Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205473.84km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 35.59km
  • Czas 01:50
  • VAVG 19.41km/h
  • VMAX 37.81km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Środa, 3 maja 2017 · dodano: 03.05.2017 | Komentarze 0

Czasu nie za wiele, pogoda taka sobie. Mimo wszystko wypadało się ruszyć. Guardian, rowerostrada, Skrajnica, Olsztyn. Tutaj Lipówki  i 2 pętelki po zamku. Wśród niektórych wzbudzam zainteresowanie i podziw. Może to zarozumiałe, jednak miło tak czasem wzbudzać zdziwienie. Powrót przez Kusięta, czerwonym rowerowym, kamieniołom prędziszów i koło huty. Dziś wiatr łaskawszy, jednak przydała by się jeszcze temperatura pozwalająca na jazdę "na krótko".
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 104.76km
  • Czas 04:53
  • VAVG 21.45km/h
  • VMAX 49.21km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Walka z wiatrem

Poniedziałek, 1 maja 2017 · dodano: 01.05.2017 | Komentarze 0

Rano standardowo ciężko się zebrać. Miałem jechać do Złotego, okazało się że nie muszę jechać sam. W towarzystwie Arka pożarówka, Biskupice, Zaborze, Suliszowice. Do Potoku w sumie nawet nie dojeżdżamy gdyż skręcamy nieopodal źródeł i jedziemy Siedlec, Krasawa, Zrębice, obok Sokolich do Olsztyna i powrót znów pożarówką.
Po obiedzie jeszcze jedna rundka. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Tutaj zamek i Lipówki, jednak jak to w wolnym dniu za dużo ludzi. Powrót przez Kusięta, Srocko, Siedlec, przeprośna, Mirów i kamyki. Temperatura bliska normalności, jednak porywisty i chłodny wiatr dobija.
Warta nieco wylała
Warta nieco wylała © STi
Warta między Jaskrowem a Siedlcem
Warta między Jaskrowem a Siedlcem © STi


  • DST 30.30km
  • Czas 01:21
  • VAVG 22.44km/h
  • VMAX 55.18km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mstów

Niedziela, 30 kwietnia 2017 · dodano: 30.04.2017 | Komentarze 0

Na początek do miasta. Następnie Jaskrów, Wancerzów, Mstów, Siedlec, Mirów. Niewiele bo czasu brak. Jutro już maj a tu dalej zimno. Ze względu na pogodę słaby miesiąc.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 52.17km
  • Czas 02:18
  • VAVG 22.68km/h
  • VMAX 39.88km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Asfaltowo

Sobota, 29 kwietnia 2017 · dodano: 29.04.2017 | Komentarze 0

Wiaterek dość chłodny, jednak nareszcie bez deszczu i to ze słoneczkiem. Nie ma się co zastanawiać, trzeba choć trochę przejechać. Huta, Srocko, Małusy, Turów, Przymiłowice, Olsztyn, Kusięta, rowerostrada, Bugaj, przez miasto i wałami rzecznymi. Na koniec jeszcze kapeć. Kawałek na syczącym kole a później z buta. Łatki mam, jednak ~0,5 kilometra szybciej dojdę niż napompuję koło małą pompeczką. Na drogach wyjazdowych z miasta ruch okropny, chyba na majówkę wyjechało wszystko co ma koła. Muszę stwierdzić że na rowerze czasem świnia ze mnie, jakoś lubię uświadomić niektórych że nie są tak mocni jak im się wydaje. Choć niestety czasami górka jest za krótka lub jej brak.
Wysoki stan wody w Warcie
Wysoki stan wody w Warcie © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 17.86km
  • Czas 01:03
  • VAVG 17.01km/h
  • VMAX 33.65km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Wtorek, 25 kwietnia 2017 · dodano: 28.04.2017 | Komentarze 0

Tylko dwa dni dojazdów. Nie miałem ochoty na pływanie na rowerze. Bidne auto jeździ przeważnie w mokrych warunkach.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 36.73km
  • Czas 01:39
  • VAVG 22.26km/h
  • VMAX 36.19km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrzysko

Wtorek, 25 kwietnia 2017 · dodano: 25.04.2017 | Komentarze 1

Huta, Osson, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Zamek, Lipówki i powrót pożarówką i koło Guardiana. W boczne leśne drogi nie ma co się zapuszczać bo wszystko nieprzejezdne. Wreszcie deko cieplej, choć wiatr łeb urywa.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 92.88km
  • Czas 05:00
  • VAVG 18.58km/h
  • VMAX 40.99km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dołek

Niedziela, 23 kwietnia 2017 · dodano: 23.04.2017 | Komentarze 1

Mimo iż nic nie dolegało i wstałem zadziwiająco wcześnie bo nocki chyba deko rozstroiły nie mogłem się zebrać. Chyba się starzeję bo w zimnie nie chce się jeździć. Mimo wszystko jednak się zebrałem. Guardian, Kusięta, Towarne, Olsztyn. Tutaj zamek, Lipówki, zamek. Powrót przez Kusięta i Mirów z zahaczeniem o Lewiatana w celu zakupu smakołyków.
Mimo iż się nie chciało po obiedzie jeszcze raz. Dla odmiany Blachownia. Do przez Łojki a powrót w całości główną. Na koniec obrzeża miasta, zbiorniki huty, kamyki.
Lekkiego doła dziś złapałem. Niech się wreszcie zrobi ciepło bo mam dość takich warunków.
Zamek HDR
Zamek HDR © STi
Kamyki HDR
Kamyki HDR © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 28.68km
  • Czas 01:36
  • VAVG 17.92km/h
  • VMAX 33.96km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Sobota, 22 kwietnia 2017 · dodano: 22.04.2017 | Komentarze 0

Trzy dni dojazdów. Dzięki świętom choć jeden dzień cholernych nocek mniej a typowo wiosenny wtorek autem.
Droga jednokierunkowa
Droga jednokierunkowa © STi
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 29.13km
  • Czas 01:11
  • VAVG 24.62km/h
  • VMAX 35.49km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złośliwa natura

Piątek, 21 kwietnia 2017 · dodano: 21.04.2017 | Komentarze 0

Tego białego wreszcie ubyło, więc można wyjechać. Przemek jechał na Srockie wzgórza i zapraszał, jednak po kilku chwilach wiedziałem że nie zjeżdżam dziś z asfaltu nawet na centymetr. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, główna i Guardian. Gdy wstałem piękne słoneczko a gdy wyszło do wyjazdu chmury a i coś kapnęło z nieba.
Spustoszenie po opadach śniegu
Spustoszenie po opadach śniegu © STi
Połamane drzewa
Połamane drzewa © STi
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 37.56km
  • Czas 01:38
  • VAVG 23.00km/h
  • VMAX 36.68km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Leśny

Poniedziałek, 17 kwietnia 2017 · dodano: 17.04.2017 | Komentarze 0

Wczoraj nic nie pojeżdżone bo wolno się zbierałem a później nie bardzo się dało. Dziś jazda też stała pod znakiem zapytania. Do końca wyglądałem za okno, jednak na szczęście nie padało więc udałem się na zaproszenie Przemka pod Skansen. Tutaj są już poza Przemkiem Daria z Rafałem i Maciek. W takim składzie jedziemy do Leśnego. Huta, Srocko, Kusięta. Posiedzieliśmy i powrót w trójkę, gdyż Daria z Rafałem wcześniej się zbierają. Skrajnica, rowerostrada, Guardian. Dobrze że się ruszyłem.