Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 17.39km
- Czas 00:53
- VAVG 19.69km/h
- VMAX 37.17km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Środa, 4 maja 2016 · dodano: 04.05.2016 | Komentarze 0
Jak zwykle późno się zebrałem, czasu starczyło zaledwie na kilka miejskich kilometrów.- DST 132.03km
- Czas 05:35
- VAVG 23.65km/h
- VMAX 52.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Majówka vol. 2
Wtorek, 3 maja 2016 · dodano: 03.05.2016 | Komentarze 1
Budzik obudził mnie o 8. Ciężko było się zebrać i ledwo zdążyłem na Daszyńskiego. Jednak dobrze że wstałem bo sam ruszył bym się pewnie koło 11-tej. Na zbiórce 3 osoby plus ja, tak jedziemy pod Jagiellonów. Tam czekają Daria z Rafałem. Guadrian, Kusięta - tam odłącza się Mirek. Dalej Turów, Zrębice, Krasawa, Siedlec, Złoty Potok, Ostrężnik, czerwonym rowerowym, Czatachowa, Żarki, Mirów, Bobolice.Chwila przerw i zdjęcia z rycerzem broniącym zamku po czym powrót do Mirowa, Łutowiec, Moczydło, Trzebniów, Ludwinów, Gorzków, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Turów, Olsztyn, Kusięta, Guardian. Całkiem przyjemnie, choć nie tak wolno jak zapowiadano ;)

Piękny kraj, tylko © STi

Grupowo pod zamkiem © STi
Po obiedzie wybrałem się w teren, gdyż na obręczach opony z bieżnikiem. Wzdłuż Warty gdzie chwila zabaw na ścieżkach pokazanych kiedyś przez Bartka. Mam wrażenie że od tego czasu możliwe warianty jazdy się rozszerzyły. Dwie różne pętelki i jadziem dalej. Kawałek za tamą czar prysł. Pękł pręt od siodełka a właściwie magnezowa rurka. Kolejne siodło poległo w ten sposób. O ile w WTB nie reklamowałem, bo sam mocno zawiniłem tak tutaj trzeba. Owszem gleba też była, jednak tylko z lekkim otarciem. Nie czuję w tym swojej winy. Nie mam aż tak ciężkiego dupska a to przeca rower do MTB. Rurki w tym miejscu to jednak nieporozumienie. Tylko jak kupić lepsze siodło z pełnymi prętami??
Niezbyt zadowolony, jednak nawet nie zdenerwowany wróciłem przez Ossona i kamyki ... w większości na stojąco. Dobrze że nie stało się to dalej od domu.

Widoczek z Ossona © STi

Pęknięta rurka © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 120.71km
- Czas 06:43
- VAVG 17.97km/h
- VMAX 56.76km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Majówka ... na jurze
Niedziela, 1 maja 2016 · dodano: 01.05.2016 | Komentarze 0
Na majówkę nie udało się nigdzie wyjechać, zatem kręcimy po okolicy. Z racji że cały dzień wolny nieco dalszej. Cel - Góra Zborów. Rowerostrada, Skrajnica, obok Sokolich, Zrębice, Pabianice, Złoty Potok. Tu na czerwony pieszy, którym aż do Niegowej, asfaltem do Mirowa, znów na szlak grzędą do Bobolic i dalej na Górę Zborów.Po przerwie na podziwianie widoków i fotkę powrót. Kawałek asfaltem by znów wrócić na czerwony pieszy. Nie miałem ochoty jechać asfaltem, zatem znów grzędą. Gdy jechałem "do" było dużo ludzi, jednak na powrocie to istny armagedon. Całe autokary. W Mirowie nawet nie robię postoju, teraz już asfaltem do Niegowej i znów szlakiem do Ostężnika. Kawałek asfaltem i nad Amerykana. Znów chmary ludzi, jak dla mnie za dużo. Aleją klonową, Pabianice, Zrębice, obok Sokolich do Olsztyna. Miałem jeszcze udać się przez Lipówki i zamek, jednak telefon skłania mnie do szybszego wariantu. Po drodze spotykam Zbyszka i jedziemy przez Kusięta i koło Guardiana.
Sporo czerwonym pieszym w ramach rekonesansu. Po nockach nie w formie i przyznam że się zmęczyłem a przecież ominąłem sporo górek. W dwie strony śmiem twierdzić że będzie ciężko. Gdy noce będą cieplejsze trzeba, jak początkowo zakładałem przejechać w jedną stronę. Tym razem bez taryfy ulgowej w całości po szlaku.

Widok z Góry Zborów © STi

Widok z Góry Zborów II © STi

Góra Zborów © STi
- DST 56.75km
- Czas 03:07
- VAVG 18.21km/h
- VMAX 51.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Low batt
Sobota, 30 kwietnia 2016 · dodano: 30.04.2016 | Komentarze 1
Dziś wybrałem się obejrzeć trasy min. rowerowe w okolicy Biskupic. Dotarłem tam pożarówką i asfaltem przez Biskupice. Na miejscu okazało się że oznakowanie jest tragiczne a trasa (przynajmniej jej początek) nie zachwyca, zatem szybko sobie darowałem dalszą eksplorację terenu. Powrót do Olsztyna czerwonym pieszym i singielkiem przez Sokole. Przez Lipówki i zamek do rynku gdzie chwila przerwy. Powrót przez zamek, Lipówki, Biakło i pożarówką.- DST 51.19km
- Czas 02:58
- VAVG 17.26km/h
- VMAX 30.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Robota
Sobota, 30 kwietnia 2016 · dodano: 30.04.2016 | Komentarze 0
Dojazdy do roboty i inne miejskie kilometry. Nareszcie koniec gorszej części tygodnia. Dobrze, bom po nockach nie do zniesienia. Najlepiej się nie odzywać i omijać szerokim łukiem :/Poszukuję pracy: bez nocek, 40 godzinny tydzień (czytaj bez nadgodzin) ...
- DST 51.90km
- Czas 02:31
- VAVG 20.62km/h
- VMAX 48.26km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wokół Sokolich
Piątek, 29 kwietnia 2016 · dodano: 29.04.2016 | Komentarze 0
Pogoda nieco lepsza, jednak dość późno wstałem. Nie było czasu jechać dalej, zatem okolice Olsztyna. Huta, czerwony pieszy, obok wzgórz srockich, Kusięta, Olsztyn, zamek, Lipówki, Biakło, czerwony pieszy, żółty pieszy przez Sokole, zamek, główna, oczyszczalnia, Guardian, wzdłuż Warty i kamyki.Czasem nie doceniam w jak pięknej okolicy mieszkam. Taki ładny widok widziany zbyt często spowszedniał.

Olsztyńska wieża © STi
- DST 37.00km
- Czas 02:32
- VAVG 14.61km/h
- VMAX 42.98km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wzgórza Srockie
Czwartek, 28 kwietnia 2016 · dodano: 28.04.2016 | Komentarze 3
Dziś jazda z Przemkiem w teren Wzgórz Srockich. Start nieco się przesunął zatem pokręciłem się trochę w kółko koło TRW i kamyków. Dalej już we dwoje obok Huty, Osson, czarny rowerowy po czym w las na poszukiwanie wzgórz i jaskini. Gdyby nie mapa w życiu byśmy nie trafili a i to było trochę łażenia po krzakach. Po obejrzeniu okolicy w stronę Kusiąt przez podmokłe łąki. Chwila pod sklepem po czym powrót przez Zieloną, Prędziszów i kamyki. Kilometrów nie za wiele, za to coś nowego. Wychodzi na to, że własnej okolicy się nie zna.
Fisheye - wzgórza srockie © STi

Z Przemkiem przy jaskini © STi

Skały porośnięte mchem © STi

Skała pokryta mchem © STi

Na tle wzgórz © STi
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 63.21km
- Czas 02:35
- VAVG 24.47km/h
- VMAX 44.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Blachownia, Cisie, Pająk
Wtorek, 26 kwietnia 2016 · dodano: 26.04.2016 | Komentarze 0
Dla odmiany nie na jurę. Przez miasto, Łojki, Blachownia, Cisie, Blachownia, Kopalnia, Konopiska, Rększowice, Wąsosz, Czewa. Odrobinę cieplej niż wczoraj, za to bez zmian wieje prze okrutnie.- DST 69.80km
- Czas 03:07
- VAVG 22.40km/h
- VMAX 39.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Poniedziałek, 25 kwietnia 2016 · dodano: 25.04.2016 | Komentarze 0
Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, dróżkami świętego Idziego, Zrębice, Pabianice, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy, Huta.Ziiimno i wietrznie
Niedziela, 24 kwietnia 2016 · dodano: 24.04.2016 | Komentarze 0
Wczoraj dogadałem się z Arkiem że pojedziemy razem. Wreszcie odespałem i gdy asfalty obeschło, skoro świt o 11.30 wsiadłem na rower. Guardian i niebieskim rowerowym do Poraja, Choroń, Biskupice, Zrębice, Turów, Olsztyn. Skrajnica, rowrostrada, Guardian.Mimo iż pogoda nie zachwyca, po obiedzie kolejna runda. Szkoda zmarnować wolnego dnia. Tym razem wymyśliłem sobie Krasice.
Samotnie: Jaskrów, Mstów, Krasice. Tu obejście "posiadłości" i powrót przez Zawadę, Mstów, Siedlec i Mirów. Po drodze uposażyłem się w środki wspomagające ;)

Tulipanki © STi

Doping © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie


