Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 200926.11km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 21.28km
  • Czas 01:27
  • VAVG 14.68km/h
  • VMAX 29.72km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Króciutko

Środa, 11 stycznia 2017 · dodano: 11.01.2017 | Komentarze 0

Zaledwie kilka kilometrów. Jak najszybciej za miasto, aby nie męczyć Authorka w syfie. Huta Osson, Mirów, wzdłuż Warty i wałami. Tak jak przewidywałem styczeń zapowiada się licho.
Kategoria Samotnie, Do 40km


  • DST 33.22km
  • Czas 02:12
  • VAVG 15.10km/h
  • VMAX 30.82km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Piątek, 6 stycznia 2017 · dodano: 06.01.2017 | Komentarze 0

Krótszy tydzień. Warunki dość wymagające.
Kategoria Samotnie, Miasto


  • DST 10.26km
  • Czas 01:14
  • VAVG 8.32km/h
  • VMAX 33.85km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

W prószącym śnieżku

Poniedziałek, 2 stycznia 2017 · dodano: 02.01.2017 | Komentarze 0

Przewidując ciężki tydzień, miałem dziś ochotę na jazdę. Łańcuch nasmarowany, amor wytarty i z racji iż miałem chęć na teren sprawdziłem ciśnienie w ogumieniu co by nie złapać snejka. Z tyłu poniżej 2 atmosfer, więc flak. Dawno nie sprawdzałem. Zmniejszyłem nawet tłumienie w amorze żeby nie zamulał i w drogę. Całkiem inny rower, czuć każdą nierówność i nie "pływa". Od początku jechało mi się super. Niestety nie za długo. Koło huty i Osson. Pomiędzy szczytami donośny syk i w momencie nie mam powietrza. Na podjeździe to nie mógł być snejk, na boku opony lekkie rozcięcie. Szukam nawet czy ktoś specjalnie czegoś nie wyrzucił na drodze jednak nic nie znajduję. Kleimy po czym szukam czegoś żeby zatkać dziurę w oponie. Śmieci okazały się przydatne, kawałek folii z butelki. Niestety po napompowaniu syczy. Dziura spora a jak się okazało łatki na mrozie słabo się wulkanizują. Gmeram w plecaku i cholera, nie ma dętki ... no tak przecież wczoraj wyjąłem. Zbieram zatem graty i spacerkiem do domu. Chodzenie w SPD nie należy do przyjemności, nie wiedziałem jednak że śnieg aż tak klei się do bloków. Koło giełdy warzywnej trafił się dobry człowiek. Zatrzymał się i podwiózł dostawczakiem. Niewiele zyskałem bo to już prawie w domu, jednak miły gest.
Zazwyczaj w takich momentach jestem wściekły, dziś o dziwo byłem tylko zły. Zły że nie pojechałem dalej bo planowałem kilka okolicznych górek. Pewnie lada moment będę psioczył na białe gówno, ale uwielbiam taki świeży czysty śnieg. Cóż, trza zacisnąć zęby i czekać do 6-go.
Blisko pół dystansu z buta, licznika jednak nie wypinałem.
Kapeć
Kapeć © STi
Rozcięta opona
Rozcięta opona © STi
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 39.82km
  • Czas 01:46
  • VAVG 22.54km/h
  • VMAX 38.82km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Rozpoczęcie sezonu

Niedziela, 1 stycznia 2017 · dodano: 01.01.2017 | Komentarze 0

Wystarczy tego opierdalania się. Sezon sam się nie rozpocznie. Chcąc nie chcąc trzeba było wsiąść na rower. Dziś też symboliczne kilometry do Leśnego tym razem tylko z Arkiem i Marcinem. Huta, Srocko, Turów, Olsztyn. Spotkanie z częścią braci rowerowej po czym powrót przez Skrajnicę i rowerostradą. Nic nie dolegało a jakoś opornie się jechało, nawet nie ciężko ale nudno.

  • DST 35.06km
  • Czas 01:44
  • VAVG 20.23km/h
  • VMAX 37.81km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Ostatki

Sobota, 31 grudnia 2016 · dodano: 31.12.2016 | Komentarze 0

Ostatnie kilometry w tym roku. Po interwencji Arka grudzień też z 4 cyfrowym wynikiem. Dziś już spokojnie, symboliczne kilometry do Leśnego. W 5 osobowym składzie Bugaj, niebieski rowerowy i pożarówka. Spotkanie z innymi bikerami, po czym powrót przez Skrajnicę i rowerostradą. To by było na tyle, do zobaczenia w 2017-tym.
Książkę czytam ;)
Książkę czytam ;) © STi
Chwila dla fotoreportera
Chwila dla fotoreportera © STi
Mgiełka w lesie
Mgiełka w lesie © STi

  • DST 87.88km
  • Czas 04:29
  • VAVG 19.60km/h
  • VMAX 40.62km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mstów, Olsztyn miasto i Masa

Piątek, 30 grudnia 2016 · dodano: 30.12.2016 | Komentarze 0

Przed południem: Mirów, koło oczyszczalni, przeprośna terenem, Siedlec, Mstów. Tutaj do źródeł po czym Małusy, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada, Guardian.
Przed Masą znalazła się godzinka czasu, więc dokręciłem w granicach miasta. Mógł sobie człek jeździć spokojnie to oczywiście się nie dało, dokręcać trzeba.
Na koniec 130 Częstochowska Masa Krytyczna. Zimno, ale przyjemnie spotkać się z przyjaciółmi.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 112.38km
  • Czas 05:02
  • VAVG 22.33km/h
  • VMAX 51.18km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cisie i Poraj

Czwartek, 29 grudnia 2016 · dodano: 29.12.2016 | Komentarze 0

Dziś wyszły 2 rundy. Przed południem obrzeżami miasta a następnie Łojki, Blachownia, Cisie, Blachownia i powrót główną drogą.
Druga runda Słowik, Korwinów, Wanaty, Kamienica Polska, Jastrząb, Poraj, Choroń, Biskupice, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy i koło huty.
Kategoria 100-150km, Samotnie


  • DST 89.14km
  • Czas 04:28
  • VAVG 19.96km/h
  • VMAX 43.43km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Samotnie oraz symboliczne zakończenie sezonu

Środa, 28 grudnia 2016 · dodano: 28.12.2016 | Komentarze 0

Na początek kilka miejskich kilometrów a następnie Jaskrów, Wancerzów, Mstów. Chwila koło zalewu po czym Siedlec, Srocko, Kusięta, Olsztyn (zamek i Lipówki) Skrajnica, rowerostrada, Guardian.
Wieczorem na organizowane przez Pitera symboliczne zakończenie sezonu. W 10 osobowym składzie pojechaliśmy koło Guardiana i przez Kusięta do Olsztyna. Tu na zamek gdzie fajerwerki i bąbelki po czym na posiadówkę do Leśnego. Powrót przez Skrajnicę i rowerostradą.

  • DST 48.21km
  • Czas 02:16
  • VAVG 21.27km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dla spokojności

Poniedziałek, 26 grudnia 2016 · dodano: 26.12.2016 | Komentarze 1

Dziś po prostu musiałem się ruszyć. Na komputer już patrzeć nie mogłem. Na ulubionych serwisach nic nowego a na facebooka aż strach wchodzić. Trzeba było ruszyć Treka, gdyż syf straszny. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Zamierzałem zajrzeć na zamek i Lipówki, jednak szybko zrezygnowałem. Zajechałem do leśnego, jednak pusto. Mimo wszystko wszedłem myśląc, że ktoś przybędzie. Gdy już miałem się zbierać dotarł Adam a po chwili jeszcze 2 osoby. Zaczekałem więc chwilę i wróciliśmy razem pożarówką. Miało nie być tak źle, jednak po przejeździe miałem inne zdanie. Prosty bilans, doprowadzenie wszystkiego do stanu poprzedniego zajmie więcej czasu niż dziś jeździłem w terenie. Nieco lepiej, dobrze że to już prawie po świętach.
Do dystansu doliczone kilka miejskich kilometrów sprzed kilku dni.
Na koniec jeszcze fotka. Przy tym co zrobił ten człowiek ciężko mi siebie zwać rowerzystom. Polecam zarówno książkę, jak i piwo ;)
Kazimierz Nowak
Kazimierz Nowak © STi


  • DST 31.57km
  • Czas 01:41
  • VAVG 18.75km/h
  • VMAX 37.17km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Wigilia

Sobota, 24 grudnia 2016 · dodano: 24.12.2016 | Komentarze 0

W tym roku nic nie stanęło na przeszkodzie aby uczestniczyć w tradycyjnym wigilijnym wyjeździe. Może odstraszyła pogoda, gdyż pod skansenem stawiło się zaledwie 6 osób. Pojechaliśmy koło Guardiana i żółtym pieszym do Leśnego. Miejscami istne lodowisko, zatem powoli i ostrożnie. Na miejscu czekał już Wojtek z Maćkiem, którzy przyjechali autem. Za chwilę dojeżdża jeszcze Mateusz. Posiedzieliśmy chwilę, jednak to nie dzień na przesiadywanie w leśnym. Ważne że udało się spotkać, jednak czas wracać. Powrót w 7 osobowym składzie najkrótszą trasą. Główną, koło oczyszczalni i guardiana.
Wigilijni riderzy
Wigilijni riderzy © STi
Świąteczny wystrój w Leśnym
Świąteczny wystrój w Leśnym © STi