Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205473.84km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 38.61km
  • Czas 01:53
  • VAVG 20.50km/h
  • VMAX 37.28km/h
  • Podjazdy 250m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żółw to czy ślimak?

Piątek, 23 lutego 2018 · dodano: 23.02.2018 | Komentarze 0

We wtorek sześcian odebrany z serwisu, jednak poza powrotem z serwisu na dwóch rowerach nie było ochoty go przetestować. Wczoraj zaświtała w głowie jazda na dziś, więc mimo mrozu nie było wyjścia. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn, zamek i bokiem Sokolich po czym powrót pożarówką i koło Guardiana. W terenie przyjemnie zmrożone, jednak trzeba uważać na lodowe pułapki.
Nie wiem czy to temperatura, długie ciuchy, przespana zima czy brak motywacji ale mocy brak. Wlokłem się niemiłosiernie.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 58.54km
  • Czas 03:25
  • VAVG 17.13km/h
  • VMAX 34.28km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mroźne miasto

Piątek, 23 lutego 2018 · dodano: 23.02.2018 | Komentarze 0

W tym tygodniu poza pracą sporo nadprogramowych miejskich kilometrów. Poranki zimne a jak wróżbici przewidują ma być gorzej.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 31.26km
  • Czas 01:34
  • VAVG 19.95km/h
  • VMAX 35.27km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Poniedziałek, 19 lutego 2018 · dodano: 19.02.2018 | Komentarze 0

Lenia dziś miałem, jednak słońce tak zachęcało do jazdy że się skusiłem. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada, Guardian. Ubrałem się jak ostatnio a zmarzłem okrutnie.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 47.33km
  • Czas 02:11
  • VAVG 21.68km/h
  • VMAX 47.99km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Asfaltowa tułaczka

Sobota, 17 lutego 2018 · dodano: 17.02.2018 | Komentarze 0

Pogoda przyzwoita, więc trzeba było się ruszyć. W terenie po nocce zaczęło robić się bagno zatem tułaczka asfaltami. Jaskrów, Mstów, Małusy, Turów, Przymiłowice, Olsztyn, Kusięta. Tutaj doganiam Agnieszkę, Maćka i Marka i do Kucelina jedziemy razem. Dalej samotnie czym prędzej na obiadek. Mógł by być cały czas mróz, albo ciągle na plusie bo teraz to katastrofa. Nawet zimówką nie mam ochoty zjeżdżać z asfaltu.
Kategoria Samotnie, 40-100km


  • DST 38.71km
  • Czas 02:07
  • VAVG 18.29km/h
  • VMAX 30.57km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Piątek, 16 lutego 2018 · dodano: 16.02.2018 | Komentarze 0

Tydzień dojazdów. Już tęskno za komfortową jazdą w terenie.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 33.19km
  • Czas 01:33
  • VAVG 21.41km/h
  • VMAX 34.28km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Wtorek, 13 lutego 2018 · dodano: 13.02.2018 | Komentarze 0

Rano miałem strasznego lenia, jednak gdy Słońce zaczęło przebijać się przez chmury skusiłem się na kilka kilometrów. Guardian, rowerowstrada, Skrajnica, Olsztyn. Tu na zamek po czym powrót przez Kusięta, czerwonym rowerowym i koło huty. Koło południa w nasłonecznionych miejscach znów syfiasto, najgorszy okres gdy w nocy zamarza a w dzień odpuszcza.
Podobnie jak w niedzielę w terenie bardziej dokuczały telepiące się błotniki i brak SPD-ów niż brak amortyzatora.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 70.30km
  • Czas 03:29
  • VAVG 20.18km/h
  • VMAX 50.84km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Złoty Potok

Niedziela, 11 lutego 2018 · dodano: 11.02.2018 | Komentarze 1

Na początek z Marcinem. Guardian, pożarówka, obok Sokolich do Zrębic. Tutaj Marcin postanawia wracać, ja natomiast jadę dalej w kierunku Złotego przez Pabianice i czerwonym pieszym na którym dziś piasek przyjemnie zmrożony. W Złotym na moment na Irydiona po czym terenowo/asfaltowo przez Śmiertny Dąb i Okrąglik do Lipnika. Tutaj na asfalt i przez Żuraw, Mkorzesz, Krasica, Zawadę, Mstów, Siedlec po czym wzdłuż Warty. Jak dotąd w terenie było super, tak tutaj już nie jest tak fajnie bo słońce zadziałało i pojawiło się błoto. Jak wiadomo równa się to brakowi przyjemności z jazdy. Nie chce mi się wracać, jednak gdy tylko dojeżdżam do asfaltu na Mirowie uciekam na niego i obok oczyszczalni kieruję się do domu.

Pałacyk Raczyńskich
Pałacyk Raczyńskich © STi

Lwy
Lwy © STi

  • DST 40.73km
  • Czas 02:18
  • VAVG 17.71km/h
  • VMAX 31.35km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Sobota, 10 lutego 2018 · dodano: 10.02.2018 | Komentarze 0

Tydzień dojazdów.
Kategoria Samotnie, Miasto


  • DST 37.15km
  • Czas 01:46
  • VAVG 21.03km/h
  • VMAX 35.61km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Leśny

Poniedziałek, 5 lutego 2018 · dodano: 05.02.2018 | Komentarze 0

Z Arkiem do Olsztyna. Guardian, Kusięta, Olsztyn gdzie kilka chwil przerwy w Leśnym. Powrót pożarówką bo na starej drodze lodowisko. Na pożarówce znacznie przyjemniej. Deko chłodno, kto by się spodziewał w lutym.

  • DST 30.06km
  • Czas 01:45
  • VAVG 17.18km/h
  • VMAX 30.82km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po śniegu

Niedziela, 4 lutego 2018 · dodano: 04.02.2018 | Komentarze 0

Przy zapadającym zmierzchu wyruszyłem na rower. Liczyłem że nieco przymrozi i pojadę po czystym białym puchu. Nic bardziej mylnego. Jakoś trzeba się dostać do lasu a na dojeździe już się odechciewa. Pojechałem wzdłuż Kucelinki na Bugaj, kawałek pożarówką, żółty pieszy i tu lekko popierniczyłem drogę wyjeżdżając nie w Skrajnicy a przed nią. Do Kusiąt po czym czerwonym rowerowym/pieszym. W lesie fajnie, choć przy lampkach i w śniegu wszystko wygląda inaczej. Na zimę w mieście rzygać się chce. Ulice to inna sprawa, ale chodniki/drogi rowerowe bardziej piaszczyste niż jura. Jednak tylko tam gdzie da się wjechać sprzętem, w innych miejscach nietknięte łopatą. Porażka. Jedynka dla służb napierdalających piaskiem i solą zwanych odśnieżaniem.

Stara dobra Treczynka
Stara dobra Treczynka © STi
Kategoria Do 40km, Samotnie