Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 43.46km
- Czas 02:27
- VAVG 17.74km/h
- VMAX 36.68km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Czwartek, 6 grudnia 2018 · dodano: 07.12.2018 | Komentarze 0
4 dni dojazdów bez dżdżystego piątku. W środę miałem się ruszyć, ale jak zobaczyłem mokre nawierzchnie a dzień wcześniej tony soli wyjebanej bez pojęcia pojechałem jedynie po sklepach na Treku. Czasem mnie zastanawia, czy ktoś kontroluje utrzymanie dróg i zasadność wysypywania ton piasku i soli? Nie swoje pieniądze łatwo się wydaje ... Straszny leniwiec mnie dopadł. Zero chęci do jazdy w tygodniu.- DST 72.70km
- Czas 03:13
- VAVG 22.60km/h
- VMAX 45.02km/h
- Podjazdy 497m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Znów Złoty
Niedziela, 2 grudnia 2018 · dodano: 02.12.2018 | Komentarze 0
Wzdłuż Warty do Jaskrowa, Mstów, Krasice, Mokrzesz, Żuraw. Tu na pewnym oddcinku zwinęli asfalt na noc i zapomnieli rozwinąć. Dalej Lipnik, Śmiertny Dąb, Janów, aleja klonowa, Pabianice, Zrębice, czerwony rowerowy, terenowo przez Skrajnicę, rowerostrada, Guardian.
Zwinięty asfalt © STi
- DST 69.66km
- Czas 03:15
- VAVG 21.43km/h
- VMAX 47.98km/h
- Podjazdy 491m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Sobota, 1 grudnia 2018 · dodano: 01.12.2018 | Komentarze 1
Słowik, czarny pieszy, żółty pieszy, standardem terenowym Zrębice, Pabianice, aleja klonowa, Złoty Potok, Janów, Śmiertny Dąb, Okrąglik, Lipnik, Żuraw, Kobyłczyce, niebieskim pieszym do Mstowa, Jaskrów i wzdłuż Warty. Dziś sporo w terenie, bo wiatr nie dokuczał a nawierzchnia przyjemnie zmrożona. Przyjemnie, no może poza odcinkiem na czarnym pieszym gdzie trwa wycinka drzew i klnąc niosłem rower. Gałęzie rozjebane gdzie popadnie a wystarczyło odrzucić z wąskiej ścieżki. W tym kraju nikt się nie liczy z drugim człowiekiem, aby jemu było wygodnie.Koło Sokolich sporych rozmiarów kamień wylatując spod koła oczywiście trafił mi w ramę. Zdarta naklejka a i na ramie ślad. Korby i rama już tak poobijane że szok. Nie wiem czy ja tak jeżdżę czy jakiegoś pecha mam że wszystko przyjmuje rower.

Wycinka na czarnym pieszym © STi

Aleja Klonowa z innej perspektywy © STi

Obita rama © STi
Na koniec takie tam zabawy nowym telefonem
- DST 34.05km
- Czas 01:56
- VAVG 17.61km/h
- VMAX 30.31km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 30 listopada 2018 · dodano: 30.11.2018 | Komentarze 0
Tydzień krótszy o jedną cholerną nockę. Chyba czasem nie doceniałem spokoju jaki miałem jeszcze 2 miesiące temu.- DST 55.90km
- Czas 02:52
- VAVG 19.50km/h
- VMAX 39.47km/h
- Podjazdy 350m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Rowerowa środa
Środa, 28 listopada 2018 · dodano: 28.11.2018 | Komentarze 0
Po obiedzie na moment w okolice huty, znalazłem jedno przymrożone "sitko".Wieczorem wreszcie udało mi się wybrać na rowerową środę z Decathlon. Wybierałem się już chyba z rok i dziś wreszcie się udało, trochę połowicznie jednak o tym za chwilę. Zawsze coś stawało na przeszkodzie, a to czasu brak, zmiany nie te, wyjazd z kimś innym czy to mokre warunki. W 5 osobowym składzie ruszamy spod Jagiellończyków wzdłuż Warty w okolice Słowika. Terenem przedostajemy się przez tory przecinamy pożarówkę, kawałek zółtym pieszym po czym prosto do Skrajnicy tu w prawo i nieznanymi mi drogami znów docieramy do żółtego którym już większość wokół Sokolich, kawałek czerwonym pieszym i do Leśnego. Niestety tutaj muszę się odłączyć i nie zaliczam całości wycieczki, gdyż trzeba naszykować się na cholerną nockę do pracy.
Śmigam zatem już samotnie jak niepełnosprawny na MTB w większości asfaltami Skrajnica, rowerostrada, Guardian. Może kiedyś uda się zaliczyć cały przejazd.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 48.68km
- Czas 02:37
- VAVG 18.60km/h
- VMAX 42.34km/h
- Podjazdy 480m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Mstów
Poniedziałek, 26 listopada 2018 · dodano: 26.11.2018 | Komentarze 0
Prędziszów, czerwony rowerowy, Kusięta, zielony rowerowy, Olsztyn, zamek, terenem przez Turów i Brzyszów do Mstowa. Nieudane poszukiwanie jaskini za kaflarnią. Jaskrów i singlami wzdłuż Warty.
Maślaki © STi
- DST 66.69km
- Czas 03:03
- VAVG 21.87km/h
- VMAX 45.48km/h
- Podjazdy 544m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Niedziela, 25 listopada 2018 · dodano: 25.11.2018 | Komentarze 0
Guardian, pożarówka, żółty pieszy, prosto do Skrajnicy, Olsztyn, przez zamek, czerwony pieszy, Zrębice. Tu spotkanie z wieki nie widzianym Jackiem. Dalej Pabianice, aleją klonową do Złotego, Janów, Lipnik, Żuraw, Kobyłczyce, Małusy, Srocko, Huta. Bez sił dziś.- DST 48.52km
- Czas 02:14
- VAVG 21.73km/h
- VMAX 39.85km/h
- Podjazdy 269m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj
Sobota, 24 listopada 2018 · dodano: 24.11.2018 | Komentarze 0
Słowik, Korwinów, Zawodzie, Dębowiec, Biskupice, Olsztyn, zielony rowerowy, Kusięta, czerwony rowerowy, Huta.- DST 24.64km
- Czas 01:15
- VAVG 19.71km/h
- VMAX 33.99km/h
- Podjazdy 175m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mission Impossible
Piątek, 23 listopada 2018 · dodano: 23.11.2018 | Komentarze 1
Dziś dokonać "niemożliwego". 11 listopada usłyszałem że w pewne miejsce się nie da podjechać. Spróbowałem od razu, jednak na zimówce i w okolicznościach niezbyt sprzyjających się nie udało. Dziś po robocie i szybkim obiedzie prosto do celu, wiadukt za nastawnią. Nie poszło za pierwszym razem a konkretnie za czwartym. Na początek za miękkie przełożenie, później tor jazdy nie ten. Do tego nie udaje się za każdym razem bo i filmik skrócony o pierwsze nieudane podejście. Jednak DA SIĘ. Nic tak bardzo na rowerze mnie nie motywuje jak słowa "nie da się". Później do Kusiąt, czerwony rowerowy, Osson, kamyki. Nie było ochoty na więcej i jazdę w ciemności, w tym roku już nic nie muszę.
Huta nocą © STi
- DST 42.92km
- Czas 02:22
- VAVG 18.14km/h
- VMAX 31.08km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze


