Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205473.84km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 22.65km
  • Czas 01:10
  • VAVG 19.41km/h
  • VMAX 35.86km/h
  • Podjazdy 88m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mniej niż zero

Piątek, 7 lipca 2017 · dodano: 07.07.2017 | Komentarze 0

Pogoda bez szału, ale też nie było tragedii. Mimo to jakoś nie chciało mi się ruszyć. Od wycieczki leń nie ustaje. Tylko miejsko między innymi zważyć rower. Niestety nie kłamali, kupa plastiku. Powrót okrężnie z deszczem. Żeby w wolnym dniu nie było chociaż setki to nie do pomyślenia ...
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 50.46km
  • Czas 02:33
  • VAVG 19.79km/h
  • VMAX 38.75km/h
  • Podjazdy 469m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mizernie

Czwartek, 6 lipca 2017 · dodano: 06.07.2017 | Komentarze 1

Czas na rower dopiero po obiedzie. Krótko do Olsztyna. Huta, Prędziszów, czerwony rowerowy, Kusięta, Towarne, Olsztyn. Zamek i Lipówki po czym terenowo Skrajnica i rowerostradą.
Wieczorem naszła mnie ochota na mały night ride, jednak wcześniej jeszcze do sklepu na Treku. Lekki szok. Jakże to się zmienia punkt widzenia. Mimo iż z Cubem się do końca nie oswoiłem na poczciwej zimówce jakoś dziwnie. Kiera jak w ostrym kole a hamulce nie hamują.
Przesiadka i wzdłuż Warty na Mirów, Osson, Huta. Dawno nie jeździłem o lampkach, całkiem przyjemnie. Nie licząc temperatury, bo ta to jakieś nieporozumienie. Nad Wartą zmarzłem.

Środek lata
Środek lata © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 36.40km
  • Czas 01:47
  • VAVG 20.41km/h
  • VMAX 47.89km/h
  • Podjazdy 315m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Chrzciny

Środa, 5 lipca 2017 · dodano: 05.07.2017 | Komentarze 0

Ruszałem się jak mucha w smole. Dopiero po obiedzie na rower. Wzdłuż Warty, Przeprośna, Mstów. Koło zalewu po czym powrót. Stodoły i do Brzyszowa. Tu zaczyna kropić zatem asfaltowo do domu. Na wieczór jeszcze na kamyki ochrzcić "mydelniczki".

Teraz mi mówią???
Teraz mi mówią??? © STi
Kamyki
Kamyki © STi

  • DST 80.66km
  • Czas 03:30
  • VAVG 23.05km/h
  • VMAX 45.24km/h
  • Podjazdy 279m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pawełki

Wtorek, 4 lipca 2017 · dodano: 04.07.2017 | Komentarze 0

Dziś deko dalej. Zebrałem się dopiero po obiedzie w kierunku Pawełek. Do trasa standardowa zaprezentowana dawno temu przez Jurczyka. Chwila przerwy po czym powrót. Zdałem sięna wójka google. TRasa owszem krótsza, jednak wyprowadziło mnie na główną drogę. Na szczęście ruch dziś niewielki. Od Blachowni na zmianach z szosóweczką. Jeszcze nie tak źle ze mną, choć opony nie pomagają. Po zdarciu coś w normalnych rozmiarach max 2,1.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 40.34km
  • Czas 02:03
  • VAVG 19.68km/h
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Poniedziałek, 3 lipca 2017 · dodano: 04.07.2017 | Komentarze 0

Po przerwie urlopowej ciągnęło na rower. Miasto, Guardian, Kusięta, Olsztyn. Zamek, Lipówki i do leśnego. Wciąż walczę z ustawieniami. Na lipówkach mostek 2cm, czyli maksymalnie w dół. Jest lepiej, ale to jeszcze nie to. W leśnym kilka chwil z Rafalem i Piotrkiem po czym znów samotnie. Na zamek zobaczyć czy w takiej konfiguracji da się zjeżdżać. Kusięta, Zielona, huta i do domku. Niby podjeżdżam i zjeżdżam, jednak cały czas nie czuję jedności z rowerem.
Lato w tym roku to jakaś kpina.
Cube na Lipówkach
Cube na Lipówkach © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 57.52km
  • Czas 03:22
  • VAVG 17.09km/h
  • VMAX 37.94km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Sobota, 24 czerwca 2017 · dodano: 24.06.2017 | Komentarze 0

Praca i inne miejskie kilometry. Teraz 10 bezrowerowych dni. Coś lichy ten roczek, może nowy rower to poprawi. Choć wszystko zależy od aury.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 51.21km
  • Czas 02:22
  • VAVG 21.64km/h
  • VMAX 44.35km/h
  • Podjazdy 315m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Reanimacja Astry

Czwartek, 22 czerwca 2017 · dodano: 22.06.2017 | Komentarze 0

Podczas naprawy Astry okazało się że nie pójdzie tak łatwo. Jeden z gwintów do mocowania zacisku przedniego hamulca dokończył żywota. Dziś na poszukiwanie nowej/starej zwrotnicy. Na początek na Żyzną. Niestety takiej nie mieli. Powrót do domu i na Wancerzów. Mirów i przez przeprośną. Mimo kawałka żeliwa w plecaku nie odmówiłem sobie terenu. Jest dobrze. Po długim oczekiwaniu dostaję na autozłomie część jakiej chciałem. Powrót już asfaltowo bo w plecaku już 2 kawałki żeliwa. Jaskrów i koło Tesco. Udało się reanimować Astrę. Inne komponenty w miarę grają, jedynie nie mogę się przyzwyczaić do wiosła.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 15.43km
  • Czas 00:50
  • VAVG 18.52km/h
  • VMAX 42.36km/h
  • Podjazdy 43m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Miejsko

Środa, 21 czerwca 2017 · dodano: 22.06.2017 | Komentarze 0

Dziś jedynie miejskie kilometry gdyż czasu brak. Z bratem do BikePark24.pl odebrać kolejny sprzęt ze stajni Cube a później jeszcze do kwiaciarni.

  • DST 16.33km
  • Czas 00:50
  • VAVG 19.60km/h
  • VMAX 48.08km/h
  • Podjazdy 112m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótki test

Wtorek, 20 czerwca 2017 · dodano: 22.06.2017 | Komentarze 2

Authorek niestety poszedł w odstawkę. Tak niewiele brakło do wykonania planu. Blisko 10 lat mojego życia spędzone na jego siodełku. Kawał historii. Niestety rama pękła w takim miejscu że uznałem za zbyt niebezpieczne jej naprawianie a inwestowanie nie oszukujmy się rower z poprzedniej epoki nie ma sensu. Czasu na składanie nie ma, wybrałem coś kompletnego najbardziej odpowiadającego moim wymaganiom i dostępnego na miejscu. Cube Reaction GTC Race 29". Czasu niewiele, jednak skręca aby przetestować. Huta, Osson, Mirów i wzdłuż rzeki. Kompletnie inna bajka, jednak pierwsze wrażenia pozytywne.

Cube na kamykach I
Cube na kamykach I © STi
Cube na kamykach II
Cube na kamykach II © STi
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 20.87km
  • Czas 01:26
  • VAVG 14.56km/h
  • VMAX 32.32km/h
  • Podjazdy 204m
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Kawałek doliny chochołowskiej

Niedziela, 18 czerwca 2017 · dodano: 18.06.2017 | Komentarze 0

Wczoraj nie nie pojeżdżone bo cały dzień lało. Dziś mokro mgliście i niefajnie. Zdecydowaliśmy się jednak wyjechać. Gdzieś blisko więc kierunek Chochołowska. Już od zjazdu z asfaltu mi się nie podoba jednak toczę się dalej. Trochę po końcu asfaltu odpuszczam, bo niby za jakie grzechy mam się wkurwiać na rowerze. Byłem tam tyle razy że widoki mi nie dziwne, z resztą i tak nic nie widać. Natomiast upierdolić się jak świnia na kilku kilometrach nie ma sensu. Rower ma być przyjemnością a jazda w wodzie i błocie to jak największa kara. Arek z Marcinem jadą dalej a ja samotnie powoli wracam. Moja nienawiść do błota się pogłębia. Piękne te Taterki jednak strasznie kapryśne. 10,1*C w czerwcu? Makabra. Pora wracać.