Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205648.86km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.11km
  • Czas 03:03
  • VAVG 17.09km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Piątek, 22 maja 2015 · dodano: 22.05.2015 | Komentarze 0

Dojazdy do pracy i inne miejskie kilometry.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 32.98km
  • Czas 01:34
  • VAVG 21.05km/h
  • VMAX 40.54km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Co nieco

Piątek, 22 maja 2015 · dodano: 22.05.2015 | Komentarze 0

Na dziś umówiłem się z Poisonkiem. Godzina zbiórki dość późna, toteż miałem zamiar pokręcić coś przed. Gdy jednak rano wyjrzałem za okno, jakoś nie miałem ochoty wyjeżdżać wcześniej. Jakiś bardzo leniwy mam ten sezon.
Z Arkiem pojechaliśmy przez Aniołowski, wzdłuż Warty, Mirów po czym w kierunku czerwonego pieszego. Tutaj niestety jeden złośliwy patyk pokrzyżował zamiar dalszej jazdy. Powrót koło huty i obrzeżami miasta.


  • DST 44.12km
  • Czas 01:51
  • VAVG 23.85km/h
  • VMAX 40.54km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Spacer do Olsztyna

Środa, 20 maja 2015 · dodano: 20.05.2015 | Komentarze 0

Dla rozładowania emocji spacerkiem do Olsztyna z Arkiem. Pożarówka, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy, huta, miasto i kawałek wałem. Zapierniczania nie było, ale spacerek też nie do końca.


  • DST 26.04km
  • Czas 01:53
  • VAVG 13.83km/h
  • VMAX 38.45km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Zabawy na zielonej

Wtorek, 19 maja 2015 · dodano: 19.05.2015 | Komentarze 0

Huta, Prędziszów, Zielona Góra (tutaj kilka pętelek i kręcenie się po okolicy) powrót przez Prędziszów, Huta i kawałek wzdłuż Warty.

  • DST 83.08km
  • Czas 03:52
  • VAVG 21.49km/h
  • VMAX 48.18km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Błądząc

Niedziela, 17 maja 2015 · dodano: 17.05.2015 | Komentarze 0

Pogoda dziś nie zachęcała do jazdy. Tak to zebrałem się dopiero po obiedzie. Kierunek Złoty Potok. Guardian, rowerostrada, skrajnica,Olsztyn. Tutaj kilka chwil na zamku, po czym terenowo do Zrębic, asfaltem Krasawa, Siedlec, Złoty Potok. Nad Amerykanem spotkanie z Mario i krótka pogawędka. Powrót aleją klonową, Pabianice, Zrębice i na polankę obok Sokolich. Tutaj szybkie mini ognisko i iście sportowa kolacja. Od wczoraj chodziła za mną zwęglona kiełbacha z ognicha i dziś się udało. Po jedzonku nie potrzebnie włączyłem MP3 z muzyką z serialu Chuck. Za bardzo zaczęło kotłować się pod kaskiem. Dalej przez Lipówki, zamek, Kusięta, guardian i okrężnie przez miasto.

Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 101.84km
  • Czas 04:33
  • VAVG 22.38km/h
  • VMAX 44.60km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Be free

Sobota, 16 maja 2015 · dodano: 16.05.2015 | Komentarze 0

W domu jakieś zajęcia musieli wymyślić oczywiście w wolny dzień. Skutkiem czego na rower lekko wnerwiony dopiero przed południem. Kierunek inny niż zwykle czyli Ostrowy. Przez Białą, Kamyk i Łobodno. Droga powrotna przez Kłobuck z zahaczeniem o Zakrzew po czym główną przez Głuszewnię i Lgotę.
Po obiedzie kilka kilometrów z Przemkiem. Na Prędziszów skąd razem na Zieloną i przez Kusięta. Przemek jedzie dalej a ja samotnie koło Guardiana. Jakiś kiepski dzień i poczucie nieco zmarnowanego najlepszego dnia w tygodniu na rower.
Kategoria 100-150km, Samotnie


  • DST 56.03km
  • Czas 02:40
  • VAVG 21.01km/h
  • VMAX 54.06km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Lipóweczki

Piątek, 15 maja 2015 · dodano: 15.05.2015 | Komentarze 0

Po pracy do Draco. Niestety okazuje się że nawet tam nie ma części dla dinozaurów. Po obiedzie z Poisonkiem w jedyne słuszne miejsce na wieczorówkę. W obie strony przeciwpożarówką na Lipóweczki. Niezwykle miła posiadóweczka, dzionek też już całkiem długawy, żeby jeszcze nocki były cieplejsze.

  • DST 50.89km
  • Czas 02:59
  • VAVG 17.06km/h
  • VMAX 40.70km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Piątek, 15 maja 2015 · dodano: 15.05.2015 | Komentarze 0

Dojazdy do pracy i inne miejskie kilometry.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 40.89km
  • Czas 02:09
  • VAVG 19.02km/h
  • VMAX 45.64km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalew Tasarki

Środa, 13 maja 2015 · dodano: 13.05.2015 | Komentarze 0

Dziś byłem jakiś zmęczony, więc nie za daleko. Kierunek Mstów. Wzdłuż Warty, Jaskrów i Siedlec. Pokręciłem się trochę w okolicach zalewu tasarki po czym powrót przez przeprośną, Ossona i złotą. Na Ossonie spotkanie z Adamem i kawałeczek razem.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 78.02km
  • Czas 03:22
  • VAVG 23.17km/h
  • VMAX 55.58km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na horyzont

Wtorek, 12 maja 2015 · dodano: 12.05.2015 | Komentarze 0

W planach był Złoty Potok, jednak nie miałem pomysłu co do trasy. Droga wymyślana po drodze i jazda na horyzont. Mirów, Siedlec, Mstów, Małusy, Bukowno, Czepurka, Ponik, Złoty Potok. Chwila przerwy nad amerykanem po czym szlakiem ku źródłom. Tutaj krótkie spotkanie z Matizem, po czym przez Siedlec, Krasawę, Zrębice i singielkiem przez Sokole. Dziś prawie udało się przejechać kamienistą ściankę bez opuszczania siodełka. Poniosło mnie na ostatnim uskoku i musiałem się podeprzeć. Lekki strach w oczach, ale jest dobrze :). Przez Lipówki do leśnego, gdzie posiedzenie z szosowcami i powrót w ich towarzystwie główną i koło guardiana. Na zawodziu prawie umarłem ;) Dobrze się dziś jechało.
Kategoria 40-100km, Samotnie