechać do Ogrodzieńca. Dalej do Masłońskich po czym piaszczystymi drogami do Zaborza. Następnie Biskupice gdzie wjazd na żółty pieszy którym do Olsztyna. Na wyjeździe ze szlaku EdytKa zalicza dość groźnie wyglądającą glebę. Piękny lot, niestety nie zakończony telemarkiem ;) Na szczęście skończyło się na kilku siniakach. W Olsztynie przerwa w wyremontowanym barze u kota. Dziś już nieco milsza atmosfera gdyż towarzystwo bardziej rowerowe. Na miejsce dojeżdżają jeszcze Michaill z Nataszką, niestety czas nagli i oni zostają a nam czas wracać. Terenowo przez Skrajnicę, rowerostrada i koło Guardiana. Jeszcze odprowadzić EdytKę i do domu.

A ja taki nieuczesany (foto by Przemo)


  • DST 54.94km
  • Czas 02:47
  • VAVG 19.74km/h
  • VMAX 43.20km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rudniki

Sobota, 7 kwietnia 2012 · dodano: 09.04.2012 | Komentarze 1

Już od jakiegoś czasu chciałem pokazać Edytce kamieniołom w Rudnikach. Pogoda wydawała się dość ładna więc umówiliśmy się na wycieczkę. O wyjeździe poinformowałem też Rafała, który zdecydował się jechać. Trasa bocznymi drogami: koło Tesco, Rząsawską, i przez Mariankę Rędzińską. Po drodze małe spięcie z 4 kołowym burakiem. Widziałem z tyłu nadjeżdżający samochód jadący bez świateł. Boczna droga, lewy pas wolny (z naprzeciwka nic nie jedzie) więc jedziemy sobie obok siebie. Wtem pacan zaczyna trąbić. Nie odwracając się nawet za siebie pozdrowiłem go środkowym palcem. Chciał mnie idiota zsadzać z roweru :D. Po dojechaniu na miejsce docelowe podziwianie widoków, szybkie zwiedzanie jaskini szmaragdowej i kilka fotek po czym powrót. Niestety pogoda coraz bardziej zaczęła szwankować, więc bez zbędnych udziwnień przez Latosówkę i Wancerzów do Mstowa po czym główną drogą przez Jaskrów, Warszawską i koło Tesco. Przez wilgotne ciuchy zmoczone deszczem w końcówce dość zmarzłem.

  • DST 49.80km
  • Czas 02:11
  • VAVG 22.81km/h
  • VMAX 52.50km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Środa, 4 kwietnia 2012 · dodano: 04.04.2012 | Komentarze 0

Do Olsztyna z EdytKą i Poisonkiem. Koło Huty, czerwonym rowerowym, Kusięta i Olsztyn do dawnego baru u Kota. Po zmianach bar nie wygląda już tak samo. Ceny piwa wzrosły a do tego (przynajmniej dzisiaj) nowobogackie chamskie towarzystwo (szczególnie jeden osobnik). Obsługa miła - widać ze się starają, ale w takim towarzystwie nie mam ochoty przebywać, więc pewnie zbyt często nie będę tam jeździł. Kocie - R.I.P. Powrót w szerszym gronie - dołączyli Marcin, Michaill, Pietro i Sebik. Trasa powrotna przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana.


  • DST 44.50km
  • Czas 02:30
  • VAVG 17.80km/h
  • VMAX 34.65km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 · dodano: 02.04.2012 | Komentarze 0

Z EdytKą oddać rower wypożyczony na Kraków a wieczorem z grupą osób z CFR, zapalić po zniczu pod szczytem jasnogórskim w rocznicę śmierci papieża.