Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205473.84km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 97.84km
  • Czas 06:26
  • VAVG 15.21km/h
  • VMAX 65.15km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Skywalk

Niedziela, 4 czerwca 2017 · dodano: 04.06.2017 | Komentarze 0

Na dziś zaplanowano wycieczkę do wieży widokowej Skaywalk, znajdującej się po czeskiej stronie. Na początek podjazd do schroniska na śnieżniku. Następnie najpierw niebieskim szlakiem a następnie bocznymi asfaltami docieramy do miejscowości Dolni Morava. Początkowo asfaltem a następnie szerokimi jak autostrada szutrówkami pniemy się w górę. Po dotarciu wchodzimy na wieżę, trzeba przyznać że robi wrażenie. Zwłaszcza "podłoga" z siatki na szczycie. Zaczyna odrobinę kropić, jednak szybko się uspokaja więc nie marnując czasu wracamy.
Znów szerokimi szutróweczkami i bocznymi asfaltami docieramy do polski. Pora jeszcze wczesna, więc zapada decyzja aby przejechać drogą którą nie udało się wczoraj czyli szlakiem na suchą przełęcz. Jak się okazuje na górze, nie jest ona dziś taka sucha bowiem dopada nas deszcz. Na szczęście jest szałas w którym przeczekujemy największe opady. Początkowo zniszczonymi asfaltami a następnie kamienistą szutrówką zjeżdżamy już do Stronia. Jak się za chwilę okazuje te kamienie stają się źródłem kłopotów. Daria przecina oponę na tyle mocno że mleko nie daje rady. Niestety wykręcić wentylka żeby założyć dętkę nie sposób. Z racji że to już stosunkowo niedaleko Rafał decyduje że przebiegnie z rowerem Darii do asfaltu a reszta nas jedzie, przy czym Marcin szybciej aby wrócić z odsieczą samochodem. Zaczyna coraz mocniej padać. Zmoknięci spotykamy się wszyscy w pizzerii w stroniu na obiad po czym już prosto na kwaterę.
Marcin na podjeździe
Marcin na podjeździe © STi
Pod górkę
Pod górkę © STi
Rafał na podjeździe
Rafał na podjeździe © STi
Daria na podjeździe
Daria na podjeździe © STi
Marcin na szutrowej autostradzie
Marcin na szutrowej autostradzie © STi
Widoczek
Widoczek © STi
Ciśniemy pod górę
Ciśniemy pod górę © STi
Wieża Skywalk
Wieża Skywalk © STi
Strumyczek
Strumyczek © STi
Kolejny widoczek
Kolejny widoczek © STi


  • DST 73.69km
  • Czas 04:38
  • VAVG 15.90km/h
  • VMAX 73.69km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Masyw śnieżnika

Sobota, 3 czerwca 2017 · dodano: 03.06.2017 | Komentarze 0

Daria zaprosiła mnie na wspólny wyjazd w Sudety. Jak to zwykle u mnie w robocie do końca nie było wiadomo jak z urlopem, jednak że roboty mało udało się. Trasy opiszę w formie uproszczonej, gdyż prowadził przeważnie Rafał a ja jakoś nie mam pamięci do drogi. Na pierwszy dzień padło na masyw śnieżnika. Ze Stronia Śląskiego gdzie mamy bardzo przyjemną kwaterę ruszamy na Śnieżnik a właściwie do schroniska. Na samą górę nie jedziemy, ale może jeszcze tu zawitam przy lepszej widoczności. Od schroniska kawałek tak jak jechaliśmy gdy byłem tu ostatnio po czym kręcimy się wokół śnieżnika. Gdy człowiek widzi góry niedospanie po nocce aż tak bardzo nie przeszkadza, jedynie plecy pod koniec delikatnie dokuczały.

Authorek w środowisku naturalnym
Authorek w środowisku naturalnym © STi
Widoczek
Widoczek © STi
Teren dodaje mi skrzydeł ;)
Teren dodaje mi skrzydeł ;) © STi


  • DST 51.30km
  • Czas 02:57
  • VAVG 17.39km/h
  • VMAX 34.28km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Sobota, 3 czerwca 2017 · dodano: 03.06.2017 | Komentarze 0

Dojazdy z tygodnia i inna miejska drobnica.
Kategoria Miasto, Samotnie


Olsztyn

Czwartek, 1 czerwca 2017 · dodano: 01.06.2017 | Komentarze 2

Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, zielony rowerowy, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada, Guardian. Dystans orientacyjny, bo telefonik wyłączył się z braku prądu. Miałem powerbanka, jednak co z tego jak dystans do wyłączenia szlag trafił.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 41.36km
  • Czas 02:26
  • VAVG 17.00km/h
  • VMAX 35.62km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Sokole

Środa, 31 maja 2017 · dodano: 31.05.2017 | Komentarze 0

Prędziszów, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Przez zamek i Lipówki gdzie spotykam Piotrka i Przemka. Razem Lipówki i Biakło po czym się rozdzielamy, gdyż chłopaki wracają do auta. Musiało konkretnie padać bo mocno powymywany piasek. Na znanej ścieżce można się naciąć. Znów samotnie przez Sokole singielkiem. Dalej przez Skrajnicę, rowerostradą i na koniec odebrać kartę pamięci od Arka. Crossmarki już nie trzymają jak na początku. Z osobistych obserwacji oponki wszelakie spisują się do około połowy bieżnika, później luźne lub deko wilgoci i jest słabo. Jednak nie ma co zganiać na opony, to nie był mój dzień na jazdę w terenie.
Nareszcie dobry miesiąc, choć dystans roczny lichy. Z upływem lat i kilometrów coraz mniej chce się jeździć w mniej sprzyjających warunkach.

Niespodzianka po deszczu
Niespodzianka po deszczu © STi

  • DST 95.97km
  • Czas 04:25
  • VAVG 21.73km/h
  • VMAX 46.42km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Krasice i Poraj

Poniedziałek, 29 maja 2017 · dodano: 29.05.2017 | Komentarze 4

Dziś sobie poleniuchowałem i wyjazd dopiero koło 11-tej. Jaskrów, Mstów, Rajsko, Łuszczyn, Krasice. Chwila przerwy u rodziny po czym powrót Mstów, Siedlec, Przeprośna, Osson.
Po obiedzie jeszcze jedna runda. Napisałem na FB, jednak dość późno. Zjawiła się Agnieszka i Przemek, jednak zamierzali jechać do Poraja. Zrezygnowałem więc z górek na rzecz towarzystwa. Częściowo niebieskim, częściowo bez szlaku lasami jedziemy do Poraja. Tu chwila przerwy nad zalewem po czym niestety musimy się rozdzielić bo mnie goni czas. Agnieszka z Przemkiem robią kółko wokół zalewu a ja samotnie wracam przez Jastrząb, Zawodzie, Nową Wieś i Korwinów. Na koniec jeszcze podrzucić Arkowi filmiki z ostatniego wyjazdu i do domu. Myśl że trzeba iść na nockę do pracy dobija.
Nie wiedzieć czemu dystans całkowity na batonie nie pokrywa się ze statystykami, nie wiem czy ja coś poknociłem czy BS wariuje ...

  • DST 133.07km
  • Czas 06:04
  • VAVG 21.93km/h
  • VMAX 58.76km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kraków

Niedziela, 28 maja 2017 · dodano: 28.05.2017 | Komentarze 0

Na propozycję Agnieszki do Krakowa. Trasa zwyczajowa, więc nie ma się co rozpisywać. O 8-mej stawiła się pod Jagiellonami całkiem spora grupa. Część szosowo i część z nich omijała odcinki terenowe a "większa połowa" na góralach ;). W Krakowie już tylko czas na obiad i pędem na dworzec aby zdążyć na wesoły pociąg powrotny.
Ekipa w Rabsztynie
Ekipa w Rabsztynie © STi
Maczuga Herkulesa
Maczuga Herkulesa © STi
Pieskowa Skała
Pieskowa Skała © STi
Skały koło bramy krakowskiej
Skały koło bramy krakowskiej © STi
Rowerowy przedział
Rowerowy przedział © STi


  • DST 127.66km
  • Czas 05:56
  • VAVG 21.52km/h
  • VMAX 61.30km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bobolice i Mstów

Sobota, 27 maja 2017 · dodano: 27.05.2017 | Komentarze 0

Wreszcie się wyspałem. Koło 10-tej na rower. Korwinów, Zawodzie, Poraj, Żarki Letnisko, bocznymi drogami i lasem do Żarek skąd do Mirowa. Tłumów o dziwo nie było, więc w obie strony grzędą do Bobolic. Powrót z Mirowa przez Postaszowice, Gorzków, Złoty Potok, Siedlec, Krasawę, Żrębice, Olsztyn, Kusięta i Srocko.
Po obiedzie jeszcze raz. Przez Jaskrów do Mstowa. Tu nad źródło i powrót przez Przeprośną i Mirów koło oczyszczalni.
Kategoria 100-150km, Samotnie


  • DST 20.67km
  • Czas 01:24
  • VAVG 14.76km/h
  • VMAX 38.10km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

135 CMK

Piątek, 26 maja 2017 · dodano: 26.05.2017 | Komentarze 0

Praca nie przeszkodziła, udało się pojechać na masę. Na więcej nie było ochoty.

  • DST 42.64km
  • Czas 02:23
  • VAVG 17.89km/h
  • VMAX 33.96km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Piątek, 26 maja 2017 · dodano: 26.05.2017 | Komentarze 0

Zwyczajowy tydzień do pracy.
Kategoria Miasto, Samotnie