Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205648.86km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 19.50km
  • Czas 00:58
  • VAVG 20.17km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto again

Piątek, 6 listopada 2015 · dodano: 06.11.2015 | Komentarze 0

Dokończenie wczorajszych spraw, dziś okrężnie przez bałtyk.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 12.61km
  • Czas 00:38
  • VAVG 19.91km/h
  • VMAX 33.21km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Czwartek, 5 listopada 2015 · dodano: 05.11.2015 | Komentarze 0

Kilka miejskich spraw, które dało się załatwić na flagowcu.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 58.67km
  • Czas 02:33
  • VAVG 23.01km/h
  • VMAX 50.15km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Olsztyn i miasto

Środa, 4 listopada 2015 · dodano: 04.11.2015 | Komentarze 0

Miała być jazda z Arkiem, jednak przedłużyło mu się w pracy. Wyruszyłem zatem samotnie z nadzieją że uda się spotkać.
Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Towarne, Olsztyn. Pętelka przez zamek po czym powrót. Kusięta, Srocko, Siedlec, Jaskrów, Czewa. Okazuje się że muszę jeszcze pokręcić po okolicach promenady, jednak w końcu udaje się wyruszyć we dwójkę.
Aniołowski, Obi, alejami i wałem. Tutaj Arkowi nareszcie wybiła okrągła cyferka na zegarze. Chwilę później się rozstajemy i gnam do domu, gdyż czas na gorszą część dnia zwaną pracą.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 32.52km
  • Czas 01:41
  • VAVG 19.32km/h
  • VMAX 43.84km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mstów

Poniedziałek, 2 listopada 2015 · dodano: 02.11.2015 | Komentarze 0

Pogoda wyśmienita zatem przed pracą na rower, naładować akumulatory przed ciężko zapowiadającym się tygodniem. Mirów, przeprośna terenem, Siedlec, Mstów. Tutaj nad zalew, gdzie chwila przerwy w słoneczku. Powrót koło stodół, Gąszczyk, Srocko, czerwony rowerowy, Osson, koło huty, Złota Góra.
Polska złota jesień I
Polska złota jesień I © STi
Polska złota jesień II
Polska złota jesień II © STi,
Widok z Ossona na Zieloną i Olsztyn
Widok z Ossona na Zieloną i Olsztyn © STi
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 39.61km
  • Czas 01:59
  • VAVG 19.97km/h
  • VMAX 46.93km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

[*]

Niedziela, 1 listopada 2015 · dodano: 01.11.2015 | Komentarze 6

Groby najbliższych udało się odwiedzić przed obiadem. Po obiedzie zatem znalazł się czas na rower. Chęci i sił nie było, jednak coś zaświtało w łepetynce a jak wiadomo wtedy nie ma odwrotu. Guardian, rowerostrada, Skrajnica terenem, Olsztyn. Tutaj zamek, Lipówki, Biakło, gdzie zapaliłem symboliczne światełko dla Darii i innych którzy przedwcześnie odeszli robiąc to co kochają.
Powrót pożarówką na której drogę przebiegły mi prawdopodobnie dziki w sztuk co najmniej 4. Przyznam że była chwila strachu, bowiem nawet napędzany adrenaliną pewnie bym nie uciekł gdyby zaczęły mnie gonić. Koło guardiana i kawałek wałem. Dziwny, refleksyjny dzień. Co raz częściej myślę że jestem złym człowiekiem.
Światło pamięci
Światło pamięci © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 42.56km
  • Czas 02:33
  • VAVG 16.69km/h
  • VMAX 49.18km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn and True Sokole

Sobota, 31 października 2015 · dodano: 31.10.2015 | Komentarze 0

Skoro świt na 10-tą do Andrzeja pomóc przenieść dwie wiaty. Rano jeszcze trzeba było skleić dętkę, więc wyjechałem dość późno. Zatem krótką trasą - Guardian, rowerostrada, Skrajnica, Olsztyn. Za kilka chwil dociera Arek rowerem i reszta autami. Po pracy większą ekipą w teren. Zamek, gdzie zaliczam glebę w miejscu które wiele razy przejeżdżałem na szczęście nie groźną. Lipówki, Biakło, Sokole i okrężnie do Andrzeja. Niektóre miejsca odpuszczam ze względu na trudność lub brak przyczepności, ale i tak jest fajnie.
Pozostali wsiadają w auta a ja samotnie przez Skrajnicę terenem, rowerostrada, Guardian, dom.

  • DST 18.21km
  • Czas 01:19
  • VAVG 13.83km/h
  • VMAX 36.84km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

116 CMK

Piątek, 30 października 2015 · dodano: 30.10.2015 | Komentarze 0

Przejazd wraz z 94 uczestnikami Masy i przemiłe spotkanie z przyjaciółmi. Na powrocie kapeć, ale udało się dojechać "na oparach".

  • DST 43.77km
  • Czas 02:28
  • VAVG 17.74km/h
  • VMAX 31.80km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Piątek, 30 października 2015 · dodano: 30.10.2015 | Komentarze 0

Zwyczajowe dojazdy do pracy z tygodnia. Nic nadzwyczajnego, bo o jeździe na czerwonym już nie warto pisać ;)
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 8.74km
  • Czas 00:59
  • VAVG 8.89km/h
  • VMAX 37.47km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Sokole

Środa, 28 października 2015 · dodano: 28.10.2015 | Komentarze 0

Dziś złamane dwie zasady. O nie dawaniu wpisów z jazdy krótszej niż 10 kilometrów, oraz o nie jeżdżeniu autem do Olsztyna z rowerem ;) Z Przemkiem i Piotrkiem autem do Olsztyna a tam rundka po sokolich, Biakło i Lipówki.

  • DST 25.30km
  • Czas 01:16
  • VAVG 19.97km/h
  • VMAX 41.36km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto i Mirów

Wtorek, 27 października 2015 · dodano: 27.10.2015 | Komentarze 0

Po obiedzie odebrać koszulkę Tru Ęduro. Mimo iż jeżdżę nieco delikatniej cieszę się że zostałem przyjęty do tego grona. Miło czasem pojeździć z lepszymi od siebie i się czegoś nauczyć. Choć ostatnio mocno zaniedbałem się w tej kwestii.
Gdy już się ściemniło wybrałem się jeszcze na rower, gdyż nie mogłem usiedzieć. Zaledwie na Mirów wzdłuż Warty. Po drodze wstąpiłem do tamtejszego lewiatana po piwka z mniejszych browarów. Powrót przez Ossona i koło huty.
Łysy dziś się tak mocno starał, że w otwartym terenie można by nie za szybko jechać bez światła.
Kategoria Do 40km, Samotnie