Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 85.25km
- Czas 06:19
- VAVG 13.50km/h
- VMAX 68.20km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Asfaltem i terenem
Czwartek, 18 sierpnia 2016 · dodano: 18.08.2016 | Komentarze 0
Dziś wreszcie pogoda łaskawsza, zatem udało się pojeździć nieco więcej. Arek chciał zobaczyć podjazd pod Gliczarów, zatem czemu nie. Standardowo na Gubałówkę przez Dzianisz. Zjazd przez Ząb do Poronina po czym w kierunku Białego Dunajca. Skręcamy na Gliczarów Górny. Czekam, czekam kiedy będzie ten twardy podjazd i podjazd się skończył. Na przełożenia w góralu nie stanowi większego problemu.Dalej Bukowina Tatrzańska w kierunku Łysej Polany po czym odbicie w kierunku Zakopanego. Przed Cyrhlą odłączam się od ekipy i jadę samotnie doliną suchej wody do schroniska Murowaniec. Nie wysilam się na podjazd na raz bo są chwilowe przerwy na zdjęcie czy zabawy kamerką. Jednak od około połowy jadę bez przerw i nigdzie nie spadam z roweru. Po drodze mijam rowerzystę na fullu z kapciem. Grzebanie w plecaku i konsternacja, ani łatek ani dętki a byłem pewny że zabrałem. Niestety nie mogę pomóc. Licząc że się uda jadę dalej. Od schroniska ze 100 m prowadząc rower jeszcze do góry, aby zrobić fotki.
Zjazd chyba gorszy niż podjazd, ale wiedziałem co mnie czeka i się na to pisałem. Na końcówce gdzie kamyczki już nieco mniejsze chyba zbyt puściłem hample. Coś deczko za miękko a gdy się zatrzymałem syk. Jeszcze z kilometr do drogi a później coś koło 5 do Zakopca z buta. Cóż frycowe za pośpiech i roztargnienie. Po drodze jeden koleś poratował łatką, jednak nie pomogła bo rozcięcia nie za małe. Dziękuję.
W Zakopcu udało się kupić dętkę i już jak należy na siodełku. Drogą pod Reglami do Doliny Chochołowskiej, kawałek asfaltem i końcówka znów w teren do Dzianisz Zagrody. Gdyby nie kapeć w głowie świtała jeszcze Chochołowska, jednak brakło czasu. Dobrze spożytkowany dzień, mimo spacerku pełna satysfakcja.

W oddali Tatry - Dzianisz © STi

Widok z Gubałówki © STi

Tylko wyglądało groźnie © STi

Koło Gliczarowa I © STi

Koło Gliczarowa II © STi

Dziś nie taka Sucha Woda © STi

Widoczek nieopodal schroniska Murowaniec © STi

Kasprowy już niedaleko © STi

Panoramka z pobliża Murowańca © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 30.60km
- Czas 01:47
- VAVG 17.16km/h
- VMAX 64.33km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Dolina Chochołowska i Płazówka
Środa, 17 sierpnia 2016 · dodano: 17.08.2016 | Komentarze 0
Od rana deszcz przeplatany ze słońcem. Dopiero po obiedzie udało się cokolwiek wyjechać. Krótko w Dolinę Chochołowską. Przerwa przy schronisku po czym powrót tą samą drogą z odbiciem na Płazówkę.
Owce na polanie Chochołowskiej © STi

Polana Chochołowska © STi

Kominiarski Wierch © STi

Kapliczka © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 52.00km
- Czas 02:49
- VAVG 18.46km/h
- VMAX 56.64km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Gubałówka i Chochołowska
Wtorek, 16 sierpnia 2016 · dodano: 16.08.2016 | Komentarze 2
W pierwszy dzień pobytu w Tatrach na początek na Gubałówkę przez Dzianisz. Na górze chwila przerwy po czym czarnym szlakiem rowerowym do Kościeliska. Następnie w Dolinę Chochołowską. Na zjeździe gubię multitoola i dodatkowe kilometry na poszukiwania. Nie znalazł się, trudno się mówi. Po tym już na kwaterę w Witowie.
Widok z Gubałówki © STi

