Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 36.89km
- Czas 02:00
- VAVG 18.45km/h
- VMAX 42.80km/h
- Podjazdy 284m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Kumulacja
Poniedziałek, 14 sierpnia 2017 · dodano: 14.08.2017 | Komentarze 1
Na więcej nie było ochoty, Mstów lepiej omijać zatem do Olsztyna. Guardian, oczyszczalnia i główną. Przed Olsztynem nieprzyjemna sytuacja. Wyprzedzający mnie Tir zjeżdża coraz bliżej, z lewej naczepa z prawej krawężnik. Do mega strachliwych nie należę, ale ciśnienie mi skoczyło. Było to blisko rynku więc nie odpuściłem, wyprzedziłem delikwenta chodnikiem po czym po wyjeździe na asfalt zacząłem do niego gestykulować. "Inteligent" chyba uważał że wszystko w porządku bo zaczął trąbić i pyskować z kabiny. Gdy zniżyłem się do jego poziomu pokazałem mu środkowy palec i zjechałem znów na chodnik wręcz chciał mnie zablokować na bocznej drodze. Tylko mieć pistolet w tylnej kieszonce i celować między oczy.W Olsztynie zamek, lipówki i na Skrajnicę. Dopiero tutaj lekko ochłonąłem. Rowerostradą i koło Guardiana. Na koniec jeszcze zobaczyć nową drogę w okolicach gazowni i przez kamyki do domu.
Nie wiem, czy ostatnio stałem się bardziej wrażliwy, czy trafiam na nie odpowiednie osoby na drodze ...

Stąd Częstochowa wygląda ładniej © STi
- DST 69.47km
- Czas 03:15
- VAVG 21.38km/h
- VMAX 40.01km/h
- Podjazdy 517m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Powoli
Niedziela, 13 sierpnia 2017 · dodano: 14.08.2017 | Komentarze 0
Potrzebowałem odespać, do tego z rana pogoda bez szału. Na rower dopiero po obiedzie. Na początek do bankomatu. Aleje i Mirowską trzeba w najbliższych dniach omijać szerokim łukiem.Dalej już spokojniej. Huta, Srocko, Kusięta, Turów, Zrębice, Piasek, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, czerwony rowerowy, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy, huta. Bez sił a co gorsze chęci.
- DST 37.99km
- Czas 03:25
- VAVG 11.12km/h
- VMAX 45.16km/h
- Podjazdy 1028m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Rychleby
Sobota, 12 sierpnia 2017 · dodano: 13.08.2017 | Komentarze 0
Mimo bandyckiej jak dla mnie godziny, wybrałem się na Rychleby. Uskładało się nas 7 osób. Zaledwie dwie rundki. Na początek Wales i Superflow, później innymi ścieżkami. W kilku miejscach jeszcze wycinka drzew i objazdy, na plus że powstają nowe ścieżki.
Cube na Rychlebach © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 33.29km
- Czas 01:56
- VAVG 17.22km/h
- VMAX 32.46km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miejsko
Piątek, 11 sierpnia 2017 · dodano: 11.08.2017 | Komentarze 0
Praca i inne miejskie kilometry w 3 dniowym tygodniu.- DST 32.75km
- Czas 01:25
- VAVG 23.12km/h
- VMAX 54.69km/h
- Podjazdy 243m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Piątek, 11 sierpnia 2017 · dodano: 11.08.2017 | Komentarze 1
Warszawska, Jaskrów, Mstów. Tu nad źródła po czym powrót przez Siedlec i Mirów. Upały chyba nie służą pustym głowom. Od wczoraj gdybym kierował się zasadą pierwszeństwa drugi raz bym wylądował na masce samochodu. Jeśli wczorajszej akcji jeszcze się spodziewałem, tak dzisiejszej już kompletnie nie. Gdyby nie awaryjne hamowanie wylądował bym na masce samochodu "na oko" jadącego z 50km/h lub lepiej. Można sobie mieć pierwszeństwo, debili powinni strzelać.
Pouczające przystanki w gminie Mstów © STi
- DST 29.22km
- Czas 01:15
- VAVG 23.38km/h
- VMAX 37.45km/h
- Podjazdy 140m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 10 sierpnia 2017 · dodano: 10.08.2017 | Komentarze 0
Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica terenem, rowerostrada, Guardian.- DST 59.55km
- Czas 03:28
- VAVG 17.18km/h
- VMAX 48.84km/h
- Podjazdy 1077m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Murowaniec
Wtorek, 8 sierpnia 2017 · dodano: 09.08.2017 | Komentarze 3
Czas wyjeżdżać, więc pogoda się poprawiła. Arek chciał na halę gąsienicową. To taki szlak raz na rok - gdy już się odrobinę zapomni jak jest przejebane, jednak mimo wszystko pojechałem. Dojazd i powrót najkrócej asfaltem przez Kościelisko i Zakopane. Na miejscu delektowanie się cudownymi widokami i smakiem chmielu, odrobinę zakłócane przez tłumy turystów. Komentarze ludzi po drodze pozwalają podbudować swoje ego, jednak ciężko dziś się jechało. Więcej kilometrów bym chyba dzisiaj nie zrobił.
Na Hali Gąsienicowej © STi

