Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 62167.72 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3120:10 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 292.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 175968 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 127 (67 %) |
| Suma kalorii: | 3261 kcal |
| Liczba aktywności: | 1006 |
| Średnio na aktywność: | 61.80 km i 3h 06m |
| Więcej statystyk | |
- DST 95.97km
- Czas 04:25
- VAVG 21.73km/h
- VMAX 46.42km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Krasice i Poraj
Poniedziałek, 29 maja 2017 · dodano: 29.05.2017 | Komentarze 4
Dziś sobie poleniuchowałem i wyjazd dopiero koło 11-tej. Jaskrów, Mstów, Rajsko, Łuszczyn, Krasice. Chwila przerwy u rodziny po czym powrót Mstów, Siedlec, Przeprośna, Osson.Po obiedzie jeszcze jedna runda. Napisałem na FB, jednak dość późno. Zjawiła się Agnieszka i Przemek, jednak zamierzali jechać do Poraja. Zrezygnowałem więc z górek na rzecz towarzystwa. Częściowo niebieskim, częściowo bez szlaku lasami jedziemy do Poraja. Tu chwila przerwy nad zalewem po czym niestety musimy się rozdzielić bo mnie goni czas. Agnieszka z Przemkiem robią kółko wokół zalewu a ja samotnie wracam przez Jastrząb, Zawodzie, Nową Wieś i Korwinów. Na koniec jeszcze podrzucić Arkowi filmiki z ostatniego wyjazdu i do domu. Myśl że trzeba iść na nockę do pracy dobija.
Nie wiedzieć czemu dystans całkowity na batonie nie pokrywa się ze statystykami, nie wiem czy ja coś poknociłem czy BS wariuje ...
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 133.07km
- Czas 06:04
- VAVG 21.93km/h
- VMAX 58.76km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraków
Niedziela, 28 maja 2017 · dodano: 28.05.2017 | Komentarze 0
Na propozycję Agnieszki do Krakowa. Trasa zwyczajowa, więc nie ma się co rozpisywać. O 8-mej stawiła się pod Jagiellonami całkiem spora grupa. Część szosowo i część z nich omijała odcinki terenowe a "większa połowa" na góralach ;). W Krakowie już tylko czas na obiad i pędem na dworzec aby zdążyć na wesoły pociąg powrotny.
Ekipa w Rabsztynie © STi

Maczuga Herkulesa © STi

Pieskowa Skała © STi

Skały koło bramy krakowskiej © STi

Rowerowy przedział © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 20.67km
- Czas 01:24
- VAVG 14.76km/h
- VMAX 38.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
135 CMK
Piątek, 26 maja 2017 · dodano: 26.05.2017 | Komentarze 0
Praca nie przeszkodziła, udało się pojechać na masę. Na więcej nie było ochoty. Kategoria Miasto, W towarzystwie
- DST 40.00km
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Wtorek, 23 maja 2017 · dodano: 23.05.2017 | Komentarze 1
Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tutaj zaczyna padać, chwila na przystanku na przeczekanie po czym powrót. Kusięta, Zielona. Na czerwonym rowerowym spotkanie z Przemkiem i powrót. Koło huty orientuję się że nie mam licznika. Wracamy ale bez efektu. Sigma przepadła. Dystans orientacyjny, mniej na pewno nie było. Kategoria Do 40km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 37.84km
- Czas 04:09
- VAVG 9.12km/h
- VMAX 53.80km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Śnieżnik
Sobota, 20 maja 2017 · dodano: 21.05.2017 | Komentarze 1
Wyjazd planowany znacznie wcześniej przez Przemka. Na początku miał być Pradziad, ale jednak padło na Śnieżnik. Wyjazd w pięcio osobowym składzie. Opadów brak, ale Sudety uraczyły nas mgłą. Na początek podjazd szutrówką dojazdową do schroniska, następnie na Śnieżnik. Zaczyna się zabawa. Góra dół tą samą trasą na szczyt czerwonym pieszym. Nie daję rady całości, ale walczę o każdy metr na siodle. Po zjeździe powrotnym do schroniska zielonym pieszym. Oj tu jest ciężko po głazach, ale przecież po to jedzie się w góry. Po drodze wieża widokowa na Trójmorskim Wierchu a na koniec żółtym pieszym. Trasa bardzo fajna, do tego prawdopodobnie rewelacyjna widokowo bo teren w dużej części nie zalesiony. Niestety nie dane nam było ich oglądać przez wredną mgłę ... a dwa dni wcześniej zapowiadali w tym rejonie dobrą pogodę :/
Chłopaki się zbroją © STi

Schronisko © STi

W górę się nie dało, w dół jak najbardziej © STi

Tu bylim © STi

Szczyt © STi

Grupowo koło szczytu © STi

Wieża widokowa © STi

Grupowo przy wieży © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 29.06km
- Czas 01:31
- VAVG 19.16km/h
- VMAX 43.51km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ognisko starej ekipy
Piątek, 12 maja 2017 · dodano: 12.05.2017 | Komentarze 2
Mimo podłego nastroju (jak to przy nockach) wybrałem się choć na chwilę na ognisko starej dobrej ekipy CFR w górach towarnych. Niestety przez cholerną pracę trzeba się zaraz zbierać. Na miejsce docelowe koło guardiana i przez Kusięta. Samotny powrót kusięta, czerwony rowerowy i huta.
Palimy © STi
Kategoria Do 40km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 65.94km
- Czas 03:21
- VAVG 19.68km/h
- VMAX 50.77km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rudniki, Mstów i Olsztyn
Czwartek, 11 maja 2017 · dodano: 11.05.2017 | Komentarze 2
Dziś wreszcie pogoda taka jaka powinna być od dawna. Nie zdenerwowało mnie zatem że kurier po nockach obudził mnie przed 13-tą. Zjadłem obiad, wypiłem kawkę i naładowałem akumulatory głośną muzyczką po czym w drogę.Zachęcony zdjęciami na FB wybrałem się do kamieniołomu w Rudnikach. Asfaltowo główną drogą. Tutaj rundka po strzałeczkach trasą wyścigu. Na rozjazdach były problemy nawigacyjne jednak mimo wszystko udało się zająć pierwsze miejsce. Konkurencja nie miała dziś szans, nawet nie załapała się na pudło ;)

Pierwsze miejsce © STi
Z Rudnik do Mstowa, kółko wokół zalewu po czym koło stodół i przez Brzyszów i Kusięta do Olsztyna. Tu telefon do Przemka który kręci akurat po Sokolich. Jadę przez zamek, Lipówki i Biakło i spotykamy się nieopodal parkingu przy Sokolich. Dalej już we dwójkę powrót do Olsztyna, zielony rowerowy, Kusięta, Zielona Góra i koło huty. Przemek już zmyka do domu a że mi nie spieszno jeszcze przez kamyki do domu. Cudowna pogoda ... nareszcie. W takich warunkach wreszcie chce się jeździć.

Prognozy wreszcie zajebiste © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 47.43km
- Czas 04:01
- VAVG 11.81km/h
- VMAX 52.84km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Skalne grzyby
Sobota, 6 maja 2017 · dodano: 07.05.2017 | Komentarze 0
Dziś umówiona już wcześniej wycieczka do Polanicy-Zdrój z Arkiem. Jak widzę prognozy i wiem że będzie kupę błota to mi się odechciewa, jednak jak już się umówiłem to nie ma wyjścia. Autem do Polanicy i na rowery. Zaczęło się błądzeniem i jak się później okazało, towarzyszyło ono nam do końca. Piekielnie ślisko. Góry weryfikują wszystko. Racing Ralphy nawet po następnym upuszczeniu powietrza na śliskich korzeniach jeżdżą jak chcą. Z resztą nie tylko moje oponki się ślizgają. Trzeba się bardzo pilnować aby na jakiś nie najechać pod skosem, bo gleba murowana.Szlakami pieszymi i rowerowymi docieramy do skalnych grzybów w górach stołowych. Ciekawe rzeźby wytworzone przez naturę. Naprawdę urokliwe miejsce. Tutaj też zaczyna się zabawa. Więcej kamieni, mniej korzeni i kupa gimnastyki między głazami. W wielu miejscach trzeba zsiąść, jednak jakoś to nie przeszkadza. Ze sporą dawką błądzenia wracamy do auta. Jeszcze kółko po Polanicy i rowery na dach. Małe jednak sympatyczne i bardzo zadbane miasteczko.
Ciekawa wycieczka, choć frajdę nieco popsuła woda pod kołami. Nie można się było swobodnie puścić z górki a i niektóre miejsca do podjechania z buta przez śliskość. Z mojej strony obyło się bez gleb, choć raz zwiedzałem las gdy koło pojechało na korzeniu. Pogoda okazała się jednak na tyle łaskawa, że nic nie leciało z góry a i nawet uraczyło nas Słońce.

Pierwsze ze skałek © STi

Mróweczka © STi

Skalne grzyby I © STi

Ścieżka © STi

Skalne grzyby II © STi

Arek na tle skał © STi

Skalne grzyby III © STi

Skalne grzyby IV © STi

Skalne grzyby V © STi

Autostrada z korzeni © STi

Skalne grzyby VI © STi

Siła natury © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 104.76km
- Czas 04:53
- VAVG 21.45km/h
- VMAX 49.21km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Walka z wiatrem
Poniedziałek, 1 maja 2017 · dodano: 01.05.2017 | Komentarze 0
Rano standardowo ciężko się zebrać. Miałem jechać do Złotego, okazało się że nie muszę jechać sam. W towarzystwie Arka pożarówka, Biskupice, Zaborze, Suliszowice. Do Potoku w sumie nawet nie dojeżdżamy gdyż skręcamy nieopodal źródeł i jedziemy Siedlec, Krasawa, Zrębice, obok Sokolich do Olsztyna i powrót znów pożarówką.Po obiedzie jeszcze jedna rundka. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Tutaj zamek i Lipówki, jednak jak to w wolnym dniu za dużo ludzi. Powrót przez Kusięta, Srocko, Siedlec, przeprośna, Mirów i kamyki. Temperatura bliska normalności, jednak porywisty i chłodny wiatr dobija.

Warta nieco wylała © STi

Warta między Jaskrowem a Siedlcem © STi
Kategoria 100-150km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 37.56km
- Czas 01:38
- VAVG 23.00km/h
- VMAX 36.68km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśny
Poniedziałek, 17 kwietnia 2017 · dodano: 17.04.2017 | Komentarze 0
Wczoraj nic nie pojeżdżone bo wolno się zbierałem a później nie bardzo się dało. Dziś jazda też stała pod znakiem zapytania. Do końca wyglądałem za okno, jednak na szczęście nie padało więc udałem się na zaproszenie Przemka pod Skansen. Tutaj są już poza Przemkiem Daria z Rafałem i Maciek. W takim składzie jedziemy do Leśnego. Huta, Srocko, Kusięta. Posiedzieliśmy i powrót w trójkę, gdyż Daria z Rafałem wcześniej się zbierają. Skrajnica, rowerostrada, Guardian. Dobrze że się ruszyłem. Kategoria Do 40km, W towarzystwie


