Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 97124.88 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4578:45 |
| Średnia prędkość: | 21.19 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 373798 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1674 |
| Średnio na aktywność: | 58.02 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 74.64km
- Czas 05:19
- VAVG 14.04km/h
- VMAX 64.87km/h
- Podjazdy 2238m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Radegast i okolica
Sobota, 5 maja 2018 · dodano: 05.05.2018 | Komentarze 0
Jak to w górach, na rozgrzewkę podjazd. Tym razem Pustevny a następnie na Radegast. Niestety widoków brak bo wciąż mgliście a do tego wieje jak cholera. Zmykamy zatem czym prędzej. Gdy zaczynają się stromizny Daria z Rafałem odpuszczają, jadem zatem z Marcinem. Gdy już miałem zacząć przeklinać na asfalty zaczęło się ciekawsze. Sztywne podjazdy w terenie. Wreszcie wrzuciłem największą zębatkę z tyłu a i to jeden podjazd mnie pokonał. Normalnie brakło sił i dwa razy się zatrzymałem aby złapać oddech. Ale przecież po to jedzie się w góry. W planach była jeszcze wieża widokowa, jednak ustalamy z Marcinem że skracamy trasę aby Daria z Rafałem za długo na nas nie czekali. Powrót do Pustevnego i stąd już w pełnym składzie do auta.
Radegast © STi

Kamyczki © STi

Cyryl i Metody © STi

Kaplica Cyryla i Metodego © STi

Widoczek © STi

Widoczek 2 © STi

Nareszcie czuć góry © STi

Widoczek 3 © STi

Planowana wieża widokowa © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 81.58km
- Czas 05:04
- VAVG 16.10km/h
- VMAX 65.89km/h
- Podjazdy 2058m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Lysá Hora z dodatkami
Piątek, 4 maja 2018 · dodano: 04.05.2018 | Komentarze 0
Na dziś cel Lysá Hora. Całą noc coś kapało z nieba i przestało dopiero nad ranem. Że zimno to pół biedy, gorzej że mglisto i wciąż mokro. Mimo to szkoda marnować dnia. Zaczynamy nieco wcześniej bo w miejscowości Pražmo. Podjazd jak podjazd, ot trzeba kręcić i tyle. Na górze przerwa po czym okrężnie do zbiornika Šance i okrężny powrót do auta.
Ekipa na szczycie (foto by Parker) © STi

Mgliście © STi

Na zjeździe (foto by Parker) © STi
GPS lekko zaszwankował, ślad niezbyt dokładny
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 77.03km
- Czas 05:18
- VAVG 14.53km/h
- VMAX 64.87km/h
- Podjazdy 1983m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolice Łomnej
Czwartek, 3 maja 2018 · dodano: 03.05.2018 | Komentarze 0
Nadarzyła się okazja aby jechać w góry z rowerem, więc trzeba było z niej skorzystać. W cztero osobowym składzie docieramy w okolicę Ligotki i ruszamy na trasę. Na początek asfalt, trzeba przyznać że dość stromy, później zaczyna się ciekawsza część trasy czyli kamienie i korzenie. Tras nie będę opisywał bo są ślady, do tego nie znając okolicy ciężko by z tym było.Zdążyliśmy przed nadciągającą ulewą.

Na szlaku (foto by Parker) © STi

Widoczek 1 © STi

Widoczek 2 © STi

Kaplica na Kozubovej © STi

Widoczek 3 © STi

Widoczek 4 © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 67.19km
- Czas 03:02
- VAVG 22.15km/h
- VMAX 38.39km/h
- Podjazdy 334m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Z przygodami
Środa, 2 maja 2018 · dodano: 02.05.2018 | Komentarze 0
Trzeba się naszykować na wyjazd, do tego nie zajechać. Zatem dziś bez setki. Huta, Srocko, Turów. Miało być do Złotego, jednak zapału brak, więc jadę w stronę Olsztyna, Skrajnica, rowerostrada. I tutaj zaczynają się owe przygody. Orientuję się że zgubiłem telefon. Jak zazwyczaj w tylnej kieszonce, fakt że starej rozciągniętej koszulki rowerowej. Wracam się zatem aż do miejsca gdzie się ostatnio zatrzymywałem czyli na Skrajnicy jednak zguby brak. Zrezygnowany wracam do domu a tu niespodzianka, znalazła się uczciwa osoba która znalazła telefon i zadzwoniła na ostatnio wybierany numer. Jadę zatem jeszcze raz odebrać telefon na początek rowerostrady. Jak się okazało telefon zgubiłem chwilę wcześniej po tym jak się zorientowałem że go nie mam. Na koniec jeszcze miejsko do bankomatu.
Cube z oponami w normalniejszym rozmiarze © STi
- DST 50.17km
- Czas 02:13
- VAVG 22.63km/h
- VMAX 55.15km/h
- Podjazdy 246m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Cisie
Środa, 25 kwietnia 2018 · dodano: 25.04.2018 | Komentarze 0
Mstów i Olsztyn deko mnie znudziły więc dziśinny kierunek. Blachowania. Przez miasto, kawałek główną, Łojki i Blachownia. Dość wcześnie i kilometrów tyle co nic więc pojechałem jeszcze do źródełka w okolice Cisia. Powrót do Blachowni. Nad zalewem trwają prace i robi się ładnie. Powrót kawałek główną a następnie bocznymi drogami. Przy 30km/h nie trzeba było za wiele obracać korbami. Jak by pojechać na szosie w jedną stronę z wiatrem można by walnąć średnią grubo ponad 40.- DST 49.51km
- Czas 02:08
- VAVG 23.21km/h
- VMAX 44.75km/h
- Podjazdy 368m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Osztyn
Wtorek, 24 kwietnia 2018 · dodano: 24.04.2018 | Komentarze 0
Korwinów, czarny pieszy, niebieski/pomarańczowy rowerowy do Poraja, Choroń, Biskupice, żółty pieszy przez Sokole, Olsztyn gdzie na zamek, Kusięta, czerwony rowerowy i koło huty.- DST 46.97km
- Czas 01:41
- VAVG 27.90km/h
- VMAX 50.16km/h
- Podjazdy 384m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Mstów
Czwartek, 19 kwietnia 2018 · dodano: 19.04.2018 | Komentarze 0
Znów szosowo. Guardian, oczyszczalnia, główna, Olsztyn, Turów, Małusy, Zawada, Rajsko, Wancerzów, Jaskrów, Mirów.Po drodze kombinacje co by się nie wpakować na drogi rowerowe, tragiczny asfalt czy nie daj bóg jaką szutrówkę. Gdybym miał mieć tylko szosę chyba szybko odechciało by mi się jazdy na rowerze.

Wiosennie © STi
- DST 44.00km
- Czas 02:12
- VAVG 20.00km/h
- Podjazdy 277m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Antystresowo
Czwartek, 12 kwietnia 2018 · dodano: 12.04.2018 | Komentarze 0
Wzdłuż Warty, Mirów, Kusięta, Olsztyn. Chwila przerwy na Lipówkach i powrót przez Skrajnicę, rowerostradę, Guardian. Z dala od ludziów aby nabyć spokojności na następną nockę i nie zabić niektórych osobników ponoć homo sapiens.- DST 91.49km
- Czas 02:59
- VAVG 30.67km/h
- VMAX 63.94km/h
- Podjazdy 548m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Święta Anna, Przyrów, Żarki
Środa, 11 kwietnia 2018 · dodano: 11.04.2018 | Komentarze 0
Prawdę mówiąc nie sądziłem że ktoś się zjawi bo dla osób pracujących dłużej niż do 14 to niewykonalne. Jeden z dwóch plusów nocek przy tysiącach wad. Szefostwo nie wkurwia w robocie i można wyjechać po obiedzie. Choć ten drugi plus to w sumie taki połowiczny. Człowiek chodzi jak by go kto szpadlem pierdolnął a wizja że gdy normalni ludzie pójdą spać, trza iść do roboty sprawia że wszystkiego się odechciewa. Wracając do tematu zjawił się Cioran i nie musiałem męczyć się sam pod delikatny według meteogramów wiaterek co nie do końca trzymało się prawdy.Pojechaliśmy Srocko, Małusy, Zawada, Mokrzesz, Wola Mokrzeska, Knieja, Święta Anna, Przyrów, Janów, Złoty Potok, Żarki, Wysoka Lelowska, Zaborze, Biskupice, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, Guardian.
Oj umęczyłem się nieco. Niby też rower, tak samo trzeba kręcić korbami a na szosie generalnie nie istnieję.
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 66.54km
- Czas 03:16
- VAVG 20.37km/h
- VMAX 50.40km/h
- Podjazdy 647m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów, Olsztyn, Poraj
Niedziela, 8 kwietnia 2018 · dodano: 08.04.2018 | Komentarze 1
Po obiedzie jeszcze jedna runda, tym razem samotnie i aby nie usnąć na góralu. Wzdłuż Warty na Mirów, jeszcze nigdy nie widziałem tu tylu ludzi. Przez plac budowy katotalibów do Mstowa, skręt na stodoły i terenem aż w pobliże Kusiąt. Olsztyn gdzie zamek, Lipówki i Biakło. Na niektórych podjazdach poległem. Obok Sokolich i Dębowiec obok toru offroad. Poraj gdzie nad zalew i przez Jastrząb, Kamienicę, Poczesną. Myślałem że na góralu ucieknę od tłumów a tu dosłownie wszędzie pełno ludzi, za dużo ludzi.
Sztorm w Poraju © STi


