Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 94647.71 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4459:59 |
| Średnia prędkość: | 21.19 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 357071 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1629 |
| Średnio na aktywność: | 58.10 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 47.93km
- Czas 02:17
- VAVG 20.99km/h
- VMAX 50.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rudniki i Mstów
Poniedziałek, 16 maja 2016 · dodano: 16.05.2016 | Komentarze 0
Gdy spoglądałem za okno a do tego na termometr, nie chciało się ruszyć. Taka temperatura pasuje bardziej do pierwszej połowy kwietnia niż do drugiej maja. Zebrałem się dopiero po obiedzie i to też bez entuzjazmu a co się z tym wiąże nie za daleko. Wymyśliłem że odwiedzę kamieniołom Latosówka w Rudniku aby zobaczyć trasę minionego wyścigu. Miasto, główną przez Rędziny i kawałeczek bocznymi drogami. Trasa wyścigu jak dla mnie ciekawsza była rok temu. Nie licząc dropów które można ominąć nie wymagająca i znacznie za krótka, no chyba że było co najmniej kilka pętli.W kamieniołomie robi się coraz ciekawiej, można pospacerować a także pomęczyć się na rowerze. Szkoda że takie miejsce nie powstało na zawodziu zamiast "Pudziana" i niezbyt obleganego parku miniatur.
Dalej w kierunku Mstowa, gdzie nad zalew. Następnie Rajsko, Kłobukowice i koło źródeł powrót do Mstowa. Terenem koło stodół, przeprośna, Osson i obok cmentarza żydowskiego.
Prawie 3 wolne dni a nie uzbierało się w sumie nawet sto kilometrów. To już nawet nie bieda z nędzą. Niestety na pogodę nic się nie poradzi.

Troki przy plecaku to przydatna rzecz © STi
- DST 47.89km
- Czas 03:28
- VAVG 13.81km/h
- VMAX 47.30km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wzgórza Srockie, Dębowa Góra i okolice Olsztyna
Niedziela, 15 maja 2016 · dodano: 15.05.2016 | Komentarze 0
Dziś w większym gronie. W sumie pięcio osobowy skład. Przez Ossona na wzgórza srockie gdzie koło jaskini zobaczyłem 2 młode lisy. Niecodzienny widok. Szkoda że nie miałem na wierzchu aparatu bo jeden dłuższą chwilę stał i się na mnie gapił ... jak i ja na niego. Oba uciekły do jaskini, nie chciałem ich nękać a i obawiałem się że będą starsze osobniki.Następnie na Dębową Górę. Dużo po krzakach, jednak ciekawe odludne miejsce z ciekawymi skałami oraz rosnącymi na nich drzewami.
Dalej już na znane drogi. Towarne, Lipówki, Biakło, Lipówki i zjazd do leśnego. Krótka przerwa po czym już krócej, gdyż Konrad nabawił się kontuzji. Skrajnica terenem, rowerostrada, Guardian. W granicach czewy jeszcze nieco kręcenia po czym do domu.
Przyjemne towarzystwo i nowe ciekawe miejsca o których nie miałem pojęcia, choć jazda mało płynna. Chyba jednak nie mam ęduro we krwi ;)

Wzgórza Srockie z dzisiejszą ekipą © STi

Specyficzne drzewo © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 50.02km
- Czas 02:16
- VAVG 22.07km/h
- VMAX 46.05km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Lipóweczki
Środa, 11 maja 2016 · dodano: 11.05.2016 | Komentarze 0
Kiedyś więcej jeździło się w towarzystwie. Nastały takie czasy że mało kto ma czas, a do tego sam rzadko piszę że jadę i jest jak jest. Dziś w towarzystwie Arka. Niby tylko Lipówki, jednak ta górka ma swój urok. W obie strony pożarówką. Droga powrotna nieco wydłużona, wzdłuż wody i kamyki. Przemiłe popołudnie. Zajebiście tak posiedzieć i nie myśleć o codzienności. Niestety na powrocie dopadła myśl o jutrzejszym poranku. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 76.26km
- Czas 03:42
- VAVG 20.61km/h
- VMAX 46.46km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Wtorek, 10 maja 2016 · dodano: 10.05.2016 | Komentarze 0
Wczoraj leniuchowanie. Gardło już nieco lepiej, jednak katar dalej męczy. Sił dalej jak na lekarstwo, jednak szkoda marnować kolejnego dnia. Wymyśliłem sobie Złoty Potok. Guardian, pożarówka, Biskupice, Zaborze, Suliszowice, Ostrężnik, szlakiem ku źródłom do Amerykana, aleja klonowa, Pabianice, Zrębice, dróżkami świętego Idziego, terenem do Przymiłowic, Kielniki, Lipówki (gdzie krótka przerwa na ... soczek), zamek.Celowo ominąłem leśny, jednak pod zamkiem widzę znajomy rower. Siedzą Ewa ze Zbyszkiem. Zatrzymuję się zatem i w towarzystwie kosztuję owianego sławą Celtyckiego. Dalej za radą Zbyszka wciąż samotnie. Kawałek główną, Skrajnica terenem i do rowerostrady, gdzie mijam się z Kamilem na rolkach. Jeszcze zajrzałem na kamyki, gdyż ładnie tu o zachodzie słońca po czym do domu. Zdjęcia, zwłaszcza komórką nie oddają uroku.

