Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 96143.51 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4532:35 |
| Średnia prędkość: | 21.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 367408 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1656 |
| Średnio na aktywność: | 58.06 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 91.49km
- Czas 02:59
- VAVG 30.67km/h
- VMAX 63.94km/h
- Podjazdy 548m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Święta Anna, Przyrów, Żarki
Środa, 11 kwietnia 2018 · dodano: 11.04.2018 | Komentarze 0
Prawdę mówiąc nie sądziłem że ktoś się zjawi bo dla osób pracujących dłużej niż do 14 to niewykonalne. Jeden z dwóch plusów nocek przy tysiącach wad. Szefostwo nie wkurwia w robocie i można wyjechać po obiedzie. Choć ten drugi plus to w sumie taki połowiczny. Człowiek chodzi jak by go kto szpadlem pierdolnął a wizja że gdy normalni ludzie pójdą spać, trza iść do roboty sprawia że wszystkiego się odechciewa. Wracając do tematu zjawił się Cioran i nie musiałem męczyć się sam pod delikatny według meteogramów wiaterek co nie do końca trzymało się prawdy.Pojechaliśmy Srocko, Małusy, Zawada, Mokrzesz, Wola Mokrzeska, Knieja, Święta Anna, Przyrów, Janów, Złoty Potok, Żarki, Wysoka Lelowska, Zaborze, Biskupice, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, Guardian.
Oj umęczyłem się nieco. Niby też rower, tak samo trzeba kręcić korbami a na szosie generalnie nie istnieję.
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 66.54km
- Czas 03:16
- VAVG 20.37km/h
- VMAX 50.40km/h
- Podjazdy 647m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów, Olsztyn, Poraj
Niedziela, 8 kwietnia 2018 · dodano: 08.04.2018 | Komentarze 1
Po obiedzie jeszcze jedna runda, tym razem samotnie i aby nie usnąć na góralu. Wzdłuż Warty na Mirów, jeszcze nigdy nie widziałem tu tylu ludzi. Przez plac budowy katotalibów do Mstowa, skręt na stodoły i terenem aż w pobliże Kusiąt. Olsztyn gdzie zamek, Lipówki i Biakło. Na niektórych podjazdach poległem. Obok Sokolich i Dębowiec obok toru offroad. Poraj gdzie nad zalew i przez Jastrząb, Kamienicę, Poczesną. Myślałem że na góralu ucieknę od tłumów a tu dosłownie wszędzie pełno ludzi, za dużo ludzi.
Sztorm w Poraju © STi
- DST 63.43km
- Czas 02:27
- VAVG 25.89km/h
- VMAX 51.50km/h
- Podjazdy 415m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Niedziela, 8 kwietnia 2018 · dodano: 08.04.2018 | Komentarze 0
Dziś w towarzystwie Arka do Złotego. Huta, Srocko, Małusy, Kobyłczyce, Żuraw, Czepurka, Piasek, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, guardian.
Asfaltowa nuda © STi
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 82.09km
- Czas 03:40
- VAVG 22.39km/h
- VMAX 43.48km/h
- Podjazdy 737m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Sobota, 7 kwietnia 2018 · dodano: 07.04.2018 | Komentarze 0
Po obiadku czas na rower. Na początek do miasta a następnie Rędziny, Rudniki, Mstów, Krasice, Mokrzesz, Żuraw, Lipnik. Tutaj chcąc uniknąć głównej drogi i uciążliwego wiatru w las. Deko popierdykałem drogę i jadąc przez Okrąglik i Śmiertny Dąb wyjechałem na główną drogę między Piaskiem a Janowem zamiast właśnie w Janowie. Dalej Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, terenem obok Sokolich do Olsztyna. Lipówki i dwie rundki na zamku po czym powrót główna, oczyszczalnia guardian bo czas już naglił.Wiaterek dał w kość. Lepiej by było przejechać dziś tą trasę w odwrotnym kierunku. Miał bym więcej odcinków pod wiatr w zalesionych terenach a tak dymałem jak osioł pod wiatr w otwartej przestrzeni. Momentami miałem dość.
- DST 45.21km
- Czas 01:56
- VAVG 23.38km/h
- VMAX 45.75km/h
- Podjazdy 333m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolice Sokolich
Czwartek, 5 kwietnia 2018 · dodano: 05.04.2018 | Komentarze 0
Słowik, Korwinów, czarny pieszy w pewnym momencie gubię szlak i dalej zielonym do pożarówki którą w Sokole. Tutaj udałem się wybadać szutrową autostradę. Generalnie w żadne konkretnie miejsce ona nie prowadzi, nie dochodzi do asfaltu. Powrót czarnym pieszym, czerwonym pieszym, na zamek po czym już asfaltem Kusięta, guardian. Jeździ człek po jurze a przebiegu niektórych szlaków zbyt dokładnie nie zna.- DST 40.16km
- Czas 02:02
- VAVG 19.75km/h
- VMAX 44.11km/h
- Podjazdy 365m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn nieco okrężnie
Wtorek, 3 kwietnia 2018 · dodano: 03.04.2018 | Komentarze 0
Wzdłuż Warty do Mstowa, czerwony rowerowy, Kusięta, zielony, Olsztyn. Tutaj dwie rundki po zamku, przez Lipówki i w kierunku domu bo słońce już coraz niżej. Skrajnica, rowerostrada, Guardian. Oj chyba chciało się terenu, warunki coraz lepsze - w zależności od podłoża.
Stary widok a wciąż cieszy © STi
- DST 48.90km
- Czas 02:37
- VAVG 18.69km/h
- VMAX 39.43km/h
- Podjazdy 475m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 2 kwietnia 2018 · dodano: 02.04.2018 | Komentarze 0
Mimo że zdażało się błotko dziś z odrobiną terenu. Złota, Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Zamek, Lipówki, Biakło i powrót pożarówką, Guardian i okrężnie wałami rzecznymi. Tego mi było trzeba.- DST 74.65km
- Czas 02:51
- VAVG 26.19km/h
- VMAX 49.39km/h
- Podjazdy 531m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Test
Sobota, 24 marca 2018 · dodano: 24.03.2018 | Komentarze 8
Rower kupiony już z tydzień temu, jednak nie było warunków aby go przetestować. Dziś wreszcie były warunki i czas.Mirów, Siedlec, Mstów, Zawada, Małusy, Kobyłczyce, Żuraw, Lipnik, Julianka, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, guardian.
Rower generalnie jedzie, opory toczenia praktycznie nie istnieją jednak obracać korbami i tak trzeba. Powiedział bym że umęczyłem się bardziej niż na góralu. Spokojnie bez szaleństw zwłaszcza na zjazdach bo przy podmuchach wiatru zwyczajnie się bałem na tej wąziutkiej kierownicy. Niektóre rzeczy wymagają jeszcze regulacji i dopasowania pod siebie.
No cóż, nie sądziłem że to kiedykolwiek nastąpi ale stałem się szosowcem. Niedzielnym co prawda, ale jednak (choć nie wiem czy w tym przypadku to odpowiednie określenie). Chyba się starzeję.

Niedzielny szosowiec © STi

Kuota koło zamku © STi
- DST 85.04km
- Czas 03:23
- VAVG 25.13km/h
- VMAX 61.46km/h
- Podjazdy 547m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok +
Sobota, 10 marca 2018 · dodano: 10.03.2018 | Komentarze 0
Na początek z Marcinem do Lewiatana na Mirowie po smakołyki na wieczór. W obie strony koło oczyszczalni. Chwila przerwy na rozpakowanie i jedziemy jeszcze raz. Huta, Srocko, Brzyszów. Tu się rozłączamy i dalej już samotnie Małusy, Kobyłczyce, Żuraw, Lipnik, Julianka, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Biskupice, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, guardian. Pogoda wyborna, żeby tak jeszcze nie było przymrozków w nocy i dało się komfortowo wjechać w teren. Kategoria W towarzystwie, Samotnie, 40-100km
- DST 51.15km
- Czas 02:47
- VAVG 18.38km/h
- VMAX 45.00km/h
- Podjazdy 471m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Na zapas w terenie
Niedziela, 4 marca 2018 · dodano: 04.03.2018 | Komentarze 0
Na początek wzdłuż Warty do Jaskrowa. Po drodze wlecze się za mną terenowe ścierwo, czekam na dziada z aparatem przy znaczku o obszarze natura 2000 jednak gnida zawraca. Kawałek asfaltem do Mstowa i znów w teren na niebieski pieszy którym przez Małusy do Turowa. Chwilę asfaltem po czym znów w teren do Olsztyna. Tutaj zamek, Lipówki i Biakło a następnie powrót żółtym pieszym i pożarówką.Dziś jeszcze w ternie zajebiście, poza niewielkimi plamami błota. Obawiam się jednak że na jakiś czas terenowe szaleństwa trzeba będzie sobie odpuścić.

Sześcianik na śniegu © STi


