Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Do 40km
| Dystans całkowity: | 37153.20 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 1863:16 |
| Średnia prędkość: | 19.81 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 316.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 136962 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 187 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 1018 kcal |
| Liczba aktywności: | 1181 |
| Średnio na aktywność: | 31.46 km i 1h 35m |
| Więcej statystyk | |
- DST 36.43km
- Czas 01:59
- VAVG 18.37km/h
- VMAX 41.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Przysypiając
Sobota, 13 maja 2017 · dodano: 13.05.2017 | Komentarze 1
Niby godzinowo człowiek pospał, ale w dzień to nie spanie. Po obiedzie jakoś się ruszyłem, bardziej z nudów niż chęci jazdy. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tutaj jak zwykle zamek po czym dla odmiany kielniki i powrót przez lipówki, skrajnicę terenem, rowerostrada i Guardian. Niby kompletnie bez sił, ledwo się wtaczałem pod górki na asfalcie a jednak jakoś człek potrafi się sprężyć na te kilka chwil i wjechać zamek czy lipówki. Zapewne jak wiele razy się przekonałem olbrzymie pokłady energii siedzą ... w głowie.- DST 29.06km
- Czas 01:31
- VAVG 19.16km/h
- VMAX 43.51km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ognisko starej ekipy
Piątek, 12 maja 2017 · dodano: 12.05.2017 | Komentarze 2
Mimo podłego nastroju (jak to przy nockach) wybrałem się choć na chwilę na ognisko starej dobrej ekipy CFR w górach towarnych. Niestety przez cholerną pracę trzeba się zaraz zbierać. Na miejsce docelowe koło guardiana i przez Kusięta. Samotny powrót kusięta, czerwony rowerowy i huta.
Palimy © STi
Kategoria Do 40km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 38.28km
- Czas 01:59
- VAVG 19.30km/h
- VMAX 41.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Piątek, 5 maja 2017 · dodano: 07.05.2017 | Komentarze 0
Po pracy przetestować czy wszystko gra z nowym kółkiem i oponami które założyłem na jutrzejszy wyjazd w góry. Huta, czerwony rowerowy, Zielona, Kusięta, Olsztyn. Jak zwykle zamek i Lipówki po czym obok leśnego. Tu przysiadam się do Abovo, Voita Kulistego i reszty na krótką posiadówkę. Wracam samotnie przez Skrajnicę i rowerostradą. Pod koniec wlokę się coraz bardziej bo jakby zaczynało mnie odcinać. Dziwne bo jestem po obiedzie.Kółko jak kółko - działa. Po oponach początkowo spodziewałem się więcej, jednak gdy upuszczam powietrza (z 3 atmosfer) jest już dobrze. Przyzwyczajenie do wąskich opon a tu szerokie 2,1.

Authorek na Lipówkach © STi
- DST 35.59km
- Czas 01:50
- VAVG 19.41km/h
- VMAX 37.81km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Środa, 3 maja 2017 · dodano: 03.05.2017 | Komentarze 0
Czasu nie za wiele, pogoda taka sobie. Mimo wszystko wypadało się ruszyć. Guardian, rowerostrada, Skrajnica, Olsztyn. Tutaj Lipówki i 2 pętelki po zamku. Wśród niektórych wzbudzam zainteresowanie i podziw. Może to zarozumiałe, jednak miło tak czasem wzbudzać zdziwienie. Powrót przez Kusięta, czerwonym rowerowym, kamieniołom prędziszów i koło huty. Dziś wiatr łaskawszy, jednak przydała by się jeszcze temperatura pozwalająca na jazdę "na krótko".- DST 30.30km
- Czas 01:21
- VAVG 22.44km/h
- VMAX 55.18km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Niedziela, 30 kwietnia 2017 · dodano: 30.04.2017 | Komentarze 0
Na początek do miasta. Następnie Jaskrów, Wancerzów, Mstów, Siedlec, Mirów. Niewiele bo czasu brak. Jutro już maj a tu dalej zimno. Ze względu na pogodę słaby miesiąc.- DST 36.73km
- Czas 01:39
- VAVG 22.26km/h
- VMAX 36.19km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wietrzysko
Wtorek, 25 kwietnia 2017 · dodano: 25.04.2017 | Komentarze 1
Huta, Osson, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Zamek, Lipówki i powrót pożarówką i koło Guardiana. W boczne leśne drogi nie ma co się zapuszczać bo wszystko nieprzejezdne. Wreszcie deko cieplej, choć wiatr łeb urywa.- DST 29.13km
- Czas 01:11
- VAVG 24.62km/h
- VMAX 35.49km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złośliwa natura
Piątek, 21 kwietnia 2017 · dodano: 21.04.2017 | Komentarze 0
Tego białego wreszcie ubyło, więc można wyjechać. Przemek jechał na Srockie wzgórza i zapraszał, jednak po kilku chwilach wiedziałem że nie zjeżdżam dziś z asfaltu nawet na centymetr. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, główna i Guardian. Gdy wstałem piękne słoneczko a gdy wyszło do wyjazdu chmury a i coś kapnęło z nieba.
Spustoszenie po opadach śniegu © STi

Połamane drzewa © STi
- DST 37.56km
- Czas 01:38
- VAVG 23.00km/h
- VMAX 36.68km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśny
Poniedziałek, 17 kwietnia 2017 · dodano: 17.04.2017 | Komentarze 0
Wczoraj nic nie pojeżdżone bo wolno się zbierałem a później nie bardzo się dało. Dziś jazda też stała pod znakiem zapytania. Do końca wyglądałem za okno, jednak na szczęście nie padało więc udałem się na zaproszenie Przemka pod Skansen. Tutaj są już poza Przemkiem Daria z Rafałem i Maciek. W takim składzie jedziemy do Leśnego. Huta, Srocko, Kusięta. Posiedzieliśmy i powrót w trójkę, gdyż Daria z Rafałem wcześniej się zbierają. Skrajnica, rowerostrada, Guardian. Dobrze że się ruszyłem. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 37.19km
- Czas 01:52
- VAVG 19.92km/h
- VMAX 39.52km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 15 kwietnia 2017 · dodano: 15.04.2017 | Komentarze 0
Długo nie mogłem się zebrać, po obiedzie wreszcie się udało. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, tu małe zwiedzanie, Olsztyn. Na zamek następnie Lipówki i znów zwiedzanie. Powrót Skrajnica i rowerostrada.- DST 31.86km
- Czas 01:34
- VAVG 20.34km/h
- VMAX 39.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 10 kwietnia 2017 · dodano: 10.04.2017 | Komentarze 2
Pogoda piękna a tu po pracy wymyślili mi prace ziemne w ogródku. Na szczęście udało się skończyć na tyle wcześnie aby gdy jeszcze widno udać się choć do Olsztyna w tą cudowną pogodę która to jutro już nie ma być taka rewelacyjna. Huta za którą spotkanie z Grześkiem i Przemkiem wracającymi z wypadu. Krótka pogawędka i czerwonym rowerowym do Kusiąt i asfaltem do Olsztyna. Tutaj jedynie na zamek po czym powrót przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana. Na terenowym odcinku między Guardianem a Kucelinką na wybojach nagle lewa ręka uciekła mi w dół. Na szczęście byłem w stanie ją odciążyć i już wiedziałem co się stało. Pierdyknęła kierownica. Nie złamała się całkiem, jednak zanim dojechałem do domu już musiałem trzymać jej część wiszącą na "kablach". Jak pomyślę że mogło się to stać na jakimś zjeździe to aż mi się włos na głowie jeży. Może tam na górze ktoś jednak nade mną czuwa ...?
Na zamku I © STi

Na zamku II © STi

Jednoręki © STi


