Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 67.55km
- Czas 03:04
- VAVG 22.03km/h
- VMAX 41.38km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Zimno
Niedziela, 4 grudnia 2016 · dodano: 04.12.2016 | Komentarze 0
Na początek do miasta do bankomatu, dalej Mirów, Siedlec, Mstów, Zawada, Małusy, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn, Biskupice, Choroń, Poraj, Korwinów. Na koniec okrężnie Rejtana i wałami aby dobić do 14kkm w tym roku. Na asfalcie zimno, jednak wolę to niż spędzić przy czyszczeniu/serwisowaniu roweru blisko tyle co na jeździe.- DST 52.37km
- Czas 02:27
- VAVG 21.38km/h
- VMAX 39.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Mirów
Sobota, 3 grudnia 2016 · dodano: 03.12.2016 | Komentarze 1
Pogoda rano nie zachęca do jazdy, jednak od niedzieli nie jeździłem. Jakoś się przemogłem i pokręciłem asfaltowo: Guardian, Kusięta, Olsztyn. Zajrzałem do Leśnego, spotkać się z przyjaciółmi. Krótka przerwa i powrót w towarzystwie. Niestety terenowy - żółtym pieszym. Myślałem że będzie gorzej, jednak błotka trochę było. Na Alei Pokoju rozstaję się z ekipą i znów samotnie asfaltami. Do miasta, Jaskrów, Mirów i do domu. Najodpowiedniejszym rowerem na jesień/zimę była by dla mnie szosa, nie korciło by aby zjeżdżać z asfaltu. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 39.77km
- Czas 02:30
- VAVG 15.91km/h
- VMAX 34.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 2 grudnia 2016 · dodano: 02.12.2016 | Komentarze 0
Zwyczajowa tygodniówka. Fatalny pogodowo tydzień. Mrozik, lód, śnieg, deszcz i błoto pośniegowe. Było prawie wszystko, poza najważniejszym - słońca brak. Nawet Trek nie lubi takiej pogody.- DST 21.58km
- Czas 01:16
- VAVG 17.04km/h
- VMAX 35.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Niedziela, 27 listopada 2016 · dodano: 27.11.2016 | Komentarze 0
Po 16-tej gdy już nieco obeschło, ruszyłem się na chwilę. Obrzeża miasta. Przy powrocie złapała mnie śnieżyca. Śnieg szybko stopniał i aby nie chlapało żółwim tempem. Trzeba było jednak siedzieć w domu ...- DST 35.22km
- Czas 01:47
- VAVG 19.75km/h
- VMAX 34.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 26 listopada 2016 · dodano: 26.11.2016 | Komentarze 0
Nie było zbytniego zapału do jazdy. Biorąc jednak pod uwagę prognozy, według których jutro można wcale nie wyjechać ruszyłem się choć na kilka kilometrów. Standardowo Olsztyn. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tu jakoś wwlokłem się na zamek, gdzie chwile podelektowałem się ciszą i nocnym widokiem. Powrót przez Skrajnicę i rowerostradą.
Authorek z "elektrownią" © STi
- DST 43.15km
- Czas 02:33
- VAVG 16.92km/h
- VMAX 32.80km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Sobota, 26 listopada 2016 · dodano: 26.11.2016 | Komentarze 0
Zwyczajowy tydzień. Ostatnie dni nieco rozpieściły, jednak dziś było czuć że zło powraca. Rześko.Po początku nie sądziłem że uda się w tym miesiącu wykręcić tysiączek, tym bardziej że zapału brak.
- DST 24.23km
- Czas 01:26
- VAVG 16.90km/h
- VMAX 46.52km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Drobnica
Czwartek, 24 listopada 2016 · dodano: 24.11.2016 | Komentarze 0
Do ostatniej chwili zastanawiałem się czy wyjść dziś na rower. Za późno się zdecydowałem i nie zdążyłem dogadać z ekipą Hell RIDE, gdzie i kiedy jadą. Wyjechałem samotnie, na początek przez miasto licząc że ich spotkam. Nikogo w zwyczajowych miejscach zbiórek nie było, więc pojechałem samotnie przez Złotą na Ossona. Zapału jakoś brak, bo jebane nocki odbierają chęć do czegokolwiek zatem powrót. Obrzeża miasta i wałami rzecznymi.
Pięknie świątecznie, aż mi niedobrze © STi
- DST 51.17km
- Czas 02:27
- VAVG 20.89km/h
- VMAX 47.83km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów i Olsztyn
Środa, 23 listopada 2016 · dodano: 23.11.2016 | Komentarze 0
Dalej piękna pogoda, jednak dziś jakoś nie mogłem się rozruszać. Gdy się wreszcie zebrałem pojechałem przez Mirów koło oczyszczalni by następnie zaryzykować i wjechać w teren - na przeprośną. Po zjeździe okazuje się że muszę wracać, gdyż na dziurach wypadła mi przednia lampka. Szybko znaleziona a aluminiowa obudowa się sprawdziła. Dalej do Mstowa gdzie koło zalewu, następnie stodoły skąd do Brzyszowa. Tutaj sporo błotka. Nie obsycha już tak jak latem a do tego maszyny rolnicze rozjechały nawierzchnię. Na komfortową jazdę w terenie trzeba poczekać do późnej wiosny, jednak czasem wypada zboczyć z asfaltu by nie zapomnieć jak się jeździ. Dalej Kusięta i do Olsztyna. Przez zamek i lipówki, po czym powrót przez skrajnicę i rowerostradą. Podły nastrój dziś dopadł.
Go West © STi
- DST 66.10km
- Czas 03:22
- VAVG 19.63km/h
- VMAX 35.49km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wiosna
Wtorek, 22 listopada 2016 · dodano: 22.11.2016 | Komentarze 1
Po ~3 godzinach snu na siodełko. Szkoda marnować tak pięknej pogody. Przez miasto i Łojki do Blachowni, Konopiska, Nierada, Kolonia Poczesna, Zawodzie. Tu kawałek lasem do Skrajnicy, Kusięta i znów w las na czerwony rowerowy. Wstąpiłem po drodze między drzewa, jednak grzybów nie znalazłem. Koło Huty, kamyki i do domu. Teraz można spokojnie iść spać.
Widok na okoliczne pagórki © STi

Kamyki © STi
- DST 103.23km
- Czas 04:33
- VAVG 22.69km/h
- VMAX 49.21km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
3 zamki
Poniedziałek, 21 listopada 2016 · dodano: 21.11.2016 | Komentarze 0
Pogoda wyśmienita, więc obowiązkowo coś dalej. Tak jak sobie wcześniej wymyśliłem do Bobolic. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Piasek, Janów, Złoty Potok, Postaszowice, Niegowa, Mirów, Bobolice. Kilka fotek i w drogę powrotną. W Mirowie chwila przerwy, po czym przez Żarki, Myszków, Żarki Letnisko, Poraj, Jastrząb, Kamienicę Polską, Wanaty, Korwinów i Słowik. Taką pogodę to ja rozumiem.
Bobolice © STi

Zamek w Mirowie © STi

Zalew Poraj © STi


