Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 69.82km
- Czas 03:47
- VAVG 18.45km/h
- VMAX 51.73km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Poraj
Sobota, 21 marca 2015 · dodano: 21.03.2015 | Komentarze 0
Guadian, Kusięta, Towarne, zamek, Lipówki, Biakło, Sokole, Lipówki i zjazd do leśnego. Nie miałem w planach wchodzić, ale spotkałem Arka i dawno nie widzianego Jezia. Po krótkiej przerwie obok toru offroadowego, Dębowiec, Poraj, Osiny, Zawodzie, Korwinów i do parków podjasnogórskich zobaczyć krokusy.Strasznie opornie ostatnio idzie jazda, ciężko się zmusić do większego wysiłku.

Przylaszczki w sokolich © STi

Krokusy w parkach © STi
- DST 37.41km
- Czas 01:52
- VAVG 20.04km/h
- VMAX 47.80km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Piątek, 20 marca 2015 · dodano: 20.03.2015 | Komentarze 0
Krótko po pracy. Guardian (tutaj spotykam Wojtka), główna, zamek, Lipówki (gdzie chwilka przerwy), Biakło, przeciwpożarówka, Guardian. Już na zawodziu spotkanie z Rolandem i z pół kilometra razem. Samotnie jeszcze na kamyk zasiąść na chwilkę po czym do domu. Słabo dzisiaj, toteż spokojnie podziwiałem widoki.Dziś test endomondo, spisał się odrobinę lepiej niż navime, jednak i tak późno złapał sygnał. Wygląda niestety że to wina nowego andka lub rootowania :/
- DST 40.35km
- Czas 02:16
- VAVG 17.80km/h
- VMAX 32.80km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 20 marca 2015 · dodano: 20.03.2015 | Komentarze 0
Tygodniowe dojazdy do pracy.- DST 70.22km
- Czas 03:25
- VAVG 20.55km/h
- VMAX 50.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Środa, 18 marca 2015 · dodano: 18.03.2015 | Komentarze 4
Dziś popołudnie wolne, więc nieco dalej. Kierunek Złoty Potok. Guardian, Kusięta, Towarne, zamek, Lipówki, Biakło, czerwonym pieszym przez Puchacz, Zrębice, Pabianice i aleją klonową. Słońce już coraz niżej i do tego robi się chłodno, więc tylko chwilka przerwy nad Amerykanem.Powrót szlakiem ku źródłom, Siedlec, Krasawa, Zrębice, znów przez Puchacz, obok Biakła, Lipówki, zamek po czym już szybko główną i koło Guardiana gdyż robi się ciemno i zimno.
Navime znów mnie zawiodło. Trasę zaczęło nagrywać dopiero koło Guardiana a do tego zastrajkowało gdy przyjechałem do domu. Skutkiem tego zapis zakończył się przy powrocie gdzieś w sokolich. Trzeba przetestować inny program a jeśli to nie pomoże wrócić do starej wersji softu, co mi lekko nie w smak.
- DST 15.26km
- Czas 00:51
- VAVG 17.95km/h
- VMAX 46.93km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Króciutko
Wtorek, 17 marca 2015 · dodano: 17.03.2015 | Komentarze 1
Prędziszów, Osson i Złota Góra. Tylko tyle, na więcej nie było czasu. Wieje przeokropnie.- DST 117.21km
- Czas 06:09
- VAVG 19.06km/h
- VMAX 67.66km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobolice
Niedziela, 15 marca 2015 · dodano: 15.03.2015 | Komentarze 6
Dzisiaj na zaproponowaną przez Przemka wycieczkę do Bobolic. Okazuje że uzbierała się spora ekipa. Jedziemy przez Kusięta, Turów, Zrębice, Krasawę i Siedlec do Złotego Potoku. Tutaj ekipa się dzieli, gdyż nie wszyscy mają cały dzień na jazdę. W czwórkę (Agnieszka, Bartek, Przemek i ja) jedziemy do Ostrężnika a dalej czerwonym rowerowym i nowymi asfalcikami przez Czatachową, Leśniów i Żarki do Mirowa. Tutaj spotykamy Jacka i po przerwie jedziemy w piątkę.Bobolice, Ogorzelnik, Niegowa, Postaszowice, Gorzków, Trzebniów, Zaborze, Biskupice. Tutaj odłącza Jacek a my jedziemy do Olsztyna. Bartek musi śmigać do domu a w trójkę zasiadamy w leśnym a właściwie przed nim bo w środku miejsca brak. Dołącza do nas wracający Michaill. Po dłuższej przerwie wszyscy się zbieramy, jednak reszta w kierunku domu a ja jeszcze na pobliskie wzniesienia. Trzeba wykorzystać każdą chwilę tak pięknego dnia. Lipówki, dwa kółka po zamku, Lipówki, Biakło, Lipówki.
Powrót przez Kusięta, Srocko, koło Huty i Złotą Górę. Bardzo miły dzionek, choć z rana nieco chłodno. Leń, nie zrobiłem ani jednego zdjęcia.
Traska, ostatnio navime coś działa z opóźnieniem. Nie wiem czy to kwestia tuningowanego telefonu czy aplikacji.
Kategoria W towarzystwie, 100-150km
- DST 45.97km
- Czas 02:44
- VAVG 16.82km/h
- VMAX 33.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Sobota, 14 marca 2015 · dodano: 14.03.2015 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy bez deszczowego piątku, za to z sobotą.- DST 34.30km
- Czas 01:29
- VAVG 23.12km/h
- VMAX 42.57km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 12 marca 2015 · dodano: 12.03.2015 | Komentarze 0
Dzisiaj sucho a na jutro w prognozach deszcz. Zatem weryfikacja planów grzebania przy rowerku na rzecz przewietrzenia się przed pracą.Zebrałem się dość późno, zatem krótko. Huta, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn. Przez zamek na pętelkę po Kilenikach. Licho, nie podjechałem w trzech miejscach. Czy na Ritchey'ach było by tego nie wiem. Powrót główną i koło Guardiana. Oj przewietrzył mnie tutaj chłodny wiaterek. Ważne jednak że sucho a i słonko zaszczyciło przez moment swoją obecnością.
- DST 40.85km
- Czas 02:29
- VAVG 16.45km/h
- VMAX 42.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Wtorek, 10 marca 2015 · dodano: 10.03.2015 | Komentarze 1
Wzdłuż Warty, Przeprośna terenem, Siedlec i do Mstowa gdzie chwila przerwy nad zalewem. Powrót koło stodół, Gąszczyk, Ossona i kawałek przez miasto. Super pogoda, szkoda że trzeba iść do roboty. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 41.84km
- Czas 02:22
- VAVG 17.68km/h
- VMAX 44.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn bez sił
Niedziela, 8 marca 2015 · dodano: 08.03.2015 | Komentarze 0
Okazało się że dziś czas na rower dopiero po obiedzie. Rano prace w kamieniołomie z ekipą enduro. Zmęczony i niewyspany postanowiłem choć kawałek się przejechać. W takich wypadkach oczywiście Olsztyn. Na początek do kamieniołomu przetestować ukończony kawałek ścieżki. Góry to nie są, ale daje radę :) Dalej na asfalt, czerwonym rowerowym, Kusięta i do Olsztyna. Tutaj zamek, Lipówki, Biakło, Lipówki. W terenie sucho więc aż chce się zbaczać z asfaltu. Powrót terenem przez skrajnicę, gdzie przez drogę przebiega mi (sądząc po posturze) dzik. Nie sądziłem że dzika świnka potrafi tak zapierniczać. Gdyby zaczęła mnie gonić nie było by szans na ucieczkę.Dalej rowerostradą i koło guardiana. Nad rzeką spotkanie z Agnieszką, Kasią, Pawłem i Przemkiem oraz dzieciakami. Dłuższa chwila pogawędki po czym po prowiant na wieczór i do domu.
Tak oto mija kolejny weekend. Dwa dni mijają nieproporcjonalnie szybko w porownaniu z pięcioma.
ps. Nie, nie zmieniam roweru. Gdybym cierpiał na nadmiar kasy kupił bym jeszcze dwa. Tak nie jest, więc jeżdżę na niezawodnym Authorku, na którym mi całkiem dobrze :)


