Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 45.64km
- Czas 03:03
- VAVG 14.96km/h
- VMAX 42.48km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Zielona i Towarne
Czwartek, 28 maja 2015 · dodano: 28.05.2015 | Komentarze 0
Dziś umówiona jazda z Przemkiem a później także Łukaszem. Prędziszów, czerwony rowerowy, Zielona, Kusięta, Towarne, zielony rowerowy, Kusięta, czerwony rowerowy. W pobliżu koksowni spotkanie z Łukaszem i razem na Zieloną. Tutaj rundka i drobne wariactwa zakończone krzywym prętem w siodełku który jakimś cudem wyskoczył z tworzywa. Sporo się w trójkę namordowaliśmy aby go umieścić na miejscu. Chyba trzeba sobie nieco odpuścić klimaty zbliżone do enduro. Siniaki to nic, ale szkoda roweru. Powrót czerwonym rowerowym, Prędziszów, Złota i kawałek z Przemkiem.Rowerek miał uspokoić nerwy, jednak tym razem się nie udało.
Już prawie czerwiec a przydrożny termometr pokazywał 11,8 stopnia Celcjusza. Masakra jakaś.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 42.78km
- Czas 02:05
- VAVG 20.53km/h
- VMAX 51.01km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Lightowo
Środa, 27 maja 2015 · dodano: 27.05.2015 | Komentarze 0
Pogoda nie zachęcała dziś do jazdy, postanowiłem jednak zaczerpnąć świeżego powietrza dla poprawy nastroju. Guardian, Kusięta, Towarne, zamek. Tutaj zjeżdżam odrobinę innym torem niż zwykle i znosi mnie na wystający kamień. W głowie już mam wizję OTB, jednak udaje się puścić biednego Authorka i wylądować na nogach. Na szczęście rowerek zbytnio nie ucierpiał.Dalej przez Lipówki, Biakło, Lipówki. Po opadach przyczepnie i bez problemu udało się podjechać zarówno bramę w Towarnych jak i Biakło. Obok leśnego gdzie pustki, Skrajnica terenem, rowerostrada, Guardian, wzdłuż Warty i przez Złotą Górę.
Początkowo nie chciało się jechać, jednak z biegiem kilometrów udało się rozkręcić.
- DST 39.10km
- Czas 03:01
- VAVG 12.96km/h
- VMAX 37.80km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rychlebské stezky
Niedziela, 24 maja 2015 · dodano: 24.05.2015 | Komentarze 0
Wyjazd dzięki uprzejmości Andrzeja w sporym gronie 7 osób na rychlebské stezky. Andrzej, Arek, Dominik, Maciek i ja pojechaliśmy razem a Edyta z latoroślą osobno. Przejechane Wales, Super Flow i Tajemny. W sumie 2 pętelki. Na trzecią niestety brakło czasu, choć mordka sama się cieszyła. Authorek dziś odwiedził swoją ojczyznę a i sobie odrobinę polatał. Progres jakiś jest, gdyż nie wydawało się tak ciężko jak przy pierwszej wizycie tutaj. Choć tajemny dał popalić. Łapki słabe niesamowicie.Jednak najlepsze w tym wszystkim jest to że na jakiś czas można się całkowicie wyłączyć. Na zjeździe nie ma czasu na myślenie.

Grupowo na Walesie © STi

Wales © STi

SuperFlow © STi

SuperFlow II © STi

Trail Dr. Wiessnera © STi

Tajemny © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 8.70km
- Czas 00:28
- VAVG 18.64km/h
- VMAX 37.17km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Nędznie
Sobota, 23 maja 2015 · dodano: 23.05.2015 | Komentarze 2
Rano lenistwo, nie chciało mi się ruszyć sprzed komputera. Popołudniem do bankomatu i obrzeżami miasta do domu gdyż zaczęło padać. Przy sobocie taki dystans wręcz nie przystoi.- DST 52.11km
- Czas 03:03
- VAVG 17.09km/h
- VMAX 44.00km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Piątek, 22 maja 2015 · dodano: 22.05.2015 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy i inne miejskie kilometry.- DST 32.98km
- Czas 01:34
- VAVG 21.05km/h
- VMAX 40.54km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Co nieco
Piątek, 22 maja 2015 · dodano: 22.05.2015 | Komentarze 0
Na dziś umówiłem się z Poisonkiem. Godzina zbiórki dość późna, toteż miałem zamiar pokręcić coś przed. Gdy jednak rano wyjrzałem za okno, jakoś nie miałem ochoty wyjeżdżać wcześniej. Jakiś bardzo leniwy mam ten sezon.Z Arkiem pojechaliśmy przez Aniołowski, wzdłuż Warty, Mirów po czym w kierunku czerwonego pieszego. Tutaj niestety jeden złośliwy patyk pokrzyżował zamiar dalszej jazdy. Powrót koło huty i obrzeżami miasta.
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 44.12km
- Czas 01:51
- VAVG 23.85km/h
- VMAX 40.54km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Spacer do Olsztyna
Środa, 20 maja 2015 · dodano: 20.05.2015 | Komentarze 0
Dla rozładowania emocji spacerkiem do Olsztyna z Arkiem. Pożarówka, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy, huta, miasto i kawałek wałem. Zapierniczania nie było, ale spacerek też nie do końca. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 26.04km
- Czas 01:53
- VAVG 13.83km/h
- VMAX 38.45km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Zabawy na zielonej
Wtorek, 19 maja 2015 · dodano: 19.05.2015 | Komentarze 0
Huta, Prędziszów, Zielona Góra (tutaj kilka pętelek i kręcenie się po okolicy) powrót przez Prędziszów, Huta i kawałek wzdłuż Warty. Kategoria W towarzystwie, Do 40km
- DST 83.08km
- Czas 03:52
- VAVG 21.49km/h
- VMAX 48.18km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Błądząc
Niedziela, 17 maja 2015 · dodano: 17.05.2015 | Komentarze 0
Pogoda dziś nie zachęcała do jazdy. Tak to zebrałem się dopiero po obiedzie. Kierunek Złoty Potok. Guardian, rowerostrada, skrajnica,Olsztyn. Tutaj kilka chwil na zamku, po czym terenowo do Zrębic, asfaltem Krasawa, Siedlec, Złoty Potok. Nad Amerykanem spotkanie z Mario i krótka pogawędka. Powrót aleją klonową, Pabianice, Zrębice i na polankę obok Sokolich. Tutaj szybkie mini ognisko i iście sportowa kolacja. Od wczoraj chodziła za mną zwęglona kiełbacha z ognicha i dziś się udało. Po jedzonku nie potrzebnie włączyłem MP3 z muzyką z serialu Chuck. Za bardzo zaczęło kotłować się pod kaskiem. Dalej przez Lipówki, zamek, Kusięta, guardian i okrężnie przez miasto.- DST 101.84km
- Czas 04:33
- VAVG 22.38km/h
- VMAX 44.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Be free
Sobota, 16 maja 2015 · dodano: 16.05.2015 | Komentarze 0
W domu jakieś zajęcia musieli wymyślić oczywiście w wolny dzień. Skutkiem czego na rower lekko wnerwiony dopiero przed południem. Kierunek inny niż zwykle czyli Ostrowy. Przez Białą, Kamyk i Łobodno. Droga powrotna przez Kłobuck z zahaczeniem o Zakrzew po czym główną przez Głuszewnię i Lgotę.Po obiedzie kilka kilometrów z Przemkiem. Na Prędziszów skąd razem na Zieloną i przez Kusięta. Przemek jedzie dalej a ja samotnie koło Guardiana. Jakiś kiepski dzień i poczucie nieco zmarnowanego najlepszego dnia w tygodniu na rower.


