Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Do 40km
| Dystans całkowity: | 37153.20 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 1863:16 |
| Średnia prędkość: | 19.81 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 316.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 136962 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 187 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 1018 kcal |
| Liczba aktywności: | 1181 |
| Średnio na aktywność: | 31.46 km i 1h 35m |
| Więcej statystyk | |
- DST 38.30km
- Czas 01:51
- VAVG 20.70km/h
- VMAX 37.17km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 19 września 2016 · dodano: 19.09.2016 | Komentarze 0
Czas na rower dopiero o 17-tej, zatem krótko do Olsztyna. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tutaj zamek i Lipówki po czym powrót Skrajnica, rowerostrada, Bugaj i okrężnie miasto i wałami. Zimno, trzeba się przeprosić z długimi ciuchami ;(- DST 34.69km
- Czas 01:45
- VAVG 19.82km/h
- VMAX 46.95km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Przeokrutny leń
Czwartek, 15 września 2016 · dodano: 15.09.2016 | Komentarze 2
Dziś nie Olsztyn. Na początek miastowo po sklepach rowerowych a następnie wzłuż Warty, Przeprośna, Siedlec, Mstów. Koło zalewu po czym znów Siedlec i Przeprośna a dalej przez Ossona i koło huty. Brak sił i motywacji, żeby nie można mnie było wyciągnąc na rower to rzecz niebywała.
Zachodzik © STi

Idzie noc © STi
- DST 32.35km
- Czas 01:29
- VAVG 21.81km/h
- VMAX 38.82km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 12 września 2016 · dodano: 13.09.2016 | Komentarze 0
Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tutaj na zamek. Crossmarki póki nowe zachowują się całkiem dobrze, czego nie można powiedzień o mnie. Wiadomo że przy szerokości 1,95 która wymusza wysokie ciśnienie na luźnym nie są najlepsze, ale coś za coś. Powrót Skrajnica, oczyszczalnia, Guardian.- DST 34.98km
- Czas 01:28
- VAVG 23.85km/h
- VMAX 41.38km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 8 września 2016 · dodano: 08.09.2016 | Komentarze 0
Pogoda wyśmienita, więc szkoda siedzieć w domu. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Powrót przez Skrajnicę, rowerostradę, Bugaj i miasto. Drugi Crossmark wreszcie dotarł, może będzie spokój z kapciami.- DST 33.13km
- Czas 01:21
- VAVG 24.54km/h
- VMAX 39.52km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Wtorek, 6 września 2016 · dodano: 06.09.2016 | Komentarze 0
Jeszcze dobrze nie wyjechałem z miasta a już kapeć. Małe szkiełko na DDR koło Huty. Im dłużej stąpam po ziemi tym mniej tolerancyjny jestem, bo najchętniej zastrzelił bym bezmózga który to potrzaskał. Po klejeniu Srocko, Kusięta, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, Guardian. Gdy po drodze w okolicznych rowach dosłownie co kilka metrów widzę śmieci, gdy patrzę na to co mnie otacza zadaję sobie pytanie co się do cholery dzieje z tym społeczeństwem. Czy naprawdę nie dorośliśmy do tego żeby nie mieć bata nad głową? Czy koniecznie wszystko musi być nakazane, zakazane, poszufladkowane bo samodzielne myślenie aż tak bardzo boli?- DST 25.93km
- Czas 01:26
- VAVG 18.09km/h
- VMAX 37.17km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mirów
Piątek, 2 września 2016 · dodano: 02.09.2016 | Komentarze 0
Dziś nie było sił i ochoty na więcej kilometrów. Wyskoczyłem na Mirów posiedzieć chwilę samotnie na skale z dala od ludzi. Powrót przez Ossona i wizyta w Lidlu, aby zakupić Staropramena w promocyjnej cenie.- DST 34.22km
- Czas 01:36
- VAVG 21.39km/h
- VMAX 52.22km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 29 sierpnia 2016 · dodano: 29.08.2016 | Komentarze 1
Rano leniuchowanie a później serwis roweru. Na przód poszedł nowy Crossmark a na tył powędrował Ritchey z przedniego koła, póki nie dotrze drugi Crossmark. Z bębenkiem już nieco gorzej. Jedna zapadka pękła na pół dodatkowo wyszczerbiając korpus Onyx'a. Pewnie od naprężeń dostało i się bieżni łożyska wałeczkowego na bębenku. Założyłem zapadki z zalegającej starej piasty. Niby jakoś to działa, ale jest spore ryzyko że może strzelić pod większym obciążeniem. Chyba trzeba będzie się przeprosić z starym kołem na Novatecu.
Rozpadnięty Ritchey © STi

Dobre i złe pieski © STi

Pieski i bieżnia © STi
Po południu zaledwie do Olsztyna. Huta, Osson, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Kółko przez zamek po czym powrót przez Kusięta, Srocko i koło huty. Bębenek złożony z dwóch nawet się nie rozpadł.

Samojebka z nudów © STi
- DST 28.60km
- Czas 01:25
- VAVG 20.19km/h
- VMAX 50.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Dolina Chochołowska
Niedziela, 21 sierpnia 2016 · dodano: 21.08.2016 | Komentarze 0
Dziś króciutko na pożegnanie z Tatrami. Wiem że ciągle narzekam ;) Obyło się bez większego deszczu, jednak stabilnej pogody nie było ... iść na piechotę gdzieś wyżej nie bardzo. Z resztą nie było z kim, choć to mi specjalnie nie przeszkadza. Standard w Chochołowską. Szkoda że nie można tu wjechać w inne doliny. W Chochołowską asfaltem. Chwila przerwy i dziś pod kaplicę, gdzie przygotowania do mszy. Na powrocie zaczyna padać, jednak nie zmoklim. To tyle pobytu w Tatrach. Niestety czas wracać.
Ołtarz © STi

Ołtarz II © STi

Wnętrze kaplicy © STi

Kaplica © STi

Kominiarski Wierch © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 30.60km
- Czas 01:47
- VAVG 17.16km/h
- VMAX 64.33km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Dolina Chochołowska i Płazówka
Środa, 17 sierpnia 2016 · dodano: 17.08.2016 | Komentarze 0
Od rana deszcz przeplatany ze słońcem. Dopiero po obiedzie udało się cokolwiek wyjechać. Krótko w Dolinę Chochołowską. Przerwa przy schronisku po czym powrót tą samą drogą z odbiciem na Płazówkę.
Owce na polanie Chochołowskiej © STi

Polana Chochołowska © STi

Kominiarski Wierch © STi

Kapliczka © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 28.57km
- Czas 03:37
- VAVG 7.90km/h
- VMAX 45.25km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Serak, Kerpnik i Biskupia kopa
Niedziela, 14 sierpnia 2016 · dodano: 15.08.2016 | Komentarze 0
Dziś umówiona wcześniej jazda z Przemkiem do Ramzowej. Dołączają jeszcze 4 osoby, zatem jedziemy w 6. Autami do Ramzowej. Rozpakowujemy rowery po czym czerwonym pieszym na Serak. Początek to zwykła szutróweczka, dopiero od stacji kolejki robi się ciężko. Miejscami nie da się podjechać, ale walczymy aby jak najwięcej pokonać "w siodle". Na szczycie chwila przerwy, po czym w kierunku Kerpnika. Tutaj wita nas zakaz jazdy rowerem, decydujemy się poprowadzić 1km. Pal licho pod górę, jednak z powrotem w dół mocno mi się psuje nastrój gdy muszę prowadzić. Denerwujące takie zakazy.W dół mamy szlak rowerowy, jednak to zwykła szutrówka. Nie po to jadę w góry aby jeździć po czymś takim. Wracamy jak wcześniej zaplanowano na Serak i zjeżdżamy żółtym pieszym a następnie zielonym. Nastrój poprawia się momentalnie. Czasem jest ciężko, ale za to frajda niesamowita. Dojeżdżamy na parking i pakujemy rowery.
Po polskiej stronie jeszcze przystanek i wjazd na Biskupią Kopę. Szutróweczka po czym kawałek żółtym pieszym. Mały popas i zjazd czerwonym pieszym i znów w auto i do domu.
Śladu brak, gdyż musiałem kartę z telefonu włożyć do kamerki.

Łagodny początek © STi

Poranne mgły © STi

Przy stacji kolejki © STi

Walczę o każdy metr © STi

Momentami jest ciężko © STi

Widoczek z Keprnika © STi

Grupowo © STi

Obri Skaly © STi

Panorama 1 © STi

Panorama 2 © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie


