Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 62167.72 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3120:10 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 292.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 175968 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 127 (67 %) |
| Suma kalorii: | 3261 kcal |
| Liczba aktywności: | 1006 |
| Średnio na aktywność: | 61.80 km i 3h 06m |
| Więcej statystyk | |
- DST 147.13km
- Czas 07:37
- VAVG 19.32km/h
- VMAX 53.14km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraków - Czewa
Niedziela, 26 kwietnia 2015 · dodano: 26.04.2015 | Komentarze 1
Korzystając z propozycji Darii tym razem z Krakowa do Częstochowy. Wyruszamy z Krakowa Mydlniki po czym czerwonym rowerowym. Przyjemna pagórkowata trasa prowadzi nas do Rudna. Tutaj zjeżdżamy ze szlaku i jedziemy przez Puszczę Dulowską, Trzebinię, Młoszową, Bolesłąw, Ujków Nowy, Laski, Błędów, Niegowonice i Łazy do Zawiercia. Tutaj jedzonko i przeczekiwanie deszczu. Dołączają do nas Agnieszka z Przemkiem i w powiększonym składzie jedziemy do Myszkowa. Z Myszkowa przez Żarki letnisko za którymi łapę kapcia i trzeba kleić w deszczu. Strasznie Ci rowerzyści pozostawiają po sobie szkieł na drogach rowerowych. Już bez przygód przez Poraj, Jastrząb i Korwinów. Nie licząc deszczowej części bardzo fajna wycieczka :)
Majaczące w oddali góry © STi

Sesja foto © STi

Grupowo © STi

Młoszowa © STi

Wielbłąd © STi

Przymusowy serwis © STi

Wieczorne mgły © STi
Śladu GPS brak z powodu błędu navime, które odmawia współpracy po połączeniu przychodzącym.
Kategoria W towarzystwie, 100-150km
- DST 142.59km
- Czas 06:21
- VAVG 22.46km/h
- VMAX 63.24km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraków
Niedziela, 12 kwietnia 2015 · dodano: 13.04.2015 | Komentarze 0
Pierwszy raz w tym roku do krakowa. Uzbierała się całkiem spora gromadka. Trasa prawie standardowa, małe urozmaicenie kawałek czerwonym pieszym za rabsztynem.Jak zwykle było zajebiście, dobrze znać takich pozytywnych wariatów. Dziś wiaterek tak sprzyjający że człek się nawet porządnie nie zmęczył :) Dziękuję wszystkim i do rychłego zobaczenia.

Czyżby zlikwidowali? © STi

Przy bramie Krakowskiej © STi

Meta lotna ;) © STi

Na tle kościoła Mariackiego © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 60.54km
- Czas 03:44
- VAVG 16.22km/h
- VMAX 46.08km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Co nieco
Sobota, 11 kwietnia 2015 · dodano: 11.04.2015 | Komentarze 0
Dziś nieco "zabawy" na rowerze. Czas dopiero po południu, więc nie za daleko. Samotnie wzdłuż Warty, przeprośna do Mstowa. Po drodze 2 pętelki ścieżkami pokazanymi kiedyś przez Bartka. Dobrze czasem pojechać coś innego, gdy nie wiadomo co się czai za zakrętem i niekiedy trzeba improwizować.Gdy dojechałem do Mstowa odezwał się Przemek chcący przetestować nową maszynkę. Zatem kieruję się koło stodół, Gąszczyk, czerwonym rowerowym do prędziszowa skąd już jedziemy razem.
Zielona, Towarne, Zamek, Lipówki. Tutaj mam okazję przetestować nową maszynkę. Trzeba przyznać że zjeżdża się znacznie łatwiej i na więcej można sobie pozwolić. Za to podjazdy to katorga, po części zapewne ze względu na za małą dla mnie ramę.
Robi się ciemno, zatem czas wracać. Niebieskim rowerowym do Kusiąt, Zielona (gdzie mały pit stop) i czerwonym pieszym.

Na lipówkach © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 38.62km
- Czas 02:10
- VAVG 17.82km/h
- VMAX 38.25km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 6 kwietnia 2015 · dodano: 08.04.2015 | Komentarze 0
Rano od jazdy odstraszył mnie deszcz. Po południu gdy już miałem wyjeżdżać, znów zaczęło sypać. Zatem zmiana na zimówkę i choć troszkę pokręcić w wolny dzionek. Guardian i żółty pieszy do Olsztyna. Gdy przejeżdżam obok leśnego widzę znajomy rower, więc wchodzę. Siedzą Gagar i Michaill. Posiedzieliśmy sobie po czym powrót z Jackiem przez Skrajnicę a na koniec kawałek wałem nadwarciańskim. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 49.27km
- Czas 02:23
- VAVG 20.67km/h
- VMAX 38.46km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Niedziela, 5 kwietnia 2015 · dodano: 05.04.2015 | Komentarze 0
Dziś czas znów dopiero po południu. W międzyczasie odezwał się Arek, że też ma zamiar pokręcić. Trochę pożarówką, niebieskim rowerowym i innymi leśnymi ścieżkami do Olsztyna. Od Olsztyna momentami lekko prószy śnieg, jednak bez tragedii. Powrót przez Kusięta, czerwonym rowerowym, koło huty i przez miasto.Tempo dziś iście emeryckie ... da się :) Nieco spalone, więc można dalej jeść.
Powrót z KitKat'a na Jelly Bean wyszedł nawigacji na dobre, szybkości działania niezbyt mocnego telefonu w sumie też.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 51.51km
- Czas 02:34
- VAVG 20.07km/h
- VMAX 51.73km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Sokole
Niedziela, 29 marca 2015 · dodano: 30.03.2015 | Komentarze 0
Dziś wyjazd z Arkiem. Huta, Osson, czerwony rowerowy, Kusięta, Towarne bokiem, Olsztyn. Arek nie ma więcej czasu, więc od zjazdu na przeciwpożarówkę samotnie. Biskupice, czarnym pieszym przez Sokole, zamek, Skrajnica, rowerostrada (tutaj spotkanie z Agnieszką i Przemkiem), guardian. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 28.72km
- Czas 01:31
- VAVG 18.94km/h
- VMAX 39.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ognisko CFR
Sobota, 28 marca 2015 · dodano: 28.03.2015 | Komentarze 0
Ognicho proponowane przez Przemka. Miejsce wiadome więc nad trasą nie ma się co rozpisywać. Przy powrocie jeszcze do Przemka po czym do domu.. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 117.21km
- Czas 06:09
- VAVG 19.06km/h
- VMAX 67.66km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobolice
Niedziela, 15 marca 2015 · dodano: 15.03.2015 | Komentarze 6
Dzisiaj na zaproponowaną przez Przemka wycieczkę do Bobolic. Okazuje że uzbierała się spora ekipa. Jedziemy przez Kusięta, Turów, Zrębice, Krasawę i Siedlec do Złotego Potoku. Tutaj ekipa się dzieli, gdyż nie wszyscy mają cały dzień na jazdę. W czwórkę (Agnieszka, Bartek, Przemek i ja) jedziemy do Ostrężnika a dalej czerwonym rowerowym i nowymi asfalcikami przez Czatachową, Leśniów i Żarki do Mirowa. Tutaj spotykamy Jacka i po przerwie jedziemy w piątkę.Bobolice, Ogorzelnik, Niegowa, Postaszowice, Gorzków, Trzebniów, Zaborze, Biskupice. Tutaj odłącza Jacek a my jedziemy do Olsztyna. Bartek musi śmigać do domu a w trójkę zasiadamy w leśnym a właściwie przed nim bo w środku miejsca brak. Dołącza do nas wracający Michaill. Po dłuższej przerwie wszyscy się zbieramy, jednak reszta w kierunku domu a ja jeszcze na pobliskie wzniesienia. Trzeba wykorzystać każdą chwilę tak pięknego dnia. Lipówki, dwa kółka po zamku, Lipówki, Biakło, Lipówki.
Powrót przez Kusięta, Srocko, koło Huty i Złotą Górę. Bardzo miły dzionek, choć z rana nieco chłodno. Leń, nie zrobiłem ani jednego zdjęcia.
Traska, ostatnio navime coś działa z opóźnieniem. Nie wiem czy to kwestia tuningowanego telefonu czy aplikacji.
Kategoria W towarzystwie, 100-150km
- DST 40.85km
- Czas 02:29
- VAVG 16.45km/h
- VMAX 42.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Wtorek, 10 marca 2015 · dodano: 10.03.2015 | Komentarze 1
Wzdłuż Warty, Przeprośna terenem, Siedlec i do Mstowa gdzie chwila przerwy nad zalewem. Powrót koło stodół, Gąszczyk, Ossona i kawałek przez miasto. Super pogoda, szkoda że trzeba iść do roboty. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 55.21km
- Czas 03:27
- VAVG 16.00km/h
- VMAX 44.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Sokole
Niedziela, 1 marca 2015 · dodano: 01.03.2015 | Komentarze 0
Dziś woolno. Wiedziałem że wybiera się ekipa w teren, jednak bolące gardło kazało zbastować. Długo się zastanawiałem czy dziś jechać, jednak nie mogłem patrzeć na słoneczko zza szyby. Huta, Srocko, Brzyszów, Olsztyn. Tutaj kilka chwil na zamku, po czym przez Lipówki i Biakło. Warunki w terenie tak mnie zachęciły że pojechałem w Sokole gdzie spotkałem ekipę enduro. Pokręciłem z nimi kawałek singla i biakło.Chyba byłem spragniony terenu, bowiem nie spieszno mi było do domu. Znów samotnie zamek, kielniki, zamek. Powrót przez Kusięta i czerwonym rowerowym z zahaczeniem o kamyki.
Oby się nie pogorszyło po dzisiejszej jeździe ...
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie


