Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 62167.72 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3120:10 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 292.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 175968 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 127 (67 %) |
| Suma kalorii: | 3261 kcal |
| Liczba aktywności: | 1006 |
| Średnio na aktywność: | 61.80 km i 3h 06m |
| Więcej statystyk | |
- DST 81.49km
- Czas 03:14
- VAVG 25.20km/h
- VMAX 48.13km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Żarki przed pracą
Wtorek, 22 października 2013 · dodano: 22.10.2013 | Komentarze 2
Jak zwykle w co drugi wtorek dopołudniowy wyjazd z Poisonkiem. Z rana mokro i niezbyt przyjemnie, jednak z każdą chwilą stawało się ładniej. Pojechaliśmy przez Słowik, Wanaty, Kamienicę Polską, Jastrząb, Poraj. Tutaj piękny widok zamglonego zbiornika, niestety takie zjawiska ciężko wychodzą na zdjęciach. Dalej przez Masłońskie i Przybynów do Żarek. Krótka przerwa na rynku aby uzupełnić płyny po czym przez Czatachową, Siedlec, Krasawę, Zrębice, Przymiłowice, Kusięta i Srocko. Koło Huty mijamy się z Kasik, która najwidoczniej też znalazła czas na rowerowanie. Bardzo miłe przedpołudnie, szkoda że trzeba iść do pracy bo aż chciało by się pokręcić więcej.Mimo iż nie jechaliśmy strasznie szybko, czułem pod koniec lekko w nogach. Jednak co się dziwić, 7 miesiąc z rzędu 4 cyfrowy dystans. Organizm domaga się odpoczynku. Tylko jak odpoczywać w taką pogodę?

Koło Diabelskich Mostów© stin14

Brama Twardowskiego© stin14

Po śliskich liściach© stin14

Przy zamku© stin14
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 102.02km
- Czas 05:08
- VAVG 19.87km/h
- VMAX 45.20km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Groty, zamki, kościoły i źródełka
Niedziela, 20 października 2013 · dodano: 20.10.2013 | Komentarze 1
Dziś wycieczka z Darią, Rafałem i Tomaszem w celu zobaczenia kilku nowych miejsc. Wycieczkę z pewnością lepiej opisze Daria. Ja ze swoją lichą pamięcią przedstawię co zapamiętałem ;)Na początek udajemy się pociągiem do Piotrkowa Trybunalskiego. Dziś naszym przewodnikiem jest Rafał. Na pierwszy ogień idzie zwiedzanie zamku w Piotrkowie, w którym to znajduje się muzeum. Tutaj oglądamy min. eksponaty lalek, broni, monet oraz mebli.

Matrioszki© STi

Meble© STi

Albion ;)© STi
Następnie udajemy się w okolice Jeziora Sulejowskiego. Jak rzecze mapa ma tu być konkretna skarpa. Takowa i jest, jednak mocno zarośnięta drzewami więc pięknych widoków brak. Tutaj okazuje się dlaczego mój napęd nadmiernie hałasuje. Zganiałem na zużycie a podczas ostatniej pospiesznej zmiany źle założyłem łańcuch. Cóż ślimoków nie sieją ;)
Następnie w kierunku miejscowości Wolbórz, gdzie znajduje się pałac. Większość bocznych budynków zajmują internaty. Tutaj na ławeczce przerwa na popas, aby mieć siłę dalej kręcić.

Pałac Wolbórz© STi
Dalej zmierzamy do Grot Nadgórzyckich. Te zrobiły na mnie tego dnia największe wrażenie. Po wejściu zatrzasnęły się wrota i odosobnieni przemierzaliśmy tunele. Jak się okazało w grotach straszy ... i to nie na żarty :D

Groty Nadgórzyckie© STi

Tak wydobywano piasek© STi

Są i duchy ;)© STi

To powstało z piasku© STi
Czas jechać dalej, kierunek niebieskie źródła. Rozlewisko okazałe i przepiękne. Gdy nie ma turystów musi tu być super. Same źródła wypływające z piesku zbliżone do źródeł św. Floriana.

Niebieskie źródła© STi
Dalej asfaltami. Z braku czasu mijamy zagrodę żubrów. Na chwilę zaglądamy do klasztoru Franciszkanów, po czym zmierzamy do Sulejowa aby zobaczyć klasztor Cystersów. Na terenie klasztoru kolejna rzecz która wywarła na mnie wrażenie. Piękny kościół, który wyróżniał się od reszty zabudowy. Niestety akurat obywała się msza i nie było nam dane zajrzeć do środka. Dalej już główną drogą do Tomaszowa aby zdążyć na pociąg powrotny.

Klasztor Franciszkanów© STi

Klasztor Cystersów© STi

Kościół na terenie klasztoru© STi
Mimo ciężkiego poranka bardzo miło spędzony dzień. Ostatnio zapomniałem jak się zwiedza ... a szkoda. Dziękuję wszystkim za miło spędzony dzień.
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 74.93km
- Czas 03:56
- VAVG 19.05km/h
- VMAX 46.83km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sokole i Leśny
Poniedziałek, 14 października 2013 · dodano: 14.10.2013 | Komentarze 2
Rano pogoda nie zachwycała, więc późno się zebrałem. Pojechałem prze oba podjazdy na Ossona, Zielona, Towarne. Tutaj pasą się owce a do tego kręcą jakiś amatorski film ... może się załapałem :D Dalej na Lipówki. Zamierzałem zasiąść na kamieniu jednak zauważyłem jadącego Piksela, oj mała ta nasza wioska. Nie ma opierdalania się, razem dłuższa rundka po sokolich po czym Skrajnica, terenem do przeciwpożarówki i koło Guardiana. Wygląda na to że jeszcze wiele się muszę nauczyć ...Tak mnie naszło na starocie
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 46.52km
- Czas 03:56
- VAVG 11.83km/h
- VMAX 52.11km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Beskid
Sobota, 12 października 2013 · dodano: 12.10.2013 | Komentarze 1
Wyjazd w Beskidy z Adamem i Mateuszem. Pociągiem do Bielska po czym na siodło. Kawałek asfaltem a dalej czerwony pieszy przez Szyndzielnię i Klimczok. Zupełnie przypadkowe Spotkanie z Damianem i jego dziewczyną, oj mały ten świat. Dalej czerwonym do Przełęczy Salmopolskiej. Tutaj chwila przerwy po czym zapada decyzja aby jechać żółtym a następnie zielonym pieszym do Wisły.Pogoda dopisała, piękne widoki i rewelacyjne podjazdy :) Zjazdy i "singielki" też ciekawe, jednak to nie moja domena ;) Wytrzymałość dziś na poziomie -1 :/ Dziękuję za wspólną wycieczkę, było super!

Mateusz© stin14

I Piksel© stin14

Zjazd© stin14

"Fajny singielek"© stin14

To czego nie lubię© stin14

Znowu luźne kamyczki© stin14

... again© stin14

Spadajace liście© stin14

Załapałem się na fotkę© stin14

Znajomy widok© stin14

W dół znacznie lżej© stin14
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 106.71km
- Czas 05:07
- VAVG 20.86km/h
- VMAX 49.04km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok i Grzyby
Piątek, 11 października 2013 · dodano: 11.10.2013 | Komentarze 2
Wyjazd z Voitem nie doszedł do skutku, jednak Faki też miał wolny czas. Zaproponowałem więc wyjazd do Złotego. Trasa standardowa: pożarówka, obok Sokolich, Zrębice, Pabianice i Aleja Klonowa. Chwila przerwy w słoneczku nad Amerykanem i powrót przez Siedlec, Krasawę, Zrębice i dróżkami świętego Idziego.W Leśnym znów chwila przerwy, gdzie uzupełnienie płynów i wyśmienity żurek. Dawno nie jadłem tak dobrego. Do tego stare dobre kawałki Kobranocki i Kultu, aż nie chce się wracać.
Z Olsztyna Piotrek poprowadził przez Skrajnicę i obok toru do "skakania po drzewach".
Po obiadku jeszcze znów w okolice Olsztyna na poleconą grzybową miejscówkę. W leśnym spotkanie z Marcinem i Piotrkiem i razem do Czewy. Rowerostradą i koło Guardiana. Bardzo miło spędzony dzień.

Aleja Klonowa© stin14

Jechać, nie jechać?© stin14

Barwy jesieni© stin14

Drzewo rowerowe© stin14
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 46.67km
- Czas 01:52
- VAVG 25.00km/h
- VMAX 55.01km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Turów
Czwartek, 10 października 2013 · dodano: 10.10.2013 | Komentarze 0
Wczoraj ustawka z Arkiem. Rano o mało nie zaspałem na zbiórkę, za oknem szaro. Samemu pewnie nie chciało by mi się ruszyć tyłka, jednak są sytuacje kiedy jechać trzeba :) Na Rakowie spotkanie z Adamem i Arkiem i razem asfaltowo: Guardian, Kusięta, Turów. Na wyjeździe z Turowa na liczniku Arka wybija okrągła cyferka, więc trzeba było to uczcić. Dalej Olsztyn, Kusięta, Brzyszów, Srocko, Huta (tutaj żegnamy się z Adamem) i przez miasto do domu. Gratulacje Arku, kto by pomyślał że po raz kolejny uda się wykręcić taki dystans. Po swoich pierwszych 10kkm myślałem że to pierwszy i ostatni raz :) Jak widać życie jest nieprzewidywalne ... Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 70.41km
- Czas 03:24
- VAVG 20.71km/h
- VMAX 45.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i miasto
Niedziela, 6 października 2013 · dodano: 06.10.2013 | Komentarze 1
Plan był aby uzbierać podgrzybków, i częściowo się udało. Koło Guardiana przeciwpożarówką. Kilka grzybków udało się znaleźć, jednak najgorsze jest to iż wszędzie wjadą autami.Dalej do leśnego gdzie dużo znajomych. Chwila przerwy i powrót z Adamem, Helenką, Kasią, Krzyśkiem i dwoma Piotrami - terenowo Skajnica aż do przeciwpożarówki i koło Guardiana. Czas nie naglił, wiec okrężnie przez miasto.
Popołudniem jeszcze na północ na wyścigi na 1/4 mili. Dotarłem na końcówkę, jednak co nieco jeszcze widziałem.

Ford Focus RS© stin14

Nissan GTR© stin14

Subaru Impreza STI© stin14

Mitsubishi Lancer Evo© stin14

Chevrolet Camaro© stin14

Bmw 318© stin14

Honda CRX© stin14
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 125.77km
- Czas 05:53
- VAVG 21.38km/h
- VMAX 47.69km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wielki łuk Warty
Sobota, 5 października 2013 · dodano: 05.10.2013 | Komentarze 1
Co nie udało się w zeszłym tygodniu doszło do skutku dzisiaj. Seger poprowadził łukiem Warty. Dojazd do Działoszyna to nuda. Płasko, prosto i monotonie. Wyjechałem dość późno i goniłem, efekt taki że na miejsce dotarłem przed czasem. Tylko jedna lekko stresowa sytuacja. Niby nie muszę zjeżdżać na pobocze, jednak kobieta wyprzedza na trzeciego, na pukanie się w czoło nawet nie reaguje ... wypadało by mieć Treka i puścić go jej wprost na szybę. Może jestem przewrażliwiony ale okolice Kłobucka i Zawiercia staram się zawsze opuścić najprędzej jak tylko mogę.W Działoszynie spotkanie z Przemkiem i jazda jego ścieżkami. Trasę zapewne lepiej opisze przewodnik, początkowo jedną stroną Warty gdzie zwiedzamy źródła świętego Floriana. Po drodze fajny singielek wzdłuż rzeki, tak na przełamanie :)
Następnie odwiedzamy Kurhany Książęce, przeprawę przez Wartę, stary młyn, oraz źródła objawienia. Tutaj dosłownie kończy mi się łańcuch. Pierwszy raz zdarza mi się aby spinka odmówiła posłuszeństwa, na szczęście mam zapasową. Na moment wpadamy jeszcze na żabi staw jednak czas goni, do tego stopnia że trzeba uruchomić plan awaryjny - telefon po "wóz serwisowy".
Już bez zwiedzania ciśniemy z Przemkiem do Działoszyna, po czym samotnie w kierunku Czewy do wozu serwisowego. Dojeżdżam nieco za Popów, gdzie rower wędruje do bagażnika ... po czym łamę kilka ograniczeń prędkości ;) Wszystko po to aby zdążyć na "Through The Never". Opłacało się gonić. Jednym słowem zajebioza.
Mimo pośpiechu rewelacyjna sobota. Żeby wszystkie dni tak wyglądały ...

Cieplutko© stin14

Warta© stin14

Łabędzie© stin14

Spiętrzenie na Warcie© stin14

Jedziemy?© stin14

Wąwozik© stin14

Seger na singielku© stin14

Źródła świętego Floriana© stin14

Nad źródłem© stin14

Kurhan© stin14

Stary młyn© stin14

Figura świętego Floriana© stin14

Źródło Objawienia© stin14

Różańce© stin14

Żabi staw© stin14
Dla zainteresowanych wszystkie fotki
Utworu co prawda nie było na filmie, jednak od dawna chodzi mi po głowie
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 34.34km
- Czas 01:56
- VAVG 17.76km/h
- VMAX 17.75km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Piątek, 4 października 2013 · dodano: 04.10.2013 | Komentarze 4
Nareszcie nic nie stanęło na przeszkodzie i udało się wybrać na krótką jazdę z Jurabike w składzie Aga, Harry, Mr.Dry, Rafik i Zibi. Poza tym z osób "niezrzeszonych" Monika. Jedziemy przez teren Huty, są i tory które tak uwielbiam ;) Następnie Bartek prowadzi fajną ścieżką brzegiem kamieniołomu Prędziszów. Dalej na horyzont w stronę Zielonej Góry. Z Zielonej do Kusiąt i na Towarne gdzie dołącza Mateusz z Pikselem. Na zjeździe Harry zalicza dość poważnie wyglądającego dzwona. Na szczęście daje radę jechać i miejmy nadzieję że skończyło się na siniakach. Do Olsztyna i powrót przez Skrajnicę terenem. Następnie rowerostrada na której odłączam się od peletonu i gnam do domu, gdyż czas goni. Dzięki wszystkim za wspólną jazdę.
W takich warunkach czuję się najlepiej ;)© stin14

Kamieniołom Prędziszów© stin14

Towarne© stin14
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 50.00km
- Czas 02:12
- VAVG 22.73km/h
- VMAX 41.26km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto i Leśny
Czwartek, 3 października 2013 · dodano: 03.10.2013 | Komentarze 1
Na początek wymuszona jazda do rowerowego po dętkę do zimówki a następnie na miejsce zbiórki na umówioną jazdę. Razem z Poisonkiem do Leśnego. W obie strony przeciwpożarówką. Pogadalim jak zwykle o pierdołach, ale i o poważniejszych sprawach. Tego mi było trzeba - rozmowy ze starszą i mądrzejszą osobą, dziękuję Arku. Kategoria W towarzystwie