Zachód z "kamyków" © STi
- DST 43.71km
- Czas 02:23
- VAVG 18.34km/h
- VMAX 37.48km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów i Olsztyn
Niedziela, 8 maja 2016 · dodano: 08.05.2016 | Komentarze 0
Rano jak zwykle nie mogłem się ruszyć, na rower dopiero po obiedzie. Pogoda niepewna, więc nie za daleko. Wzdłuż Warty na Mirów, Przeprośna, Mstów, obok stodół i dalej terenem aż w okolice Kusiąt, Olsztyn. Tutaj na zamek. Miałem wracać inaczej, jednak gdy dowiaduję się że czeka na mnie żarełko z grilla krótszym wariantem. Skrajnica terenem, rowerostrada, Guardian.Wczoraj było licho za to dziś to tragedia, ledwo wtaczałem się pod górki. Inna sprawa że kiedyś cieszył bym się z niektórych podjazdów. Jednak ma to i swoje zalety, rozkoszowałem się pięknem wiosennej jury.
Mijający weekend ukazał niezwykle prostą receptę na udany dzień: brak pracy plus ładna pogoda.

Kwitnące jabłonie © STi
- DST 56.75km
- Czas 03:07
- VAVG 18.21km/h
- VMAX 51.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Low batt
Sobota, 30 kwietnia 2016 · dodano: 30.04.2016 | Komentarze 1
Dziś wybrałem się obejrzeć trasy min. rowerowe w okolicy Biskupic. Dotarłem tam pożarówką i asfaltem przez Biskupice. Na miejscu okazało się że oznakowanie jest tragiczne a trasa (przynajmniej jej początek) nie zachwyca, zatem szybko sobie darowałem dalszą eksplorację terenu. Powrót do Olsztyna czerwonym pieszym i singielkiem przez Sokole. Przez Lipówki i zamek do rynku gdzie chwila przerwy. Powrót przez zamek, Lipówki, Biakło i pożarówką.- DST 51.90km
- Czas 02:31
- VAVG 20.62km/h
- VMAX 48.26km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wokół Sokolich
Piątek, 29 kwietnia 2016 · dodano: 29.04.2016 | Komentarze 0
Pogoda nieco lepsza, jednak dość późno wstałem. Nie było czasu jechać dalej, zatem okolice Olsztyna. Huta, czerwony pieszy, obok wzgórz srockich, Kusięta, Olsztyn, zamek, Lipówki, Biakło, czerwony pieszy, żółty pieszy przez Sokole, zamek, główna, oczyszczalnia, Guardian, wzdłuż Warty i kamyki.Czasem nie doceniam w jak pięknej okolicy mieszkam. Taki ładny widok widziany zbyt często spowszedniał.

Olsztyńska wieża © STi
- DST 63.21km
- Czas 02:35
- VAVG 24.47km/h
- VMAX 44.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Blachownia, Cisie, Pająk
Wtorek, 26 kwietnia 2016 · dodano: 26.04.2016 | Komentarze 0
Dla odmiany nie na jurę. Przez miasto, Łojki, Blachownia, Cisie, Blachownia, Kopalnia, Konopiska, Rększowice, Wąsosz, Czewa. Odrobinę cieplej niż wczoraj, za to bez zmian wieje prze okrutnie.- DST 69.80km
- Czas 03:07
- VAVG 22.40km/h
- VMAX 39.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Poniedziałek, 25 kwietnia 2016 · dodano: 25.04.2016 | Komentarze 0
Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, dróżkami świętego Idziego, Zrębice, Pabianice, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy, Huta.- DST 56.96km
- Czas 03:52
- VAVG 14.73km/h
- VMAX 45.27km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn und Sokole
Czwartek, 21 kwietnia 2016 · dodano: 21.04.2016 | Komentarze 0
Około 6 km z wczoraj a dziś wyjazd z Arkiem i Przemkiem. Prędziszów, Zielona, Towarne, zamek. Tutaj niestety Arek się odłącza, gdyż musi jechać do domu. Dalej we dwoje do rynku na małe zakupy, po czym w Sokole na singielek. Odrobinę źle pojechaliśmy i sam początek ominięty. Z sokolich przez Lipówki, zielonym rowerowym, czerwonym rowerowym, Prędziszów, kamyki i już samotnie wałem i do domku. Kategoria 40-100km, W towarzystwie


