Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 107.81km
- Czas 04:35
- VAVG 23.52km/h
- VMAX 52.32km/h
- Podjazdy 550m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Bez pomysłu
Niedziela, 5 czerwca 2022 · dodano: 05.06.2022 | Komentarze 0
Kompletnie nie było pomysłu gdzie jechać. Przez myśl przeszły Pawełki lub Bobolice, jednak nie miałem ochoty przeciskać się między ludźmi. Wyjechałem i trasę obmyślałem po drodze. Słowik, czarny pieszy, niebieski/pomarańczowy rowerowy do Poraja, Masłońskie, Wysoka Lelowska, Żarki, Czatachowa, Złoty Potok, Janów, Lipnik, Żuraw, Mokrzesz, Krasice, Skrzydlów, Rzerzęczyce, Witkowice, Borowno. Tutaj mała improwizacja - jazda fajnym asfaltem wzdłuż autostrady. Niestety koło Lubojenki asfalt wzdłuż autostrady się kończy i trzeba jechać początkowo bocznymi drogami a później główną. Na koniec jeszcze w 3 aleję zobaczyć targi. Nic ciekawego, przebijam się tylko mozolnie po czym już do domu.- DST 52.28km
- Czas 02:14
- VAVG 23.41km/h
- VMAX 60.80km/h
- Podjazdy 353m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów, Krasice, Olsztyn
Piątek, 3 czerwca 2022 · dodano: 03.06.2022 | Komentarze 0
Dziś na góralu przetestować amora po pełnym serwisie z wymianą uszczelek. Działa jak marzenie, tylko gamoń/sklerotyk serwisant zapomniał założyć oringa wskazującego ugięcie. Przy następnym serwisie się założy. Mirów koło oczyszczalni, przeprośna, Mstów, Zawada, Krasice gdzie chwila przerwy. Mokrzesz, Kobyłczycze, Małusy, Turów, Kusięta, Olsztyn, rowerostrada, Guardian. Drodzy szosowcy, zapamiętajcie że nie wyprzedza się górala przed podjazdem lub na jego początku bo to jak woda na młyn.Nie wiedzieć czemu bolało dziś kolano. Dwa dni nie jeździłem i w pracy go też nie przeciążyłem. Oby to tylko chwilowe.

Czy górka może być święta? © STi
- DST 66.17km
- Czas 03:37
- VAVG 18.30km/h
- VMAX 34.42km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miejsko
Piątek, 3 czerwca 2022 · dodano: 03.06.2022 | Komentarze 0
Tydzień do pracy z dwoma zmoknięciami plus sporo po sklepach. Coraz więcej tej miejskiej jazdy.- DST 48.89km
- Czas 02:30
- VAVG 19.56km/h
- VMAX 41.17km/h
- Podjazdy 326m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Powolnie
Wtorek, 31 maja 2022 · dodano: 31.05.2022 | Komentarze 0
Dziś nieco wieje, zatem góralem. Słowik, Korwinów, żółty rowerowy przez Dębowiec do Olsztyna, Turów, Małusy, wjazd na Skurzawę. Tu chwila poszukiwania nowego wjazdu, niestety ścieżka prowadzi do zabudowań. Gąszczyk, lasem do Mirowa i koło huty.- DST 54.50km
- Czas 02:21
- VAVG 23.19km/h
- VMAX 44.90km/h
- Podjazdy 408m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Kółko przez Mstów i Olsztyn
Poniedziałek, 30 maja 2022 · dodano: 30.05.2022 | Komentarze 0
Po deszczach w teren się nie pchałem. Nie wieje, zatem szkoda marnować flagowca na asfalcie. Szosowo: Mirów koło oczyszczalni, Siedlec, Mstów, Rajsko, Zawada, Turów, Przymiłowice, Olsztyn, rowerostrada, Guardian.- DST 101.81km
- Czas 04:31
- VAVG 22.54km/h
- VMAX 43.94km/h
- Podjazdy 441m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Rezerwat Brzoza
Niedziela, 29 maja 2022 · dodano: 29.05.2022 | Komentarze 0
Wolny piątek i sobota kompletnie zmarnowane przez podłą pogodę. Dziś też bez szału, ale chociaż nie pada co pół godziny. Nieco odmienny kierunek. Zobaczyć czy kwitną różaneczniki. Trasa z drobnymi modyfikacjami. Do Blachowni przez Gorzelnię, aby ominąć światła na głównej drodze. Dalej zwyczajowo przez Cisie, Jezioro i niebieskim rowerowym. Chyba coraz więcej osób wie o tym miejscu, bo rowerzystów i piechurów kupa. Młodsze krzewy już kwitną, starsze jeszcze nie za bardzo. Za jakiś tydzień powinny być w pełni rozkwitu, jednak lepiej nie jechać tam w weekend. Chwila przerwy przy różanecznikach i nad jeziorkiem, po czym powrót w całości drogą zaprezentowaną kiedyś przez Jurczyka z pit stopem w rezerwacie Jezioro. Od blachowni wzdłuż torów a później okrężnie przez pólnoc, aniołowski, wałami i kamyki aby dobić choć do setki przez cały dłuższy weekend.
Różaneczniki © STi

Różaneczniki II © STi

Różaneczniki III © STi

Chmary ludzi © STi

Rezerwat Brzoza © STi

Jaszczurka © STi

Rezerwat Jezioro © STi
- DST 53.29km
- Czas 03:01
- VAVG 17.67km/h
- VMAX 37.71km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miejsko
Czwartek, 26 maja 2022 · dodano: 26.05.2022 | Komentarze 0
Krótszy tydzień w polskiej filii niemieckiego kołochozu z dodatkami na sklepy.- DST 29.76km
- Czas 01:09
- VAVG 25.88km/h
- VMAX 46.20km/h
- Podjazdy 150m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 26 maja 2022 · dodano: 26.05.2022 | Komentarze 0
Rano wolno się zbierałem, później do Lidla dlatego czasu nie za wiele. Szybko do Olsztyna. Guardian, Kusięta, Olsztyn, rowerostrada, Guardian.- DST 33.66km
- Czas 01:32
- VAVG 21.95km/h
- VMAX 39.50km/h
- Podjazdy 214m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn przed pracą
Poniedziałek, 23 maja 2022 · dodano: 23.05.2022 | Komentarze 0
Trzeba było odespać, zebrałem się koło 10-tej. Nie było zatem za wiele czasu. Bugaj, rowerostrada, Olsztyn, Kusięta, Turów, Małusy Małe, Srocko, Mirów i koło huty.- DST 32.67km
- Czas 03:41
- VAVG 8.87km/h
- VMAX 42.18km/h
- Podjazdy 1373m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Błatnia, Klimczok, Jaworowa
Niedziela, 22 maja 2022 · dodano: 22.05.2022 | Komentarze 0
Mieliśmy z Przemkiem jechać wczoraj, jednak udało się wybrać dziś. Jedziemy śladem znalezionym przez Przemka na https://beskidyrowerem.eu/. Startujemy z Brennej i udajemy się na Błatnią. Chwila przerwy i podziwianie widoków. Dalej na Klimczok gdzie kolejna przerwa przy schronisku. Ostatni ze szczytów to Kotarz, gdzie przerwa na kiełbachę z grila. Na koniec na Halę Jaworową, która prawdopodobnie przestanie być ciekawym miejscem. Zatem nacieszyć się spokojem i widokami póki jeszcze nie zostały popsute przez człowieka. Na koniec jeszcze małe błądzenie z chęci poprawienia sobie trasy i w większości już w dół do auta.Ślad bardzo fajnie poprowadzony bo mało było pchania rowerów. W górę to często szutrówki lub nie strasznie wymagające szlaki a to co ciekawsze w dół. Końcówka jedynie deko nudna w dół na krechę, ale teren nie zawsze pozwala na inne poprowadzenie trasy. Do tego z Błatniej i Jaworowej widoki nieziemskie.
Pozytywnie spędzony dzionek. Momentami deko chłodno gdy zaszło słońce, jednak dzięki temu nie było hektolitrów potu.

W pobliżu Błatniej © STi

Widoczek z Błatniej © STi

Na Błatniej © STi

Z Przemkiem na Błatniej © STi

Na Klimczoku © STi

Ciężarówka © STi

Schronisko na Klimczoku © STi

Jeszcze dzika Hala Jaworowa © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie


