Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 29.76km
- Czas 01:09
- VAVG 25.88km/h
- VMAX 46.20km/h
- Podjazdy 150m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 26 maja 2022 · dodano: 26.05.2022 | Komentarze 0
Rano wolno się zbierałem, później do Lidla dlatego czasu nie za wiele. Szybko do Olsztyna. Guardian, Kusięta, Olsztyn, rowerostrada, Guardian.- DST 33.66km
- Czas 01:32
- VAVG 21.95km/h
- VMAX 39.50km/h
- Podjazdy 214m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn przed pracą
Poniedziałek, 23 maja 2022 · dodano: 23.05.2022 | Komentarze 0
Trzeba było odespać, zebrałem się koło 10-tej. Nie było zatem za wiele czasu. Bugaj, rowerostrada, Olsztyn, Kusięta, Turów, Małusy Małe, Srocko, Mirów i koło huty.- DST 32.67km
- Czas 03:41
- VAVG 8.87km/h
- VMAX 42.18km/h
- Podjazdy 1373m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Błatnia, Klimczok, Jaworowa
Niedziela, 22 maja 2022 · dodano: 22.05.2022 | Komentarze 0
Mieliśmy z Przemkiem jechać wczoraj, jednak udało się wybrać dziś. Jedziemy śladem znalezionym przez Przemka na https://beskidyrowerem.eu/. Startujemy z Brennej i udajemy się na Błatnią. Chwila przerwy i podziwianie widoków. Dalej na Klimczok gdzie kolejna przerwa przy schronisku. Ostatni ze szczytów to Kotarz, gdzie przerwa na kiełbachę z grila. Na koniec na Halę Jaworową, która prawdopodobnie przestanie być ciekawym miejscem. Zatem nacieszyć się spokojem i widokami póki jeszcze nie zostały popsute przez człowieka. Na koniec jeszcze małe błądzenie z chęci poprawienia sobie trasy i w większości już w dół do auta.Ślad bardzo fajnie poprowadzony bo mało było pchania rowerów. W górę to często szutrówki lub nie strasznie wymagające szlaki a to co ciekawsze w dół. Końcówka jedynie deko nudna w dół na krechę, ale teren nie zawsze pozwala na inne poprowadzenie trasy. Do tego z Błatniej i Jaworowej widoki nieziemskie.
Pozytywnie spędzony dzionek. Momentami deko chłodno gdy zaszło słońce, jednak dzięki temu nie było hektolitrów potu.

W pobliżu Błatniej © STi

Widoczek z Błatniej © STi

Na Błatniej © STi

Z Przemkiem na Błatniej © STi

Na Klimczoku © STi

Ciężarówka © STi

Schronisko na Klimczoku © STi

Jeszcze dzika Hala Jaworowa © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 51.20km
- Czas 02:11
- VAVG 23.45km/h
- VMAX 52.92km/h
- Podjazdy 328m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Olsztyn
Piątek, 20 maja 2022 · dodano: 21.05.2022 | Komentarze 0
Słowik, Korwinów, Poczesna, Kamienica Polska, Jastrząb, Poraj, Choroń, Biskupice, żółty pieszy, Olsztyn, zielony rowerowy, Kusięta, czerwony rowerowy/pieszy i koło huty. Dziś jakoś lepiej się jechało.- DST 60.35km
- Czas 03:18
- VAVG 18.29km/h
- VMAX 40.53km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miejsko
Piątek, 20 maja 2022 · dodano: 21.05.2022 | Komentarze 0
Praca plus po sklepach. Czapka i rękawiczki schowane a przez dwa dni rano by się przydały.- DST 45.69km
- Czas 02:12
- VAVG 20.77km/h
- VMAX 47.66km/h
- Podjazdy 325m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Mstów
Czwartek, 19 maja 2022 · dodano: 19.05.2022 | Komentarze 0
Dziś czas ograniczony, bo trzeba jeszcze zrobić zakupy na sobotę. Na początku jak wczoraj nie mogę się rozkręcić, później jedzie się już lepiej. Guardian, rowerostrada, Olsztyn gdzie rundka przez zamek, Przymiłowice, Małusy Małe, Mstów i powrót wzdłuż Warty. Dziś temperatura odpowiednia.Ostatnio jakoś nie chce mi się męczyć w terenie i ogólnie leniwie jeżdżę, jednak jak mam szosę przed sobą potrafię jeszcze coś wykrzesać.
- DST 72.84km
- Czas 03:19
- VAVG 21.96km/h
- VMAX 41.60km/h
- Podjazdy 341m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Leniwie i bez celu
Środa, 18 maja 2022 · dodano: 18.05.2022 | Komentarze 0
Nie miałem pomysłu gdzie dziś jechać a i z energią jakoś licho. Pokręciłem więc leniwie i po drodze myślałem gdzie jechać. Guardian, rowerostrada, kawałek terem do Olsztyna, Przymiłowice, Turów, Bukowno, terenem do Kobyłczyc, Kuśmierki, Jaźwiny, Krasice, Skrzydlów, Adamów, Rzerzęczyce, Witkowice, Borowno, Madalin, Kościelec, Marianka Rędzińska, Wyczerpy i koło byłego Tesco.Temperatura taka że nie wiadomo było jak się ubrać. W słońcu w długiej koszulce za gorąco, za to w cieniu idealnie.
- DST 44.55km
- Czas 02:09
- VAVG 20.72km/h
- VMAX 42.48km/h
- Podjazdy 291m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów i Olsztyn
Wtorek, 17 maja 2022 · dodano: 17.05.2022 | Komentarze 0
Wczoraj odpoczynek, dziś odrobinę się rozruszać. Wzdłuż Warty, Siedlec, Mstów, niebieskim pieszym do Turowa, Olsztyn, rowerostrada, Odlewników i kamyki. Na niebieskim pieszym wyasfaltowano w polu kawałek szlaku. Asfalt kompletnie się z niczym nie łączy. Porażka.
Wyasfaltowany szlak w polu © STi

Wyasfaltowany szlak w polu II © STi
- DST 186.00km
- Czas 10:41
- VAVG 17.41km/h
- VMAX 60.91km/h
- Podjazdy 2534m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Szlak dolinek jurajskich
Niedziela, 15 maja 2022 · dodano: 16.05.2022 | Komentarze 0
Kiedyś Parker na FB wspomniał o szlaku dolinek jurajskich. Od razu mnie zachęcił bo przechodzi przez większość dolinek w okolicach Krakowa a od jakiegoś czasu chciałem je zwiedzić. Niestety z pociągami jest problem, bo ciężko o bezpośrednie połączenia. Do Krakowa jadę pociągiem, skąd już na dwóch kołach udaję się do Pieskowej Skały gdzie to jest jeden z końców szlaku. O przebiegu szlaku nie będę pisał, jednak przyznam że dał mi ostro w kość. Trochę zbagatelizowałem ilość przewyższeń. Myślałem że szybciej pójdzie jazda a tu miejscami nawet trzeba było podejść z buta. Oznaczenie szlaku różne a z moją kiepską nawigacją czasem muszę się wracać lub szukać znaków. Z tych powodów nie było za bardzo czasu na zwiedzanie a szkoda bo tereny bardzo ładne od dolinek poczynając a na panoramach na góry kończąc. Część rzeczy już widziałem, ale w okolicach szlaku znalazło by się pewnie jeszcze nieco atrakcji, jednak niestety poza samym szlakiem trzeba jeszcze doliczyć dojazdy na pociągi.Po przejechaniu szlaku już w samym Chrzanowie odpuszczam sobie dojechanie na dworzec gdzie kończy się szlak bo stąd połączenia kiepskie. Po jedna dwie przesiadki a mi się nie chce ganiać po dworcach. Jadę zatem do Katowic skąd da się dojechać bezpośrednio. Chcę dojechać jak najszybciej, aby już dotrzeć do domu a tu jeszcze nawigacja płata figle. Ta od google jak już kiedyś pisałem to porażka. Samochodowa się nie sprawdzała bo na główej drodze był zakaz dla rowerów a rowerowa pchała mnie przez jakieś zadupia i kazała skręcać gdzieś gdzie nie było drogi i musiałem wracać. Mapa od czechów też wcale nie była lepsza. Brakuje czegoś co poprowadzi główniejszymi drogami bez zakazu dla rowerów a z drugiej bez szlaków i ścieżek rowerowych żeby szybko dostać się z punktu A do B. Wreszcie przed 21 udało dotrzeć się na bezpośredni pociąg z Katowic do Częstochowy.
Było zmęczenie. Góreczki plus może za mało piłem po drodze i już w drodze do Katowic próbował złapać mnie skurcz co mi się praktycznie nie zdarza. Jednak na drugi dzień jest i zadowolenie z przejechania szlaku. Pozostaje tylko niedosyt że nie było czasu żeby więcej zobaczyć.

Będąc w Krakowie wypadało zobaczyć Wawel © STi

Ojców © STi

Jaskinia Wierzchowska © STi

Mini wodospadziki © STi

Dolina Bolechowicka © STi

Znów dolina © STi

Widoczek po drodze © STi

Zamek Tenczyn © STi

Majaczące w oddali góry © STi
Kategoria Powyżej 150km, Samotnie
- DST 69.34km
- Czas 03:11
- VAVG 21.78km/h
- VMAX 52.83km/h
- Podjazdy 540m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze


