Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 38.09km
- Czas 01:45
- VAVG 21.77km/h
- VMAX 42.65km/h
- Podjazdy 280m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Poniedziałek, 24 lipca 2017 · dodano: 24.07.2017 | Komentarze 0
Mirów koło oczyszczalni, przeprośna, Siedlec, Mstów. Kółko wokół zalewu i powrót przez Jaskrów i miasto.- DST 147.65km
- Czas 06:28
- VAVG 22.83km/h
- VMAX 43.33km/h
- Podjazdy 712m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Nakło
Niedziela, 23 lipca 2017 · dodano: 23.07.2017 | Komentarze 0
Wymyśliłem aby pojechać deczko gdzie indziej. Kierunek Nakło zobaczyć tamtejszy pałac. Jasrów, Mstów, Zawada, Mokrzesz, Knieja, Święta Anna, Przyrów, Bolesławów, Drochlin, Lelów, Nakło. Za wiele nie pozwiedzałem bo wyskoczyły dwa psy i zaczęły hałasować. Szybka fotka i odwrót na pięcie.Powrót do Lelowa, Bystrzanowice, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Sokole, Olsztyn. Pizga coraz mocniej a na wyjeździe zaczyna kapać z nieba. Nie za mocno, więc jadę dalej. Na wyjeździe z Kusiąt pada coraz mocniej, a co gosza zaczyna chlapać z opon. Przeczekuję na przystanku autobusowym co większy deszcz, po czym żółwim tempem toczę się do domu.
Dziś sporo asfaltu i z przykrością stwierdzam że Cube nie jest tak uniwersalny jak nieodżałowany Authorek. Brakuje czasem twardszego przełożenia a dziura między 10 a 11 sprawia że nie wiadomo co wybrać. Kiedyś producenci walczyli o ilość przełożeń a teraz się cofamy w rozwoju. Nie oszukujmy się, nie każdy traktuje rower zawodowo. Niewiele też jest ewenementów jeżdżących prawie wszystko w terenie.
Po obiadku zmiana łańcucha i jeszcze deko obrzeżami miasta, m.in. Park Lisiniec. Wstrętnie wilgotno, a tak fajnie ciepełko było.
Na koniec optymistyczny akcent, pierwszy tysiączek plastikowego rowerka.

Pałac w Nakle © STi
- DST 72.44km
- Czas 03:21
- VAVG 21.62km/h
- VMAX 59.78km/h
- Podjazdy 385m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj
Sobota, 22 lipca 2017 · dodano: 22.07.2017 | Komentarze 0
Korwinów, Zawodzie, Poraj. Kółko wokół zalewu, Masłońskie, Przybynów, Zaborze, Biskupice, Kusięta i koło guardiana. Wolny dzień, super pogoda a nawet stówki nie ma ... leniwiec.- DST 73.35km
- Czas 03:22
- VAVG 21.79km/h
- VMAX 46.44km/h
- Podjazdy 529m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Małe co nieco
Piątek, 21 lipca 2017 · dodano: 21.07.2017 | Komentarze 0
Zapewne bym dzisiaj pojechał, jednak dobrze że napisał Arek i zebrałem się wcześniej. Huta, Srocko, Mstów, Małusy, Turów, Olsztyn, Kusięta, Srocko, Mirów.Chwila przerwy i jeszcze wyjechałem. Mstów i Olsztyn na dziś zaliczone, więc tam nie jechałem. Miasto i obrzeża.
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 41.63km
- Czas 02:19
- VAVG 17.97km/h
- VMAX 34.29km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 21 lipca 2017 · dodano: 21.07.2017 | Komentarze 0
Zwyczajowy tydzień miejskiego turlania- DST 35.71km
- Czas 01:51
- VAVG 19.30km/h
- VMAX 47.25km/h
- Podjazdy 218m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Lipówki
Czwartek, 20 lipca 2017 · dodano: 20.07.2017 | Komentarze 1
Gdzie te czasy że mi się chciało? Po robocie chwila leniwca a później dłubanie przy rowerze. Prawie nowy a coś hałasuje. Tył rozkręcony i przy okazji poważony. Nie ogarniam logiki, kaseta waży kupę zamiast dać mniejszą zębatkę z przodu. Wszystko na odwrót w tych rowerach.Dość o technice. Wyjechałem późno w bliżej nie określonym celu. Myślałem o Mirowie i obrzeżach miasta, jednak koło huty spotkałem Rafika i pojechaliśmy razem. Czerwony rowerowy, Kusięta, obok Towarnych do Olsztyna. Do rynku gdzie dojeżdza Zibi. Razem na ukochane Lipóweczki. Powrót żółtym, czarnym pieszym.
Nad głową wciąż wisi czerwony pieszy, jednak dawno nie czułem się tak słaby a dni coraz krótsze. Chyba ktoś mnie musi mocno kopnąć w dupę.
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 38.21km
- Czas 01:40
- VAVG 22.93km/h
- VMAX 49.93km/h
- Podjazdy 212m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Lipówki
Środa, 19 lipca 2017 · dodano: 19.07.2017 | Komentarze 0
Dziś zaledwie na Lipówki, jednak nie o kilometry chodziło. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Jak zwykle super posiadówka na skałach po czym powrót pożarówką. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 46.24km
- Czas 02:15
- VAVG 20.55km/h
- VMAX 49.41km/h
- Podjazdy 455m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów, Turów, Olsztyn
Wtorek, 18 lipca 2017 · dodano: 18.07.2017 | Komentarze 0
Kompletnie nie miałem dziś pomysłu co do kierunku jazdy, jednak grzechem by było nie skorzystać z przyjemnej pogody. Jak zwykle wyszło na jurę. Mirów, Przeprośna, Mstów, niebieskim pieszym przez Małusy do Turowa. Miałem jechać do Olsztyna terenem, jednak spotykam Rafała na szosie i jedziemy kawałek razem. W Olsztynie się rozdzielamy, gdyż Rafał już wraca a ja jeszcze jazdę na zamek i Lipówki. Duże koło daje radę, jednak koncentracja leży i kwiczy. Z Lipówek koło leśnego. Dużo znajomych zatem robię sobie przerwę. Powrót z leśnego główną i koło Guardiana w towarzystwie Asi, Rafała i Maćka.
Cube na Lipówkach © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 35.20km
- Czas 01:38
- VAVG 21.55km/h
- VMAX 43.79km/h
- Podjazdy 237m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 17 lipca 2017 · dodano: 17.07.2017 | Komentarze 0
Na rower dopiero późnym popołudniem. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Pokręciłem się po zamku po czym powrót przez Kusięta i koło Guardiana.- DST 123.80km
- Czas 06:01
- VAVG 20.58km/h
- VMAX 58.70km/h
- Podjazdy 996m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobolice i Przeprośna
Niedziela, 16 lipca 2017 · dodano: 16.07.2017 | Komentarze 2
Dziś deko dalej. Słowik, Zawodzie, Poraj, Masłońskie, Wysoka Lelowska, Żarki, Mirów. Mimo iż obawiałem się tłoku chciałem zobaczyć jak jedzie się po kamolach grzędą. Jest znacznie łatwiej i większe koło wiele wybacza. Miejsca w których na Authorze musiałem się sporo nagimnastykować poszły "od strzała". Do Bobolic poszło gładko, jednak jak się za chwilę okazało duże koło nie wybacza ... głupoty. Pierwsza gleba na Cube, na szczęście rower nie ucierpiał za głupotę właściciela. Zbyt łatwo się jechało i poniosła fantazja. Obdarty łokieć i noga to nic. Powrót przez Niegową, Postaszowice, Gorzków, Złoty Potok, aleją klonową, Pabianice, Zrębice, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada.Z racji że nie jestem pospolitym kopaczem i drobne otarcia nie odstraszają od jazdy po obiedzie jeszcze raz. Nie ma chęci na coś więcej. Jadę w okolice Warty. Miałem odbić na miasto jednak zauważam niezbyt częsty niebieski kask. Wzdłuż rzeki. Nie myliłem się, znajome towarzystwo i ładne widoki. Jak już się rozpędziłem wdłuż Warty na przeprośną. Powrót przez Grodzisko, znów wzdłuż Warty i na koniec przez miasto. W alejach jakieś targi i fajne, niestety drogie piwko.

Rachunek za głupotę © STi