Z Arkiem na Hali Gąsienicowej © STi

Potęga gór © STi

Panorama z hali Gąsienicowej © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 44.55km
- Czas 02:42
- VAVG 16.50km/h
- VMAX 65.52km/h
- Podjazdy 828m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Gubałówka, Chochołowska i Płazówka
Poniedziałek, 7 sierpnia 2017 · dodano: 07.08.2017 | Komentarze 0
Ktoś narzekał na upały, no i się zesrało. Wczoraj cały dzień padało a dziś obeschło dopiero po południu. Do tego cholernie zimno - najniższa temperatura 11,5 stopnia C. Razem z Marcinem przez Dzianisz na Gubałówkę, zjazd do Kościeliska czarnym rowerowym, Chochołowska i Płazówka. Dobrze że udało się wyjechać.
Tatry we mgle © STi

Kominiarski Wierch © STi

Z Płazówki © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 84.35km
- Czas 05:20
- VAVG 15.82km/h
- VMAX 69.52km/h
- Podjazdy 1829m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Tatry w pigułce
Sobota, 5 sierpnia 2017 · dodano: 05.08.2017 | Komentarze 0
Na przedłużony weekend udało się wyskoczyć w Tatry. Miejsce zwyczajowe i trasy w sumie też. Wyruszyliśmy w pięcio osobowym składzie. Przez Dzianisz na Gubałówkę z odbiciem na jeden z podjazdów z Tatra Road Race. Z Gubałówki już samotnie, gdyż chcę jak najlepiej wykorzystać rewelacyjną pogodę która na następne dni ma się spieprzyć. Zjazd asfaltem do Zakopca po czym przez Cyrhlę do doliny Suchej Wody. W między czasie jednak pogubiłem drogę i dojechałem do Kuźnic.Podjazd do schroniska Murowaniec niezmiennie jest męczarnią, koło 29 wiele tu nie zmienia. Nieustanna walka z kamieniami które prowadzają rower gdzie chcą. Zjazd jeszcze bardziej męczący niż podjazd, jednak widok potęgi gór rekompensuje męczarnię.
Po zjeździe do Zakopanego i na drogę pod reglami którą prawie w całości do wejścia do Doliny Chochołowskiej (końcówka asfaltem aby ominąć bramkę). W Dolinę bokiem i pod schronisko. Tu wreszcie wymarzony, choć cholernie drogi browarek. Tatry są cudowne, jednak coraz bardziej komercyjne.
Zjazd na dół i jeszcze na Płazówkę. Dziś zaliczyłem większość terenowych szlaków która jest dostępna w polskiej części Tatr. Dowiedziałem się że jest jeszcze krótki odcinek koło Kuźnic, ale to innym razem.

Tatry w oddali © STi

Cube na Hali Gąsienicowej © STi

Widok z Hali Gąsienicowej © STi

Kaplica na Jaszczurówce © STi

Kominiarski Wierch © STi

Mnichy Chochołowskie © STi

Płazówka © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 43.01km
- Czas 02:28
- VAVG 17.44km/h
- VMAX 33.34km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze


