Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 34.05km
- Czas 01:52
- VAVG 18.24km/h
- VMAX 33.04km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Sobota, 7 października 2017 · dodano: 07.10.2017 | Komentarze 1
Praca z trzech dni i inne miejskie kilometry. Wietrzny czwartek i deszczowy piątek autem. Jesień daje o sobie znać z tej gorszej strony.- DST 51.23km
- Czas 02:46
- VAVG 18.52km/h
- VMAX 42.50km/h
- Podjazdy 690m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo póki można
Poniedziałek, 2 października 2017 · dodano: 02.10.2017 | Komentarze 0
Rano leń i drobne prace, więc zebrałem się dopiero po obiedzie. Z racji że w terenie w miarę komfortowo to trzeba korzystać. Wzdłuż Warty, Mirów, Przeprośna, Mstów, koło stodół, niebieski pieszy do Turowa. Kawałek asfaltem po czym terenem do Olsztyna, czerwony pieszy w Sokole. Nie udało się wjechać na szczyt, nie dość że szlak zniszczony po deszczach to jeszcze ktoś jakąś kobyłą wjechał. Sokole singlem szły słabo, odbija się brak jazdy w terenie. Prze Lipówki i na zamek, tu jednak pozagradzane dla owiec zatem odwrót i asfaltem, zielony rowerowy, Kusięta i na Zieloną Górę. Tu spotkanie z Przemkiem i chwila przerwy. Zmykam jednak dalej samotnie, bo lampek brak a ciemno robi się coraz wcześniej.- DST 58.18km
- Czas 03:01
- VAVG 19.29km/h
- VMAX 61.46km/h
- Podjazdy 629m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Przełom Dunajca
Niedziela, 1 października 2017 · dodano: 01.10.2017 | Komentarze 0
Poranek znów przywitał nas mgłą. Taki urok tej okolicy, trzeba było poczekać aż Słońce z nią zwycięży. Wtedy wyruszyliśmy zobaczyć raz jeszcze zamek w Niedzicy. Następnie kawałek z powrotem i przez Sromowce Wyżne i Niżne do czerwonego klasztoru. Przełomem Dunajca na obiad w Szczawnicy po czym powrót tą samą trasą. Dziś widoki jeszcze lepsze niż wczoraj. Za delikatną mgiełką Tatry jak fototapeta. Niestety czas wracać, zatem znów zapakowanie Astry po dach i ze względu na korki cholernie męczący powrót. Znacznie bardziej niż jazda na rowerze.Weekend udał nam się rewelacyjnie, pogoda wymarzona.

Niedzica © STi

Dwa zamki © STi

W Sromowcach Wyżnych © STi

Przełom Dunajca © STi

Spływ przełomem © STi

Przełom Dunajca II © STi

Tatry w oddali © STi

Przyroda mówi że wystarczy już tej zimy © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 72.56km
- Czas 03:35
- VAVG 20.25km/h
- VMAX 69.52km/h
- Podjazdy 940m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Jezioro Czorsztyńskie i przełom Dunajca
Sobota, 30 września 2017 · dodano: 30.09.2017 | Komentarze 0
Wreszcie pogoda okazała się łaskawsza i udało się zrealizować planowany od jakiegoś czasu weekend w Pieninach. Po dojeździe zapakowaną Asterką na miejsce trzeba było poczekać aż ustąpi mgła. Gdy tak się stało wyruszyliśmy na początek wokół jeziora Czorsztyńskiego. Kluszkowce, Maniowy, Dębno, Falsztyn do Niedzicy. Po przerwie na zdjęcia ruszamy w kierunku przełomu Dunajca. Przez Czorsztyn do głównej drogi którą przez Biały Potok i Krościenko do Szczawnicy. Tutaj przerwa na obiad a następnie przełomem Dunajca do Czerwonego Klasztoru. Małe zakupy i powrót na polską stronę, gdzie przez Sromowce Niżne i Wyżne wracamy do Czorsztyna na wieczór kulturalny.
Przy jeziorze Czorsztyńskim © STi

Zamek w Czorsztynie © STi

Przed zamkiem w Niedzicy © STi

Zamek w Niedzicy z bliska © STi

Zamek w Niedzicy © STi

Dunajec i Trzy Korony © STi

Tatry za mgłą © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 14.98km
- Czas 01:09
- VAVG 13.03km/h
- VMAX 39.12km/h
- Podjazdy 54m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
139 CMK
Piątek, 29 września 2017 · dodano: 29.09.2017 | Komentarze 0
Udział w 139 Częstochowskiej Masie Krytycznej. Przybyło nas równo 100. Kategoria W towarzystwie, Miasto
- DST 56.19km
- Czas 03:05
- VAVG 18.22km/h
- VMAX 31.35km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Piątek, 29 września 2017 · dodano: 29.09.2017 | Komentarze 0
Tydzień dojazdów plus inne miejskie kilometry. Nareszcie bez deszczu, jednak poranki już chłodne. Dziś bez rękawiczek w łapki deko zimno.- DST 35.80km
- Czas 01:29
- VAVG 24.13km/h
- VMAX 38.33km/h
- Podjazdy 225m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Olsztyn
Czwartek, 28 września 2017 · dodano: 28.09.2017 | Komentarze 0
Mirów koło oczyszczalni, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada. Na więcej nie było czasu. Zbyt optymistycznie się ubrałem. Chłodniej niż sądziłem patrząc na piękne słoneczko.- DST 32.80km
- Czas 01:55
- VAVG 17.11km/h
- VMAX 45.50km/h
- Podjazdy 229m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Grzyby
Wtorek, 26 września 2017 · dodano: 26.09.2017 | Komentarze 0
Deko obeschło, zatem grzybowa pętla. Prędziszów, czerwony pieszy/rowerowy, Kusięta, Towarne, Olsztyn, Skrajnica, kawałek pożarówką i Guardian.- DST 31.26km
- Czas 01:23
- VAVG 22.60km/h
- VMAX 58.70km/h
- Podjazdy 247m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Poniedziałek, 25 września 2017 · dodano: 25.09.2017 | Komentarze 3
Wróżbity mówiły że ma nie padać, niech się wezmą za sadzenie ziemniaków bo na przepowiadaniu pogody to się nie znają. Z 20 minut po wyjeździe mnie pokropiło. Trasa, Jaskrów, Mstów, powrót przeprośna i Mirów. Na powrocie przykleiłem się do szosowca, świnia ze mnie bo pod górki to mu nie szło. Nowa sztyca fajna, choć z podaną wagą sklep mocno poleciał w kule. Na chwilę obecną koniec większych zmian we flagowcu. W najbliższym czasie przyciąć sterówkę. Zmiana opon na 2,0 jak obecne się zedrą i może kilka śrubeczek.- DST 81.16km
- Czas 03:19
- VAVG 24.47km/h
- VMAX 46.97km/h
- Podjazdy 473m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
200 % asfalt
Niedziela, 24 września 2017 · dodano: 24.09.2017 | Komentarze 0
Wreszcie przestało padać. Mimo iż w powietrzu wilgoć i zgnilizna asfalty obeschły w stopniu umożliwiającym komfortową jazdę. Przed południem samotnie, Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, główna, oczyszczalnia. Tutaj telefon od Arka, jednak nie decyduję się na wspólną jazdę ... do czasu aż zajechałem na aleję pokoju. Dalej we dwoje Huta, Srocko, Turów, Olsztyn, Kusięta, Srocko i koło huty. Chyba odzwyczaiłem się od jazdy po asfalcie, po kilku nerwowych sytuacjach nie byłem pewien co szoferom do głowy strzeli. Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie


