Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205648.86km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 44.77km
  • Czas 02:31
  • VAVG 17.79km/h
  • VMAX 30.10km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Sobota, 22 sierpnia 2015 · dodano: 22.08.2015 | Komentarze 0

Dojazdy do pracy i inna miejska drobnica bez poniedziałku, za to niestety z sobotą.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 42.16km
  • Czas 01:53
  • VAVG 22.39km/h
  • VMAX 53.07km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oaza

Czwartek, 20 sierpnia 2015 · dodano: 20.08.2015 | Komentarze 0

Dziś też nie za bardzo była chęć wsiadania na siodełko, jednak gdzież bym odmówił skoro Arek zaproponował jazdę na oazę spokoju. Kierunek Lipóweczki w obie strony pożarówką.
Dłuższa przerwa. Błogo. Cisza, spokój i ładne widoki.
Dziś zabrałem dodatkowe ciuchy, więc powrót był przyjemniejszy niż wczoraj.

  • DST 49.99km
  • Czas 03:29
  • VAVG 14.35km/h
  • VMAX 42.05km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Sokole

Środa, 19 sierpnia 2015 · dodano: 19.08.2015 | Komentarze 0

Nogi dalej zmęczone od niedzieli i ogólna niechęć do wszystkiego, jednak umówiłem się z Przemkiem na rower więc trzeba jechać.
Na miejsce zbiórki koło TRW nieco okrężnie przez Złotą Górę. Dalej już we dwójkę koło huty, czerwony rowerowy, Kusięta, zielony rowerowy, Olsztyn. Tutaj mijamy się z "szosującym" Arkiem i śmigamy na dłużej w Sokole. Nowe ścieżki nie za bardzo na moje umiejętności i siodełko na standardowej wysokości więc miejscami sprowadzam. Zrobiło się już ciemno i zimno, zatem trzeba wracać. Skrajnica i rowerostrada. Na powrocie nieco zmarzłem. Zimne wieczory i poranki, wcześniej zapadający zmrok ... nieubłaganie nadchodzi gorsze :/

  • DST 26.48km
  • Czas 01:16
  • VAVG 20.91km/h
  • VMAX 46.02km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dolina Chochołowska

Poniedziałek, 17 sierpnia 2015 · dodano: 17.08.2015 | Komentarze 0

Po wczorajszej nie do końca udanej pieszej wędrówce na Rysy ciężko zejść po schodach. Na rowerze jednak da się jechać :)
Czasu nie za wiele bowiem po południu trzeba się zbierać, pogoda też niepewna zatem znów króciutko w Chochołowską aby zacnie pożegnać Tatry. Trasa bez fajerwerków, no może poza tym że po zjeździe jesteśmy uchlapani po czubki głów w tatrzańskim błotku.
To by było na tyle. Pojeżdżone nie za wiele, jednak tutaj każdy kilometr cieszy. Żal opuszczać to cudowne miejsce i wspaniałych ludzi i wracać do szarej codzienności. No może jedynie wątroba może być zadowolona z tego faktu ;)
Kominiarski Wierch
Kominiarski Wierch © STi


  • DST 26.53km
  • Czas 01:30
  • VAVG 17.69km/h
  • VMAX 45.22km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dolina Chochołowska

Sobota, 15 sierpnia 2015 · dodano: 17.08.2015 | Komentarze 0

Dziś króciutko w Dolinę Chochołowską, bowiem po południu autem na święto lasu. Do wjazdu w Chochołowską inaczej niż zwykle - terenem jak jeździłem ostatnio samotnie. Tym razem nie siedzieliśmy koło schroniska, tylko odrobinę się wyalienowaliśmy przy Chochołowskim Potoku. Nie do końca się udało bo potowarzyszyć nam przyszły krowy :) Powrót już asfaltem na kwaterę a wieczorem na święto lasu już nie rowerowo.
Nieco terenu
Nieco terenu © STi
Mnichy Chochołowskie
Mnichy Chochołowskie © STi
Nasze towarzystwo
Nasze towarzystwo © STi
Zjazd w Chochołowskiej
Zjazd w Chochołowskiej © STi
To się nazywa ognisko
To się nazywa ognisko © STi



  • DST 46.01km
  • Czas 02:47
  • VAVG 16.53km/h
  • VMAX 59.44km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Gubałówka i okolice Witowa

Piątek, 14 sierpnia 2015 · dodano: 14.08.2015 | Komentarze 0

Dziś padło na Gubałówkę. Dojazd przez Dzianisz po czym przerwa i delektowanie się widokami. Przy powrocie zauważyłem oznaczenie czarnego szlaku rowerowego. Postanowiliśmy przetestować. Super droga szutrowo/asfaltowa z przepięknymi widoczkami. Nareszcie coś się powolutku zmienia w okolicy.
Po obiedzie pokręciłem się znów samotnie po okolicy. Podjazd pod stok Witowianka oraz terenem do Płazówki, asfaltem i znów w teren po wymalowanych na asfalcie strzałkach. Fajny podjazd terenowy, jednak między drzewami zaczyna się ściemniać i droga coraz bardziej błotnista więc wracam tą samą trasą na kwaterę.
Grupowo na Gubałówce
Grupowo na Gubałówce © STi
Z tatrami w tle
Z tatrami w tle © STi
Panorama z czarnego rowerowego
Panorama z czarnego rowerowego © STi
Widoczek z Płazówki
Widoczek z Płazówki © STi


  • DST 40.89km
  • Czas 02:26
  • VAVG 16.80km/h
  • VMAX 53.55km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dolina Chochołowska

Czwartek, 13 sierpnia 2015 · dodano: 14.08.2015 | Komentarze 0

Ciężki dzionek. Po nocce w auto i kierunek Witów. Szybkie wypakowanie i złożenie rowerów po czym przywitać Tatry.
Razem z Arkiem i Marcinem w dolinę chochołowską. Kawałek drogą pod reglami a dalej już zwyczajowo. Przy schronisku delektowanie się piwem Alkoholica. Powrót do kwatery a że było mi mało wyjechałem jeszcze na chwilkę samotnie Okolice Witowa, terenem do Płazówki i terenem do wjazdu w Chochołowską po czym powrót tą samą fajną drogą.
To tyle na dziś, dobrze że nie zasnąłem w aucie bo na rowerze się nie dało. Po ciężkim dniu zasłużony relaks w super atmosferze :)
Podjazd po kamieniach
Podjazd po kamieniach © STi
Koło polany
Koło polany © STi
Mnichy Chochołowskie
Mnichy Chochołowskie © STi
Beer'em All
Beer'em All © STi
Dwa ślady:


  • DST 49.97km
  • Czas 02:48
  • VAVG 17.85km/h
  • VMAX 36.60km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Czwartek, 13 sierpnia 2015 · dodano: 13.08.2015 | Komentarze 0

Miejskie kilometry i dojazdy do pracy. Ciężki tydzień choć szczęśliwie nieco krótszy. Wprowadzone ze względu na ograniczenia w dostawach prądu nocki mi nie służą.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 57.37km
  • Czas 02:35
  • VAVG 22.21km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj i Olsztyn

Wtorek, 11 sierpnia 2015 · dodano: 11.08.2015 | Komentarze 0

Montaż amorka po serwisie, zmiana opon na takie z bieżnikiem i przetestować czy wszystko działa. Korwinów, Zawodzie, Jastrząb, Poraj. Wzdłuż zalewu do Masłońskich po czym powrót do Poraja, Dębowiec, Biskupice, Olsztyn. Tu na zamek. Na kamieniach nic nie odpadło więc chyba jest ok. Powrót przez Kusięta i koło Guardiana. Od Kusiąt goni mnie burza. Długo udaje się uciec, jednak koło guardiana mnie dopada. W chwilę jestem kompletnie mokry i nie ma sensu się nigdzie chować. Żeby było zabawnie koło dworca już sucho a ja mam w butach powódź.
Pierwsze wrażenie - amortyzator odzyskał czułość na mniejsze nierówności, jednak po kilku kilometrach wydaje się to normą.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 108.89km
  • Czas 04:54
  • VAVG 22.22km/h
  • VMAX 43.84km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Setka na dwa

Niedziela, 9 sierpnia 2015 · dodano: 09.08.2015 | Komentarze 2

Czas na rower dopiero po południu, nie było zatem sensu jechać bardzo daleko. Postanowiłem jechać do Złotego Potoku. Przyłączył się Marcin. Od asfaltu strasznie grzało, starałem się zatem wybierać drogi leśne. Koło Guardiana, przeciwpożarówka, obok Sokolich, Zrębice, Pabianice i aleją klonową. W Złotym koło Amerykana po czym szlakiem ku źródłom. Dużo ludzi zatem na asfalt. Chwila przerwy przy źródłach po czym przez Siedlec, Krasawę i Zrębice. Tutaj czerwonym rowerowym z odbiciem do kamieniołomu Kielniki. Stąd na zamek zobaczyć pokazy rycerskie. Szału nie ma zatem po chwilce przerwy powrót przez Kusięta i koło Guardiana.

Gdy już zaczęło się robić ciemno ponownie na rower aby dogłębniej przetestować lampkę. Nie jest jeszcze całkowicie ciemno, więc do Olsztyna asfaltami szybko koło Guardiana i główną. Tutaj w teren, zamek, Lipówki, Biakło. O takim świetle da się jechać nawet w cięższym terenie. W oddali się błyska, więc powrót. Wybór padł na żółty pieszy. Nie wiem co ja sobie myślałem jadąc tam przy takiej suchocie. Nie licząc piasku jazda jak najbardziej komfortowa z prędkościami praktycznie jak w dzień. Jedynie na rozjazdach czasami chwile zawahania. Mimo wszystko nie taka widoczność jak przy świetle słonecznym. Gdyby tak lepiej uformować wiązkę światła było by idealnie, bo tak część światła się marnuje. Tyle że wtedy lampka pewnie nie kosztowała by tyle za ile ją kupiłem.

Kategoria Samotnie