Na czarnym rowerowym © STi

W Chochołowskiej © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 41.97km
- Czas 02:20
- VAVG 17.99km/h
- VMAX 40.18km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto i Olsztyn
Poniedziałek, 15 sierpnia 2016 · dodano: 15.08.2016 | Komentarze 0
Dziś krótko po obiedzie. Rano trzeba było odespać a wieczorem pakowanie na wyjazd. Zatem jak zwykle Olsztyn. Na początek miejsko do bankomatu a później Huta, wzgórza srockie, Kusięta, Olsztyn. Tu na zamek, jednak tyle ludzi że nie ma się co przepychać, zjazd i przez Lipówki po czym żółtym pieszym, pożarówka i Guardian.- DST 28.57km
- Czas 03:37
- VAVG 7.90km/h
- VMAX 45.25km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Serak, Kerpnik i Biskupia kopa
Niedziela, 14 sierpnia 2016 · dodano: 15.08.2016 | Komentarze 0
Dziś umówiona wcześniej jazda z Przemkiem do Ramzowej. Dołączają jeszcze 4 osoby, zatem jedziemy w 6. Autami do Ramzowej. Rozpakowujemy rowery po czym czerwonym pieszym na Serak. Początek to zwykła szutróweczka, dopiero od stacji kolejki robi się ciężko. Miejscami nie da się podjechać, ale walczymy aby jak najwięcej pokonać "w siodle". Na szczycie chwila przerwy, po czym w kierunku Kerpnika. Tutaj wita nas zakaz jazdy rowerem, decydujemy się poprowadzić 1km. Pal licho pod górę, jednak z powrotem w dół mocno mi się psuje nastrój gdy muszę prowadzić. Denerwujące takie zakazy.W dół mamy szlak rowerowy, jednak to zwykła szutrówka. Nie po to jadę w góry aby jeździć po czymś takim. Wracamy jak wcześniej zaplanowano na Serak i zjeżdżamy żółtym pieszym a następnie zielonym. Nastrój poprawia się momentalnie. Czasem jest ciężko, ale za to frajda niesamowita. Dojeżdżamy na parking i pakujemy rowery.
Po polskiej stronie jeszcze przystanek i wjazd na Biskupią Kopę. Szutróweczka po czym kawałek żółtym pieszym. Mały popas i zjazd czerwonym pieszym i znów w auto i do domu.
Śladu brak, gdyż musiałem kartę z telefonu włożyć do kamerki.

Łagodny początek © STi

Poranne mgły © STi

Przy stacji kolejki © STi

Walczę o każdy metr © STi

Momentami jest ciężko © STi

Widoczek z Keprnika © STi

Grupowo © STi

Obri Skaly © STi

Panorama 1 © STi

Panorama 2 © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 43.21km
- Czas 01:51
- VAVG 23.36km/h
- VMAX 43.72km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 13 sierpnia 2016 · dodano: 13.08.2016 | Komentarze 0
Rano mokro, po południu mecz CKM więc czasu niewiele. Gdy asfalty obeschły do Olsztyna. Na początek miejsko - do bankomatu, po oponki i dętkę. Następnie Guardian, pożarówka. W Olsztynie Lipówki i zamek po czym powrót przez Kusięta, Srocko i koło huty.- DST 32.84km
- Czas 01:42
- VAVG 19.32km/h
- VMAX 37.48km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Piątek, 12 sierpnia 2016 · dodano: 12.08.2016 | Komentarze 0
Słabo od rana, jednak siedzieć w domu to grzech. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Tu zamek, Lipówki i zjazd do leśnego. Nie miałem się zatrzymywać, ale siedzą Marcin, Piotrek i jeszcze 2 osoby nieznane z imienia. Wstąpiłem zatem na jedno po czym powrót Skrajnica terenem, rowerostrada, Guardian.- DST 42.58km
- Czas 02:27
- VAVG 17.38km/h
- VMAX 35.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 12 sierpnia 2016 · dodano: 12.08.2016 | Komentarze 0
Gorsza część tygodnia zaczęła się w niedzielę, wypadła jednak deszczowa środa.- DST 46.85km
- Czas 02:12
- VAVG 21.30km/h
- VMAX 43.30km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ponad moje nerwy
Czwartek, 11 sierpnia 2016 · dodano: 11.08.2016 | Komentarze 1
Ostatnie 2 dni pod psem, dziś wreszcie udało się wyjechać. Nie za daleko gdyż pogoda nie nastrajała optymizmem. Początek przez miasto a później Olsztyn przez Srocko, Brzyszów i Kusięta. W Olsztynie na zamek. Śpiewy słychać wszędzie, uciekam na Lipówki jednak wszystko niesie się z wiatrem. Nawet w oazie nie zaznam dziś spokoju. Uciekam czym prędzej, jednak niefortunnie wybieram drogę przez Kusięta. Asfalt, chodnik, byle jak najszybyciej znaleźć się w cichszym miejscu."Nie boję się gdy ciemno jest ..." Cudownie że się cieszycie. Ja nie mam tyle szczęścia, gdyż boję się wielu rzeczy. Tylko dlaczego motyla noga musi o tym wiedzieć cały świat?
Koło Guardiana i nad zbiornik huty, gdzie w tych okolicznościach jej odgłosy wydają się zbawieniem dla uszu. Nad Wartą i do domku.
- DST 58.97km
- Czas 02:54
- VAVG 20.33km/h
- VMAX 39.12km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze


