Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 62167.72 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3120:10 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 292.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 175968 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 127 (67 %) |
| Suma kalorii: | 3261 kcal |
| Liczba aktywności: | 1006 |
| Średnio na aktywność: | 61.80 km i 3h 06m |
| Więcej statystyk | |
- DST 40.10km
- Czas 02:26
- VAVG 16.48km/h
- VMAX 35.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Masa Krytyczna
Piątek, 24 lutego 2012 · dodano: 25.02.2012 | Komentarze 3
Drobne z dni wcześniejszych a dziś Masa i imprezy towarzyszące :). W 72 Częstochowskiej Masie Krytycznej wzięło udział 42 cyklistów. Warunki do jazdy coraz lepsze. Idzie wiosna :)Zimówka w stanie opłakanym. Po wczorajszej jeździe wszystko rdzawe. Napęd się kończy, obręcze też. Dodatkowo dziwnym trafem znów pękła najmniejsza koronka w kasecie.
Po zimowej jeździe po mieście
Kategoria W towarzystwie
- DST 32.79km
- Czas 01:51
- VAVG 17.72km/h
- VMAX 35.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Mroźna Masa
Piątek, 27 stycznia 2012 · dodano: 28.01.2012 | Komentarze 0
71 Częstochowska Masa Krytyczna w której wzięło udział 38 cyklistek oraz cyklistów. Było zimno - kompletnie zdrętwiały mi palce u rąk, ale było warto :) Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 23.87km
- Czas 01:18
- VAVG 18.36km/h
- VMAX 32.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Wtorek, 24 stycznia 2012 · dodano: 25.01.2012 | Komentarze 0
Drobnica po mieście z dwóch dni. Kategoria W towarzystwie, Do 40km
- DST 51.34km
- Czas 02:47
- VAVG 18.45km/h
- VMAX 36.60km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 21 stycznia 2012 · dodano: 21.01.2012 | Komentarze 1
Dzień wcześniej parę kilometrów do sklepu a dziś po EdytKę i wyjazd w kierunku Olsztyna po topniejącym śniegu. Ze względu na warunki dziś rzecz niebywała – EdytKa zaproponowała jazdę asfaltem. Trasa: Guardian, asfaltem w kierunku Kusiąt, Skrajnica. Na zjeździe terenowym rozpędziłem się trochę, po chwili obróciłem się a tu nikogo nie widać - okazało się że Edyta postanowiła potarzać się w śniegu ;) Po herbatce w pobliżu zamku powrót zbliżoną trasą z tym że końcówka przez Bugaj.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 57.31km
- Czas 03:40
- VAVG 15.63km/h
- VMAX 42.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Niedziela, 15 stycznia 2012 · dodano: 15.01.2012 | Komentarze 4
Pierwszy śnieżny wypad w tym roku. Poza mną pojechała EdytKa oraz Gaweł. Na początek po EdytKę i już razem na miejsce zbiórki czyli Skansen. Tam dołącza Gaweł i jedziemy już w trójkę. Po chwili pierwsze spotkanie Edyty z świeżym śniegiem – na szczęście nic się nie stało. Jedziemy koło Guardiana a następnie żółtym szlakiem pieszym. Już blisko Olsztyna omijam jeden skręt i docieramy nieco inaczej niż planowałem – jest więcej piasku :) Następnie był plan aby dojechać do kamieniołomu Kielniki. Na planie się skończyło bo tym razem totalnie powaliłem trasę. W dużej części jechaliśmy znów żółtym pieszym aż dojechaliśmy do czerwonego pieszego już blisko Sokolich. Powrót koło zamku i przerwa na ogrzanie i uzupełnienie braków w organizmie. Jeszcze kilka dziwnych zdjęć pod zamkiem na śniegu i powrót przez Kusięta, czerwonym rowerowym (gdzie drugie spotkanie ze śniegiem Edyty), koło Huty i na kamieniołom na Zawodziu. Kolejny dziwny pomysł – zjazd drogą asfaltową z kamieniołomu. Ślisko i V-ki lekko niedomagają a z góreczki trochę jest :) Podczas zjazdu jakiś dziwny okrzyk EdytKi – coś jakby indiański, nie wiem czy miał dodać odwagi czy zachęcić do szybszej jazdy ;) Dalej już miejska jazda, odprowadzić towarzyszkę i do domu. Bardzo fajnie dziś się jechało - biały puch i rozbawione towarzystwo. W takich okolicznościach nawet wmordewind w drodze powrotnej nie przeszkadzał. Jako jedynemu udało mi się dziś nie spotkać z nawierzchnią choć było o włos. Nawigacja dziś na kiepskim poziomie ;)Ekipa w pełnym składzie

EdytKa obcięła mi głowę, chyba już mnie nie lubi ;)

Dziwne pomysły :)

Orełki

Wreszcie dotarliśmy do kamieniołomu
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 44.10km
- Czas 02:23
- VAVG 18.50km/h
- VMAX 37.30km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 7 stycznia 2012 · dodano: 08.01.2012 | Komentarze 0
Mimo nie najlepszych prognoz dość ładna pogoda, więc wybraliśmy się z EdytKą na rowery. Koło Guardiana, terenem wzdłuż torów a następnie do czerwonego szlaku rowerowego, Kusięta, za szkołą w prawo i do Olsztyna. Tam jeszcze do kamieniołomu Kielniki po czym ogrzać się do mekki rowerzystów. Powrót przez Skrajnicę (bardziej terenowo), rowerostrada i Bugaj. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 45.60km
- Czas 02:49
- VAVG 16.19km/h
- VMAX 33.67km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Wtorek, 3 stycznia 2012 · dodano: 03.01.2012 | Komentarze 1
Rano w odwiedziny do Poisonka a popołudniem krótka wycieczka z EdytKą. Ze względu na ograniczenia czasowe dziś w granicach miasta. Jagiellońska, wzdłuż Stradomki i w stronę Parku wypoczynkowego Lisiniec. Tam kółko wokół zbiorników po dużej ilości błotka. Ostrzegam o kolejnej błotnej niespodziance i po chwili współtowarzyszka wycieczki już leży na ziemi, na szczęście było miękko i skończyło się na błotku na ubraniu :) Dalej św. Jadwigi, św. Krzysztofa, Okulickiego, Aleją Brzozową , koło Sanktuarium Krwi Chrystusa, dalej prosto aż do powojennego bunkra gdzie chwila przerwy a następnie powrót terenem w kierunku Łódzkiej. Dalej z braku czasu i ze względu na uczucie chłodu najkrócej głównymi ulicami odprowadzić EdytKę. Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 51.10km
- Czas 02:50
- VAVG 18.04km/h
- VMAX 45.21km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Poniedziałek, 2 stycznia 2012 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 1
Wyjazd z Edytką do Mstowa. Miasto, wzdłuż Warty, obok trasy, koło rynku na Zawodziu, znowu wzdłuż Warty z następnie polnymi i leśnymi drogami do Jaskrowa. Przejazd na drugą stronę rzeki po czym asfaltem przez Siedlec do Mstowa. Tam chwila przerwy koło źródeł i powrót przez Siedlec, koło Sanktuarium Ojca Pio, zjazd asfaltem a następnie przez Ossona, teren Huty i miasto. Niby ciepło ale wiatr potęgował uczucie zimna, więc przydał się termosik. Dzisiaj wszystkiego zapominałem: zapomniałem klucza 15-tki (na szczęście nie była potrzebna), jednak brak podstawki pod przednią lampkę już trochę doskwierał :D Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 36.09km
- Czas 02:26
- VAVG 14.83km/h
- VMAX 38.05km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
So What
Piątek, 30 grudnia 2011 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 1
70 Częstochowska Masa Krytyczna a z racji że to ostatni wpis w roku krótkie podsumowanie sezonu. W Masie uczestniczyło aż 61 osób. Były fajerwerki, był szampan a w drodze powrotnej aż 3 spotkania z nawierzchnią :D Było tak ślisko na jezdni że w pewnym momencie się wkurzyłem i zacząłem jechać chodnikiem.Drobne podsumowanie:
W mijającym roku w sumie na dwóch rowerach wykręciłem 13 tysięcy kilometrów, zaliczyłem dwa jednodniowe wyjazdy w góry i 3 razy odwiedziłem Kraków (raz w dwie strony). Poznałem kilku nowych rowerzystów oraz rowerzytkę EdytKę - lubiącą jazdę po bezdrożach. Sezon obfitował w kapcie, jak się po jakimś czasie okazało częściowo za sprawą pękniętej obręczy która przecinała dętkę.
Na przyszły sezon nie mam sprecyzowanych planów. Chciał bym oczywiście odwiedzić góry, jak się uda zawitać nad morze i zobaczyć jakieś ciekawe miejsca. Na chwilę obecną zmian w sprzęcie nie planuję, poza wymianą zużytych części. Zobaczymy co przyniesie czas.

Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 33.08km
- Czas 01:45
- VAVG 18.90km/h
- VMAX 39.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Strzelnica
Środa, 28 grudnia 2011 · dodano: 28.12.2011 | Komentarze 1
Dzisiaj Krótka wycieczka z EdytKą aby przetestować jej sprzęt po serwisie i kolano po kontuzji. Cel - dawna strzelnica na Stradomiu: trasa do przez Wypalanki a powrót Sabinowską. Na miejscu kilka zdjęć oraz obowiązkowa w tym towarzystwie jazda po wertepach i krzakach :) Momentami konkretne tempo, jak po przerwie spowodowanej kontuzją – aż byłem w lekkim szoku gdy na Sabinowskiej licznik pokazywał momentami nawet 33km/h gdy się wiozłem na kole. Po drodze wstępujemy na myjkę i po tym dzieje się rzecz niebywała – EdytKa omija błoto i kałuże!EdytKa i jej rower

Z towarzyszką wycieczki

Jaki tam Cyborg - po prostu Obcy :D

Wyżej się nie dało ;)
Kategoria Do 40km, W towarzystwie


